{"id":217,"date":"2005-06-08T19:31:12","date_gmt":"2005-06-08T19:31:12","guid":{"rendered":"https:\/\/www.rastko.net\/rastko-ka\/?p=217"},"modified":"2009-04-03T17:12:32","modified_gmt":"2009-04-03T17:12:32","slug":"s-janke-poezja-kaszubska-inspiracje-i-motywy-fragmenty","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/?p=217","title":{"rendered":"S. Janke: Poezja kaszubska. Inspiracje i motywy (fragmenty)"},"content":{"rendered":"<h2>Stanis\u0142aw Janke<\/h2>\n<h1>Poezja kaszubska<\/h1>\n<h3>INSPIRACJE I MOTYWY<\/h3>\n<p>Spis tre\u015bci:<br \/>\n<a href=\"#\u015bmier\u0107\">\u015amier\u0107 ojca<\/a> (<a href=\"#Wojkasyn\">Hieronim Derdowski: W&#242;jkasyn ze S\u0142&#244;w&#242;sz&#235;na. Dr Florian Ceynowa<\/a>), <a href=\"#Monachijski\">Monachijski \u015blad Remusa<\/a> (<a href=\"#W Mnichowie\">Aleksander Majkowski: W Mnich&#242;wie. <i>W&#235;jimk<\/i><\/a>), <a href=\"#Poeta\">Poeta na wojnie<\/a> (<a href=\"#wi\u00f3n\">Jan Karnowski: Krwawi wi\u00f3n<\/a>), <a href=\"#Gaw\u0119da\">Gaw\u0119da pierwoszy\u0144ska<\/a> (<a href=\"#Klebba\">J\u00f3zef Klebba: Jak w Pierw&#242;sz&#235;nie k&#242;sc\u00f3\u0142 b&#249;dowel&#235;. <i>W&#235;jimk<\/i><\/a>), <a href=\"#krzy\u017cowa\">Pie\u015b\u0144 krzy\u017cowa<\/a> (<a href=\"#Ballada\">Alojzy Budzisz: Ballada. M&#242;dl&#235;t&#235; m&#242;c<\/a>), <a href=\"#Marsz\">Marsz m\u0142odych Kaszub\u00f3w<\/a> (<a href=\"#Naszi\u0144cy\">Jan Trepczyk: Marsz Naszi\u0144c\u00f3w<\/a>), <a href=\"#mowa\">\u015awi\u0119ta mowa przodk\u00f3w<\/a> (<a href=\"#Nagel\">Alojzy Nagel: Nie zab&#244;czta<\/a>), <a href=\"#Chluba\">Chluba i chwa\u0142a<\/a> (<a href=\"#Kaszuba\">Franciszek S\u0119dzicki: Kaszuba wi&#233;rny<\/a>), <a href=\"#Ch\u0142op\">Ch\u0142op jak mur<\/a> (<a href=\"#Spiewa\">Aleksander Majkowski: Spi&#233;wa gb&#249;ra<\/a>), <a href=\"#jak w domu\">By\u0142o jak w domu<\/a> (<a href=\"#Wdor\">Henryk Hewelt: Wd&#244;r &#242; ch&#235;cz&#235;<\/a>), <a href=\"#krok\">Na ka\u017cdym kroku<\/a> (<a href=\"#Ob droga\">Jan Trepczyk: &#210;b drog&#227;<\/a>), <a href=\"#noc\">Pusta noc<\/a> (<a href=\"#Karnowski\">Jan Karnowski: P&#249;st&#244; noc<\/a>), <a href=\"#groby\">Zapomniane groby<\/a> (<a href=\"#Modzilka\">Jan Karnowski: M&#242;d\u017ci\u0142ka<\/a>), <a href=\"#Zamkowiszcze\">Zamkowiszcze<\/a> (<a href=\"#Zomk\">Leon Heyke: Z\u00f3mk zapad\u0142i<\/a>), <a href=\"#duch\">Drobny duch domowy<\/a> (<a href=\"#krosnia\">Jan Rompski: M&#244;\u0142&#233; kr&#244;sni&#227;<\/a>), <a href=\"#Morzyce\">Morzyce, radunice, wi\u0142y<\/a> (<a href=\"#Wile\">Leon Heyke: Wi\u0142&#235;<\/a>), <a href=\"#Panienka\">Sianowska Panienka<\/a> (<a href=\"#Grucza\">Franciszek Grucza: Swi\u00f3nowsk&#244; Panienka<\/a>), <a href=\"#Opiekunka\">Opiekunka rybak\u00f3w i \u017ceglarzy<\/a> (<a href=\"#legenda\">J\u00f3zef Ceynowa: Sw&#244;rzewsk&#244; legenda<\/a>), <a href=\"#Jastre\">Jastr&#235;<\/a> (<a href=\"#Na Jastre\">Jan Trepczyk: Na Jastr&#235;<\/a>), <a href=\"#zwierz\u0119ta\">Kiedy zwierz\u0119ta m\u00f3wi\u0105<\/a> (<a href=\"#God\">Jan Karnowski: K&#242;le G\u00f3d. <i>W&#235;jimk<\/i><\/a>), <a href=\"#Kol\u0119da\">Kol\u0119da Kaszub\u00f3w<\/a> (<a href=\"#Kolada\">Bernard Sychta: K&#242;l&#227;da<\/a>), <a href=\"#Z\u0142oty\">Z\u0142oty pot morskiego bo\u017cka<\/a> (<a href=\"#bursztin\">Antoni Pieper: Jak p&#242;wst&#244;l b&#249;rszin<\/a>), <a href=\"#morski\">W morskim krajobrazie<\/a> (<a href=\"#bocek\">Marian Selin: M&#244;li b&#244;c&#235;k<\/a>), <a href=\"#pora\">Tajemnicza pora<\/a> (<a href=\"#Wiecz\u00f3rk\">Jan Drze\u017cd\u017con: Wiecz\u00f3rk<\/a>), <a href=\"#ol\u015bnienie\">Od ol\u015bnienia i do nostalgii<\/a> (<a href=\"#Teskni\u0105czka\">Jan Trepczyk: Teskni\u0105czka<\/a>)<\/p>\n<p><a href=\"#Literatura\">LITERATURA<\/a><\/p>\n<h4><a name=\"\u015bmier\u0107\">\u015amier\u0107<\/a> ojca<\/h4>\n<p>      Wiersz Hieronima Derdowskiego \u201eW\u00f2jkasyn ze S\u0142\u00f4w\u00f2sz\u00ebna\u201d zosta\u0142 opublikowany w 1881 w \u201eGazecie Toru\u0144skiej\u201d (nr 72), wkr\u00f3tce po \u015bmierci Floriana Ceynowy. Mia\u0142 racj\u0119 m\u0142odokaszuba Boles\u0142aw Piechowski, pisz\u0105c na \u0142amach \u201eGryfa\u201d, \u017ce zar\u00f3wno Ceynowa, jak i Derdowski, parafrazuj\u0105c s\u0142owa kr\u00f3la Ludwika XIV (\u201ePa\u0144stwo to ja\u201d), mogliby, ka\u017cdy z osobna powiedzie\u0107 \u201eLiteratura kaszubska to ja\u201d. Obaj byli pierwszymi tw\u00f3rcami i jedynymi w swoim czasie reprezentantami literatury kaszubskiej.<\/p>\n<p>      Ceynowa pozna\u0142 osobi\u015bcie Derdowskiego u schy\u0142ku \u017cycia, kr\u00f3tko korespondowali ze sob\u0105. W\u00f2jkasyn, ojciec odrodzenia kaszubskiego, namawia\u0142 pierwszego poetk\u0119 kaszubskiego, by wyda\u0142 sw\u00f3j debiutancki poemat \u201e\u00d2 Panu Cz\u00f4rli\u0144sczim co do P\u00f9cka p\u00f2 sece jach\u00f4\u0142 w jego autorskiej ortografii. Derdowski jednak nie przyj\u0105\u0142 tej propozycji i do ko\u0144ca \u017cycia konsekwentnie stosowa\u0142 w\u0142asn\u0105 pisowni\u0119 \u2013 bez znak\u00f3w diakrytycznych nad charakterystycznymi dla kaszubszczyzny g\u0142oskami i dwug\u0142oskami. W li\u015bcie do j\u0119zykoznawcy Stefana Ramu\u0142ta z 2 listopada 1880 roku Ceynowa pisa\u0142: Jarosz Derdowski s\u00e3 ze mn\u0105 zaprz\u00ebjazni\u0142, \u00f2debr\u00f4\u0142 \u00f2d mie w p\u00f2dar\u00ebnk\u00f9 m\u00f2je dze\u0142ka, a tej \u00f9d\u00f4\u0142 s\u00e3 do przecywn\u00e9g\u00f2 \u00f2b\u00f2z\u00eb pana [Ignacego] Danielewskiego \u00eb w\u00ebd\u00f4\u0142 p\u00f2 sw\u00f2j\u00e9m\u00f9 pana Cz\u00f4rli\u0144scz\u00e9g\u00f2\u201d. <\/p>\n<p>      W kolejnym li\u015bcie do Ramu\u0142ta (29 XI 1980) Ceynowa donosi\u0142, \u017ce w drodze do Warszawy zatrzyma\u0142 si\u0119 w Toruniu i spotka\u0142 si\u0119 z Derdowskim. By\u0142a to ich pierwsza i ostatnia rozmowa. Poeta w pracy \u201eO Kaszubach\u201d, opublikowanej na \u0142amach \u201ePrzegl\u0105du Polskiego\u201d, tak oto scharakteryzowa\u0142 Ceynow\u0119: \u201eZ d\u0142ug\u0105 siw\u0105 brod\u0105, z w\u0142osami spadaj\u0105cymi bez\u0142adnie w k\u0119dziorach na plecy, wygl\u0105da\u0142 jak jaki kap\u0142an kaszubskiej Dziedziellii. Lud szanowa\u0142 go wi\u0119cej jako znakomitego lekarza, ani\u017celi jako pisarza, i dla powa\u017cnej jego postawy zwa\u0142 go \u017cartobliwie \u00bbkr\u00f3lem kaszubskim\u00ab\u201d.<\/p>\n<p>      W wierszu \u201eW\u00f2jkasyn ze S\u0142\u00f4w\u00ebsz\u00ebna Derdowski trafnie odda\u0142 klimat postrzegania idei i dzia\u0142alno\u015bci literackiej Ceynowy przez mieszka\u0144c\u00f3w \u00f3wczesnych Prus Zachodnich \u2013 oboj\u0119tno\u015b\u0107, a tak\u017ce drwiny z autora, jako dziwaka i orygina\u0142a, i to nie tylko z powodu wygl\u0105du zewn\u0119trznego. Nie zabrak\u0142o tak\u017ce os\u00f3b, g\u0142\u00f3wnie z kr\u0119gu dzia\u0142aczy niepodleg\u0142o\u015bciowych, kt\u00f3re wytoczy\u0142y przeciw niemu ci\u0119\u017ckie armaty podejrze\u0144 o zdrad\u0119 sprawy polskiej. W czasie wielkiego \u015bcierania si\u0119 polszczyzny z niemczyzn\u0105, kaszubsko\u015b\u0107 istotnie mog\u0142a by\u0107 postrzegana jako zawada na drodze do odzyskania niezawis\u0142o\u015bci pa\u0144stwowej. <\/p>\n<p>      M\u0142odokaszubi, kt\u00f3rzy podj\u0119li dzia\u0142alno\u015b\u0107 tw\u00f3rcz\u0105 i ideow\u0105 kilka lat po \u015bmierci Derdowskiego, na pocz\u0105tku obecnego stulecia, w pierwszym okresie nieco z dystansem traktowali kaszubski radykalizm Ceynowy i zra\u017cali si\u0119 \u201eestetyczn\u0105 stron\u0105\u201d komizmu poematu \u201e\u00d2 Panu Cz\u00f4rli\u0144sczim\u2026\u201d Derdowskiego. P\u00f3\u017aniej docenili nie tylko pioniersk\u0105 prac\u0119 i tytaniczny wysi\u0142ek tw\u00f3rcy odrodzenia kaszubskiego, ale i literackie zdolno\u015bci pierwszego rodzimego poety. \u201eDla Derdowskiego dopiero p\u00f3\u017aniej, w wieku dojrza\u0142ym nabra\u0142em zrozumienia\u201d \u2013 wyzna\u0142 m\u0142odokaszuba Jan Karnowski w \u201eMojej drodze kaszubskiej\u201d. <\/p>\n<p>      \u201eBy\u0142 nast\u0119pc\u0105 Ceynowy \u2013 pisa\u0142 o Derdowskim B. Piechowski \u2013 lecz nie szed\u0142 w jego \u015blady. Podczas gdy Ceynowa przez swoje prace wbija\u0142 klin mi\u0119dzy Polak\u00f3w a Kaszub\u00f3w, przedstawiaj\u0105c j\u0119zyk kaszubski jako odr\u0119bn\u0105 mow\u0119, sta\u0142 Derdowski zupe\u0142nie na gruncie polskim i uwa\u017ca\u0142 Kaszub\u00f3w za prawdziwych Polak\u00f3w, chocia\u017c nieposiadaj\u0105cych tego poziomu kultury polskiej jak ich s\u0105siedni bracia\u201d. Dzi\u015b wiemy, \u017ce zar\u00f3wno kaszubocentryzm Ceynowy, jak i polonofilski pogl\u0105d na kaszubszczyzn\u0119 Derdowskiego, nie tylko by\u0142y \u017cywo obecne w dziejach tego ruchu etniczno-kulturowego, ale tak\u017ce wzajemnie si\u0119 uzupe\u0142nia\u0142y i wzbogaca\u0142y. Co wi\u0119cej, tendencje te przetrwa\u0142y do czas\u00f3w nam wsp\u00f3\u0142czesnych i s\u0105 nieod\u0142\u0105cznymi pierwiastkami aktualnego oblicza ruchu kaszubskiego. <\/p>\n<p>      Trudno sobie nawet dzi\u015b wyobrazi\u0107, by kt\u00f3rego\u015b z tych nurt\u00f3w mog\u0142o zabrakn\u0105\u0107. <\/p>\n<p>      <a name=\"Wojkasyn\">Hieronim Derdowski<\/p>\n<p>      <b>W\u00f2jkasyn ze S\u0142\u00f4w\u00f2sz\u00ebna<br \/>\n      Dr Florian Ceynowa<\/b><\/p>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      Czej \u00f9 naju na Kaszubach dzeck\u00f2 zaniem\u00f2\u017ce, <br \/>\n      Jidze matka do k\u00f2sco\u0142a przed \u00f2blicze B\u00f2\u017ce, <br \/>\n      Jidze dali miedz\u00eb ludzy \u00f2d ch\u00ebcz\u00eb do ch\u00ebcz\u00eb, <br \/>\n      Wsz\u00e3dze, p\u0142acz\u0105c, rad\u00eb szuk\u00f4, czej b\u00f3l serce piecze. <\/p>\n<p>      Tobie n\u00f4r\u00f3d nasz kaszubsczi, \u017ce \u017ces b\u00e9\u0142 doktori, <br \/>\n      Taczi bi\u00e9dny b\u00e9\u0142, \u017c\u00f4rotny, \u00f2d w\u00ebszczerek ch\u00f2ri, <br \/>\n      \u017bes p\u00f2 swiece jem\u00f9 ch\u00f2dzy\u0142 \u00f2d ch\u00ebcz\u00eb do ch\u00ebcz\u00eb<br \/>\n      I jak dzi\u00f4d nen swiat przedept\u00f4\u0142, co s\u00e3 z czijem wlecze. <\/p>\n<p>      Ludze, jak zazw\u00ebcz\u00f4j ludze, k\u0105sk kr\u0105c\u00eb \u0142bami, <br \/>\n      A t\u00eb ch\u00f2dzy\u0142, serca szuk\u00f4\u0142, miedz\u00eb S\u0142owianami. <br \/>\n      Jeden wzdryg\u00f4\u0142 remionami, dru\u017ci \u0142aj\u00f4\u0142: nara! <br \/>\n      Trzecy gr\u00ebpk\u00e3 w\u0105ch\u00f4\u0142 zdrad\u00eb: Cebie nies\u0142a wiara. <\/p>\n<p>      Czej syn S\u0142aw\u00eb na twim grobie kl\u00e3knie, \u0142z\u00eb w\u00ebleje, <br \/>\n      Tw\u00f2ja wiara i nadzeja w sercu m\u00f9 zacnieje, <br \/>\n      I do dusz\u00eb s\u00e3 \u00f2dezwie brz\u00e3k harf\u00eb eolsczi: <br \/>\n      Nima Kaszub bez P\u00f2lonii, a bez Kaszub P\u00f2lsczi. <\/p>\n<p>      <a name=\"Monachijski\"><\/p>\n<h4>Monachijski \u015blad Remusa<\/h4>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      Przyw\u00f3dca m\u0142odokaszub\u00f3w Aleksander Majkowski, jako student medycyny na uniwersytecie w Berlinie zadebiutowa\u0142 humorystyczn\u0105 epopej\u0105 \u201eJak w K\u00f2sc\u00e9rzenie k\u00f2sceln\u00e9g\u00f2 \u00f2brel\u00eb ab\u00f2 Pi\u00e3c kawaler\u00f3w a jedna jedin\u00f4 brutka\u201d (1899). Czytaj\u0105c ten poemat nie mo\u017cna mie\u0107 w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce Majkowski, zar\u00f3wno od strony j\u0119zykowej, jak i tw\u00f3rczej zosta\u0142 zainspirowany przez g\u0142o\u015bn\u0105 w\u00f3wczas nie tylko na Kaszubach, humorystyczn\u0105 epopej\u0119 Hieronima Derdowskiego \u201e\u00d2 Panu Cz\u00f4rli\u0144sczim co do P\u00f9cka p\u00f2 sec\u00eb jach\u00f4\u0142\u201d (1880). Pomi\u0119dzy poematem \u201eJak w K\u00f2sc\u00e9rznie\u2026\u201d, a p\u00f3\u017aniejszym arcydzie\u0142em Majkowskiego \u2013 powie\u015bci\u0105 \u201e\u017b\u00ebc\u00e9 i przig\u00f2d\u00eb Rem\u00f9sa\u201d (1939) nawet po pobie\u017cnej lekturze mo\u017cna dostrzec przepa\u015b\u0107 artystyczn\u0105 i intelektualn\u0105. <\/p>\n<p>      Poemat naszpikowany jest ci\u0119\u017ckim humorem za\u015bciankowym, karykaturalnymi opisami kaszubskich typ\u00f3w oraz natarczywym moralizatorstwem. W \u201eRemusie\u201d natomiast, chocia\u017c te\u017c przecie\u017c osadzonym w realiach ma\u0142ej kaszubskiej ojczyzny autora, czu\u0107 rozleg\u0142\u0105 przestrze\u0144 kultury \u015br\u00f3dziemnomorskiej, ducha europejskiego symbolizmu zafascynowanego bogactwem ludowych mit\u00f3w i proponuj\u0105cego \u201ewyra\u017canie tego, co niewyra\u017calne\u201d. Co sprawi\u0142o, \u017ce Majkowski wyrwa\u0142 si\u0119 z dusznego partykularyzmu i poszed\u0142 w stron\u0119 o\u017cywczego modernizmu? W\u0105tki biografii autora, jego r\u0119kopisy przechowywane w Muzeum Pi\u015bmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej w Wejherowie, utwierdzi\u0142y mnie w przekonaniu, \u017ce punktem prze\u0142omowym by\u0142 pobyt przysz\u0142ego tw\u00f3rcy \u201eRemusa\u201d w latach 1001-1903 w Monachium. <\/p>\n<p>      Do stolicy Bawarii przyjecha\u0142 po relegowaniu z uniwersytetu w Gryfii. G\u0142\u00f3wnym powodem wydalenia Majkowskiego z gryfijskiej uczelni by\u0142a jego inspiratorska i organizatorska rola przy zak\u0142adaniu akademickiego ko\u0142a polskiego \u201eAdelphia\u201d, zwi\u0105zku robotniczego o \u201eagitatorsko-polskim charakterze\u201d. Szans\u0105 na uko\u0144czenie studi\u00f3w by\u0142 w\u0142a\u015bnie wyjazd do apolitycznego Monachium, \u00f3wczesnego centrum europejskiej kultury i sztuki, literatury i nauki. Ale i tam da\u0142y zna\u0107 o sobie przyw\u00f3dcze sk\u0142onno\u015bci dwudziestoparoletniego studenta, kt\u00f3ry w rok po przyje\u017adzie do miasta za\u0142o\u017cy\u0142 ko\u0142o student\u00f3w polskich \u201eVistula\u201d, zal\u0105\u017cek p\u00f3\u017aniejszego Towarzystwa M\u0142odokaszub\u00f3w. <\/p>\n<p>      Ostatecznie jednak Majkowski nie opar\u0142 si\u0119 artystycznej i filozoficznej atmosferze \u00f3wczesnego Monachium. W swoich wspomnieniach o tym okresie \u017cycia napisa\u0142: \u201eNie tylko bowiem pog\u0142\u0119bi\u0142em studia fachowe, ale wszed\u0142em w \u015bci\u015blejsze stosunki ze \u015bwiatem artystycznym (malarzy, muzyk\u00f3w). Pozna\u0142em Wierusza Kowalskiego, nie licz\u0105c niemieckich malarzy nowej szko\u0142y oraz g\u0142\u0119biej pozna\u0142em sztuk\u0119 w zbiorowiskach \u015bwiatowej s\u0142awy (Star\u0105 i Now\u0105 Pinakotek\u0119, galeri\u0119 Schaka)\u201d. <\/p>\n<p>      Ko\u015bcierski Kaszuba nie tylko odwiedza\u0142 galerie, s\u0142ucha\u0142 oper monachijczyka Richarda Wagnera, ale tak\u017ce zaczytywa\u0142 si\u0119 w modnych w owym czasie ksi\u0105\u017ckach awangardowych my\u015blicieli. W jego niemieckoj\u0119zycznym ksi\u0119gozbiorze z tamtego okresu s\u0105 takie rarytasy, jak \u201eEwolucja tw\u00f3rcza\u201d francuskiego przeciwnika poznania rozumowego Henriego Bergsona\u201d, \u201eKrytyka czystego rozumu\u201d Immanuela Kanta, \u201eO wolno\u015bci ludzkiej woli\u201d tw\u00f3rcy ahistoryzmu i idealizmu obiektywnego Artura Schopenhauera, \u201ePsychologia uczu\u0107\u201d Francuza Theodule A. Ribota, zajmuj\u0105cego si\u0119 psychopatologi\u0105 pami\u0119ci, woli i osobowo\u015bci. S\u0105 tak\u017ce ksi\u0105\u017cki m\u0142odopolskich autor\u00f3w: Stanis\u0142awa Brzozowskiego, Wincentego Lutos\u0142awskiego, Stanis\u0142awa Wyspia\u0144skiego. <\/p>\n<p>      Mo\u017cna sobie wyobrazi\u0107, \u017ce ciekawy \u017cycia student bywa\u0142 w t\u0142umie spacerowicz\u00f3w w okolicach pos\u0105gu, wyobra\u017caj\u0105cego mityczn\u0105 dziewic\u0119 Bawari\u0119 (Bawarij\u00f4). Cieszy\u0142 si\u0119 smakiem bawarskiego piwa i pali\u0142 monachijskie cygara w t\u0142ocznych, zadymionych kafejkach, piwiarniach pe\u0142nych artyst\u00f3w i literat\u00f3w. Ogl\u0105da\u0142 si\u0119 za pi\u0119knymi dziewcz\u0119tami, kocha\u0142 w nieznanej bli\u017cej Beatrycze. Jednak liczne doznania estetyczne, poczucie nieskr\u0119powanej wolno\u015bci, przyjemno\u015bci p\u0142yn\u0105ce ze spotka\u0144 z tamtejsz\u0105 cyganeri\u0105 nie zgasi\u0142y trwa\u0142ego uczucia nostalgii za ukochanymi Kaszubami. Kt\u00f3rego\u015b wieczoru, mo\u017ce jeszcze podchmielony bawarskim piwem, otworzy\u0142 zeszyt i zapisa\u0142 tytu\u0142 przysz\u0142ej pracy literackiej: \u201eSm\u00e3tk. Jak Sm\u00e3tk p\u00f2 swiece w\u00e3drow\u00f4\u0142. P\u00f2wi\u00f4stka\u201d. Pod tytu\u0142em dopisa\u0142 o\u0142\u00f3wkiem dedykacj\u0119 \u201eDo Beatrycze\u201d, a poni\u017cej miejsce i czas rozpocz\u0119cia przygody: \u201eMnich\u00f2w\u00f2 w Bawarii 2.8.03 roku \u00f2 p\u00f3\u0142 dzes\u0105ti wiecz\u00f3r. <\/p>\n<p>      Na proz\u0119 o Sm\u00e3tk\u00f9 starczy\u0142o pomys\u0142u zaledwie na siedem stron. Tamten Sm\u00e3tk by\u0142 jednocze\u015bnie wcieleniem diab\u0142a i anio\u0142a. Zosta\u0142 powo\u0142any do \u017cycia, by wybawi\u0107 Kaszub\u00f3w z wiekowej niewoli, ale gdy zjawia si\u0119 na ich ziemi, brakuje mu mocy, by wype\u0142ni\u0107 misj\u0119. T\u0119 moc mo\u017ce mu da\u0107 stara zapomniana harfa, podeptana przez swoich i obcych. Z pomoc\u0105 przychodzi mu autor-narrator, kt\u00f3ry odnajduje j\u0105 nad grobem kaszubskiego bohatera. W Remusie\u201d, kt\u00f3rego pierwsz\u0105 redakcj\u0119 Majkowski uko\u0144czy\u0142 prawie \u0107wier\u0107 wieku p\u00f3\u017aniej, misj\u0119 wybawienia Kaszub powierzy\u0142 prostemu, j\u0105kaj\u0105cemu si\u0119 pastuszkowi. W powie\u015bci Sm\u00e3tk (Czernik), odbicie czarnego ducha Arymana, wyst\u0119puje ju\u017c tylko jako podst\u0119pny, przebieg\u0142y demon dzia\u0142aj\u0105cy na szkod\u0119 i zgub\u0119 Kaszub\u00f3w. <\/p>\n<p>      W tamtym zeszycie, pr\u00f3cz niedoko\u0144czonej powiastki z 1903 roku, znajdujemy notatki i wiersze, a w\u015br\u00f3d nich poemat \u201eP\u00f2wr\u00f3t na P\u00f2m\u00f2rze\u201d, kt\u00f3ry w numerze 8 \u201eGryfa\u201d z 1912 roku wydrukowa\u0142 pod tytu\u0142em \u201eW Mnich\u00f2wie\u201d. J\u0119zyk tego wiersza nosi jeszcze \u015blady wp\u0142yw\u00f3w Derdowskiego, ale wymowa wykracza ju\u017c poza kaszubskie op\u0142otki. W \u201eW Mnich\u00f2wie\u201d demonstracyjnie odrzuci\u0142 trze\u017awy realizm i z impetem ruszy\u0142 w stron\u0119 neoromantycznego szale\u0144stwa, przepastnej metafizyki. Po napisaniu tych strof, mo\u017cna powiedzie\u0107, sta\u0142 si\u0119 tw\u00f3rc\u0105 w pe\u0142ni tego s\u0142owa znaczeniu. <\/p>\n<p>      <a name=\"W Mnichowie\">Aleksander Majkowski<\/p>\n<p>      <b>W Mnich\u00f2wie<\/b><br \/>\n      <i>(w\u00ebjimk)<\/i><\/p>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      W l\u00f4t m\u0142od\u00ebch towarz\u00ebsze<br \/>\n      Na niemniecczi wield\u017ci szk\u00f2le, <br \/>\n      Rozs\u00ebpany dzys p\u00f2 swiece, <br \/>\n      D\u00f4wni w jednym mi\u0142im k\u00f2le! <\/p>\n<p>      Wiele w\u00f2d\u00eb \u00f9p\u0142in\u00e3\u0142o<br \/>\n      \u00d2d n\u00ebch l\u00f4t, jak \u017cesma snul\u00e3<br \/>\n      Wi\u00e9ld\u017c\u00e9 m\u00ebsl\u00eb, i tam w cuzy<br \/>\n      K\u00f9zni naju miecze k\u00f9l\u00eb. <\/p>\n<p>      Jedn\u00ebch sp\u00f4li\u0142 w p\u00f2zymk \u017c\u00ebc\u00f4<br \/>\n      Smierc\u00eb grom, a drud\u017cich n\u00e3dza, <br \/>\n      Jinszi gnij\u0105 gdzes w \u00f9kr\u00ebcu, <br \/>\n      Tak w\u00f4s wiedze m\u00ebsl\u00eb prz\u00e3dza\u2026<\/p>\n<p>      Ale drudz\u00eb dop\u0142in\u00e3l\u00eb<br \/>\n      Do \u00f2jcow\u00ebch prog\u00f3w w kraju<br \/>\n      I w\u00ebrosl\u00eb taczim \u017cniwem<br \/>\n      Jaczi \u00f2biecel\u00eb w maju. <\/p>\n<p>      W l\u00f4t m\u0142od\u00ebch, towarz\u00ebsz\u00eb, <br \/>\n      Wama \u00f2ne spiewczi w darze, <br \/>\n      Taczim sercem nies\u00e3 ter\u00f4<br \/>\n      Jak \u00f2n \u00f2nd\u017ci prz\u00eb bawarze. <\/p>\n<p>      Jak\u00f2 \u00f2nd\u017ci prz\u00eb bawarze, <br \/>\n      Czej ma wi\u00e9ld\u017ci m\u00ebsl\u00eb snul\u00eb<br \/>\n      I z z\u00e3bami sc\u00ebsni\u00e3timi<br \/>\n      W cuzy k\u00f9zni miecz\u00eb k\u00f9l\u00eb. <\/p>\n<p>      Bawarij\u00f4, wi\u00e9lg\u00f4 panno, <br \/>\n      Co w\u00ebsok\u00f2 nad Mnich\u00f2wem<br \/>\n      W\u0142\u00f4dz\u00e3 trzim\u00f4sz i kr\u00f3lujesz, <br \/>\n      Dz\u00e3k\u00f9j\u00e3 c\u00eb mni\u0142im s\u0142owem. <\/p>\n<p>      P\u00ebszno stojisz na marm\u00f9rze, <br \/>\n      Wiern\u00e9g\u00f2 lwa k\u00f2le b\u00f2k\u00f9, <br \/>\n      I nad miastem winc p\u00f2dnosz\u00f4sz<br \/>\n      Z sprawiedl\u00ebw\u0105 p\u00ebch\u0105 w \u00f2k\u00f9. <\/p>\n<p>      Miecz tw\u00f3j krij\u0105 l\u00ebst\u00eb s\u0142aw\u00eb, <br \/>\n      Sama w p\u0142\u00f4szcz\u00f9 g\u00e3stim w\u0142os\u00f3w<br \/>\n      Zdrzisz na g\u00f3r\u00eb stolem\u00f2wi<br \/>\n      I na p\u00f2la pe\u0142n\u00e9 k\u0142os\u00f3w. <\/p>\n<p>      Nier\u00f4z j\u00f4 c\u00e3 nawi\u00e9dz\u00f4\u0142em<br \/>\n      Tu p\u00f2d s\u0142unkem tw\u00e9g\u00f2 nieba, <br \/>\n      Czej teschni\u0105czka za \u00f2jcz\u00ebzn\u0105<br \/>\n      Sol\u00eb\u0142a m\u00f3j kawa\u0142k chleba. <\/p>\n<p>      Nier\u00f4z j\u00f4 tu d\u00f4\u0142 b\u00f4czeni\u00e9<br \/>\n      Prz\u00eb w\u00ebsoczim twim p\u00f2dno\u017cu<br \/>\n      Na sznur dz\u00ebczich g\u0105sk, co jad\u0105<br \/>\n      Z daleczich gni\u00f4zd na P\u00f2m\u00f2rzu. <\/p>\n<p>      B\u00f3g ce zap\u0142ac, \u017ces sztuda\u0144ta<br \/>\n      Skr\u00eb\u0142a ber\u0142em tw\u00f2ji m\u00f2ce, <br \/>\n      Czej mnie ze szk\u00f3\u0142 w\u00ebn\u00ebkel\u00eb<br \/>\n      N\u00f4serdeczni\u00e9szi Prus\u00f4c\u00eb. <\/p>\n<p>      Tu na s\u00ebn\u00eb bi\u00e9dny P\u00f2lsczi<br \/>\n      Legl\u00eb na dobri wiar\u00eb, <br \/>\n      \u017be, w\u00e9j, naju nie \u00f2b\u00f9dz\u0105<br \/>\n      P\u00f2lic\u00ebst\u00eb i sznadar\u00eb. <\/p>\n<p>      P\u00f2d tw\u00f2jim, panno, ber\u0142em<br \/>\n      Swi\u00e3ti lud i dom\u00f3w strzeg\u0105, <br \/>\n      P\u00f2lic\u00ebst\u00eb le za psami<br \/>\n      I za z\u0142odzejami biegn\u0105. <\/p>\n<p>      A w Mnich\u00f2wie, tw\u00f2jim miesce<br \/>\n      \u017bije cz\u0142owiek nib\u00eb w raju, <br \/>\n      W zbiorowiszczu tim k\u00f9\u0144sztarzi, <br \/>\n      Jak ni\u017c\u00f3dn\u00f4 w Miemc\u00f3w kraju. <\/p>\n<p>      Ale ch\u00f2c \u00f9 cebie dobrze, <br \/>\n      I b\u00f2gat\u00eb tw\u00f2je dar\u00eb, <br \/>\n      Dusza cygnie na Kaszub\u00eb<br \/>\n      Ju bez rad\u00eb i bez miar\u00eb. <\/p>\n<p>      Tam ni\u017c\u00f3dn\u00ebch n\u00f3m \u00f2braz\u00f3w<br \/>\n      Nie w\u00ebstw\u00f4rz\u00f4 m\u00e9str\u00f3w r\u00e3ka, <br \/>\n      Tam st\u00f4r\u00e9g\u00f2 zetn\u0105 d\u00e3ba<br \/>\n      I st\u00f4wiaj\u0105 B\u00f2\u017c\u0105 m\u00e3k\u00e3. <\/p>\n<p>      Tak serdecznie, jak \u00f9 naju<br \/>\n      Tw\u00f2je zw\u00f2n\u00eb t\u00e9\u017c nie graj\u0105, <br \/>\n      B\u00f2 tam zw\u00f2ni\u0105 nad lud dobri, <br \/>\n      Na cht\u00f3r\u00e9g\u00f2 smierc ju \u017cdaj\u0105. <\/p>\n<p>      B\u00f2 ne zw\u00f2n\u00eb \u00f2jce nasz\u00e9<br \/>\n      P\u00f2wiesel\u00eb bli\u017ci nieb\u00f9, <br \/>\n      B\u00eb n\u00f3m gra\u0142\u00eb do wesela, <br \/>\n      B\u00eb p\u0142akal\u00eb do p\u00f2grzeb\u00f9, <\/p>\n<p>      B\u00eb chm\u00f9r cz\u00e3\u017cczich rwa\u0142\u00eb stod\u017ci, <br \/>\n      B\u00eb p\u0142osz\u00ebl\u00eb chm\u00f9r\u00eb z gradem, <br \/>\n      B\u00eb \u0142\u00f3ma\u0142\u00eb grzm\u00f2tu strza\u0142\u00eb, <br \/>\n      B\u00eb t\u00e3pi\u0142\u00eb \u017cmije z jadem, <\/p>\n<p>      \u017b\u00ebb\u00eb \u00f2d\u017cin ani w\u00f2jna<br \/>\n      \u00d2gnisk n\u00f3m nie rozbija\u0142\u00eb, <br \/>\n      B\u00eb \u00f2d zarazl\u00ebwi smierc\u00eb<br \/>\n      N\u00f3m gromad\u00eb nie pada\u0142\u00eb. <\/p>\n<p>      <a name=\"Poeta\"><\/p>\n<h4>Poeta na wojnie<\/h4>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      M\u0142odokaszubski poeta Jan Karnowski, po prawie czteroletnich studiach teologicznych w Pelplinie i Fryburgu, w 1911 roku zapisa\u0142 si\u0119 na wydzia\u0142 prawa uniwersytetu we Wroc\u0142awiu. W drugiej po\u0142owie 1913 roku, po zdaniu egzaminu referendariuszowskiego, rozpocz\u0105\u0142 roczn\u0105 obowi\u0105zkow\u0105 s\u0142u\u017cb\u0119 wojskow\u0105 w armii pruskiej (pu\u0142k piechoty) w Toruniu. W 25-osobowym batalionie by\u0142 najstarszym i jedynym Polakiem. Jak napisa\u0142 w \u201eMojej drodze kaszubskiej\u201d, s\u0142u\u017cba wojskowa by\u0142a dla niego \u201em\u0119czarni\u0105, istn\u0105 niewol\u0105 duchow\u0105\u201d. Udr\u0119ki 27-letniego poety spot\u0119gowane zosta\u0142y nieszcz\u0119\u015bliw\u0105 mi\u0142o\u015bci\u0105 do dziewczyny, o kt\u00f3rej jedynie wiadomo, \u017ce nie by\u0142a Polk\u0105; jak sam wyzna\u0142, mi\u0142o\u015bci tej \u201er\u00f3\u017cnice narodowe sta\u0142y na przeszkodzie\u201d. <\/p>\n<p>      Autor \u201eNowotn\u00ebch spi\u00e9w\u00f3w\u201d (Pozna\u0144, 1910), uciekaj\u0105c od cierpie\u0144 i b\u00f3lu spowodowanych s\u0142u\u017cb\u0105 wojskow\u0105 i niespe\u0142nion\u0105 mi\u0142o\u015bci\u0105 z pasj\u0105 zacz\u0105\u0142 studiowa\u0107 prace filozofa Rudolfa Lotzego, kt\u00f3ry wyst\u0119powa\u0142 przeciw mechanistycznemu, zewn\u0119trznemu postrzeganiu natury, widz\u0105c w niej materi\u0119 ca\u0142kowicie podporz\u0105dkowan\u0105 substancji duchowej. Zaczytywa\u0142 si\u0119 tak\u017ce w t\u0142umaczonych na niemiecki dzie\u0142ach Dantego. Gdy podczas I wojny \u015bwiatowej znalaz\u0142 si\u0119 na froncie wschodnim, mia\u0142 zawsze pod r\u0119k\u0105 \u201ePiek\u0142o\u201d Dantego, czyta\u0142 je niemal na ka\u017cdym postoju, a tak\u017ce podczas bitwy pod Baranowiczami (maj 1916), gdzie zosta\u0142 ci\u0119\u017cko ranny. Tam \u201ePiek\u0142o\u201d z mundurem pozosta\u0142o na placu opatrunkowym. <\/p>\n<p>      W czasie jednorocznej s\u0142u\u017cby i w pierwszym okresie wojny Jan Karnowski w og\u00f3le nie zajmowa\u0142 si\u0119 literatur\u0105 kaszubsk\u0105. Okrucie\u0144stwo wojny zabi\u0142o w nim poetyck\u0105 wyobra\u017ani\u0119. Dopiero w szpitalu w Baranowiczach, gdy przez otwarte okno zacz\u0119\u0142o wdziera\u0107 si\u0119 wiosenne powietrze, a pobliska cerkiew ton\u0119\u0142a w blasku s\u0142o\u0144ca, Karnowski zacz\u0105\u0142 pisa\u0107 po niemiecku eseje \u2013 szkice w duchu ekspresjonistycznym, ale z odniesieniami do ziemi rodzinnej, Brus i okolic. P\u00f3\u017aniej w szpitalach w Modlinie i w Poznaniu napisa\u0142 oko\u0142o dwunastu wierszy kaszubskich, z kt\u00f3rych wi\u0119kszo\u015b\u0107 wyp\u0142ywa z osobistych prze\u017cy\u0107 wojennych, oraz epos \u201eTrz\u00eb pr\u00f3b\u00eb \u00f2 Juasz\u00e3\u201d. Zbi\u00f3r ten przekaza\u0142 przyjacielowi, m\u0142odokaszubie ks. Kamilowi Kantakowi, kt\u00f3ry w tym czasie by\u0142 dyrektorem archiwum archidiecezjalnego w Poznaniu. <\/p>\n<p>      Okres wielkopolski (1917-1920) okaza\u0142 si\u0119 dla Karnowskiego donios\u0142y zar\u00f3wno w tw\u00f3rczo\u015bci, jak i na gruncie osobistych do\u015bwiadcze\u0144. W Poznaniu od\u015bwie\u017cy\u0142 znajomo\u015b\u0107 ze wspomnianym ju\u017c ks. Kamilem Kantakiem, a tak\u017ce innym m\u0142odokaszub\u0105, doktorem ekonomii i dzia\u0142aczem sp\u00f3\u0142dzielczo\u015bci Paw\u0142em Spandowskim i jego \u017con\u0105 Dagn\u0105 (c\u00f3rk\u0105 Ferdynanda Bieszka) Korzystaj\u0105c z przepustek z lazaretu, cz\u0119sto przesiadywa\u0142 w pozna\u0144skiej Bibliotece Towarzystwa Przyjaci\u00f3\u0142 Nauk, gdzie zacz\u0105\u0142 zbiera\u0107 materia\u0142y do znakomitego studium \u201eDr Florian Ceynowa\u201d; to w\u0142a\u015bnie tam, za ok\u0142adk\u0105 jednej z ksi\u0105\u017cek ze zbioru ks. Franciszka K. Kalinowskiego, znalaz\u0142 kilka oryginalnych r\u0119kopis\u00f3w Ceynowy. <\/p>\n<p>      Po opuszczeniu w 1918 roku szpitala, zosta\u0142 przydzielony do garnizonowego oddzia\u0142u samochodowego, a nast\u0119pnie bra\u0142 udzia\u0142 w powstaniu wielkopolskim jako audytor (s\u0119dzia wojskowy) w W\u0105growcu i Gnie\u017anie. Pod koniec stycznia nast\u0119pnego roku z\u0142o\u017cy\u0142 w Poznaniu egzamin asesorski, co p\u00f3\u017aniej pozwoli\u0142o mu rozpocz\u0105\u0107 karier\u0119 w s\u0105downictwie cywilnym. <\/p>\n<p>      Zbi\u00f3r wierszy wojennych, kt\u00f3re Karnowski przekaza\u0142 Kantakowi, zagin\u0105\u0142. Z zachowanych notatek poeta po wojnie odtworzy\u0142 tylko cz\u0119\u015b\u0107 utwor\u00f3w, w tym \u201eKrwawi wi\u00f3n\u201d, opublikowany w \u201eGryfie\u201d (nr 4, 1932-34) z dopiskiem redakcji: Jest to jedyny, jak dot\u0105d, odd\u017awi\u0119k krwawej wojny \u015bwiatowej w duszy kaszubskiej, pochodz\u0105cy z r. 1917\u201d. <\/p>\n<p>      Wiersz-minipoemat jest literackim odzwierciedleniem pacyfistycznych pogl\u0105d\u00f3w autora, zrodzonych z do\u015bwiadczenia \u201ewprost nieludzkiego i ohydnego\u201d oblicza wojny. Swoisty szkic do poetyckiego obrazu w \u201eKrwawim wi\u00f3nie\u201d poeta nakre\u015bli\u0142 ju\u017c prawie dwa lata wcze\u015bniej \u2013 22 maja 1915 roku w pisanym po \u0142acinie pami\u0119tniku wojennym: \u201eWojna oczy mi otworzy\u0142a! Wojna blu\u017ani mi\u0142o\u015bci chrze\u015bcija\u0144skiej, rozdziera to, co B\u00f3g z\u0142\u0105czy\u0107 pragn\u0105\u0142. Wojna jest kamieniem obrazy w Kr\u00f3lestwie Bo\u017cym. Przekl\u0119ta wojna, i po trzykro\u0107 przekl\u0119ta s\u0142u\u017cba jej. Przysi\u0119gam, \u017ce Kr\u00f3lestwo Bo\u017ce mo\u017ce zapanowa\u0107 na tym \u015bwiecie i mo\u017cliwo\u015bci wojny musz\u0105 by\u0107 na przysz\u0142o\u015b\u0107 usuni\u0119te, duch mi\u0142o\u015bci musi zapanowa\u0107 nie tylko w \u017cyciu prywatnym, ale tak\u017ce w \u017cyciu narod\u00f3w. Bogowie tej ziemi, bogowie narod\u00f3w i kulty nacjonalizmu winny by\u0107 str\u0105cone z tronu. Dobra jest mi\u0142o\u015b\u0107 do w\u0142asnego narodu, ale wi\u0119ksza i lepsza jest mi\u0142o\u015b\u0107 do ludzko\u015bci. Kult narodowy sta\u0142 si\u0119 dzi\u015b bezprawiem, skoro nie waha\u0142 si\u0119 zapali\u0107 pochodni takiej wojny. Pierwszy jest cz\u0142owiek, a potem dopiero narodowo\u015b\u0107\u201d. <\/p>\n<p>      Nie min\u0119\u0142o wiele lat, kiedy b\u00f3g wojny na powr\u00f3t zaw\u0142adn\u0105\u0142 \u015bwiatem. Jan Karnowski ju\u017c nie do\u015bwiadczy\u0142 okrucie\u0144stw II wojny \u015bwiatowej \u2013 zmar\u0142 w szpitalu w Wyrzysku miesi\u0105c i jeden dzie\u0144 po jej wybuchu. <\/p>\n<p>      <a name=\"wi\u00f3n\">Jan Karnowski<\/p>\n<p>      <b>Krwawi wi\u00f3n<\/b><\/a><\/p>\n<p>      1. <br \/>\n      \u00d2stawi\u0142em sl\u00f4d\u00eb<br \/>\n      dimi\u0105c\u0105 t\u00e3 g\u00f3r\u00e3<br \/>\n      we w\u00ebrzas\u0142\u00eb slepia<br \/>\n      nie prisk\u00f4 mie skrami<br \/>\n      \u017c\u00f4d\u017cew z piek\u0142a wz\u00e3t\u00f4. <br \/>\n      Djad\u00eb d\u00ebch s\u00e3 nie weseli, <br \/>\n      b\u00f2 wstec niemir c\u00ebsk\u00f4 Sm\u00e3tk za mn\u0105, <br \/>\n      M\u00f2r\u00eb cz\u00f4\u0142gaj\u0105 s\u00e3 prz\u00ebczajon\u00e9<br \/>\n      m\u00f2rz\u00ebc zam\u00ebszlaj\u0105. <br \/>\n      Prawie \u017ce s\u00e3 rozwidni\u0142o, <br \/>\n      znow\u00f9 nadszed\u0142 zmrok<br \/>\n      i zmr\u00ebcza\u0142o \u2013<br \/>\n      jak na w\u00ebblak\u0142\u00e9 p\u0142\u00f3tna<br \/>\n      pad\u0142a c\u00e9ni\u00f4 cz\u00f4rn\u00f4 \u2013<br \/>\n      wiater nimi szajst\u00f4, <br \/>\n      jak czej sz\u00f4torami na \u00f2str\u00f3wk\u00f9. <\/p>\n<p>      2. <br \/>\n      Ch\u00f2cy wiernym p\u0142ud\u017cem zwr\u00f4c\u00f4sz sczib\u00eb<br \/>\n      p\u00f2tem \u017cegn\u00f4sz k\u00f2\u017cd\u0105 cerni\u00e3, <br \/>\n      nie \u00f9cesz\u0105 \u00f2ka szlad\u017ci zybi\u0105c\u00e9, <br \/>\n      ani pe\u0142n\u00f4 z\u00f4p\u00f4l<br \/>\n      \u017cniwem p\u00f2napchan\u00f4, <br \/>\n      b\u00f2 ten Sm\u00f2k to ze\u017cre, <br \/>\n      nim t\u00eb r\u00e3k\u0105 sygniesz p\u00f2 te k\u0142os\u00eb. <\/p>\n<p>      3. <br \/>\n      Jak czej przegrzecha i p\u00f2smiewisk\u00f2 B\u00f2\u017c\u00e9, <br \/>\n      le\u017ci \u00f2n tam westrz\u00f3d drod\u017ci; <br \/>\n      \u00f2de wsch\u00f2du do z\u00f4ch\u00f2du<br \/>\n      zepar\u0142 ka\u0142dun na sto stronach<br \/>\n      i sto l\u00ebd\u00f3m nal\u00f4\u0142 bark<br \/>\n      i zemst\u00e3 w skamienia\u0142\u00e9 serca. <br \/>\n      Krew \u00f2n pije w\u00f2jownik\u00f3w<br \/>\n      i \u0142z\u00eb bia\u0142k\u00f3w li\u017ce jak czej ros\u00e3. <br \/>\n      \u017bniwa \u017c\u00f4lem za\u017cegnan\u00e9<br \/>\n      ze\u017cre jak czej \u00f2d\u017cin na Sodomie. <br \/>\n      Przekl\u00e3t\u00f4 je niew\u00f2lnica zemia, <br \/>\n      czed\u00eb Sm\u00f2k\u00f9 \u017cniwa rodzy<br \/>\n      i zl\u00e9g\u0142 bia\u0142czi \u00f2s\u0105dzony, <br \/>\n      czed\u00eb \u201eka\u0142dunowi\u201d na \u00f2fiar\u00e3 p\u0142odzy. <\/p>\n<p>      4. <br \/>\n      Gdze \u00f2n je ten swi\u00e3ti Mich\u00f4\u0142, <br \/>\n      co r\u00f4z Luc\u00ebpera na d\u00f3\u0142 str\u0105cy\u0142? <br \/>\n      a \u00f2n nie sp\u00f4d\u0142 do pieczelny br\u00f3m\u00eb, <br \/>\n      leno zemia szczapi\u0142 pazurami. <br \/>\n      Gdze \u00f2n je ten swi\u00e3ti Jerzi, <br \/>\n      Co wej Sm\u00f2k\u00f9 jucha p\u00f9scy\u0142? <br \/>\n      a Sm\u00f2k nie zdech\u0142, <br \/>\n      leno zgru\u017cd\u017ci\u0142 s\u00e3 w swim g\u00f2rzu<br \/>\n      ja\u017c s\u00e3 grzebi\u00e9\u0144 zaczerwieni\u0142. <\/p>\n<p>      5. <br \/>\n      Zjach\u00f4j jesz r\u00f4z na bia\u0142asym k\u00f2niu<br \/>\n      jak to g\u00f4dka i t\u00e9\u017c \u00f2bjawieni\u00e9 niese, <br \/>\n      zjach\u00f4j do n\u00f4s, niech s\u00e3 \u0142isnie<br \/>\n      miecz tw\u00f3j swi\u00e3ti! <br \/>\n      \u00d2dkrij tw\u00f4rz, niech zadr\u017ci swiat<br \/>\n      przed parminiami. <br \/>\n      \u00d2d te widu spadnie \u00f2m\u00f4nieni\u00e9<br \/>\n      jak czej p\u0142achta l\u00ebdzom z \u00f2czu. <br \/>\n      Zuchternosc i zemsta p\u00f9d\u0105 w k\u0105t<br \/>\n      jak czej \u017cmije \u00f9deptan\u00e9, <br \/>\n      i s\u00e3 zazyb\u00f2c\u0105 tron\u00e3<br \/>\n      ze krwi b\u00f9dowan\u00e9, <br \/>\n      i s\u00e3 zamkn\u0105 m\u00ebrm\u00eb zw\u00f2dz\u00ebj\u00f4sz\u00f3w \u2013<br \/>\n      i Sm\u00f2k padnie na grunt piek\u0142a, <br \/>\n      jak czej \u00f2szala\u0142i wilk, <br \/>\n      do studni wrzucony. <br \/>\n      Trzasnie stalann\u00e9 to jerzm\u00f2, <br \/>\n      k\u00f9t\u00e9 w stolim\u00f2wi k\u00f9zni. <\/p>\n<p>      6. <br \/>\n      Spr\u00f4wco, czem\u00f9 wzyw\u00f4sz B\u00f2ga, <br \/>\n      nar\u00f4z p\u00f2znan\u00e9g\u00f2? <br \/>\n      i chcesz nad\u017c\u0105c jeg\u00f2 rz\u0105d\u00eb<br \/>\n      zawies\u00ebc m\u00f9 p\u0142\u00f4szcz sw\u00f3j<br \/>\n      splugawiony \u2013<br \/>\n      jak czej katu na remienia \u2013<br \/>\n      \u017ceb\u00eb drog\u00e3 proscy\u0142 tw\u00f2jim b\u00f3\u017c\u00f3m, <br \/>\n      p\u00f2swi\u00e3cy\u0142 jesz na w\u00f4\u0142t\u00f4rzu<br \/>\n      czzprn\u0105 krew<br \/>\n      i czzprni\u00e9sz\u00e9 jesz \u0142z\u00eb? <\/p>\n<p>      7. <br \/>\n      Pieczelnic\u00eb! <br \/>\n      Prow\u00f4dnic\u00eb pi\u00f3ra<br \/>\n      zaprzedany zemi \u2013<br \/>\n      w szata\u0144sczi \u00f2ch\u00ebbie! <br \/>\n      Wa s\u0105 spr\u00f4wc\u00eb teg\u00f2 m\u00f2ru, <br \/>\n      teg\u00f2 m\u00f2rza krwi<br \/>\n      i z\u00f4lew\u00eb ti \u0142zawi. <br \/>\n      Wa ju d\u00f4wno jacz czej \u0142opi\u00f3n<br \/>\n      w\u00ebsusal\u00eb l\u00ebdzom krew<br \/>\n      i m\u00ebsl\u00eb dobr\u00e9, <br \/>\n      na\u00f9cz\u00ebl\u00eb \u00f2m\u00f4nieni\u00f4<br \/>\n      i ti wiar\u00eb przewr\u00f3cony<br \/>\n      w prawa m\u00f2c i \u00f2szuka\u0144stw\u00f2: <br \/>\n      \u201e\u017beb\u00eb N\u00f4r\u00f3d B\u00f2d\u017cem b\u00e9\u0142<br \/>\n      na tim swiece p\u00f2t\u00e3pionym, <br \/>\n      wa m\u00f9 ks\u00e3dzem b\u00ebl\u00eb<br \/>\n      i g\u00f2 wiecznie w g\u00f4rzce miel\u00eb<br \/>\n      p\u00e3k\u00f4le wa niena\u017carti\u201d. <\/p>\n<p>      8. <br \/>\n      Lec do naju<br \/>\n      ze zakl\u00e3ti wisp\u00eb, <br \/>\n      pt\u00f4ch\u00f9 d\u00f4wno zab\u00f4czony! <br \/>\n      Krew i serca we\u017a tich n\u00f4\u00f2statnich, <br \/>\n      co jesz d\u00ebsz\u0105 na p\u00f9stk\u00f2wiach, <br \/>\n      \u017ceb\u00eb w d\u0142ud\u017cim loce<br \/>\n      skrzid\u0142a nie \u00f9sta\u0142\u00eb. <br \/>\n      A jak brzed\u017ci m\u00f2dr\u00e9<br \/>\n      ni\u017ci sebie \u00f9zdrzisz<br \/>\n      w\u00eb\u017ci jezor\u00f3w i b\u00f2r\u00f3w, <br \/>\n      nad zw\u00f2nic\u0105<br \/>\n      d\u017cibcz\u00e9 pi\u00f3ra \u00f9nies! <br \/>\n      Przed tim szumem<br \/>\n      ptactw\u00f2 p\u00f2w\u00ebrzas\u0142\u00e9<br \/>\n      jak czej przed \u00f9k\u00f4zk\u0105<br \/>\n      w n\u00f3rt s\u00e3 sch\u00f2wie. <br \/>\n      Przed tich skrzid\u0142\u00f3w<br \/>\n      \u00f2b\u0142\u00f4w\u0105 w sz\u00e9rz rop\u00f2start\u0105<br \/>\n      zacemni s\u00e3 s\u0142u\u0144ce<br \/>\n      za bi\u00f4\u0142\u00e9g\u00f2 dnia. <br \/>\n      P\u00f2 tim szumie, p\u00f2 ti c\u00e9ni<br \/>\n      p\u00f2zn\u00f4 cebie bidl\u00f4rz<br \/>\n      k\u00f2le strzod\u00eb na p\u00f4snik\u00f9, <br \/>\n      p\u00f2znaj\u0105 ce dz\u00f4tczi<br \/>\n      do grom\u00f4dczi prz\u00ebczupni\u00e3t\u00e9, <br \/>\n      p\u00f2zn\u00f4 cebie k\u00f2\u017cd\u00e9 serce, <br \/>\n      ch\u00f2c\u00e3 \u00f2k\u00f2 nigd\u00eb nie \u00f9zdrza\u0142o. <\/p>\n<p>      9. <br \/>\n      \u00d2dnowi\u0105 s\u00e3 g\u00f2d\u0142a tw\u00f2je<br \/>\n      na br\u00f3mach ju zardzewia\u0142\u00e9<br \/>\n      i mdze tak, jak w b\u00f4jce<br \/>\n      \u00f2 p\u00f2wroce Grifa p\u00f2wi\u00f4daj\u0105: <br \/>\n      Wi\u0144d\u0105 na wierzch zw\u00f2n\u00eb swi\u00e3t\u00e9<br \/>\n      zazw\u00f2ni\u0105 na prz\u00ebwitani\u00e9, <br \/>\n      na sw\u00f2rzi\u0144sczich g\u00f3rach w\u00f2jska<br \/>\n      wstan\u0105 \u00f2b\u00f9dzon\u00e9. <\/p>\n<p>      <a name=\"Gaw\u0119da\"><\/p>\n<h4>Gaw\u0119da pierwoszy\u0144ska<\/h4>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      Gdy m\u0142odokaszuba ks. Leon Heyke zacz\u0105\u0142 publikowa\u0107 w 1923 roku na \u0142amach \u201ePomorza\u201d, dodatku literackiego \u201eKuriera Gda\u0144skiego\u201d, pierwsze fragmenty epopei romantycznej \u201eDobrog\u00f2st i Mi\u0142os\u0142awa\u201d, jego przyjaciel Jan Karnowski w szkicu \u201eMuza kaszubska powojenna\u201d (\u201eMestwin\u201d 1925, nr 1-2) uzna\u0142 j\u0105 za mniej wart\u0105 od \u201egaw\u0119dy pierwoszy\u0144skiej\u201d. P\u00f3\u017aniej radykalnie zmieni\u0142 zdanie i podkre\u015bli\u0142, \u017ce epopeja Heykego, zakre\u015blona \u201ena wielk\u0105, monumentaln\u0105 skal\u0119\u201d, kojarzy mu si\u0119 z sagami skandynawskimi, ale okre\u015blenie \u201egaw\u0119da pierwoszy\u0144ska\u201d wesz\u0142o do rodzimej krytyki jako synonim mniej warto\u015bciowego utworu literackiego. S\u0142owem: gorsza odmiana liryki sytuacyjnej, w kt\u00f3rej wyst\u0119puj\u0105 sceny fabularne, wywo\u0142ana za pomoc\u0105 prostych \u015brodk\u00f3w narracyjno-dramatycznych. <\/p>\n<p>      Termin \u201egaw\u0119da pierwoszy\u0144ska\u201d to aluzja do tw\u00f3rczo\u015bci J\u00f3zefa Klebby (1860-1931), kowala z Kosakowa, kt\u00f3ry r\u00f3wnie\u017c w \u201ePomorzu\u201d, w 1923 roku, og\u0142osi\u0142 poemat epicki \u201eJak w Pierw\u00f2sz\u00ebnie k\u00f2sc\u00f3\u0142 b\u00f9dowel\u00eb\u201d, a rok p\u00f3\u017aniej w wejherowskiej \u201eRodzinie Kaszubskiej\u201d ballady \u201eDwa \u00d2r\u0142\u00eb\u201d i \u201eTon\u0105cy \u00f2kr\u00e3t\u201d. Poemat i ballady Klebby, publikowane w pisowni fonetycznej, by\u0142y w rzeczywisto\u015bci wierszowanymi gaw\u0119dami o nieskomplikowanej fabule, ale napisane j\u0119drn\u0105, \u015bwie\u017c\u0105 kaszubszczyzn\u0105. <\/p>\n<p>      W poemacie \u201eJak w Pierw\u00f2sz\u00ebnie\u2026\u201d autor opisa\u0142 karykaturalnie i przewrotnie mieszka\u0144c\u00f3w Pierwoszyna, kt\u00f3rzy chcieli zbudowa\u0107 w swojej miejscowo\u015bci \u015bwi\u0105tyni\u0119 katolick\u0105, lecz zawistni i nie\u017cyczliwi ch\u0142opi nie dopuszczali, by inicjatyw\u0119 t\u0119 podj\u0105\u0142 poczciwy s\u0105siad J\u00f3zef. Tymczasem gospodarze z pobliskiego Kosakowa okazali si\u0119 lepsi i szybsi, solidarnie zabieraj\u0105c si\u0119 za budow\u0119 w\u0142asnego ko\u015bcio\u0142a i urz\u0105dzanie cmentarza. Wbrew fikcyjnej, literackiej wizji autora, w rzeczywisto\u015bci \u015bwi\u0105tynia katolicka powsta\u0142a najpierw w Pierwoszynie (1916). Urz\u0105dzono j\u0105 w budynku, kt\u00f3ry \u2013 dla zmylenia w\u0142adz pruskich \u2013 s\u0142u\u017cy\u0142 pocz\u0105tkowo jako siedziba Domu Ludowego; sprytnej zamiany dokona\u0142a grupa mieszka\u0144c\u00f3w pierwoszy\u0144skich, w\u0142a\u015bnie z kosakowskim kowalem na czele. <\/p>\n<p>      W gaw\u0119dzie \u201eDwa \u00d2r\u0142\u00eb\u201d tw\u00f3rca przedstawi\u0142 przygody szlachcica kaszubskiego, kt\u00f3ry zapragn\u0105\u0142 mie\u0107 w swoim dworze bia\u0142ego or\u0142a, podobnego do tego, kt\u00f3ry wisia\u0142 na \u015bcianie u polskiego w\u00f3jta. Poniewa\u017c w Polsce takiego nie znalaz\u0142, pojecha\u0142 do Westfalii, gdzie uda\u0142o mu si\u0119 kupi\u0107 \u017cywego ptaka. Po powrocie stwierdzi\u0142, \u017ce zosta\u0142 przez Szwab\u00f3w oszukany, bo orze\u0142 nie by\u0142 bia\u0142y, tylko czarny. Nie uda\u0142o si\u0119 go wybieli\u0107, ani zag\u0142odzi\u0107 i trzeba by\u0142o spali\u0107 dw\u00f3r, a wraz z nim wstr\u0119tne ptaszysko. Dopiero w taki spos\u00f3b zniszczono symbol odwiecznie wrogich Niemc\u00f3w. <\/p>\n<p>      \u201eTon\u0105cy \u00f2kr\u00e3t\u201d jest legend\u0105 z zaskakuj\u0105c\u0105 puent\u0105, opowiadaj\u0105c\u0105 o heroicznej postawie kaszubskiego rybaka Jana, nieboj\u0105cego si\u0119 ani \u015bmierci, ani morskiego \u017cywio\u0142u. Podobne mity cz\u0119sto pojawia\u0142y si\u0119 w literaturze polskiej na pocz\u0105tku lat 20., gdy spo\u0142ecze\u0144stwo prze\u017cywa\u0142o eufori\u0119 z odzyskania dost\u0119pu do Ba\u0142tyku i odkrywa\u0142o uroki nadmorskiej krainy oraz surowe \u017cycie Kaszub\u00f3w z rybackich miejscowo\u015bci. <\/p>\n<p>      Kowal J\u00f3zef Klebba r\u00f3wnie\u017c nale\u017ca\u0142 do bohater\u00f3w kaszubskiego trwania nad Ba\u0142tykiem. W okresie zaboru pruskiego bra\u0142 udzia\u0142 w strajku szkolnym, za\u0142o\u017cy\u0142 Polski Zwi\u0105zek \u015apiewaczy i Zwi\u0105zek Ludowy, pomaga\u0142 Aleksandrowi Majkowskiemu w zak\u0142adaniu (1913) Muzeum Kaszubsko-Pomorskiego w Sopocie. Za propolsk\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107 spo\u0142eczn\u0105 by\u0142 szykanowany przez w\u0142adze pruskie, np. niemieckim ch\u0142opom zakazywano korzystania z jego us\u0142ug kowalskich, obci\u0105\u017cono go nadmiernymi podatkami. Trudno\u015bci finansowe uda\u0142o mu si\u0119 pokona\u0107 dzi\u0119ki pomocy Banku Kaszubskiego w Wejherowie. Po odzyskaniu przez Pomorze niepodleg\u0142o\u015bci gen. J\u00f3zef Haller odznaczy\u0142 kowala Z\u0142otym Krzy\u017cem Zas\u0142ugi i nazwa\u0142 nauczycielem ludu kaszubskiego. <\/p>\n<p>      <a name=\"Klebba\">J\u00f3zef Klebba<\/p>\n<p>      <b>Jak w Pierw\u00f2sz\u00ebnie k\u00f2sc\u00f3\u0142 b\u00f9dowel\u00eb<\/b><br \/>\n      <i>(w\u00ebjimk)<\/i> <\/p>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      Ni ma na ca\u0142im swiece tak nieszczesl\u00ebw\u00ebch l\u00ebdzy<br \/>\n      Jak j\u00f4 bi\u00e9dny nieb\u00f2r\u00f4k, co s\u00e3 wsz\u00ebtczich wst\u00ebdzy. <br \/>\n      J\u00f4 \u00f9rodzony \u017cebr\u00f4k, co ch\u00f2dz\u00e3 p\u00f2 tu\u0142aczce<br \/>\n      I \u017c\u00ebwi\u00e3 s\u00e3 \u00eb prz\u00eb\u00f2dz\u00ebw\u00f3m w ti bi\u00e9dny \u017cebraczce. <br \/>\n      Ch\u00f2dz\u00e3 ju d\u00f4wno p\u00f2 swiece jak p\u00f2 sw\u00f2ji zemi, <br \/>\n      Ch\u00f2c widz\u00e3 \u00eb cz\u00ebj\u00e3, zdaje mie s\u00e3 \u017cem niemy, <br \/>\n      S\u0142\u00ebch mie pr\u00f4wda\u017c \u00f2p\u00f9szcz\u00f4, ale ju tak s\u0142\u00ebch\u00f3m wiele, <br \/>\n      J\u00e3z\u00ebk s\u00e3 ju  zbr\u00ebk\u00f2w\u00f4\u0142, a jesz g\u00f4d\u00f4m dosc smiele. <br \/>\n      Nosz\u00e3 m\u00f3j ca\u0142i f\u00f2lwark w torbie na m\u00ebch plecach, <br \/>\n      N\u00f4wicy m\u00f3m \u00f9cech\u00eb prz\u00eb t\u00ebch mi\u0142\u00ebch dzecach, <br \/>\n      B\u00f2 j\u00f4 jem m\u00f9zyka\u0144t\u00e3, a graj\u00e3 na skrz\u00ebpkach<br \/>\n      \u017ba\u0142osnie \u00eb \u00f9cesznie, m\u00f3m wsz\u00ebtcz\u00e9 n\u00f3t\u00eb w szcz\u00ebpkach. <br \/>\n      Jak bab\u00eb s\u00e3 szkal\u00ebj\u0105 ab\u00f2 za \u0142b\u00eb wlek\u0105, <br \/>\n      J\u00f4 graj\u00e3 tak \u017ca\u0142osnie, ja\u017c \u00f2ne \u00f9cek\u0105. <br \/>\n      Czej ch\u0142opi w karczmie sedz\u0105 a s\u0105 nawalony, <br \/>\n      J\u00f4 graj\u00e3 tak wieso\u0142o a wnet s\u0105 w\u00ebtrzezwiony. <br \/>\n      Tej \u00f2ni na \u017cokach w k\u00f2\u0142o mie ta\u0144c\u00ebj\u0105<br \/>\n      A prz\u00eb tim tak w\u00ebkrzik\u00f9j\u0105, ja\u017c wsz\u00ebtcz\u00e9 bia\u0142czi cz\u00ebj\u0105<br \/>\n      A wnet biegaj\u0105 do karczm\u00eb patrzec na te cuda<br \/>\n      I tak p\u00f2 p\u00f4r\u00e3 czeliszkach nast\u00e3p\u00f9je zg\u00f2da. <br \/>\n      Dzece mie w \u017c\u00f4dny wiosce t\u00e9\u017c nie \u00f2p\u00f9szczaj\u0105<br \/>\n      A cz\u00e3sto ja\u017c do dr\u00ebd\u017ci ws\u00eb \u00f2dprowadzaj\u0105. <br \/>\n      Prosz\u0105 \u017ceb\u00ebm jim zagr\u00f4\u0142 jesz r\u00f4z \u00f2 b\u00f9loszk\u00f9, <br \/>\n      Cht\u00ebr\u00ebn s\u00e3 chc\u00f4\u0142 \u017cenic \u00eb mi\u0142 wi\u0144c na roszk\u00f9. <br \/>\n      Lubi\u0105 mie wsz\u00ebtc\u00eb l\u00ebdze, bi\u00e9dny \u00eb b\u00f2gati, <br \/>\n      Jid\u00e3 wi\u00e3c sobie smia\u0142o \u00f2d chat\u00eb do chat\u00eb, <br \/>\n      A czej p\u00f2 \u017cniwach w dw\u00f2rach \u00f2\u017cniwin\u00eb spr\u00f4wiaj\u0105, <br \/>\n      To mie p\u00f2k\u00f2lejno z m\u00f9zyk\u0105 zapr\u00f4szaj\u0105. <br \/>\n      A j\u00f4 bieg\u00f3m t\u00e9\u017c ch\u00e3tnie z jedn\u00e9g\u00f2 m\u00f2la w dr\u00ebd\u017ci. <br \/>\n      I \u00f9 l\u00ebdzy na mie czek\u00f4 w szpichrz\u00f9 p\u00f2 same brzed\u017ci, <br \/>\n      Skrz\u00ebnia ju je g\u00f2tow\u00f4, na ni st\u00f3\u0142k wst\u00f4wiaj\u0105<br \/>\n      A tej czim r\u00ebchli mie wlezc do g\u00f3r\u00eb p\u00f2m\u00f4gaj\u0105. <br \/>\n      Prz\u00ebnosz\u0105 n\u00f4prz\u00f3d sznaps\u00eb na pierwsz\u00e9 p\u00f2s\u00e9leni\u00e9<br \/>\n      \u017beb\u00eb jem skr\u00ebszi\u0142 serce do tu\u0144ca zacznieni\u00e9. <br \/>\n      J\u00f4 n\u00f4prz\u00f3d graj\u00e3 drobn\u00e9g\u00f2, co \u00f9 nas p\u00f2lk\u0105 zowi\u0105, <br \/>\n      A dz\u00ebwczi \u00eb parobc\u00eb w p\u00f2r\u00e3 s\u00e3 sp\u00f2sobi\u0105. <br \/>\n      Jidze to wsz\u00ebtk\u00f2 dobrze do sami p\u00f3\u0142nocy, <br \/>\n      Ale ju k\u00f2le p\u00f2renk\u00f9, ja\u017c s\u00e3 w g\u0142owach kr\u0105cy. <br \/>\n      M\u0142odi t\u00e9\u017c \u00f9st\u00e3p\u00f9j\u0105 w ti sk\u00f2czny rob\u00f2ce, <br \/>\n      Tej p\u00f2 n\u00f4wikszi cz\u00e3sc\u00eb purtka s\u00e3 zakr\u0105cy. <br \/>\n      Zaczn\u00e3 s\u00e3 wnet p\u00f2p\u00ebchac \u00eb p\u00f2 nogach deptac<br \/>\n      A p\u00f2tem\u00f9 piscam\u00eb za \u017cebram\u00eb sz\u00ebkac. <br \/>\n      Ale wnet t\u00e9\u017c zaczin\u00f4 s\u00e3 ha\u0142as w szereg\u00f9, <br \/>\n      B\u00f2 tobacz\u00e9 rod\u017ci s\u0105 w n\u00f4lepszim bieg\u00f9. <br \/>\n      Jeden sm\u00f9cze dr\u00ebd\u017c\u00e9g\u00f2, ja\u017c krew w\u00ebprisk\u00f9je, <br \/>\n      Jiny ju s\u00e3 ze swim rog\u00e3 do bic\u00f4 g\u00f2tuje. <br \/>\n      Dz\u00e9wczi p\u00f2 wikszi cz\u00e3sc\u00eb ta\u0144carzom p\u00f2m\u00f2gaj\u0105, <br \/>\n      Broni\u0105 sw\u00ebch kawal\u00e9r\u00f3w, jin\u00ebch p\u00f2p\u00ebchaj\u0105. <br \/>\n      Skrz\u00ebnia p\u00f2de mn\u0105 sk\u00f4cze, a j\u00f4 r\u017cn\u00e3 \u00f2d \u00f9cha<br \/>\n      A dodaw\u00f3m \u00f2dw\u00f4d\u017ci do robr\u00e9g\u00f2 ducha, <br \/>\n      Co b\u00eb t\u00e9\u017c wnet ti bitw\u00eb zaprzestal\u00eb<br \/>\n      A lepi sobie jak dot\u0105d sk\u00f9tecznie tu\u0144cowal\u00eb. <br \/>\n      Nied\u0142ug\u00f2 t\u00e9\u017c ta g\u00f2r\u0105c\u00f4 krew jich \u00f2mij\u00f4<br \/>\n      A jak p\u00f2 \u00f9lewie n\u00f4lepsz\u00f4 p\u00f2g\u00f2da sprzij\u00f4, <br \/>\n      Dzur\u00eb w g\u0142owie, na twarz\u00eb, papior\u00e3 zalepiaj\u0105, <br \/>\n      Jakb\u00eb nic nie zasz\u0142o, ta\u0144cowac zaczinaj\u0105. <br \/>\n      Ale ju s\u0142u\u0144ce wsch\u00f2dzy, zak\u00f9\u0144cz\u00ebc trzeba<br \/>\n      A za te dobrodzejstwa dz\u00e3k\u00f2wac stw\u00f3rc\u00eb Nieba. <br \/>\n      Wnet t\u00e9\u017c m\u00f2je skrz\u00ebpczi \u017ca\u0142osnie spiewaj\u0105<br \/>\n      I stw\u00f3rc\u00e3 N\u00f4w\u00eb\u017csz\u00e9g\u00f2 pi\u00e3knie w\u00ebchw\u00f4laj\u0105. <br \/>\n      Bierz\u00e3 talara w czesze\u0144, jak tu \u00f9 nas w m\u00f2dze, <br \/>\n      I zmik\u00f3m czim r\u00ebchli, \u017ceb\u00ebm nie b\u00e9\u0142 w drodze, <br \/>\n      A m\u00f3m pieni\u00e3dze w tasz, wst\u0105pi\u00e3 jak tu w m\u00f2dze<br \/>\n      Do karczm\u00eb pierw\u00f2szi\u0144sczi co stoji prz\u00eb drodze. <br \/>\n      Ale jacz\u00e9 tu b\u00eb\u0142o m\u00f2je zadz\u00ebwieni\u00e9, <br \/>\n      \u017be tak renym czas\u00eb tu tacz\u00e9 zgromadzeni\u00e9. <br \/>\n      Jedny sedz\u0105 prz\u00eb stole, dr\u00ebdzi \u00f2b\u00f2k stoj\u0105, <br \/>\n      A jedny jak dr\u00ebd\u017ci s\u00e3 \u00f9w\u00f4\u017cnie nar\u00f4dzaj\u0105. <br \/>\n      Nie chc\u00f4\u0142 jem jim przeszkadzac, wc\u00ebsn\u00e3 s\u00e3 do k\u0105ta, <br \/>\n      A w tim \u00f9derz\u00eb\u0142a na z\u00e9rgrze dzewi\u0105ta. <br \/>\n      S\u0142\u00ebch\u00f4\u0142 jem na nich dobrze, nie g\u00f4d\u00f4m ani s\u0142owa, <br \/>\n      B\u00f2 b\u00e9\u0142 jem czekawi \u00f2 czim tu tak\u00f4 m\u00f2wa. <br \/>\n      N\u00f4pierwszi b\u00e9\u0142 g\u00f2sp\u00f2d\u00f4rz, Gr\u00ebbim Jan\u00e3 zw\u00f3ny, <br \/>\n      Ten dobrze r\u00ebsz\u00f4\u0142 pi\u00f3r\u00e3, b\u00e9\u0142 t\u00e9\u017c sznow\u00f3ny, <br \/>\n      B\u00e9\u0142 Albert z cz\u00f4rn\u0105 brod\u0105 troszeczk\u00e3 k\u00f9lawi, <br \/>\n      B\u00e9\u0142 t\u00e9\u017c st\u00f4ri Zibzig sk\u00f2ri do ti spraw\u00eb. <br \/>\n      Cz\u00ebj\u00e3, \u017ce na narada \u00f2 k\u00f2sc\u00f3\u0142 b\u00f9dowani\u00e9<br \/>\n      A na ten zacny cel \u00f2 k\u00f2lektowani\u00e9. <br \/>\n      A\u017ceb\u00eb tak\u00f4 rob\u00f2ta jim s\u00e3 \u00f9d\u00f4wa\u0142a, <br \/>\n      \u00d2g\u0142\u00f4sza\u0142a, \u017ceb\u00eb ludnosc cz\u00e3sto przeb\u00ebwa\u0142a. <br \/>\n      Do nich na narad\u00e3, w karczmie na zebrani\u00e9<br \/>\n      A do ti fu\u0144dac\u00ebji do d\u00ebtk\u00f3w sk\u0142\u00f4dani\u00e9. <br \/>\n      Ale ju \u00f2d d\u00f4wna pierw\u00f2szan\u00f3m nie dowierzal\u00eb, <br \/>\n      B\u00f2 ju niejedn\u00e9g\u00f2 cz\u0142owieka c\u00e3\u017ck\u00f2 \u00f2szukal\u00eb. <br \/>\n      Prz\u00ebsz\u0142o jim t\u00e9\u017c na m\u00ebsl, \u017ce ti ks\u00e3\u017ci rol\u00eb<br \/>\n      Prz\u00eb k\u00f2scele w \u00d2ks\u00ebwiu b\u00eb\u0142o ja\u017c do w\u00f2l\u00eb, <br \/>\n      \u0141atw\u00f2 sprawa za tim s\u00e3 jima przedst\u00f4wi\u00f4, <br \/>\n      B\u00f2 ten ks\u0105dz w \u00d2ks\u00ebwiu m\u00f2c zb\u00f2\u017c\u00f4 \u00f2dst\u00f4wi\u00f4. <br \/>\n      A ks\u0105dz m\u00f4 familij\u00e3 m\u00f4\u0142\u0105 a wz\u0105tk\u00f9 do w\u00f2l\u00eb<br \/>\n      \u00d2n t\u00e9\u017c s\u00e3 z p\u00f2\u0142ow\u0105 rol\u00eb zadow\u00f2l\u00eb. <br \/>\n      Pierw\u00f2szanie p\u00f2\u0142ow\u00e3 gru\u0144t\u00f3w chc\u0105 rozparcelowac<br \/>\n      A za to sobie nowi k\u00f2sc\u00f3\u0142 p\u00f2b\u00f9dowac. <br \/>\n      Nie p\u00f2trzeba r\u00ebch\u00f9nk\u00f3w ani \u017czpdny sk\u0142\u00f4dczi, <br \/>\n      B\u00f2 pieni\u00e3dzy starczi na wsz\u00ebtcz\u00e9 prz\u00ebp\u00f4dczi, <br \/>\n      K\u00f2sc\u00f3\u0142 stanie wspania\u0142i we ws\u00eb Pierw\u00f2sz\u00ebnie<br \/>\n      A jich za to zas\u0142u\u017con\u00f4 p\u00f2chwa\u0142a nie minie. <\/p>\n<p>      <a name=\"krzy\u017cowa\"><\/p>\n<h4>Pie\u015b\u0144 krzy\u017cowa<\/h4>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      Alojzego Budzisza (1874-1934) zalicza si\u0119 do najbardziej utalentowanych prozaik\u00f3w kaszubskich pierwszej po\u0142owy XX wieku. Pochodzi\u0142 z rodziny nauczycielskiej ze \u015awiecina w Puckiem. Po uko\u0144czeniu seminarium nauczycielskiego w Grudzi\u0105dzu pracowa\u0142 w szko\u0142ach w Donimierzu, Szemudzie, Wiczlinie i Mrzezinie. W 1912 roku, z powodu choroby, przeszed\u0142 na wcze\u015bniejsz\u0105 emerytur\u0119. Przez kilka lat mieszka\u0142 w Karlikowie, gdzie od zako\u0144czenia I wojny \u015bwiatowej piastowa\u0142 urz\u0105d so\u0142tysa. Od 1923 roku a\u017c do \u015bmierci mieszka\u0142 w klasztorze el\u017cbietanek w Pucku. <\/p>\n<p>      Zacz\u0105\u0142 pisa\u0107 w 1912 roku. Jednak dopiero na prze\u0142omie lat 20. i 30. jego publikacje pojawi\u0142y si\u0119 na \u0142amach czasopism. Odkrywc\u0105 talentu literackiego Alojzego Budzisza by\u0142 etnograf i j\u0119zykoznawca Friedrich Lorentz. To za jego spraw\u0105 opowiastki i humoreski kaszubskiego pisarza ukazywa\u0142y si\u0119 na \u0142amach \u201ePrzyjaciela Ludu Kaszubskiego\u201d, \u201eB\u00ebn\u00eb \u00eb B\u00f9ten\u201d, \u201eWiern\u00e9g\u00f2 Naszi\u0144ca\u201d. Autor za \u017cycia nie wyda\u0142 \u017cadnej ksi\u0105\u017cki. Dopiero w 1982 roku jego kr\u00f3tkie utwory prozatorskie, w wyborze i uk\u0142adzie Jana Drze\u017cd\u017cona, wyda\u0142o Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie w ksi\u0105\u017cce \u201eZemja kasz\u00ebbsk\u00f4\u201d. Dwa lata wcze\u015bniej J. Drze\u017cd\u017con opublikowa\u0142, staraniem Ludowej Sp\u00f3\u0142dzielni Wydawniczej, polskie t\u0142umaczenie opowiada\u0144 Alojzego Budzisza \u201eModra kraina\u201d. <\/p>\n<p>      W bogatym dorobku Budzisza znajduj\u0105 si\u0119 tylko dwa teksty poetyckie: \u201eKasz\u00ebbsk\u00f4 piesni\u00f4 g\u00f2dow\u00f4\u201d i \u201eBallada (M\u00f2dl\u00ebtw\u00eb m\u00f2c)\u201d. Pierwszy z nich (og\u0142oszony drukiem w 1930 r. na \u0142amach \u201eWi\u00e9rn\u00e9g\u00f2 Naszi\u0144ca\u201d) opiera na motywach starej kaszubskiej kol\u0119dy, kt\u00f3ra g\u0142osi, jak to by\u0142oby wspaniale, gdyby Pan Jezus urodzi\u0142 si\u0119 na Kaszubach. Z podobnych motyw\u00f3w czerpa\u0142 niemiecki poeta Werner Bergengruen, kt\u00f3ry w 1927 roku napisa\u0142 wiersz \u201eKaschubisches Weihnachtslied\u201d (Kaszubska kol\u0119da). \u201eBallada\u201d Alojzego Budzisza, opublikowana w 1932 roku w nr 3 \u201eGryfa\u201d, jest poetyck\u0105 wizj\u0105 polsko-krzy\u017cackiej bitwy, kt\u00f3ra rozegra\u0142a si\u0119 17 wrze\u015bnia 1462 roku pod \u015awiecinem (jak dok\u0142adnie lokalizuje autor: na bagnach Witol\u00ebszcze, w okolicach kamienia B\u00f2\u017c\u00f4 Stopka, ugor\u00f3w zwanych dzi\u015b po kaszubsku Rogaczew\u00f2). <\/p>\n<p>      W wierszu autor wymienia jedynie nazwisko krzy\u017cackiego wodza Rau\u00ebn\u00ebcka (Fritz von Raveneck). W kr\u00f3tkim postscriptum \u201eWprow\u00f4dzka dzejow\u00f4\u201d wspomina tak\u017ce jego towarzysza Kaspra von Notica oraz polskich dow\u00f3dc\u00f3w: Jana Szulskiego i Piotra Dunina. W bitwie \u015bwieci\u0144skiej walczyli po krzy\u017cackiej stronie kaszubscy szlachcice i gburzy przeciw gda\u0144skim i tczewskim ziomkom z polskiego wojska. Notic i Raveneck polegli razem z setkami swoich \u017co\u0142nierzy; Raveneck spoczywa w podziemiach ko\u015bcio\u0142a klasztornego w \u017barnowcu. Cysterki, kt\u00f3rych by\u0142 obro\u0144c\u0105 i przyjacielem, ufundowa\u0142y mu pi\u0119knie zdobion\u0105 p\u0142yt\u0119 nagrobn\u0105. <\/p>\n<p>      W spo\u0142ecznej \u015bwiadomo\u015bci bitwa pod \u015awiecinem utrwali\u0142a si\u0119 jako wielka kl\u0119ska Krzy\u017cak\u00f3w i triumf polskiego wojska. Alojzy Budzisz widzia\u0142 w niej przede wszystkim bratob\u00f3jcz\u0105 walk\u0119, kt\u00f3rej z\u0142o mo\u017ce odkupi\u0107 jedynie krzy\u017c \u2013 znak mi\u0142o\u015bci, zapowied\u017a zbawienia i zmartwychwstania. Mroczna, utrzymana w konwencji opowie\u015bci niesamowitej pie\u015b\u0144 autora rodem ze \u015awiecina, zas\u0142uguje na przypomnienie jako jeden z najbardziej dojrza\u0142ych artystycznie wierszy tw\u00f3rc\u00f3w literatury kaszubskiej okresu mi\u0119dzywojnia. <\/p>\n<p>      <a name=\"Ballada\">Alojzy Budzisz<\/p>\n<p>      <b>Ballada<\/b><br \/>\n      <b>(M\u00f2dl\u00ebt\u00eb m\u00f2c)<\/b><\/p>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      S\u0142u\u0144ce rozst\u00f4w\u00f4 s\u00e3 z k\u00f9s\u00e3 przemi\u0142im<br \/>\n      Z Witol\u00ebszcz\u00e3, brunym b\u0142ot\u00e3 swiec\u00eb\u0144sczim; <br \/>\n      ks\u00e3\u017c\u00ebc prowadzy w przec\u00ebchim paseniu<br \/>\n      jagni\u0105tka niebios na w\u00f2d\u00e3 niebia\u0144sk\u0105. <\/p>\n<p>      \t\t\t\tW sm\u00f9g\u00f9 sapistim<br \/>\n      \t\t\t\tz \u017cab\u00e9g\u00f2 chrochtu<\/p>\n<p>      wi\u00e9rzg\u00f4, \u00f9n\u00f4sz\u00f4 s\u00e3 w gl\u00e3cu migaj\u0105cym<\/p>\n<p>      \t\t\t\tp\u0142owi jirlichcyk. <\/p>\n<p>      Ch\u00f3jczi p\u00f2s\u00e3pnie trzimaj\u0105 \u00f2dwach\u00e3<br \/>\n      w \u017c\u00f4\u0142obie swi\u00e3ti, \u00f9roczi i niemi; <br \/>\n      doch cz\u00eb ta c\u00f3rka zawrzeszczi: t\u00eb p\u00f2j m\u00ebt, <br \/>\n      dr\u017c\u00f4l m\u00e3tny wirnie przez cz\u00ebb\u00eb szp\u00ebcast\u00e9. <\/p>\n<p>      \t\t\t\tZ krzik\u00e3 wieczornym<br \/>\n      \t\t\t\tlas przed\u00ebrchn\u0105cym<\/p>\n<p>      zwiorn\u0105 a \u00f9\u0144d\u0105 do nocn\u00e9g\u00f2 spik\u00f9<\/p>\n<p>      \t\t\t\tpt\u00f4chi i zwi\u00e9rze. <\/p>\n<p>      Dzewcz\u0105tk\u00f2 \u00f2 bl\u00f4sk\u00f9 ks\u00e3\u017c\u00ebcym nade\u0144dze, <br \/>\n      \u017c\u00eb\u0142\u00eb p\u0142\u00ebn\u0105c\u00e9 f\u00f9l krwi g\u00f2r\u0105czk\u00f2wi \u2013<br \/>\n      szpritn\u00f4, czerw\u00f2n\u00f4, niewinn\u00f4 prawiczka \u2013<br \/>\n      Cemn\u00f4, p\u00f2n\u00ebr\u00f4 j\u00e3 noc tu zask\u00f2k\u0142a. <\/p>\n<p>      \t\t\t\tW ch\u00f2jnie b\u0142oc\u00ebsti<br \/>\n      \t\t\t\tw d\u00f3\u0142 B\u00f2\u017ci Stpczi<\/p>\n<p>      scyg\u00f4 ta strzpdn\u00f4 w m\u00f4lu, prze\u00e3k\u0142im<\/p>\n<p>      \t\t\t\tkrwi\u0105 bi\u00f4tk\u00f2wnik\u00f3w. <\/p>\n<p>      Sk\u0105d\u017ce przez b\u0142ota tak t\u00e3pi zw\u00e3k swi\u00e9r\u017c\u00f4<br \/>\n      w d\u0142ud\u017cich, mist\u00ebczn\u00ebch, rozwi\u00f3n\u00ebch akordach? <br \/>\n      Wiater nie swisnie, h\u00f2l\u00ebje tak h\u00f2l! Co<br \/>\n      znaczi to p\u00f9st\u00e9 chrz\u00e3szcz\u0105c\u00e9 sz\u00ebmieni\u00e9? <\/p>\n<p>      \t\t\t\tW p\u00f3\u0142noc\u00eb tr\u00e3b\u00f4cz<br \/>\n      \t\t\t\tmd\u0142owi zatr\u0105bi\u0142! <\/p>\n<p>      W zydorzu lep\u0142im rozs\u00ebn\u0105 s\u00e3 grob\u00eb, <\/p>\n<p>      \t\t\t\tgr\u0105d\u00eb s\u00e3 zybi\u0105. <\/p>\n<p>      Sap\u00eb roztr\u00ebszcz\u0105, d\u00ebch\u00f3w gromada<br \/>\n      le czuje jak l\u00ebsti na d\u00e3b\u00f9 w\u00ebsk\u00f2k\u00f4. <br \/>\n      N\u00f4gle sk\u0142\u00f4daj\u0105 s\u00e3 ca\u0142a gn\u00f4tow\u00e9, <br \/>\n      czaszka a \u017cebra a cz\u0142onczi sp\u0142\u00ebwaj\u0105. <\/p>\n<p>      \t\t\t\tTrup\u00eb spr\u00f3chnia\u0142\u00e9<br \/>\n      \t\t\t\tz wrzosu w\u00ebchlastn\u0105<\/p>\n<p>      z wiecznzrgzi spik\u00f9 zakr\u00ebt\u00e9 w zarostu<\/p>\n<p>      \t\t\t\tnawz\u00f4j zabit\u00ebch. <\/p>\n<p>      Z broni\u0105 brz\u0105kn\u0105c\u0105 to w\u00f2jsk\u00f2 s\u00e3 zbli\u017c\u00f4<br \/>\n      w p\u0142\u00f4szczach wiej\u0105c\u00ebch, w \u00f2paszim zg\u00f9rbion\u00ebch, <br \/>\n      garnie s\u00e3, l\u00f3z\u00eb s\u00e3, g\u00f2ni s\u00e3, sk\u00f4k\u00f4, <br \/>\n      Ch\u00f9tcz\u00e9 jak \u00f9m\u00ebsl\u00eb zaw\u00e3drowani\u00e9. <\/p>\n<p>      \t\t\t\tSzpritn\u00f4! \u2013 redosnie<br \/>\n      \t\t\t\t\u00f2k\u00f2 je widzy<\/p>\n<p>      Krzi\u017c, na czim p\u00f2ni\u00f3s\u0142 wszechmi\u0142i Syn B\u00f2\u017ci<\/p>\n<p>      \t\t\t\twin\u00eb cz\u0142owiecz\u00e9. <\/p>\n<p>      Ch\u00f9tino spieszi p\u00f2d zn\u00f4mi\u00e3 zbawieni\u00f4, <br \/>\n      czrch wieczn\u00e9 mi\u0142osc\u00eb B\u00f2sczi niezmiernie. <br \/>\n      Dr\u017c\u0105czp zibjim\u00f4 t\u00e3 sztam\u00e3 krzi\u017cow\u0105. <br \/>\n      W tim h\u00f9k\u00f9 Rau\u00ebn\u00ebck smigzp przez pzila. <\/p>\n<p>      \t\t\t\tW ma\u0144til zawiti<br \/>\n      \t\t\t\tGn\u00f4ptostr\u00ebp szari<\/p>\n<p>      dz\u00ebw\u00f2 na k\u00f2niu d\u00f4\u0142cz\u00ebstim szturmir\u00f4<\/p>\n<p>      \t\t\t\tz mg\u0142\u00f3w Rog\u00f2czew\u00eb. <\/p>\n<p>      Heltka \u00f2n mij\u00f4, \u0141u\u017ck sz\u00eblp\u0105 jeg\u00f2 wit\u00f4. <br \/>\n      Bro\u0144 \u00f2n \u00f9kl\u00e3ni\u00f4 a j\u00e3czi: &#8211; Zmi\u0142uj s\u00e3, <br \/>\n      Barank\u00f9 B\u00f2\u017ci, do drzewa prz\u00ebbiti! <\/p>\n<p>      \t\t\t\tWzd\u0142u\u017c tej a w sz\u00e9sz f\u00f9l<br \/>\n      \t\t\t\tgard\u0142a l\u00e3cknechc\u00eb: <\/p>\n<p>      B\u00f2\u017ce, zmi\u0142uj s\u00e3 \u2013 a B\u00f2\u017ce zmi\u0142uj s\u00e3! <\/p>\n<p>      \t\t\t\t&#8211; w\u00ebrwas jarch\u00f2li. <\/p>\n<p>      Dz\u00e9wcz\u00e3 niewinn\u00e9 to jistn\u00e9 \u00f9pr\u00f4sz\u00f4, <br \/>\n      w B\u00f2sk\u0105 wszechmi\u0142osc niez\u0142omn\u0105 wierz\u0105c\u00eb: <br \/>\n      &#8211; Wieczn\u0105 szczestl\u00ebw\u00f2sc daj w\u00f2j\u00f4rz\u00f3m wsz\u00ebtczim, <br \/>\n      pad\u0142im w m\u00f2rdersczi tu bi\u00f4tce bratimsczi \u2013<\/p>\n<p>      \t\t\t\tP\u00f2l\u00f4ch\u00f3m, Niemc\u00f3m, <br \/>\n      \t\t\t\tZ D\u00ebrsz\u00ebwa, z P\u00f9cka! <\/p>\n<p>      Raz\u00e3 p\u00f4c\u00f3rk p\u00f2swi\u00e3c\u00eb\u0142a rz\u00e3s\u00ebsti<\/p>\n<p>      \t\t\t\tserc\u00e3 wskr\u00ebszonym. <\/p>\n<p>      Gwizpzd\u00eb p\u0142owiej\u0105 przed dnia \u00f2decknienim, <br \/>\n      cenie mg\u0142\u00eb fr\u00f3dn\u0105 przed s\u0142u\u0144ca bl\u00f4sknienim! <br \/>\n      Nigd\u00eb w\u00e3drown\u00ebch t\u00ebch d\u00ebch\u00f3w nie p\u00f2zdrzi, <br \/>\n      cht\u00ebrny zdzin\u00e3l\u00eb t\u00e3 w bi\u00f4tce gromisti. <\/p>\n<p>      \t\t\t\tRau\u00ebn\u00ebck gr\u00e3dzy<br \/>\n      \t\t\t\tsusn\u0105\u0142 do grob\u00f9<\/p>\n<p>      w \u017barnowcu. \u2013 W krzi\u017cu rat\u00ebnk nasz, przez krzi\u017c<\/p>\n<p>      \t\t\t\ta w krzi\u017cu zbawieni\u00e9. <\/p>\n<p>      <a name=\"Marsz\"><\/p>\n<h4>Marsz m\u0142odych Kaszub\u00f3w<\/h4>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      W latach dwudziestych XX stulecia w sztafecie pokole\u0144 rodzimych pisarzy m\u0142odokaszubi przekazywali zrzeszi\u0144com pa\u0142eczk\u0119 idei kaszubskiej. Jan Trepczyk wspomina\u0142 ten moment niczym ol\u015bnienie i zapami\u0119ta\u0142 do\u015b\u0107 dok\u0142adny czas wydarzenia: lato 1928 roku. W\u0142a\u015bnie wtedy, jako dwudzietoletni nauczyciel, wraz ze starszym o pi\u0119\u0107 lat szk\u00f3lnym Aleksandrem Labud\u0105, przyjacielem z tej samej mirachowskiej parafii, po raz pierwszy zapuka\u0142 do drzwi przyw\u00f3dcy m\u0142odokaszub\u00f3w Aleksandra Majkowskiego w Kartuzach. <\/p>\n<p>      W tym roku mija\u0142y trzy lata od wydania ostatniego numeru drugiej serii \u201eGryfa\u201d, kt\u00f3rego Majkowski by\u0142 za\u0142o\u017cycielem i redaktorem. M\u0142odokaszuba, znany wcze\u015bniej z du\u017cej aktywno\u015bci z du\u017cej aktywno\u015bci spo\u0142ecznej i politycznej, ju\u017c od paru lat po\u015bwi\u0119ca\u0142 si\u0119 g\u0142\u00f3wnie praktyce lekarskiej i tw\u00f3rczo\u015bci literackiej \u2013 ko\u0144czy\u0142 pierwsz\u0105 redakcj\u0119 powie\u015bci \u201e\u017b\u00ebc\u00e9 i przig\u00f2d\u00eb Rem\u00f9sa\u201d. Z jego korespondencji do przyjaci\u00f3\u0142 i znajomych wynika, \u017ce czu\u0142 si\u0119 tw\u00f3rczo niespe\u0142niony, z trudem znosi\u0142 \u201ezatrut\u0105 atmosfer\u0119\u201d czas\u00f3w sanacji. Bardzo si\u0119 wi\u0119c ucieszy\u0142, gdy na progu jego domu stan\u0119li dwaj m\u0142odzi ludzie zafascynowani macierzyst\u0105 mow\u0105, poszukuj\u0105cy rodzimych autorytet\u00f3w. <\/p>\n<p>      \u201eOdwiedziny u Majkowskiego spowodowa\u0142 ostatni egzemplarz \u00bbGryfa\u00ab, kt\u00f3ry przypadkowo dosta\u0142 si\u0119 do naszych r\u0105k \u2013 wspomina\u0142 Trepczyk prawie czterdzie\u015bci lat p\u00f3\u017aniej. \u2013 Pami\u0119tam, i\u017c na studiowaniu tre\u015bci i zawartych w nim zagadnie\u0144 zeszed\u0142 nam ca\u0142y wiecz\u00f3r. Mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce \u00bb\u00d2rm\u00f9zdow\u00f4 skra\u00ab pad\u0142a na podatn\u0105 gleb\u0119 (\u2026). \u00bbJedyna pociecha w m\u0142odzie\u017cy\u00ab &#8211; pisa\u0142 Majkowski do Karnowskiego. Wita\u0142 wi\u0119c nas serdecznie i cieszy\u0142 si\u0119 bardzo z naszych odwiedzin. Pierwsza wizyta trwa\u0142a do\u015b\u0107 d\u0142ugo. Tre\u015bci rozmowy nie pami\u0119tam dok\u0142adnie. Dowiedzieli\u015bmy si\u0119 w og\u00f3lnym zarysie o naszych dziejach kaszubsko-pomorskich, o stanie pi\u015bmiennictwa kaszubskiego \u2013 Ceynowie, Derdowskim\u201d. <\/p>\n<p>      Pisarz m\u00f3wi\u0142 tak\u017ce m\u0142odym o w\u0142asnej pracy tw\u00f3rczej i naukowej. Wiadomo, \u017ce ju\u017c wtedy zbiera\u0142 materia\u0142y do \u201eHistorii Kaszub\u00f3w\u201d (1938), kt\u00f3r\u0105 prof. Gerard Labuda oceni\u0142 jako \u201es\u0142owianofilsk\u0105, literack\u0105 wizj\u0119 ich dziej\u00f3w\u201d. Majkowski za dziejopisarzem Tomaszem Kantzowem wywodzi\u0142 Kaszub\u00f3w z pogardzanych plemion \u201eWened\u00f3w czyli S\u0142owian\u201d, pisa\u0142 o czarnym Gryfie na z\u0142otym polu jako wsp\u00f3lnym godle wszystkich ziem kaszubskich. <\/p>\n<p>      Legendarna wizja dziej\u00f3w kaszubskich Majkowskiego, przedstawiona tak\u017ce w \u201e\u017b\u00ebcym i przig\u00f2dach Rem\u00f9sa\u201d zadecydowa\u0142a o tw\u00f3rczych poszukiwaniach zar\u00f3wno Jana Trepczyka, jak i Aleksandra Labudy. Mimo i\u017c p\u00f3\u017aniej zrzeszi\u0144cy, wybieraj\u0105c bunt i radykalizm, do\u015b\u0107 daleko odeszli od wywa\u017conych pogl\u0105d\u00f3w na ide\u0119 kaszubsk\u0105 mistrza \u201eMajk\u00f3wca\u201d \u2013 Trepczyk sta\u0142 si\u0119 pie\u015bniarzem, a Labuda satyrycznym felietonist\u0105 \u2013 wszyscy niczym poczet sztandarowy wiernie trwali przy \u201estanic\u00eb z cz\u00f4rnym Grifem\u201d. <\/p>\n<p>      Opublikowana w nr 9. \u201eZrzesz\u00eb Kasz\u00ebbsczi\u201d w 1934 roku pie\u015b\u0107 \u201eMarsz Naszi\u0144c\u00f3w\u201d, trzy lata po debiutanckiej \u201ePiesni S\u0142aw\u00eb\u201d, by\u0142a kolejnym \u015bwiadectwem zapowiadaj\u0105cym Jana Trepczyka jako utalentowanego autora tego w\u0142a\u015bnie gatunku poezji lirycznej. W jego tw\u00f3rczo\u015bci w\u0142a\u015bnie pie\u015b\u0144 \u2013 wywodz\u0105ca si\u0119 z tradycji antycznych obrz\u0119d\u00f3w \u2013 najdobitniej oddawa\u0142a nastroje w\u015br\u00f3d zrzeszi\u0144c\u00f3w: bojowo\u015b\u0107, pragnienie walki o przetrwanie kaszubszczyzny, g\u0142oszenie wszem i wobec jak chwalebny by\u0142 \u015bwit dziej\u00f3w i kultury szczepu kaszubskiego. <\/p>\n<p>      Pie\u015b\u0144 podtrzymuje marszowy krok, towarzyszy sztandarom, a jako hymn mo\u017ce by\u0107 znakomitym wyrazem poczucia jedno\u015bci i odr\u0119bno\u015bci narodowej. Jak pisa\u0142 w pierwszym wieku przed nasz\u0105 er\u0105 rzymski historyk Tytus Liwiusz \u201eDzi\u0119ki pie\u015bni m\u0119stwo \u017cyje d\u0142ugo i jest dalekie od grobu, cieszy si\u0119 s\u0142aw\u0105 u wielu pokole\u0144\u201d. M\u00e9ster Jan z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105 doskonale o tym wiedzia\u0142. <\/p>\n<p>      <a name=\"Naszi\u0144cy\">Jan Trepczyk<\/p>\n<p>      <b>Marsz Naszi\u0144c\u00f3w<\/b><\/p>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      H\u00e9j ma m\u0142odi \u2013 z Wend\u00f3w rodu, <br \/>\n      Cht\u00ebrny m\u00f3ma dz\u00e9rzczi chwat: <br \/>\n      Ducha zreszm\u00eb! A w se d\u00ebszma<br \/>\n      Wsz\u00e3dn\u0105 \u0142e\u017c, co d\u00f4\u0142 n\u00f3m brat! <\/p>\n<p>      Leno jurno, wesp\u00f3\u0142 wi\u00e9rno<br \/>\n      St\u00f3jma k\u00f2le stanic\u00eb<br \/>\n      Cz\u00f4rno-\u017c\u00f4\u0142ti, Wend\u00f3w szt\u00f4\u0142tu, <br \/>\n      Co s\u00e3 mionem Grifa zwie! <\/p>\n<p>      H\u00e9j ma m\u0142odi \u2013 jakb\u00eb z lodu<br \/>\n      Spik dzejowi na naj l\u00e3g\u0142! <br \/>\n      W \u00f2jc\u00f3w star\u00eb, tatk\u00f3w wdar\u00eb, <br \/>\n      Z nich le jeden \u00f2st\u00f4\u0142 zbi\u00e9g. <\/p>\n<p>      Leno jurno, wesp\u00f3\u0142 wi\u00e9rno<br \/>\n      St\u00f3jma k\u00f2le stanic\u00eb<br \/>\n      Cz\u00f4rno-\u017c\u00f4\u0142ti, Wend\u00f3w szt\u00f4\u0142tu, <br \/>\n      Co s\u00e3 mionem Grifa zwie! <\/p>\n<p>      H\u00e9j ma m\u0142odi \u2013 wesma miodu<br \/>\n      Z teg\u00f2 gr\u00f3nka, co naj \u017cd\u017ce! <br \/>\n      Sta\u0144ma w bi\u00f4tczi, dze n\u00f3m swi\u00f4dczi<br \/>\n      Wiald\u017ci m\u00f2ment \u00f2tmian\u00eb! <\/p>\n<p>      Leno jurno, wesp\u00f3\u0142 wi\u00e9rno<br \/>\n      St\u00f3jma k\u00f2le stanic\u00eb<br \/>\n      Cz\u00f4rno-\u017c\u00f4\u0142ti, Wend\u00f3w szt\u00f4\u0142tu, <br \/>\n      Co s\u00e3 mionem Grifa zwie! <\/p>\n<p>      A stalatny zw\u00f3n \u00f9lany<br \/>\n      P\u00f2cznie bic \u00eb d\u00f4 n\u00f3m g\u0142os. <br \/>\n      Tej znad B\u00f4\u0142tu semi\u00e3 gw\u00f4\u0142tu<br \/>\n      P\u00f9dze tu z naju \u00f9sz\u00f4s. <\/p>\n<p>      Leno jurno, wesp\u00f3\u0142 wi\u00e9rno<br \/>\n      St\u00f3jma k\u00f2le stanic\u00eb<br \/>\n      Cz\u00f4rno-\u017c\u00f4\u0142ti, Wend\u00f3w szt\u00f4\u0142tu, <br \/>\n      Co s\u00e3 mionem Grifa zwie! <\/p>\n<p>      Tam w \u00d2l\u00e9wie \u2013 naju z\u00e9wie \u2013<br \/>\n      Ks\u0105\u017c\u00ebc\u00f3w zab\u00ebtyi gr\u00f3b: <br \/>\n      Zasz\u00ebm\u00f2t\u00f4j, zagrz\u00ebm\u00f2t\u00f4j, <br \/>\n      A w naj zb\u00f9dz\u00eb swi\u00e3ti r\u00f3b! <\/p>\n<p>      Leno jurno, wesp\u00f3\u0142 wi\u00e9rno<br \/>\n      St\u00f3jma k\u00f2le stanic\u00eb<br \/>\n      Cz\u00f4rno-\u017c\u00f4\u0142ti, Wend\u00f3w szt\u00f4\u0142tu, <br \/>\n      Co s\u00e3 mionem Grifa zwie! <\/p>\n<p>      A sp\u00f2d bl\u00f3n\u00f3w bic\u00e9 zw\u00f3n\u00f3w<br \/>\n      Wi\u00e9dza d\u00f4w\u00f4 nama B\u00f3g, <br \/>\n      \u017be dnie c\u00ebsk\u00f9, c\u00ebz\u00ebch zw\u00ebsk\u00f9<br \/>\n      Legn\u0105 tu \u00f9 naju n\u00f3g. <\/p>\n<p>      Leno jurno, wesp\u00f3\u0142 wi\u00e9rno<br \/>\n      St\u00f3jma k\u00f2le stanic\u00eb<br \/>\n      Cz\u00f4rno-\u017c\u00f4\u0142ti, Wend\u00f3w szt\u00f4\u0142tu, <br \/>\n      Co s\u00e3 mionem Grifa zwie! <\/p>\n<p>      <a name=\"mowa\"><\/p>\n<h4>\u015awi\u0119ta mowa przodk\u00f3w<\/h4>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      Florian Ceynowa ju\u017c w 1866 roku w szkicu \u201eZw\u00ebczaje \u00eb \u00f2b\u00ebczaje kasz\u00ebbsk\u00f2-s\u0142owi\u0144scz\u00e9g\u00f2 narod\u00eb\u201d pisa\u0142 wprost: \u201ePrzekl\u00e3tim b\u00e9\u0142, je \u00eb b\u0105dze na wieczn\u00e9 czas\u00eb k\u00f2\u017cdi, co nie tczi sw\u00f2j\u00ebch starsz\u00ebch, jejich m\u00f2w\u00eb; a trz\u00eb raz\u00eb przekl\u00e3tim, chto s\u00e3 wst\u00ebdzy sw\u00f2ji m\u00f2w\u00eb macerzi\u0144sczi\u201d. <\/p>\n<p>      Siedemna\u015bcie lat p\u00f3\u017aniej, ju\u017c po \u015bmierci Ceynowy Hieronim Derdowski w eseju \u201eO Kaszubach\u201d uzna\u0142, \u017ce jego poprzednik zajmuj\u0105c si\u0119 \u201enarzeczem kaszubskim\u201d wcale si\u0119 Kaszubom nie przys\u0142u\u017cy\u0142 a wr\u0119cz zaszkodzi\u0142. Mia\u0142 przede wszystkim \u017cal do pisarza, ze przedstawia\u0142 pobratymc\u00f3w jako odr\u0119bny nar\u00f3d, \u017ce stworzy\u0142 wzorowan\u0105 na \u0142u\u017cyckim i czeskim dziwaczn\u0105 ortografi\u0119, zapocz\u0105tkowa\u0142 proces zmierzaj\u0105cy do powstania w\u0142asnego pi\u015bmiennictwa. \u201eKaszubom &#8211; twierdzi\u0142 &#8211; kt\u00f3rych narzecze jest tylko s\u0142abym odcieniem gwary mazowieckiej (sic!), w\u0142a\u015bciwie osobnej literatury nie trzeba\u201d, bo czytaj\u0105 jedynie polskie ksi\u0105\u017cki do nabo\u017ce\u0144stwa i powie\u015bci. W innym miejscu proponuje: \u201eAle mo\u017cna by jednak, cho\u0107by tylko po dyletancku, jak to czyni\u0105 Niemcy w plattdeutsch, podejmowa\u0107 dalej rozpocz\u0119t\u0105 prac\u0119 nad piel\u0119gnowaniem tego j\u0119drnego narzecza, w kt\u00f3rym wyrazy prawie same z siebie uk\u0142adaj\u0105 si\u0119 w obrazy idylliczno-naiwne, w jakich si\u0119 przedstawia lud kaszubski we wszystkich stosunkach \u017cycia\u201d. Sam tworzy\u0142 zgodnie t\u0105 ide\u0105, a w \u201epoemacie \u201e\u00d2 Panu Cz\u00f4rli\u0144sczim\u201d, gor\u0105co przekonywa\u0142  braci Kaszub\u00f3w: \u201ema le m\u00f2w\u00e3 nasz\u0105 serdecznie k\u00f2ch\u00f4jma\/ I p\u00f2 p\u00f2lsku cor\u00f4z lepi g\u00f4dac s\u00e3 star\u00f4jma\u201d. <\/p>\n<p>      W kr\u0119gu m\u0142odokaszub\u00f3w kult mowy macierzystej najbardziej obecny by\u0142 w tw\u00f3rczo\u015bci Jana Karnowskiego. Do najcz\u0119\u015bciej przywo\u0142ywanych strof nale\u017cy jego poetycka pro\u015bba: \u201eJ\u00f4 b\u00ebm leno chc\u00f4\u0142,\/ \u017beb\u00eb tw\u00f2ji m\u00f2w\u00eb,\/ Co j\u00e3 P\u00f3n B\u00f3g d\u00f4\u0142,\/ Nie prz\u00ebkr\u00eb\u0142\u00eb grob\u00eb\u201d (\u201eJ\u00f4 b\u00ebm leno chc\u00f4\u0142\u201d). Karnowski podobnie jak Ceynowa dramatyzowa\u0142, \u017ce Kaszubi wstydz\u0105 si\u0119 swojej mowy, \u017ce zamykaj\u0105 j\u0105 w klatkach swoich chat. Chcia\u0142by, aby ten wielki skarb j\u0119zyka macierzystego pozostawiony przez przodk\u00f3w, nast\u0119pne pokolenia nie tylko czci\u0142y i szanowa\u0142y, ale i obroni\u0142y przed zag\u0142ad\u0105, pomno\u017cy\u0142y niczym zasiew zbo\u017ca owocuj\u0105cy obfitym plonem. W wierszu \u201eNasz\u00f4 m\u00f2wa\u201d, napisanym z dala od rodzinnej ziemi, kaszubszczyzn\u0119 widzi m\u0142od\u0105 i ho\u017c\u0105, pi\u0119kn\u0105 jak modrak w z\u0142ocistym zbo\u017cu, \u015bmiej\u0105c\u0105 si\u0119 g\u0142osem skowronka, p\u0142acz\u0105c\u0105 wiatrem wiej\u0105cym od boru, nieustannie pobudzaj\u0105c\u0105 tw\u00f3rcz\u0105 wen\u0119. <\/p>\n<p>      Poeci, kt\u00f3rzy debiutowali w okresie mi\u0119dzywojnia, zar\u00f3wno zrzeszi\u0144cy jak i kl\u00ebkowcy, pocz\u0105tkowo o mowie pisali g\u0142\u00f3wnie w tekstach publicystycznych i naukowych. Hymny na cze\u015b\u0107 kaszubszczyzny stworzyli ju\u017c jako dojrzali tw\u00f3rcy, wiele lat po wojnie. Zrzeszi\u0144c Jan Trepczyk w wierszu &#8222;Kasz\u00ebbsk\u00f4 m\u00f2wa\u201d(1960) przedstawia j\u0105 jako doskona\u0142\u0105 pi\u0119kno\u015b\u0107, szlachetn\u0105 kobiet\u0119, nosz\u0105c\u0105 w sobie ducha dramatyzmu dziejowego Kaszub\u00f3w, nara\u017con\u0105 na niszczycielskie si\u0142y obcych. Mimo to M\u00e9ster Jan przepowiada jej wspania\u0142\u0105 przysz\u0142o\u015b\u0107 za spraw\u0105 samych Kaszub\u00f3w: \u201eLe m\u00eb c\u00eb d\u00f3m\u00eb w pa\u0142ac przi\u0144c\/ I w piesz\u00e9 sadn\u0105c r\u00e9d\u017ci\u201d. Kl\u00ebkowiec J\u00f3zef Ceynowa z\u0142o\u017cy\u0142 jej mi\u0142osne wyznanie w wierszu \u201eCz\u00ebj\u00e3 ce, m\u00f2ja rodn\u00f4 m\u00f2w\u00f2\u201d: \u201eCz\u00ebj\u00e3 ce, b\u00f2 jem tw\u00f3j a t\u00eb jes m\u00f2j\u00f4,\/ naszi stron\u00eb c\u00ebdnym p\u00f2dar\u00ebnk\u00e3;\/ \u00f2d dzecka jem karszniony dobr\u00e3 tw\u00f2jim,\/ nim dali mie s\u0142u\u017cisz, bez \u00f9stank\u00f9\u201d. <\/p>\n<p>      Postulatywny charakter, z apelami o trwanie przy mowie ojc\u00f3w, poezja kaszubska zacz\u0119\u0142a traci\u0107 w latach siedemdziesi\u0105tych. Jeden z ostatnich takich wierszy napisa\u0142 Alojzy Nagel, adresuj\u0105c s\u0142owa swojej pro\u015bby do dzieci, bo w\u0142a\u015bnie w nich zobaczy\u0142 ostatnich stra\u017cnik\u00f3w skarbu przodk\u00f3w. Jego liryczny apel jest swoist\u0105 syntez\u0105 troski rodzimych poet\u00f3w o warto\u015b\u0107, bez kt\u00f3rej istnienie \u015bwiata Kaszub\u00f3w by\u0142oby niemo\u017cliwe. <\/p>\n<p>      <a name=\"Nagel\">Alojzy Nagel<\/p>\n<p>      <b>Nie zab\u00f4czta<\/b><\/p>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      Prosz\u00e3 waji, mi\u0142\u00e9 dz\u00f4tczi, <br \/>\n      P\u00f2 kasz\u00ebbsku nie zab\u00f4czta! <br \/>\n      P\u00f2 kasz\u00ebbsk\u00f9 g\u00f4d\u00f4\u0142 stark, <br \/>\n      P\u00f2 kasz\u00ebbsk\u00f9 rozmi\u00f4\u0142 tatk, <br \/>\n      A co z wama, dzec\u00eb, je? <br \/>\n      m\u00f9sz\u00e3 rzec, \u017ce baro zle. <br \/>\n      Cz\u00eb to dz\u00e9wcz\u00e3, cz\u00eb kn\u00f4piczk<br \/>\n      Nie rozmiej\u0105 prawie nick<br \/>\n      P\u00f2 kasz\u00ebbsk\u00f9 b\u00eblno k\u00f4rbiac. <br \/>\n      Ni ma co s\u00e3, dz\u00f4tczi, sromic, <br \/>\n      Ch\u00f2c z k\u00f2pic\u0105 c\u00ebz\u00ebch l\u00ebdzy, <br \/>\n      M\u00f2w\u00eb stark\u00f3w s\u00e3 nie wst\u00ebdz\u00eb. <br \/>\n      Naja m\u00f2wa &#8211; wiald\u017ci sk\u00f4rb, <br \/>\n      Drogsz\u00f4 ni\u017cle jinsz\u00ebch sto. <\/p>\n<p>      <a name=\"Chluba\"><\/p>\n<h4>Chluba i chwa\u0142a<\/h4>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      Mit o szczeg\u00f3lnych cechach i wielkich cnotach Kaszub\u00f3w snuje si\u0119 od zarania naszego rodzimego pi\u015bmiennictwa. Florian Ceynowa w \u201eZw\u00ebczajach \u00eb \u00f2b\u00ebczajach kasz\u00ebbsk\u00f2-s\u0142owi\u0144scz\u00e9g\u00f2 narod\u00eb\u201d pisz\u0105c o pobratymcach z czas\u00f3w poga\u0144skich przypisywa\u0142 im \u201eg\u00f2scynnosc, wieso\u0142osc, \u00f2twartosc, mi\u0142osc do wsp\u00f3lny w\u00f2lnosc\u00eb, do macerzi\u0144sczi m\u00f2w\u00eb \u00eb d\u017cad\u00f3w, prad\u017cad\u00f3w wiar\u00eb\u201d. W innym miejscu nie ograniczy\u0142 si\u0119 tylko do przymiot\u00f3w charakteru, ale nakre\u015bli\u0142 wr\u0119cz wyr\u00f3\u017cniaj\u0105ce cechy rasowe, twierdz\u0105c, \u017ce lud kaszubski w tamtych czasach mia\u0142 \u201em\u00f2cn\u00e9 gn\u00f4t\u00eb \u00eb \u017c\u00eb\u0142\u00eb, b\u00e9\u0142 w\u00ebsocz\u00e9g\u00f2, prost\u00e9g\u00f2 wzrost\u00eb; kal\u00e9k\u00f3w s\u00e3 nie zna\u0142o. W\u0142os\u00eb miel\u00eb Kasz\u00ebbi jasn\u00e9; ale jich twarze nie b\u00eb\u0142\u00eb barzo bi\u00f4\u0142\u00e9, a w \u00f2czach le\u017ca\u0142o nieco dz\u00e9w\u00e9g\u00f2 \u00eb przestraszaj\u0105c\u00e9g\u00f2. W \u00f2g\u00f3le b\u00ebl\u00eb to l\u00ebdze zdrowi, m\u00f2cny, \u00f2dw\u00f4\u017cny, cep\u0142o \u00eb z\u00ebmno, g\u0142\u00f3d \u00eb pragni\u0105czk\u00e3 letk\u00f2 znosz\u0105cy, prz\u00eb dobr\u00ebch strawach wnet t\u00ebj\u0105cy\u201d. <\/p>\n<p>      S\u0142awne zawo\u0142anie: \u201eNigd\u00eb do zg\u00f9b\u00eb\/ Nie przi\u0144d\u0105 Kaszub\u00eb\u201d z marsza kaszubskiego \u201eCz\u00f4li\u0144scz\u00e9g\u00f2\u201d  Hieronima Derdowskiego odbija si\u0119  w powiedzeniu: \u201eNas Kasz\u00ebb\u00f3w nicht nie w\u00ebg\u00f9bi\u201d. Potoczne opinie o skromno\u015bci i pow\u015bci\u0105gliwo\u015bci Kaszub\u00f3w w wyra\u017caniu w\u0142asnej dumy i niepo\u015blednich zalet, burz\u0105 te\u017c inne rodzime przys\u0142owia: \u201eKasz\u00ebba cwiardi jak d\u0105b\u201d, \u201eKasz\u00ebbi p\u00f2bil\u00eb Krz\u00eb\u017c\u00f4ka, a jesz na b\u00f2sk\u00f4ka\u201d, \u201eKasz\u00ebba setm\u00eb dni nie widzy p\u00f2 \u00f9rodzenim, ale jak \u00f2n t\u00e9\u017c przezdrzi, to \u00f2n przez d\u00e3b\u00f2wi d\u00e9l widzy\u201d. <\/p>\n<p>      Legenda o przymiotach i sile trwania Kaszub\u00f3w budzi\u0142a si\u0119 w rodzimej poezji w prze\u0142omowych momentach historycznych &#8211; po odzyskaniu przez Pomorze niepodleg\u0142o\u015bci i po II wojnie \u015bwiatowej. Cz\u0119sto dzi\u015b recytowane wiersze \u201eKaszuba wi\u00e9rny\u201d Franciszka S\u0119dzickiego i \u201eKasz\u00ebba b\u00e9\u0142 m\u00f3j tatk\u201d (z dramatu \u201eB\u00f9dzta spi\u0105c\u00ebch\u201d) ks. Bernarda Sychty \u015bwiadcz\u0105 o potrzebie wyra\u017cania przez wsp\u00f3\u0142czesnych Kaszub\u00f3w poczucia jedno\u015bci i etnicznej, regionalnej odr\u0119bno\u015bci. Zar\u00f3wno sztandary z symbolami haftowanymi z\u0142ot\u0105 nici\u0105, jak i wyszywane s\u0142owami wyobra\u017ce\u0144 i zakl\u0119\u0107 znakomicie si\u0119 do tego nadaj\u0105. <\/p>\n<p>      <a name=\"Kaszuba\">Franciszek S\u0119dzicki<\/p>\n<p>      <b>Kaszuba wi\u00e9rny<\/b><\/p>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      Kaszuba, to m\u00f4 cwardi \u0142eb, <br \/>\n      nic nie d\u00f4 wm\u00f3wic sobie, <br \/>\n      \u00f2 sw\u00f2j\u0105 m\u00f2w\u0103 db\u00f4 i chl\u00e9b, <br \/>\n      nie duf\u00f4 nowi pr\u00f3bie. <\/p>\n<p>      Nie lecy na now\u00f2sc\u00eb znak, <br \/>\n      wprz\u00f3d w\u00f4rtosc znac chce trwa\u0142\u0105, <br \/>\n      co je zalet\u0105, co je brak, <br \/>\n      co chlub\u0105 i co chwa\u0142\u0105. <\/p>\n<p>      Le czed\u00eb s\u00f2 przek\u00f2n\u00f4\u0142 ju\u017c, <br \/>\n      Trzim\u00f4 s\u00e3 ca\u0142\u0105 m\u00f2c\u0105, <br \/>\n      nie z\u0142\u00f3mie g\u00f2 ni\u017c\u00f4dn\u00f4 z b\u00f9rz, <br \/>\n      ni sziczi, co s\u00e3 psoc\u0105. <\/p>\n<p>      I dzys\u00f4 w P\u00f2lsce widz\u0105c t\u00e9\u017c<br \/>\n      T\u00ebch now\u00ebch pr\u0105d\u00f3w star\u00eb, <br \/>\n      czej p\u00f2zn\u00f4, \u017ce w nich nie je \u0142e\u017c, <br \/>\n      nabierze do nich wiar\u00eb. <\/p>\n<p>      Czej p\u00f2zn\u00f4, \u017ce g\u00f2 ceni\u0105, \u00f2t, <br \/>\n      jak rodaka, jak brata, <br \/>\n      b\u00e3dze st\u00f4\u0142 wi\u00e9rnie ch\u00f2cb\u00eb w grzm\u00f2t<br \/>\n      i ch\u00f2c w trz\u00e3seni\u00e9 swiata. <\/p>\n<p>      <a name=\"Ch\u0142op\"><\/p>\n<h4>Ch\u0142op jak mur<\/h4>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      S\u0142owo \u201egbur\u201d na styku polsko-kaszubskim niemal zawsze jest przedmiotem powa\u017cnych nieporozumie\u0144. Dzieje si\u0119 tak za spraw\u0105 zasadniczej r\u00f3\u017cnicy znacze\u0144 tego s\u0142owa. W polszczy\u017anie bowiem oznacza ono cz\u0142owieka nieokrzesanego, prostaka, chama, w kaszubszczy\u017anie natomiast ch\u0142opa posiadaj\u0105cego w\u0142asn\u0105 zagrod\u0119 i ziemi\u0119, gospodarza, rolnika. Co wi\u0119cej, w kulturze kaszubskiej gbura kojarzy si\u0119 z osob\u0105 maj\u0105c\u0105 wysokie poczucie w\u0142asnej godno\u015bci, wiern\u0105 ojcowi\u017anie i warto\u015bciom, broni\u0105c\u0105 naszej mowy i ziemi. O niez\u0142omno\u015bci, sile i uporze ch\u0142opa kaszubskiego m\u00f3wi do dzi\u015b \u017cywe przys\u0142owie: \u201eGb\u00f9r to m\u00f9r, dzys m\u00f9 gapa \u00f2cz\u00eb w\u00ebdzobie, a witro \u00f2n dal\u00e9 zdrzi\u201d. <\/p>\n<p>      \u015awiadomo\u015b\u0107, \u017ce gbur jest nie tylko ostoj\u0105 dziedzictwa materialnego, ale i duchowego Kaszub mieli prekursorzy ruchu kaszubskiego. Ju\u017c Florian Ceynowa w \u201eRozm\u00f2wie Kasz\u00ebb\u00eb z P\u00f2l\u00f4ch\u00e3\u201d (1868) dowodzi\u0142: \u201eRozs\u0105dny ch\u0142op je f\u00f9ndament\u00e3 k\u00f2\u017cd\u00e9g\u00f2 pa\u0144stwa. A f\u00f9ndament je wiedno f\u00f9ndament. Bez nieg\u00f2 ch\u00f2c n\u00f4wikszi, n\u00f4wspanialszi gmach z p\u00ebszn\u0105, w\u00ebsok\u0105 wie\u017c\u0105 (kr\u00f3l, ces\u00f4rz), ze swi\u00e9c\u0105cymi wie\u017ciczkami \u00eb bliszcz\u0105cym dak\u00e3 (ministrowie, \u00f9rz\u00e3dnic\u00eb \u00eb w\u00f2jsko), z w\u00ebg\u0142adzonymi scanami (k\u00f9pc\u00eb, rzemi\u00e3slnic\u00eb) m\u00f9szi z czas\u00e3 run\u0105c \u00eb w gruz\u00eb s\u00e3 \u00f2br\u00f3c\u00ebc. Gb\u00f9r to m\u00f9r. Dl\u00f4teg\u00f2 k\u00f2ch\u00f3jm\u00eb s\u00e3 jak brac\u00f4, bez r\u00f3\u017cnic\u00eb stan\u00f3w\u201d. <\/p>\n<p>      Hieronim Derdowski widzia\u0142 w gburach obro\u0144c\u00f3w polsko\u015bci, nosicieli kultury i o\u015bwiaty narodowej w okresie pruskiego zniewolenia. W krakowskim \u201ePrzegl\u0105dzie Polskim\u201d (1883) pisa\u0142: \u201eNajsilniej stoi narodowo\u015b\u0107 polska w\u0142a\u015bnie w kaszubskich wsiach gospodarskich, z kt\u00f3rych niejedne, jak Borzyszkowy, Wiele, Karsin licz\u0105 do 2000 ludno\u015bci. We wsi gospodarskiej, najbiedniejszy wyrobnik czyta sobie jakie pismo ludowe, toru\u0144skiego \u00bbPrzyjaciela\u00ab, pozna\u0144skiego \u00bbPrzyjaciela\u00ab lub pelpli\u0144skiego \u00bbPielgrzyma\u00ab\u201d.<\/p>\n<p>      Pogl\u0105dy Ceynowy i Derdowskiego podzielali m\u0142odokaszubi, uznaj\u0105c, \u017ce gburzy w przeciwie\u0144stwie do wynaradawiaj\u0105cej si\u0119 zamo\u017cnej szlachty zawsze b\u0119d\u0105 wiernie trwa\u0107 przy rodzimej mowie i obyczajowo\u015bci. Przyw\u00f3dca m\u0142odokaszub\u00f3w Aleksander Majkowski pisa\u0142 o tym zar\u00f3wno w publicystyce jak i poezji. Ch\u0142opa kaszubskiego postrzega\u0142 niczym mitycznego olbrzyma Antajosa, kt\u00f3ry si\u0142\u0119 do walki z wrogiem czerpa\u0142 dotykajac matki Ziemi. Zadziwiaj\u0105ce, \u017ce kaszubskiej niez\u0142omno\u015bci i si\u0142y gbur\u00f3w nie dostrzegli ideowi poeci z kr\u0119gu zrzeszi\u0144c\u00f3w. By\u0107 mo\u017ce dlatego, \u017ce tworzyli w niepodleg\u0142ej Polsce, w kt\u00f3rej ch\u0142opa widziano ju\u017c nie jako obro\u0144c\u0119, lecz przede wszystkim \u017cywiciela. W\u0142a\u015bnie takiego gospodarza kaszubskiego zachowa\u0142 w swoim wierszu \u201eGb\u00f9r\u201d zrzeszi\u0144c Jan Trepczyk. <\/p>\n<p>      <a name=\"Spiewa\">Aleksander Majkowski<\/p>\n<p>      <b>Spi\u00e9wa gb\u00f9ra<\/b><\/p>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      J\u00f4 z twardi zemi, k\u00e3d\u00eb wrzos<br \/>\n      I kami\u00e9\u0144 \u0142\u00f3mi\u0105 p\u0142ud\u017ci, <br \/>\n      K\u00e3d\u00eb psz\u00e9nic\u00eb z\u0142oti k\u0142os<br \/>\n      Ni\u00e9 wsz\u00e3dze w schibie d\u0142ud\u017ci. <\/p>\n<p>      J\u00f4 z zemi, k\u00e3d\u00eb ch\u00f2jn\u00eb pi\u00e9\u0144<br \/>\n      \u017b\u00ebwic\u00e3 w s\u0142u\u0144cu warzi, <br \/>\n      A \u017cniw za pe\u0142en pr\u00f4c\u00eb dz\u00e9\u0144<br \/>\n      Ni\u00e9 wiedno P\u00f3n B\u00f3g darzi. <\/p>\n<p>      J\u00f4 z zemi, k\u00e3d\u00eb w\u00f2jska spi\u0105<br \/>\n      Ja\u017c kl\u0105tw\u00eb wiek nie minie<br \/>\n      I jezora k\u00f9 nieb\u00f9 zdrz\u0105<br \/>\n      Za zg\u00f4dk\u0105 w m\u00f2drim klinie. <\/p>\n<p>      J\u00f4 z chat\u00eb, w cht\u00ebrny m\u00f2cny sr\u0105b<br \/>\n      Bi\u0142 miecz i p\u0142\u00f3m, i zdrad\u00eb, <br \/>\n      A \u00f2na trzim\u00f4 nib\u00eb d\u0105b<br \/>\n      I nicht ji nie d\u00f4 rad\u00eb. <\/p>\n<p>      Kasz\u00ebbsczi j\u00e3 \u00f2broni gb\u00f9r, <br \/>\n      Jak w\u00f3j w \u017cel\u00f4znym sz\u0142\u00f3mie, <br \/>\n      A gb\u00f9r to m\u00f9r, a gb\u00f9r to m\u00f9r, <br \/>\n      Cht\u00eb\u017c gb\u00f9ra, gb\u00f9ra z\u0142\u00f3mie. <\/p>\n<p>      <a name=\"jak w domu\"><\/p>\n<h4>By\u0142o jak w domu<\/h4>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      Trudno dzi\u015b spotka\u0107 w krajobrazie prawdziw\u0105 ch\u00ebcz szachulcow\u0105 czy zr\u0119bow\u0105, z drewna sosnowego, o dwuspadowym dachu krytym s\u0142om\u0105 lub trzcin\u0105. Je\u015bli jeszcze gdzie\u015b zachowa\u0142y si\u0119 poza skansenami to prawdopodobnie dlatego, \u017ce ich w\u0142a\u015bcicieli nie sta\u0107 na budow\u0119 nowego domu albo znalaz\u0142y si\u0119 pod piecz\u0105 ludzi snobuj\u0105cych si\u0119 (w dobrym tego s\u0142owa znaczeniu) kaszubskim budownictwem ludowym. Nie mo\u017cna nie zgodzi\u0107 si\u0119 ze s\u0142owami R\u00f3\u017cy Ostrowskiej i Izabelli Trojanowskiej, autorkami \u201eBedekera kaszubskiego\u201d: \u201eMimo swej funkcjonalno\u015bci, przestronno\u015bci i urody ch\u00ebcze kaszubskie wkr\u00f3tce stan\u0105 si\u0119 reliktami przesz\u0142o\u015bci\u201d. <\/p>\n<p>      Ch\u00ebcz, ch\u00ebcza lub ch\u00ebcze to dla Kaszub\u00f3w nie tylko dom, mieszkanie, wn\u0119trze domu, ale tak\u017ce siedlisko trwania rodzimej mowy, kultury i tradycji. \u015awiadczy o tym chocia\u017cby archaiczny czasownik odrzeczownikowy \u201ew\u00ebch\u00ebczowac s\u00e3\u201d, oznaczaj\u0105cy zapomnienie o domu rodzinnym, wynarodowienie si\u0119. \u201eWiele Kasz\u00ebb\u00f3w w\u00ebch\u00ebczowa\u0142o s\u00e3 za gra\u0144c\u0105\u201d &#8211; zanotowa\u0142 ks. Bernard Sychta w swoim \u201eS\u0142owniku gwar kaszubskich\u201d. <\/p>\n<p>      M\u0142odokaszuba Jan Karnowski pragn\u0105\u0142, by kaszubszczyzna wreszcie wyrwa\u0142a si\u0119 z ch\u00ebczy-klatki i cieszy\u0142a si\u0119 zas\u0142u\u017con\u0105 wolno\u015bci\u0105. Dzi\u015b mo\u017cemy powiedzie\u0107, \u017ce jego \u017cyczenie spe\u0142ni\u0142o si\u0119 z nawi\u0105zk\u0105. Kaszubski wyszed\u0142 nie tylko z domu, poza op\u0142otki, ale wr\u0119cz jest obecny w szerokim \u015bwiecie. <\/p>\n<p>      Z biegiem lat jednak, nie tylko na Kaszubach, pierwotne znaczenie straci\u0142y  warto\u015bci kojarzone z domem. Go\u015bcinno\u015b\u0107, swojsko\u015b\u0107, wierno\u015b\u0107 rodzinna to dla wielu s\u0142owa r\u00f3wnie osobliwe jak ogie\u0144 pal\u0105cy si\u0119 pod \u017celaznym blatem kuchennego pieca czy zapach w\u0142a\u015bnie co wyszorowanej drewnianej pod\u0142ogi. <\/p>\n<p>      O pe\u0142nej ciep\u0142a, gwaru i otwartej chacie kaszubskiej pisze w wierszu \u201eCh\u00ebcz\u201d Jan Rompski. W wierszu Henryka Hewelta jest ona ju\u017c tylko malownicz\u0105 ruin\u0105. <\/p>\n<p>      <a name=\"Wdor\">Henryk Hewelt<\/p>\n<p>      <b>Wd\u00f4r \u00f2 ch\u00ebcz\u00eb<\/b><\/p>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      Mech\u00e3 zaros\u0142a scana<br \/>\n      i dak st\u00f4ri ch\u00ebcz\u00eb, <br \/>\n      \u00f2na na schi\u0142k\u00f9 dzys stan\u00e3, <br \/>\n      k\u00f9\u0144czi s\u0142u\u017cebn\u00e9 \u017c\u00ebc\u00e9. <\/p>\n<p>      P\u00f2dw\u00f2rz\u00e9 jak \u00f2t\u0142\u00f3g g\u00f2\u0142\u00e9<br \/>\n      b\u00ebl\u00ebc\u0105, \u00f2st\u00e3 zar\u00f4st\u00f4. <br \/>\n      C\u00ebsz\u00f4 &#8211; nicht nie zaw\u00f2\u0142\u00f4, <br \/>\n      le p\u00f2mi\u00f3n wiek\u00f3w tu \u00f2st\u00f4\u0142. <\/p>\n<p>      Jesz st\u00f4r\u00f4 bi\u00e9da tu klepie, <br \/>\n      p\u00f2 scanach s\u00ebnie ji c\u00e9\u0144, <br \/>\n      zaz\u00e9raj\u0105 jesz w \u00f2kna slepi\u00e9: <br \/>\n      d\u0142ud\u017ci zymk, szari dz\u00e9\u0144. <\/p>\n<p>      Tich lat ju min\u00e3\u0142o wiele, <br \/>\n      ch\u00ebcz st\u00f4r\u00f4 niejedno widza, <br \/>\n      niejedno tu b\u00eb\u0142o wiesel\u00e9, <br \/>\n      niejedna trzaskawica sz\u0142a. <\/p>\n<p>      Pajk m\u00f4 s\u00e3 dobrze w ny ch\u00ebcz\u00eb, <br \/>\n      nicht m\u00f9 dzys jadr\u00f3w nie zriw\u00f4, <br \/>\n      a w\u00f2da le dzurama cecze, <br \/>\n      kroplama czas \u00f2dmierziw\u00f4. <\/p>\n<p>      <a name=\"krok\"><\/p>\n<h4>Na ka\u017cdym kroku<\/h4>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      Kaszubskie s\u0142owo wanoga oznacza zar\u00f3wno w\u0119drowca, turyst\u0119, pielgrzyma, tu\u0142acza, jak i w\u0119drowanie czy w\u0119dr\u00f3wk\u0119. Jeszcze do niedawna w\u0119drowanie, uprawianie turystyki, w potocznej \u015bwiadomo\u015bci Kaszub\u00f3w mia\u0142o znaczenie pejoratywne. Warto\u015bci\u0105 by\u0142o zadomowienie, ceniono \u017cycie mi\u0119dzy op\u0142otkami, brak sk\u0142onno\u015bci do podr\u00f3\u017cowania i zwiedzania \u015bwiata. Nie bez przyczyny nasi przodkowie ukuli przys\u0142owie: \u201eN\u00f4lepsz\u00f4 fr\u00f3ma, co sedzy d\u00f3ma\u201d. Kaszubski w\u00e3drowczik wcale nie oznacza w\u0119drowca tylko \u017cebraka, a tury\u015bci cz\u0119\u015bciej nazywani byli z\u0142o\u015bliwie st\u00f3nk\u0105 ni\u017c letnikama. <\/p>\n<p>      Kultura jednak nie znosi bezruchu i stagnacji. Stosunek do w\u0119drowania uleg\u0142 na Kaszubach radykalnej zmianie. Niema\u0142a w tym zas\u0142uga rodzimej literatury. Pierwszy poeta kaszubski Hieronim Derdowski korzystaj\u0105c z w\u0142asnych do\u015bwiadcze\u0144 podr\u00f3\u017cniczych bohaterom swoich poemat\u00f3w epickich kaza\u0142 w\u0119drowa\u0107 nie tylko po Kaszubach, ale i po \u015bwiecie. Zar\u00f3wno Derdowskiego \u201e\u00d2 Panu Cz\u00f4rli\u0144sczim co do P\u00f9cka p\u00f2 sece jach\u00f4\u0142\u201d, jak i \u201eKaszuba p\u00f2d Widnem\u201d i \u201eJasiek z Knieji\u201d to wierszowane powie\u015bci drogi. <\/p>\n<p>      Dla tw\u00f3rc\u00f3w z kr\u0119gu m\u0142odokaszub\u00f3w wyprawy na wie\u015b, obcowanie z natur\u0105, zgodnie z modernistycznymi tendencjami, stanowi\u0142y odskoczni\u0119 od degraduj\u0105cej si\u0119 kultury mieszcza\u0144skiej, mo\u017cliwo\u015b\u0107 powrotu do \u017ar\u00f3de\u0142 prawdziwej duchowo\u015bci. Ponadto w\u0119drowiec poszukujacy, artysta-cygan, by\u0142 przez nich przeciwstawiany mentalno\u015bci filisterskiej, ma\u0142ostkowej, bez aspiracji, oboj\u0119tnej na dobro og\u00f3\u0142u. <\/p>\n<p>      Szczeg\u00f3lnie ulubionym miejscem w\u0119dr\u00f3wek m\u0142odokaszub\u00f3w, Aleksandra Majkowskiego i Jana Karnowskiego, by\u0142y okolice jeziora Wdzydze i skansen kaszubski Teodory i Izydora Gulgowskich. G\u0142\u00f3wny bohater powie\u015bci Aleksandra Majkowskiego \u201e\u017b\u00ebc\u00e9 i przig\u00f2d\u00eb Rem\u00f9sa\u201d czerpie wewn\u0119trzn\u0105 si\u0142\u0119 z w\u0119drowania po ziemi kaszubskiej, poznawania historii i kultury swoich pobratymc\u00f3w. <\/p>\n<p>      Mobilni byli tak\u017ce, chocia\u017c niekiedy wbrew w\u0142asnej woli, poeci i pisarze zrzeszi\u0144cy. Jako nauczyciele szykanowani przez sanacj\u0119 cz\u0119sto musieli zmienia\u0107 miejsca pracy, ale i te\u017c id\u0105c \u015bladami m\u0142odokaszub\u00f3w niejednokrotnie w\u0119drowali po Kaszubach nie tylko by pozna\u0107 uroki przyrody, a przede wszystkim ludzi i specyfik\u0119 kaszubszczyzny w poszczeg\u00f3lnych miejscach. W poszukiwaniu s\u0142\u00f3w niezmordowanie w\u0119drowa\u0142 po ca\u0142ych Kaszubach ks. Bernard Sychta, autor siedmiotomowego \u201eS\u0142ownika gwar kaszubskich na tle kultury ludowej\u201d. <\/p>\n<p>      Poeta Jan Trepczyk niejednokrotnie bywa\u0142 na \u201eWanogach\u201d, wycieczkach organizowanych od po\u0142owy lat sze\u015bciesi\u0105tych przez Klub Student\u00f3w \u201ePomorania\u201d. Relacjonowa\u0142 je w swoim \u201eDom\u00f4cym n\u00f3rc\u00ebk\u00f9\u201d na \u0142amach \u201ePomeranii\u201d. Wiele interesuj\u0105cych obserwacji z w\u0119dr\u00f3wek po tatcz\u00ebznie zanotowali kaszubscy felietoni\u015bci Macej Wanoga (Jan Piepka) i Kr\u00ebban z Milachowa (Stanis\u0142aw Pestka). Bez w\u0119drowania trudno o ciekawe prze\u017cycia, przygody i zdarzenia, kt\u00f3rymi karmi si\u0119 literatura. Nie ulega w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce r\u00f3wnie\u017c kaszubska. <\/p>\n<p>      <a name=\"Ob droga\">Jan Trepczyk<\/p>\n<p>      <b>\u00d2b drog\u00e3<\/b><\/p>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      Wez mie prowadz\u00eb<br \/>\n      M\u00f2ja sted\u017cink\u00f2, <br \/>\n      Dalek, daleczk\u00f2, <br \/>\n      Przez rzm\u00eb, przez do\u0142\u00eb! <br \/>\n      Wk\u00f3\u0142 j\u00f4 \u00f9zdrz\u00e3 jin\u00e9 kraje, <br \/>\n      Ch\u00ebcze, jezora \u00eb gaje. <br \/>\n      Wk\u00f3\u0142 mie prz\u00ebwit\u00f4<br \/>\n      Ceszba wcyg now\u00f4. <\/p>\n<p>      Do mie, \u00f2b darg\u00e3, <br \/>\n      Gdze le przezdrz\u00e3 s\u00e3, <br \/>\n      Smi\u00f4c s\u00e3 b\u0105dze swiat, <br \/>\n      K\u00f2\u017cdi sm\u00f9\u017ck \u00eb kwiat. <br \/>\n      Cwierzkac pt\u00f4ch\u00eb wk\u00f3\u0142 mie b\u00e3d\u0105<br \/>\n      I mie cesz\u00ebc spi\u00e9w\u0105 r\u00e3d\u0105. <br \/>\n      \u00d2b drog\u00e3 \u017cdac mie<br \/>\n      Md\u0105 do\u0142o\u017cnosc\u00eb. <\/p>\n<p>      <a name=\"noc\"><\/p>\n<h4>Pusta noc<\/h4>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      Niegdy\u015b na Kaszubach czuwanie przy zw\u0142okach odbywa\u0142o si\u0119 dwie lub trzy noce z rz\u0119du. Obecnie przewa\u017cnie odbywa si\u0119 ostatni\u0105 noc przed pogrzebem. Zwyczaj ten, wype\u0142niany modlitwami, \u015bpiewaniem pie\u015bni religijnych, a nawet wsp\u00f3lnym posi\u0142kiem, jest g\u0142\u0119boko wpisany w tradycj\u0119 kaszubsk\u0105. Bliski kontakt ze zmar\u0142ym, pozostawanie w nim we wsp\u00f3lnocie, duchowa \u0142\u0105czno\u015b\u0107 z cz\u0142owiekiem, kt\u00f3ry jeszcze nie tak dawno by\u0142 jednym z nas ka\u017c\u0105 postrzega\u0107 ten \u017ca\u0142obny zwyczaj jako niezmiernie ludzki. To \u201ewesel\u00e9 \u00f9mar\u0142\u00e9g\u00f2\u201d, jak si\u0119 o nim gdzieniegdzie m\u00f3wi, jest tak\u017ce niew\u0105tpliwie jakim\u015b osobliwym \u015bwi\u0119tem ludzkiej godno\u015bci. Przymiotnik \u201ep\u00f9sti\u201d, oznaczaj\u0105cy w kaszubszczy\u017anie zar\u00f3wno \u201eniczym nienape\u0142niony\u201d, jak i \u201ebezludny\u201d oraz \u201eja\u0142owy\u201d, w wyra\u017ceniu \u201ep\u00f9st\u00f4 noc\u201d jest czasem \u017ca\u0142oby, ale paradoksalnie wype\u0142nionym wieloma bardzo ludzkimi uczuciami. <\/p>\n<p>      Dla poet\u00f3w kaszubskich jednak nie to humanitarne oblicze zwyczaju sta\u0142o si\u0119 wa\u017cne. Sama metaforyczna nazwa tego przedpogrzebowego spotkania sta\u0142a si\u0119 po prostu trafnym okre\u015bleniem sytuacji kaszubszczyzny, przewa\u017cnie rozpaczliwej i tragicznej. Jan Karnowski za \u015bmier\u0107 rodzimej mowy i kultury wini swoich pobratymc\u00f3w, kt\u00f3rych B\u00f3g za to zaniedbanie ukara\u0142 ja\u0142ow\u0105, nieurodzajn\u0105 ziemi\u0105. P\u00f3\u0142 wieku p\u00f3\u017aniej Alojzy Nagel niczym nieugi\u0119ty rycerz wci\u0105\u017c jeszcze broni pi\u0119kna starej mowy s\u0142owia\u0144skiej, kt\u00f3ra bynajmniej jeszcze nie umar\u0142a i co wi\u0119cej, na pewno doczeka si\u0119 lepszych dni; daje wyra\u017anie do zrozumienia, \u017ce stanie si\u0119 to nie za spraw\u0105 samych Kaszub\u00f3w, ale w\u0142adz centralnych w Warszawie, kt\u00f3re jakoby mia\u0142yby si\u0119 o ni\u0105 troszczy\u0107. Ka\u017cdego z poet\u00f3w po trochu zawiod\u0142a intuicja. Kaszubszczyzna nie jest okazem zdrowia, ale przecie\u017c jeszcze nie umar\u0142a. \u017byje, bo przyszli jej z pomoc\u0105 sami Kaszubi, a nie jacy\u015b anonimowi politycy czy urz\u0119dnicy ze stolicy. <\/p>\n<p>      <a name=\"Karnowski\">Jan Karnowski<\/p>\n<p>      <b>P\u00f9st\u00f4 noc<\/b><\/p>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      Sm\u00f9tno jak czej na sm\u00e3t\u00f4rzu, <br \/>\n      Tam gdze pierwi b\u00eb\u0142o gw\u00ebsnie &#8211;<br \/>\n      D\u00f4wno \u00f2ni p\u00f2ch\u00f2wali<br \/>\n      Nasz\u00e9 spi\u00e9w\u00eb, nasz\u00e9 piesnie! <\/p>\n<p>      Mies\u0105c w cz\u00f4rn\u00ebch brodzy chm\u00f9rach, <br \/>\n      Noc\u00eb p\u0142acz\u0105 g\u00f2rzcz\u00e9 ros\u00eb, <br \/>\n      Leno ja\u0142\u00f3wc szumi w b\u00f2rze, <br \/>\n      Leno kwitn\u0105 szar\u00e9 wrzos\u00eb. <\/p>\n<p>      Sk\u00f2wr\u00f3nk skrzid\u0142a sw\u00f2je wtul\u00eb\u0142, <br \/>\n      B\u00f2c\u00f3n wc\u00f4le nie klek\u00f2ce, <br \/>\n      L\u00ebdz\u00f3m p\u0142aczcz\u00e9 w \u00f2czach stoj\u0105<br \/>\n      D\u00ebcht, jak czed\u00eb w \u201ep\u00f9sti noc\u00eb!\u201d <\/p>\n<p>      Za to \u017cesta p\u00f2ch\u00f2wali<br \/>\n      Nasz\u00e9 piesnie, nasz\u00e9 spi\u00e9w\u00eb, <br \/>\n      Za to kwitn\u0105 wama wrzos\u00eb, <br \/>\n      Za to wi\u00e3dn\u0105 wama s\u00e9w\u00eb! <br \/>\n      Za to P\u00f3n B\u00f3g waju k\u00f4rze<br \/>\n      Wsz\u00e3dze: w p\u00f2lu, \u0142\u0105ce, b\u00f2rze! <br \/>\n      [1910] <\/p>\n<p>      <a name=\"groby\"><\/p>\n<h4>Zapomniane groby<\/h4>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      Kaszubskie m\u00f2dzi\u0142\u00eb, m\u00f2d\u017ci\u0142czi maj\u0105 znacznie wi\u0119cej znacze\u0144 ni\u017c polskie mogi\u0142y i mogi\u0142ki. S\u0142owo m\u00f2d\u017ci\u0142a oznacza nie tylko mogi\u0142\u0119, nasyp ziemi nad grobem. Je\u015bli m\u00f3wi si\u0119 o m\u00f2d\u017cile, to raczej nie o tej na cmentarzu, lecz stoj\u0105cej gdzie\u015b samotnie, przewa\u017cnie w lesie. M\u00f2d\u017ci\u0142\u0105 nazywa si\u0119 tak\u017ce gromad\u0119, stos kamieni le\u017c\u0105cych przy drodze. By\u0107 mo\u017ce nazwa ta wyp\u0142ywa z niegdysiejszych wierze\u0144 na Kaszubach, \u017ce bardzo dawno temu grzebano samob\u00f3jc\u00f3w na rozstajach dr\u00f3g, a ich groby zasypywano kamieniami, \u017ceby nie wstali i nie uciekli. Mo\u017cna tak\u017ce przypuszcza\u0107, \u017ce pierwotnie owe stosy kamieni to pozosta\u0142o\u015b\u0107 po kurhanach czy grobach skrzynkowych. <\/p>\n<p>      Jeszcze za czas\u00f3w poety Jana Karnowskiego mod\u017ci\u0142kami nazywano wzniesienia, pod kt\u00f3rymi, jak wierzono kryj\u0105 si\u0119 groby sprzed stuleci. Po wojnie jednak ks. Bernard Sychta w \u201eS\u0142owniku gwar kaszubskich na tle kultury ludowej\u201d pod has\u0142em \u201em\u00f2d\u017ci\u0142ka\u201d zanotowa\u0142, \u017ce to po prostu gaj lub ma\u0142y las na otwartym polu. Do dzi\u015b s\u0142owo to zachowa\u0142o si\u0119 w nazwach terenowych okre\u015blaj\u0105cych wzniesienia na polach, m.in. w okolicach Jeziora \u017barnowieckiego, \u0141y\u015bniewa, pod W\u0119siorami. I pewnie ju\u017c dzi\u015b te nazwy nie kojarz\u0105 si\u0119 z dawnymi cmentarzyskami, si\u0119gaj\u0105cym okresu neolitu kultem zmar\u0142ych. <\/p>\n<p>      Autor \u201eM\u00f2d\u017ci\u0142czi\u201d stworzy\u0142 sugestywny klimat tego miejsca: tajemnicze j\u0119ki, nocna mg\u0142a, dziwnie ko\u0142ysz\u0105cy si\u0119 \u017c\u00f3\u0142ty ognik. Mo\u017ce to tylko blask swi\u00e3t\u00e9g\u00f2 widu, ognia rozpalanego w wigili\u0119 \u015bw. Jana, albo jednak owa niesamowita jasno\u015b\u0107, jak\u0105 pono\u0107 rozpala dusza, kt\u00f3ra ko\u0144czy pokut\u0119 na ziemi. <\/p>\n<p>      <a name=\"Modzilka\">Jan Karnowski<\/p>\n<p>      <b>M\u00f2d\u017ci\u0142ka<\/b><\/p>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      Wi\u00e9rny str\u00f3\u017cu zab\u00f4czon\u00ebch wiek\u00f3w<br \/>\n      Na ritinkach tw\u00f2je pilowani\u00e9 &#8211;<br \/>\n      Na \u00f9biedzach, z d\u00f4la \u00f2d Lelek\u00f3w, <br \/>\n      Tam gdze grob\u00f3w \u00f9s\u00ebpani\u00e9. <\/p>\n<p>      Jeszcze cebie nie \u00f9zdrza\u0142o \u00f2k\u00f2, <br \/>\n      Ale zdr\u017ci serce strach\u00f2wit\u00e9, <br \/>\n      Czed\u00eb \u00f2d w\u0105do\u0142u, gdzes g\u0142\u00e3b\u00f2k\u00f2<br \/>\n      \u017b\u00f4le jid\u0105 jakb\u00eb mg\u0142\u0105 \u00f2wit\u00e9. <\/p>\n<p>      Nier\u00f4z \u00f2 p\u00f3\u0142noc\u00eb mignie w d\u00f4li<br \/>\n      \u017b\u00f4\u0142ti wid, co dzywnie s\u00e3 zyb\u00f2ce &#8211;<br \/>\n      M\u00f2d\u017ci\u0142ka tu na \u00f2fiar\u00e3 p\u00f4li<br \/>\n      \u0141z\u00eb i popi\u00f3\u0142 w swi\u00e3toja\u0144sczi noc\u00eb. <\/p>\n<p>      \u00d2, T\u00eb czuw\u00f4sz, tw\u00f2ja str\u00f3\u017c\u00f4 d\u0142ug\u00f4, <br \/>\n      Jak t\u00ebch m\u00f2d\u017ci\u0142 \u00f9s\u00ebpan\u00e9 k\u00f2p\u00eb&#8230; <br \/>\n      B\u00f2d\u00f4j Tw\u00f2je \u00f2k\u00f2 \u0142zami mrug\u00f4, <br \/>\n      Czed\u00eb \u00f9rn\u00eb \u00f2rz\u0105 na sk\u00f2rup\u00eb. <\/p>\n<p>      <a name=\"Zamkowiszcze\"><\/p>\n<h4>Zamkowiszcze<\/h4>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      Zakl\u00e3ti, zapad\u0142i z\u00f3mk, zamk\u00f2wiszcze to jeden z najbardziej charakterystycznych motyw\u00f3w ustnej i pisanej literatury kaszubskiej. Wed\u0142ug wierze\u0144 ludowych zamki zapadaj\u0105 si\u0119  najcz\u0119\u015bciej na skutek rzuconego przekle\u0144stwa i odt\u0105d, podobnie jak zakopane skarby, znajduj\u0105 si\u0119 pod stra\u017c\u0105 diab\u0142a. Zapad\u0142ego zamku, cz\u0119stokro\u0107 strze\u017conego przez pi\u0119kn\u0105 kr\u00f3lewiank\u0119, nie uda\u0142o si\u0119 jeszcze nikomu wybawi\u0107. Jak dowodzi\u0142 Florian Ceynowa, wierzenia ludowe i zwi\u0105zane z ni\u0105 powiastki, tak\u017ce \u201e\u00f2 zakl\u00e3t\u00ebch z\u00f3mkach, pa\u0142acach, k\u00f2sco\u0142ach\u201d to echa s\u0142owia\u0144skiej wiary naszych przodk\u00f3w, intuicyjnie uznaj\u0105cych Boga jako istot\u0119 najwy\u017csz\u0105, ale przekonanych, \u017ce pomi\u0119dzy Nim a cz\u0142owiekiem istnieje \u015bwiat osobliwych form i cudownych postaci-patron\u00f3w. Ludowe legendy o zamkowiskach zanotowa\u0142o wielu etnograf\u00f3w i j\u0119zykoznawc\u00f3w, m.in. Friedrich Lorentz, W\u0142adys\u0142aw \u0141\u0119ga, Stefan Ramu\u0142t, Bernard Sychta. <\/p>\n<p>      Motyw zapad\u0142ego zamku i kr\u00f3lewianki, jako uosobienie gin\u0105cej kaszubszczyzny, po mistrzowsku przedstawi\u0142 Aleksander Majkowski w arcypowie\u015bci \u201e\u017b\u00ebc\u00e9 i przig\u00f2d\u00eb Rem\u00f9sa\u201d. Szeroko o tym motywie pisze Tadeusz Linkner w ksi\u0105\u017cce \u201eHeroiczna biografia Remusa. W zwierciadle mitu i kaszubskich wierze\u0144\u201d (Gda\u0144sk 1996). W poezji motyw zamkowiska utrwalili m\u0142odokaszuba ks. Leon Heyke i Jan Drze\u017cd\u017con. Heyke, jako \u015bwiadek powrotu Pomorza do Polski i odrodzenia kaszubskiego w pocz\u0105tkach lat 20., pisa\u0142 o d\u0142ugo oczekiwanym odwr\u00f3ceniu si\u0119 smutnego losu Kaszub\u00f3w;  unosi si\u0119 zapad\u0142y zamek, rycerz kaszubski ze \u015bpi\u0105cego wojska ockn\u0105\u0142 si\u0119 i kroczy ku nam w l\u015bni\u0105cej zbroi, a poeta opiewa t\u0119 wspania\u0142\u0105 nowin\u0119 gr\u0105 na zaczarowanych skrzypcach. W poezji Drze\u017cd\u017cona zapad\u0142y zamek jest wpisany w tajemnic\u0119 ludzkiego \u017cycia, z ulotnym pi\u0119knem, niepowtarzaln\u0105 chwil\u0105 i nieuchronnym jak wiecz\u00f3r przemijaniem. <\/p>\n<p>      <a name=\"Zomk\">Leon Heyke<\/p>\n<p>      <b>Z\u00f3mk zapad\u0142i<\/b><\/p>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      P\u00f2d\u00eb mie g\u00f9sl\u00e3, j\u00f4 chc\u00e3 zaspiewac, <br \/>\n      Skrz\u0105cy w\u00ebdob\u00ebc, w\u00f2jarsczi g\u0142os; <br \/>\n      Jedn\u0105 le n\u00f3t\u00e3 niezdarn\u00f4 r\u00e3ka<br \/>\n      Chw\u00f4t\u00f4 na str\u00ebnach, to sm\u00f9tny los. <\/p>\n<p>      Cysza je wielg\u00f4 i co s\u00e3 sta\u0142o? <br \/>\n      J\u00e3drzny g\u00f9sla w\u00ebd\u00f4w\u00f4 t\u00f3n, <br \/>\n      Z\u00f3mk\u00f9 zapad\u0142\u00e9g\u00f2 czas s\u00e3 dwig\u00f4, <br \/>\n      Now\u00e9g\u00f2 \u017c\u00ebc\u00f4 w\u00ebbij\u00f4 zw\u00f3n. <\/p>\n<p>      \u00d2k\u00f2 s\u0103 sz\u00e9rzi i rosce serce, <br \/>\n      B\u00f3r i zemia zast\u00e3k\u00f4 wk\u00f3\u0142, <br \/>\n      W\u00f3j kasz\u00ebbsczi w skl\u00ebni\u0105cy zbroji<br \/>\n      Prosto bie\u017ci do nas tu w d\u00f3\u0142. <\/p>\n<p>      Lud \u00f9kl\u00ebk\u00f4 i r\u00e3ce sk\u0142\u00f4d\u00f4, <br \/>\n      Rzewn\u0105 m\u00f2d\u0142\u00e3 do B\u00f2ga sle, <br \/>\n      \u017be r\u00f4z na zemi \u00f2 naszi chwale<br \/>\n      Tak\u00f4 zachw\u00f4tn\u00f4 g\u00f4dka je. <\/p>\n<p>      <a name=\"duch\"><\/p>\n<h4>Drobny duch domowy<\/h4>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      Wed\u0142ug kaszubskich wierze\u0144 ludowych kr\u00f4sni\u00e3ta to drobne duchy domowe, odpowiedniki polskich krasnali. Kaszubskie skrzaty przewa\u017cnie mieszkaj\u0105 pod pniami drzew, w mysich dziurach, pod pod\u0142og\u0105, a niekiedy w domu za piecem lub g\u0142\u0119boko w ziemi. Najcz\u0119\u015bciej jednak mo\u017cna je spotka\u0107 w oborach i stajniach, gdzie opiekuj\u0105 si\u0119 byd\u0142em i ko\u0144mi. Wierzono, \u017ce kr\u00f4sni\u00e3ta wchodz\u0105 na konia wspinaj\u0105c si\u0119 po jego ogonie, \u017ce wyplataj\u0105 z w\u0142os\u00f3w na ko\u0144skich grzywach ma\u0142e warkocze. <\/p>\n<p>      Swojskie gnomy nie tylko opiekuj\u0105 si\u0119 ko\u0144mi, dogl\u0105daj\u0105 i doj\u0105 krowy, ale tak\u017ce obieraj\u0105 ziemniaki, wygniataj\u0105 ciasto na chleb, zamiataj\u0105 i sprz\u0105taj\u0105 izby. S\u0142u\u017c\u0105 ludziom pomoc\u0105 i przynosz\u0105 im szcz\u0119\u015bcie. Ci za\u015b w pobli\u017cu ich siedzib sypi\u0105 s\u00f3l i m\u0105k\u0119, stawiaj\u0105 garnuszek z mlekiem, koszyk z ziemniakami. Wdzi\u0119czne za go\u015bcinno\u015b\u0107 kar\u0142y niekiedy p\u0142ac\u0105 z\u0142otymi monetami albo zamieniaj\u0105c\u0105 si\u0119 po paru godzinach w z\u0142oto ko\u0144sk\u0105 mierzw\u0105. <\/p>\n<p>      Kr\u00f4sni\u00e3ta s\u0105 przyjazne ludziom, ale bywaj\u0105 tak\u017ce niebezpieczne, nieobliczalne i z\u0142o\u015bliwe. Leniwym, nieostro\u017cnym lub sk\u0105pym kobietom przewracaj\u0105 naczynia, gasz\u0105 ogie\u0144 w piecu. Dopuszczaj\u0105 si\u0119 nawet porywania dzieci, by podrzuci\u0107 niemowl\u0119ta z w\u0142asnego zwyrodnia\u0142ego rodu. Podrzucone dzieci kr\u00f4sni\u00e3t trudno rozpozna\u0107, zazwyczaj nie m\u00f3wi\u0105, s\u0142abo rosn\u0105, niekt\u00f3re maj\u0105 na twarzy oznaki staro\u015bci. Niekiedy dokuczaj\u0105 im silne duszno\u015bci, cz\u0119sto p\u0142acz\u0105 i \u015blini\u0105 si\u0119. By rozpozna\u0107 czy dziecko jest podrzuconym kar\u0142em nale\u017cy powiedzie\u0107 lub uczyni\u0107 co\u015b osobliwego lub niedorzecznego, by wzbudzi\u0107 w nim zdziwienie. Pewna kobieta podejrzewaj\u0105c, \u017ce zamiast w\u0142asnego dziecka ma w ko\u0142ysce podrzucone kr\u00f4sni\u00e3 zacz\u0119\u0142a gotowa\u0107 piwo w skorupce od g\u0119siego jaja. Wtedy dziecko unios\u0142o g\u0142ow\u0119, roze\u015bmia\u0142o si\u0119 i powiedzia\u0142o: \u201eJem ju sto lat st\u00f4ri, ale j\u00f4 jesz nie widz\u00f4\u0142, \u017ceb\u00eb chto w jaju piw\u00f2 warzi\u0142\u201d. <\/p>\n<p>      By odzyska\u0107 porwane w\u0142asne dziecko nale\u017cy by\u0107 bardzo okrutnym wobec ma\u0142ego kr\u00f4sni\u00e3ca, czyli mocno je zbi\u0107, wynie\u015b\u0107 na dw\u00f3r, posadzi\u0107 na \u015bmieciach i zamkn\u0105\u0107 za sob\u0105 drzwi. Kar\u0142y s\u0142ysz\u0105c krzyk swojego dziecka, szybko zabieraj\u0105 je ze \u015bmieci i zwracaj\u0105  ludziom wykradzione dziecko, jeszcze bardziej zbite ni\u017c w\u0142asne. <\/p>\n<p>      Obyczaje i zachowania kr\u00f4sni\u00e3t nale\u017c\u0105 do cz\u0119stych motyw\u00f3w bajek kaszubskich. Te pierwotne, z przekaz\u00f3w ustnych, zawieraj\u0105 wiele w\u0105tk\u00f3w naturalistycznych, jaskrawie uwydatniaj\u0105cych czynno\u015bci fizjologiczne ludzi i zwierz\u0105t. Jedna z tych bajek g\u0142osi, \u017ce gospodarzowi mieszkaj\u0105cemu na Kr\u00f4sni\u00e3cy G\u00f3rze pod Sul\u0119czynem co roku zdycha\u0142 ko\u0144. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce przyczyn\u0105 tych nieszcz\u0119\u015b\u0107 by\u0142 ko\u0144ski mocz, kt\u00f3ry zalewa\u0142 podziemne mieszkanie krasnali. Gdy gospodarz na pro\u015bb\u0119 kar\u0142\u00f3w przeni\u00f3s\u0142 stajni\u0119 w inne miejsce konie przesta\u0142y zdycha\u0107, a ch\u0142op za pad\u0142e zwierz\u0119ta otrzyma\u0142 sporo z\u0142ota. <\/p>\n<p>      Jan Rompski, kt\u00f3ry jako jeden z nielicznych przywo\u0142a\u0142 posta\u0107 kr\u00f4sni\u00e3ca w poezji, metaforycznie ukazuje je jako uosobienie zmanieryzowanej, pe\u0142n\u0105 pychy i wybuja\u0142ego indywidualizmu inteligencji, kt\u00f3ra podrzuca ludowi wyszukane s\u0142owa i puste frazesy, zamiast czerpa\u0107 m\u0105dro\u015b\u0107 z jego czystych intencji, prostoty i skromno\u015bci. <\/p>\n<p>      <a name=\"krosnia\">Jan Rompski<\/p>\n<p>      <b>M\u00f4\u0142\u00e9 kr\u00f4sni\u00e3<\/b><\/p>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      Wlaz\u0142o kr\u00f4sni\u00e3 na p\u00f2dw\u00f2rz\u00e9, <br \/>\n      Sad\u0142o midz\u00eb c\u00ebchi lud. <br \/>\n      Tak \u00f9d\u00f4w\u00f4, \u017ce s\u00e3 g\u00f2rzi, <br \/>\n      Zdrz\u0105c\u00eb so na wi\u00f4ld\u017cich trud. <\/p>\n<p>      \u201eMierzy mie jich g\u00f4dka, brace &#8211;<br \/>\n      T\u00ebc to cz\u00ebsto psota je! <br \/>\n      K\u00f2 s\u00e3 wz\u00e3l\u00eb wesp\u00f3\u0142, w chwace, <br \/>\n      Dzejac prawie proc\u00ebm mie&#8230;\u201d <\/p>\n<p>      Szarpie zwis\u0142i w\u0105s p\u00f2d nosem<br \/>\n      Grzm\u00f2tn\u0105\u0142 nog\u0105 b\u00eblny kam, <br \/>\n      Sz\u0105toli s\u00e3, dz\u00e9rsczim g\u0142osem<br \/>\n      Wrzeszczi jak w\u00ebpad\u0142i z ram&#8230; <\/p>\n<p>      C\u00eb\u017c tak, kr\u00f4sni\u00e3, brz\u00ebdk\u00f2 wrzeszczisz? <br \/>\n      \u017be le jes kasz\u00ebbsczi zw\u00f3n&#8230; <br \/>\n      Rzecz\u00e3, prosto a ni h\u00ebszczisz &#8211;<br \/>\n      J\u00f4 so rad\u00e3 wiedno d\u00f3m! <\/p>\n<p>      \u00d2stawie sw\u00f3j patos szk\u0142owi<br \/>\n      I tw\u00f3j ca\u0142i pseudokr\u00f3m&#8230; <br \/>\n      Niech ce szmak\u00f4 chl\u00e9b prostowi &#8211;<br \/>\n      Przi\u0144dze czas, \u017ce zg\u00f9bisz sz\u0142om&#8230; <\/p>\n<p>      <a name=\"Morzyce\"><\/p>\n<h4>Morzyce, radunice, wi\u0142y<\/h4>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      W mitologii kaszubskiej w\u015br\u00f3d wielu osobliwych stworze\u0144 znalaz\u0142y si\u0119 nimfy le\u015bne i wodne, \u017ce\u0144skie demony jeziorne. <\/p>\n<p>      Kaszubi na p\u00f3\u0142nocy znaj\u0105 m\u00f2rz\u00ebc\u00eb, m\u00f2rscz\u00e9 pann\u00eb &#8211; maj\u0105ce od pasa w g\u00f3r\u0119 posta\u0107 pi\u0119knej kobiety, a od pasa w d\u00f3\u0142 rybi\u0105 p\u0142etw\u0119. Ta nimfa morska, z wie\u0144cem kwiat\u00f3w na g\u0142owie i sznurem korali bursztynowych na szyi, wabi czaruj\u0105cym \u015bpiewem m\u0142odych rybak\u00f3w i \u017ceglarzy w wodne otch\u0142anie. Jedna z powiastek g\u0142osi, \u017ce kiedy rybak schwyci\u0142 m\u00f2rz\u00ebc\u00e3 i na jej pro\u015bb\u0119 zwr\u00f3ci\u0142 jej wolno\u015b\u0107, zosta\u0142 obdarzony w zamian niezwyk\u0142ym g\u0142osem. Kaszubi wierz\u0105, \u017ce m\u00f2rscz\u00e9 pann\u00eb to dziewcz\u0119ta rozweselaj\u0105ce biblijne wojska faraona i razem z nimi zatopione w morskich g\u0142\u0119binach. <\/p>\n<p>      W jeziorach \u017cyj\u0105 jez\u00f3rnice, z\u0142o\u015bliwe duchy utopionych dziewczyn, kt\u00f3re wci\u0105gaj\u0105 k\u0105piacych si\u0119 i rybak\u00f3w do wody, przewracaj\u0105 \u0142odzie. Jez\u00f3rnice z jezior chmiele\u0144skich i pot\u0119gowskich, ka\u017cdego roku musia\u0142y mie\u0107 chocia\u017cby jedn\u0105 ofiar\u0119. \u015apiewaj\u0105ca rzewne i w niezrozumia\u0142ym j\u0119zyku pie\u015bni nimfa z jeziora Kamie\u0144czno to niepos\u0142uszna dziewczyna zamieniona w demona przez przekle\u0144stwo matki. <\/p>\n<p>      Legendarny ksi\u0105\u017ce Sorka z wyspy o tej samej nazwie na jeziorze Wdzydze nieszcz\u0119\u015bliwie zakocha\u0142 si\u0119 we wdzydzanie. Poddani ksi\u0119cia szukaj\u0105c nimfy tak gruntownie przekopali brzegi jeziora, \u017ce zmieni\u0142o kszta\u0142t i przybra\u0142o posta\u0107 krzy\u017ca. Jednak panny wodnej nie znale\u017ali. Ksi\u0105\u017ce zmar\u0142 w samotno\u015bci na wyspie, a wdzydzana od tego czasu pojawia si\u0119 raz na sto lat. <\/p>\n<p>      W g\u0142\u0119biach w\u00f3d Jezior Radu\u0144skich \u017cyj\u0105 redunice. Bywa\u0142o, \u017ce pojawia\u0142y si\u0119 na zabawach tanecznych w pobliskich wsiach, zalecaj\u0105c si\u0119 do kaszubskich ch\u0142opc\u00f3w. Niekt\u00f3re porzuca\u0142y zimne wody jezior i wychodzi\u0142y za m\u0105\u017c za m\u0142odych Kaszub\u00f3w. Warunkiem zwi\u0105zania si\u0119 z istot\u0105 ludzk\u0105, by\u0142 zakaz podgl\u0105dania ich przez dziurk\u0119 od klucza. M\u0105\u017c bowiem nie m\u00f3g\u0142 zobaczy\u0107 p\u0142etw u bioder i b\u0142on mi\u0119dzy palcami n\u00f3g. Pewien m\u0142ody rybak, kt\u00f3ry po\u015blubi\u0142 pi\u0119kn\u0105 nimf\u0105 wy\u0142owion\u0105 z jeziora, wnet j\u0105 utraci\u0142 z powodu nadmiernej ciekawo\u015bci. M\u0142ode redunice po powrocie do jeziora szybko jednak umiera\u0142y z t\u0119sknoty za ziemskimi m\u0119\u017cami, a matki nie mog\u0105c przebole\u0107 straty c\u00f3rek zamienia\u0142y si\u0119 w \u0142ab\u0119dzie i odlatywa\u0142y za morze. <\/p>\n<p>      W lasach kaszubskich \u017cyj\u0105 lesynczi. Pojawiaj\u0105 si\u0119 na le\u015bnych drogach mi\u0119dzy zachodem a wschodem s\u0142o\u0144ca w powiewnych szatach z paj\u0119czyny i z wie\u0144cami na g\u0142owach. Zazwyczaj ta\u0144cz\u0105 i \u015bpiewaj\u0105, a gdy nadchodzi cz\u0142owiek, znikaj\u0105. Wtedy s\u0142ycha\u0107 tylko ich \u015bpiew, kt\u00f3ry ludziom wydaje si\u0119 \u015bwiergotem ptak\u00f3w albo szumem drzew. Poeta ks. Leon Heyke nimfy le\u015bne i wodne nazwa\u0142 wi\u0142ami. Wi\u0142\u00eb pojawiaj\u0105 si\u0119 w jego sz\u00f4\u0142\u00f4b\u00f9\u0142ce, sztuce scenicznej \u201eAg\u00f9st Szl\u00f4ga\u201d, a tak\u017ce w wierszu zamieszczonym w tomie \u201eKasz\u00ebbscz\u00e9 spiew\u00eb\u201d. <\/p>\n<p>      <a name=\"Wile\">Leon Heyke<\/p>\n<p>      <b>Wi\u0142\u00eb<\/b><\/p>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      Letny wiecz\u00f3r, noc zap\u00f4d\u00f4, <br \/>\n      Tonia wield\u017ci cysz\u00eb; <br \/>\n      Szepc\u0105 g\u0142os\u00eb, cz\u00f3\u0142 chtos g\u00f4d\u00f4, <br \/>\n      Plazg\u00f4 chtos i disz\u00eb<\/p>\n<p>      W\u00f2dn\u00e9 wi\u0142\u00eb s\u0105 na \u0142\u0105ce, <br \/>\n      K\u0105pi\u0105 s\u00e3 i smiej\u0105; <br \/>\n      Czej t\u00eb bl\u00eb\u017ci nich doprzi\u0144dzesz, <br \/>\n      W d\u00f4ce s\u00e3 rozwiej\u0105. <\/p>\n<p>      <a name=\"Panienka\"><\/p>\n<h4>Sianowska Panienka<\/h4>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      Kult Matki Boskiej Sianowskiej, Kr\u00f3lowej Kaszub, ma d\u0142ug\u0105 tradycj\u0119, jednak w pe\u0142ni zaaprobowany przez Ko\u015bci\u00f3\u0142 zosta\u0142 dopiero latach sze\u015b\u0107dziesi\u0105tych XX stulecia. T\u0119 drewnian\u0105 sianowsk\u0105 figur\u0119 znaleziono oko\u0142o 1450 roku w niewyja\u015bnionych okoliczno\u015bciach pod krzewem paproci. Po przeniesieniu rze\u017aby Matki Boskiej do miejscowego ko\u015bcio\u0142a, Kaszubi otoczyli j\u0105 szczeg\u00f3ln\u0105 czci\u0105, a z roku na rok coraz wi\u0119cej wiernych \u015bwiadczy\u0142o o Jej \u0142askach. Podczas po\u017caru drewnianego ko\u015bcio\u0142a w 1480 roku ocala\u0142a jedynie ta w\u0142a\u015bnie niewielka figura g\u0142\u0119boko zamy\u015blonej Madonny z Dzieci\u0105tkiem. Jeszcze w tym samym roku biskup w\u0142oc\u0142awski Jakub wyda\u0142 specjalny dokument, w kt\u00f3rym udzieli\u0142 szczeg\u00f3lnego odpustu wszystkim wiernym przychodz\u0105cym w pielgrzymce do \u201e\u0141askawej Figury\u201d w Sianowie. Sianowska Pani ocala\u0142a tak\u017ce po po\u017carze w 1811 roku kolejnej sianowskiej \u015bwi\u0105tyni. W 1816 roku wzniesiono do dzi\u015b istniej\u0105cy ko\u015bci\u00f3\u0142 o konstrukcji szkieletowej z drewnian\u0105 kryt\u0105 gontem wie\u017c\u0105. Cudowna figura znajduje si\u0119 tam w g\u0142\u00f3wnym o\u0142tarzu w pancernym sejfie. Otwiera si\u0119 go jedynie z okazji uroczystych nabo\u017ce\u0144stw. Wierni witaj\u0105 i \u017cegnaj\u0105 J\u0105 kl\u0119cz\u0105c i \u015bpiewaj\u0105c pie\u015bni. <\/p>\n<p>      W 1965 roku Sanktuarium Sianowskie zosta\u0142o wpisane na list\u0119 miejsc s\u0142yn\u0105cych \u0142askami, a rok p\u00f3\u017aniej Sianowska Pani zosta\u0142a uroczy\u015bcie ukoronowana i og\u0142oszona Kr\u00f3low\u0105 Kaszub. Tw\u00f3rca z kr\u0119gu zrzeszi\u0144c\u00f3w ks. Franciszek Grucza, jeden z inicjator\u00f3w koronacji, napisa\u0142 s\u0142owa pie\u015bni \u201eSwi\u00f3nowsk\u00f4 Panienka\u201d. Jego hymn maryjny, z wyra\u017anymi akcentami idei kaszubskiej, znany jest g\u0142\u00f3wnie koneserom rodzimej literatury. Najbardziej powszechn\u0105 na Kaszubach do dzi\u015b jest pie\u015b\u0144 \u201eKasz\u00ebbsk\u00f4 Kr\u00f3lew\u00f4\u201d ze s\u0142owami i muzyk\u0105 innego zrzeszi\u0144ca Jana Trepczyka. Ten prosty, a jednocze\u015bnie pe\u0142en zgrabnych metafor wiersz, niesiony dynamiczn\u0105 i podnios\u0142\u0105 melodi\u0105, rozbrzmiewa nie tylko podczas uroczysto\u015bci religijnych. <\/p>\n<p>      Do grona autor\u00f3w pie\u015bni i wierszy ku czci Sianowskiej Pani do\u0142\u0105czyli tak\u017ce inni poeci kaszubscy: Henryk Hewelt, ks. Rajmund Marsza\u0142kowski, Eugeniusz Pryczkowski. Wszyscy s\u0105 g\u0142\u0119boko przekonani o silnych wi\u0119zach \u0142\u0105cz\u0105cych Matk\u0119 Bosk\u0105 Sianowsk\u0105 z Kaszubami i kaszubszczyzn\u0105. <\/p>\n<p>      <a name=\"Grucza\">Franciszek Grucza<\/p>\n<p>      <b>Swi\u00f3nowsk\u00f4 Panienka<\/b><\/p>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      Swi\u00f3nowsk\u00f4 Panienk\u00f2 c\u00ebdn\u00f4<br \/>\n      Matink\u0105 jes nama wiedno. <br \/>\n      C\u00e3 kasz\u00ebbsk\u0105 naj Kr\u00f3lew\u0105<br \/>\n      Czestnim\u00eb rodn\u0105 naj m\u00f2w\u0105. <br \/>\n      Marija. <\/p>\n<p>      W Swi\u00f3nowie, w naj swi\u00e3tim m\u00f4lu, <br \/>\n      Wsz\u00ebtc\u00eb Kasz\u00ebbi c\u00e3 chw\u00f4l\u0105. <br \/>\n      D\u00f4j n\u00f3m zn\u0105dka niesc do ch\u00ebczi, <br \/>\n      Cz\u00ebst\u00e9 serca, swi\u00e3t\u00e9 zw\u00ebczi. <br \/>\n      Marija. <\/p>\n<p>      Jak s\u00e3 w jezorach \u00f9 nas tu, <br \/>\n      Nieb\u00f2 przez\u00e9r\u00f4 m\u00f2drast\u00e9, <br \/>\n      Tak w naj sercach Tw\u00f2je \u00f2k\u00f2, <br \/>\n      Niech \u00f9zdrzi niebiesci p\u00f2k\u00f3j. <br \/>\n      Marija. <\/p>\n<p>      Matk\u00f2 nasza, prosym\u00eb C\u00e3, <br \/>\n      B\u0142og\u00f2s\u0142awi lud i m\u00f2w\u00e3. <br \/>\n      B\u00eb rodn\u00f4 naj m\u00f2wa kwit\u0142a, <br \/>\n      Stark\u00f3w wiara nie zanikwia. <br \/>\n      Marija. <\/p>\n<p>      Jak ters w Swi\u00f3nowie, tak w niebie, <br \/>\n      Chcem\u00eb B\u00f2ga r\u00f4z i Cebie, <br \/>\n      Chwal\u00ebc z ani\u00f3\u0142ma na wieczi, <br \/>\n      Dl\u00f4 te trzeba Twi \u00f2pieczi. <br \/>\n      Marija. <\/p>\n<p>      <a name=\"Opiekunka\"><\/p>\n<h4>Opiekunka rybak\u00f3w i \u017ceglarzy<\/h4>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      Poz\u0142acana XV-wieczna gotycka figurka Matki Boskiej Swarzewskiej jest nie tylko przedmiotem g\u0142\u0119bokiego kultu, ale tak\u017ce licznych legend i poda\u0144. Wed\u0142ug niezbyt miarodajnych \u017ar\u00f3de\u0142 historycznych i ludowych poda\u0144 rze\u017aba Madonny znajdowa\u0142a si\u0119 na pok\u0142adzie holenderskiego korabia, zagro\u017conego zatoni\u0119ciem podczas sztormowej nocy w okolicach Rozewia. \u017beglarze modl\u0105c si\u0119 o ocalenie oddali si\u0119 w opiek\u0119 Matce Boskiej, kt\u00f3rej rze\u017aba towarzyszy\u0142a im podczas podr\u00f3\u017cy. Gdy nad ranem morze uspokoi\u0142o si\u0119, Holendrzy w podzi\u0119kowaniu za ocalenie z\u0142o\u017cyli figurk\u0119 przy studni w Swarzewie. Znalezion\u0105 rze\u017ab\u0119 swarzewianie przewie\u017ali uroczy\u015bcie \u0142odziami do najbli\u017cszego ko\u015bcio\u0142a w Helu. Kiedy jednak oko\u0142o 1580 roku helanie przeszli na luteranizm, figurk\u0119 wraz z innymi przedmiotami kultu wrzucili do morza. <\/p>\n<p>      Lipowa rze\u017aba z wizerunkiem Madonny, o dziwnym spojrzeniu, z nieco asymetrycznym u\u0142o\u017ceniem oczu, dop\u0142yn\u0119\u0142a na \u201eniecce\u201d (skrzyni na rybackie haczyki) do Swarzewa, gdzie ju\u017c zbudowano ko\u015bci\u00f3\u0142. Legendy m\u00f3wi\u0105, \u017ce statuetk\u0119 Matki Boskiej znalaz\u0142a miejscowa kobieta, kt\u00f3ra zawin\u0119\u0142a j\u0105 w fartuch i schowa\u0142a w domu w drewnianej skrzyni. Kiedy nazajutrz swarzewianka przysz\u0142a nad morze, ponownie ujrza\u0142a p\u0142yn\u0105c\u0105 figurk\u0119. Zobaczywszy rze\u017ab\u0119 po raz trzeci posz\u0142a do ksi\u0119dza, kt\u00f3ry uroczy\u015bcie w procesji zani\u00f3s\u0142 j\u0105 do ko\u015bcio\u0142a. <\/p>\n<p>      Inne podanie g\u0142osi, \u017ce figurka trzykrotnie ucieka\u0142a z ko\u015bcio\u0142a. W istocie trzy razy rze\u017abie grozi\u0142o powa\u017cne niebezpiecze\u0144stwo: podczas najazd\u00f3w szwedzkich w 1626 i 1657 roku oraz w latach 1939-1942. Za ka\u017cdym razem, by uchroni\u0107 figurk\u0119, zakopywano j\u0105 w ziemi. Przed wojn\u0105, w styczniow\u0105 noc 1936 roku, z\u0142odzieje rozbili tabernakulum swarzewskiego ko\u015bcio\u0142a, zrabowali prawie wszystkie wota i odarli statuetk\u0119 Madonny z korony, ber\u0142a i promieni, a sam\u0105 figurk\u0119 porzucili na cmentarzu. Jeszcze tego samego roku, we wrze\u015bniu, odby\u0142a si\u0119 koronacja Matki Boskiej Swarzewskiej, kt\u00f3r\u0105 og\u0142oszono Kr\u00f3low\u0105 Polskiego Morza. Jednym z or\u0119downik\u00f3w koronacji i kultu Opiekunki Rybak\u00f3w i \u017beglarzy by\u0142 \u00f3wczesny sufragan diecezji che\u0142mi\u0144skiej bp Konstantyn Domninik rodem z pobliskiego Gnie\u017cd\u017cewa. <\/p>\n<p>      Ka\u017cdego roku w pierwsz\u0105 niedziel\u0119 po 16 lipca ( \u015bwi\u0119to Matki Boskiej Szklaplerznej) w Swarzewie odbywa si\u0119 ma\u0142y odpust zwany \u201er\u00ebb\u00f4cczim\u201d, \u201ew\u00e3g\u00f2rzowim\u201d lub jag\u00f2dowim\u201d ku czci Matczi B\u00f2sczi R\u00ebb\u00f4cczi. Du\u017cy odpust przypada 8 wrze\u015bnia, w \u015bwi\u0119to Narodzenia Naj\u015bwi\u0119tszej Maryi Panny, na kt\u00f3rej \u015bwi\u0119to do Swarzewa przychodz\u0105 nawet pielgrzymi z Gdyni. Figurka tylko raz odby\u0142a d\u0142u\u017csz\u0105 podr\u00f3\u017c, w\u0142a\u015bnie do Gdyni, gdzie zaniesli j\u0105 p\u0105tnicy w 1987 roku na spotkanie Jana Paw\u0142a II z lud\u017ami morza i Kaszubami. <\/p>\n<p>      Pochodz\u0105cy  z Gnie\u017cd\u017cewa  Klemens Derc w \u201eK\u00f2l\u00e3dze sw\u00f4rzewsczi\u201d napisa\u0142, \u017ce przed t\u0105 \u201eMatk\u0105 c\u00ebd\u00f3w dza\u0142o s\u00e3 wiele\u201d. W ko\u0142ysance ks. Bernarda Sychty N\u00ebnka \u015bpiewa Dzec\u0105tk\u00f9: \u201eP\u00f9d\u00e3 do Sw\u00f4rzewa na \u00f2dpust z Tob\u0105\/ Gdze mie naz\u00e9waj\u0105 M\u00f2rza Kr\u00f3low\u0105\u201d. J\u00f3zef Ceynowa, w czasie pobytu w niemieckim oflagu,  u\u0142o\u017cy\u0142 wiersz w ca\u0142o\u015bci po\u015bwi\u0119cony mitycznej historii swarzewskiej Gwiazdy Morza. <\/p>\n<p>      <a name=\"legenda\">J\u00f3zef Ceynowa<\/p>\n<p>      <b>Sw\u00f4rzewsk\u00f4 legenda<\/b><\/p>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      H\u00e9l st\u00f4ri p\u00f2gardzy\u0142 sw\u00ebch \u00f2jc\u00f3w wiar\u0105, <br \/>\n      p\u00f2ni\u017c\u00f4\u0142 plestam\u00eb Niebiesk\u0105 Matk\u00e3, <br \/>\n      bez miar\u00eb pic zacz\u0105\u0142 z rozk\u00f2sz\u00f3w czar\u00eb<br \/>\n      i prz\u00ebj\u0105\u0142 w k\u00f2scele l\u00ebtersk\u0105 g\u00f4dk\u00e3. <\/p>\n<p>      Marija tim wsz\u00ebtczim sm\u00f9con\u00f4 srodze<br \/>\n      w\u00ebbie\u017ca\u0142a w niecce na m\u00f2rscz\u00e9 dale, <br \/>\n      Ji gwi\u00f4zd\u00eb swi\u00e9c\u00eb\u0142\u00eb w daleczi drodze, <br \/>\n      a w \u00f9k\u0142onach do nas nios\u0142\u00eb J\u00e3 wa\u0142\u00eb. <\/p>\n<p>      W naszim Sw\u00f4rzewie lud prosti, lud swi\u00e3ti<\/p>\n<p>      czcy\u0142 wiedno Ji Miono w p\u00f2lu i w b\u00f4ce, <br \/>\n      w Ni widz\u00f4\u0142 tarcz\u00e3 na Sm\u00e3tk\u00f9 zawz\u0103tim, <br \/>\n      z Ni m\u00f2c czerp\u00f4\u0142 w sw\u00f2ji c\u00e3\u017cczi rob\u00f2ce. <\/p>\n<p>      Wic Marija z\u00ebmn\u00e9 \u00f2p\u00f9szcz\u00eb\u0142a m\u00f2rze<br \/>\n      i przesz\u0142a do st\u00ebdni wiesczi, do dzecy, <br \/>\n      c\u00ebdnie zaswi\u00e9c\u00eb\u0142a z\u0142oc\u00ebst\u0105 zorz\u0105<br \/>\n      a wk\u00f2\u0142o ji m\u00f4lu zakwit\u0142o kwiece. <\/p>\n<p>      H\u00e9lanie j\u00e3 bral\u00eb naz\u00f4d, do sebie, <br \/>\n      le milsz\u00f4 Ji b\u00eb\u0142a st\u00ebdnia sw\u00f4rzewsk\u00f4, <br \/>\n      do ni wr\u00f4ca\u0142a, t\u00e3 b\u00eb\u0142a jak w niebie, <br \/>\n      t\u00e3 c\u00ebda cz\u00ebni\u0142a m\u00f2c\u0105 niebiesk\u0105. <\/p>\n<p>      Lud wzni\u00f3s\u0142 Ji w p\u00f2dz\u0103ce k\u00f2sc\u00f3\u0142 strzel\u00ebsti, <br \/>\n      w piesniach J\u00e3 s\u0142awi\u0142 p\u00f2 zemi i m\u00f2rzu, <br \/>\n      a wiedno Ji sk\u0142\u00f4d\u00f4\u0142 \u017c\u00ebc\u00e9 sw\u00e9 cz\u00ebst\u00e9, <br \/>\n      b\u00f2 wiedz\u00f4\u0142, \u017ce Sm\u00e3tka zm\u00f3c m\u00f9 p\u00f2m\u00f2\u017ce. <\/p>\n<p>      Oflag 2C, w styczniu 1940 r. <\/p>\n<p>      <a name=\"Jastre\"><\/p>\n<h4>Jastr\u00eb<\/h4>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      Na p\u00f3\u0142nocnych Kaszubach \u015bwi\u0119ta Wi\u00f4ld\u017ci Noc\u00eb, Zmartw\u00ebchwstani\u00f4 nosz\u0105 nazw\u0119 Jastr\u00eb albo Jastra. Nazwa ta niew\u0105tpliwie pochodzi od niemieckiego Ostern (Wielkanoc). Pod chrze\u015bcija\u0144sk\u0105 wymow\u0105 \u015bwi\u0119ta zwyci\u0119stwa zmartwychwsta\u0142ego Chrystusa, przypadaj\u0105cego akurat na czas budzenia si\u0119 si\u0142 przyrody z zimowej martwoty, w dawnej kaszubszczy\u017anie kry\u0142o si\u0119 wiele pierwiastk\u00f3w poga\u0144skiego kultu o\u017cywczej i \u017cyciodajnej wody. Dr Nadmorski (J\u00f3zef \u0141\u0119gowski) w pracy \u201eKaszuby i Kociewie\u201d (Pozna\u0144 1892) zanotowa\u0142: \u201eWoda zaczerpni\u0119ta przed wschodem s\u0142o\u0144ca w ten dzie\u0144 daj\u0119 pi\u0119kn\u0105 cer\u0119 twarzy, lecz kto j\u0105 niesie, nie powinien do nikogo s\u0142owa przem\u00f3wi\u0107, zwyczaj ten maj\u0105 i Niemcy mieszkaj\u0105cy w\u015br\u00f3d Kaszub\u00f3w i wod\u0119 tak\u0105 Osterwasser nazywaj\u0105\u201d. Jednak zanikaj\u0105ce dzi\u015b d\u00ebg\u00f9s\u00eb, na Kaszubach nie polega\u0142y na laniu wody, lecz ch\u0142ostaniu w wielkanocny poniedzia\u0142ek dziewcz\u0105t i m\u0142odych m\u0119\u017catek r\u00f3zgami ja\u0142owca lub brzeziny. <\/p>\n<p>      W literaturze kaszubskiej Jastr\u00eb zawsze stanowi\u0142y pretekst do po\u0142\u0105czenia rado\u015bci Zmatwychwstania Pa\u0144skiego z zapowiedzi\u0105 zmartwychwstania umieraj\u0105cej kasz\u00ebbizn\u00eb. W wierszu Jana Trepczyka \u201eNa Jastr\u00eb\u201d, Wielkanoc to nie tylko czas kaszubskiej wiosny, zach\u0119ta do kulturalnego odrodzenia. Poeta wykorzystuj\u0105c biblijne zdarzenie wr\u0119cz potrz\u0105sa pobratymc\u00f3w rewolucyjn\u0105 my\u015bl\u0105: zwyci\u0119stwo przyjdzie na pewno, je\u015bli tak jak Chrystus oddamy \u017cycie za spraw\u0119. Na szcz\u0119\u015bcie odrodzenie kaszubszczyzny nast\u0105pi\u0142o bez daniny krwi i wielkich tragedii. Tym bardziej chwalmy Pana, Alleluja! <\/p>\n<p>      <a name=\"Na Jastre\">Jan Trepczyk<\/p>\n<p>      <b>Na Jastr\u00eb<\/b><\/p>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      \t\tI<br \/>\n      Jastr\u00eb, Jastr\u00eb, D\u00ebg\u00f9s\u00eb! <br \/>\n      Zymk kasz\u00ebbsczi b\u00f9dzy ce. <br \/>\n      Wsz\u00ebtk\u00f2 n\u00f3cy spi\u00e9w\u0103 \u017c\u00ebc\u00f4. <br \/>\n      Ze wsz\u0105dka cz\u00ebc: zdar, dob\u00ebc\u00e9! <\/p>\n<p>      \t\tII<br \/>\n      Alleluja! Jastr\u00eb s\u0105! <br \/>\n      Zw\u00f3n\u00eb redot\u0105 brz\u00ebmi\u0105. <br \/>\n      Christus dob\u00eb\u0142 z\u0142osc\u00eb m\u00f2c<br \/>\n      I tak pra\u017ci do ce rzec: <br \/>\n      Brace, dob\u0105dzesz \u00eb t\u00eb, <br \/>\n      \u017ble g\u00f3n w\u00f2l\u00eb tw\u00f2ji skr\u00eb<br \/>\n      \u00d2bjimie wsz\u00ebtk\u00f2, co m\u00f4sz<br \/>\n      I za spraw\u00e3 \u017c\u00ebc\u00e9 d\u00f4sz! <\/p>\n<p>      \t\tIII<br \/>\n      Zymk\u00f9 ceszba, zymk\u00f9 m\u00f2c<br \/>\n      Alleluja chce c\u00eb rzec. <br \/>\n      Niech Kasz\u00ebbsk\u00f4 rzeszi r\u00e3ce, <br \/>\n      Na nowi g\u00f3n dod\u00f4 ch\u00e3c\u00eb, <br \/>\n      \u017beb\u00eb Jastr\u00f3w dej\u00f4 sz\u0142a<br \/>\n      Przez rodny naj \u00f2k\u00f2la. <\/p>\n<p>      \t\tIV<br \/>\n      Wst\u00f4waj\u0105c\u00eb Christus ze zb\u00f2\u017cny, <br \/>\n      Ze stanic\u0105 dob\u00ebc\u00f4 w r\u00e3k\u00f9, <br \/>\n      W\u00f2\u0142\u00f4 ce, gdze pr\u00f4wda je &#8211; skl\u00ebni<br \/>\n      Kasz\u00ebbizn\u00eb p\u00f2krz\u00e9snosc zw\u00e3k\u00f9. <br \/>\n      P\u00f2j tej p\u00f2czestnosc m\u00f9 dac! <br \/>\n      S\u0105 Jastr\u00eb, zymk, je \u017c\u00ebc\u00e9&#8230; <br \/>\n      Z nim chce wesp\u00f3\u0142 p\u00f2chadac<br \/>\n      W now\u00e9, kasz\u00ebbscz\u00e9 b\u00ebc\u00e9! <\/p>\n<p>      \t\tV<br \/>\n      Jastr\u00f3w zw\u00f3n! <br \/>\n      Je cz\u00ebc nasz g\u00f3n. <br \/>\n      Nasza dwiga<br \/>\n      W \u00f2cmani&#8230; <br \/>\n      Wmet rozg\u00f2rni<br \/>\n      P\u00f2juga! <\/p>\n<p>      \t\tVI<br \/>\n      Le dz\u00ebr\u017ck\u00f2 w prz\u00f3dk naszi\u0144ce<br \/>\n      K\u00f2 ju br\u00ebnie naj s\u0142u\u0144ce<br \/>\n      Co dami b\u00ebn\u00eb nas&#8230; <br \/>\n      Le b\u00f9dzta g\u00f2, je czas! <br \/>\n      Dob\u00ebti czas \u00f2m\u00f3n, <br \/>\n      Naj dej\u00eb cz\u00ebc p\u00f2mi\u00f3n. <br \/>\n      K\u00f2 zymk s\u00e3 ju skl\u00ebni, <br \/>\n      W nien wierz\u00eb, \u00f2bstoji! <br \/>\n      Ju alleluja zw\u00f3n<br \/>\n      Je cz\u00ebc ze wszedn\u00ebch str\u00f3n&#8230; <\/p>\n<p>      <a name=\"zwierz\u0119ta\"><\/p>\n<h4>Kiedy zwierz\u0119ta m\u00f3wi\u0105<\/h4>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      Ewangeliczne obrazy, z przychodz\u0105cym na \u015bwiat Chrystusem w stajence betlejemskiej, w\u015br\u00f3d zwierz\u0105t, odcisn\u0119\u0142y si\u0119 silnym pi\u0119tnem na ludowej wyobra\u017ani. Tak\u017ce w wierzeniach kaszubskich wigilijny wiecz\u00f3r to czas, kiedy w zwierz\u0119tach widzi si\u0119 stworzenia rozumne, obdarzone osobliw\u0105 moc\u0105, kt\u00f3rym nale\u017cy si\u0119 taki sam szacunek jak ludziom. Dawniej wierni wybieraj\u0105c si\u0119 na pasterk\u0119 budzili byd\u0142o s\u0142owami: \u201eHej wstajita, b\u00f2 m\u00eb ter\u00f4 jidzem\u00eb do k\u00f2sco\u0142a\u201d. <\/p>\n<p>      Wierzono te\u017c, \u017ce o p\u00f3\u0142nocy w gwiazdkow\u0105 noc koniom i krowom spadaj\u0105 \u0142a\u0144cuchy z kark\u00f3w i \u017ce zwierz\u0119ta zaczynaj\u0105 m\u00f3wi\u0107. Pods\u0142uchiwanie gadaj\u0105cych zwierz\u0105t grozi jednak \u015bmierci\u0105. M\u00f3wi o tym zanotowana przez ks. Bernarda Sycht\u0119 powiastka: \u201eSzed\u0142 r\u00f4z jeden gb\u00f9r we gwi\u00f4zdk\u00e3 na szop\u00e3 s\u0142\u00ebchac, co jeg\u00f2 ch\u00f2wa mdze g\u00f4da\u0142a. Tej ten jeden w\u00f3\u0142 rzek\u0142: \u00bbNasz p\u00f3n je czekawi, co ma b\u0105dzema dzys g\u00f4da. J\u00e9dz, kwiatoch\u00f9, za trz\u00eb dni ma g\u00f2 p\u00f2wiezema na sm\u00e3t\u00f4rz\u00ab. Nen gb\u00f9r s\u00e3 tak tim \u00f9rzas\u0142, \u017ce \u00f2n z dr\u0105g\u00f3w sp\u00f4d\u0142 i s\u00e3 na m\u00f4lu zabi\u0142, le s\u00e3 zak\u00f9rz\u00eb\u0142o\u201d. <\/p>\n<p>      Niezwyk\u0142\u0105 rol\u0119 zwierz\u0105t w bo\u017conarodzeniowej obrz\u0119dowo\u015bci odzwierciedlaj\u0105 gwi\u00f4zdczi, gwi\u017cd\u017ce, pan\u00ebszczi, zesp\u00f3\u0142 gwiazdor\u00f3w i maszkar odwiedzaj\u0105cych domy pod koniec adwentu lub w samo Bo\u017ce Narodzenie. W\u015br\u00f3d gwiazdkowych postaci spotka\u0107 mo\u017cna: B\u00f2c\u00f3na, K\u00f2nia, K\u00f2z\u00e3, Miedwi\u00e9dza. <\/p>\n<p>      Motyw pe\u0142nej cudownych mo\u017cliwo\u015bci nocy wigilijnej po raz pierwszy w literaturze kaszubskiej przedstawi\u0142 Jan Karnowski w poemacie \u201eK\u00f2le G\u00f3d\u201d, kt\u00f3ry opublikowa\u0142 w 1912 roku na \u0142amach \u201eGryfa\u201d. <\/p>\n<p>      <a name=\"God\">Jan Karnowski<\/p>\n<p>      <b>K\u00f2le G\u00f3d<\/b><br \/>\n      <i>(w\u00ebjimk)<\/i><\/p>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      Z l\u00ebdzami s\u00e3 ceszi dob\u00ebtk, strzod\u00eb, <br \/>\n      Jak to d\u00f4wni w Betlejemscz\u00e9 G\u00f2d\u00eb, <br \/>\n      B\u00f2 jim n\u00f4lepsz\u00e9g\u00f2 dadz\u0105 z szop\u00eb, <br \/>\n      \u00d3wsa k\u00f2niom, b\u00ebd\u0142u sana k\u00f2p\u00e3&#8230; <br \/>\n      I t\u00e9\u017c cuda w noc\u00eb dzac s\u00e3 maj\u0105: <br \/>\n      W\u00f2\u0142\u00eb w ludzczi m\u00f2wie rozm\u00f4wiaj\u0105&#8230; <br \/>\n      Jeden p\u00f3n r\u00f4z prz\u00ebczaji\u0142 s\u00e3 k\u00f2le prog\u00f9, <br \/>\n      \u017beb\u00eb wiedz\u00ebc, cz\u00eb t\u00e9\u017c gadac m\u00f2g\u0105 &#8211;<br \/>\n      \u00d2 dwan\u00f4sti m\u00f3wi\u0105 tak ze sob\u0105: <br \/>\n      \u201eWsta\u0144ma, zawiez pana dzys do grob\u00f9!\u201d <br \/>\n      A tej p\u00f3n nen taczi strach tam dost\u00f4\u0142, <br \/>\n      \u017be m\u00f9 serca p\u00e3k\u0142o, trupem \u00f2st\u00f4\u0142&#8230; <br \/>\n      I t\u00e9\u017c w sam\u00e9 wino zmieniaj\u0105 s\u00e3 b\u00f2d\u00f4j<br \/>\n      \u00d2 p\u00f3\u0142noc\u00eb wsz\u00ebtcz\u00e9 w beczkach w\u00f2d\u00eb&#8230; <br \/>\n      Z cekaw\u00f2sc\u00eb, jak jesz b\u00eb\u0142em kn\u00f4pczem, <br \/>\n      Pr\u00f3b\u00f2w\u00f4\u0142em nabrac pe\u0142nym szk\u00f2pczem, <br \/>\n      I tej chc\u00ebwie zam\u00f2cz\u00eb\u0142em brod\u00e3 &#8211;<br \/>\n      A to b\u00eb\u0142a leno cz\u00ebst\u00f4 w\u00f2da! <\/p>\n<p>      <a name=\"Kol\u0119da\"><\/p>\n<h4>Kol\u0119da Kaszub\u00f3w<\/h4>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      Franciszkanin, o. Gaudenty Kustusz, odkry\u0142 owiany legend\u0105 tekst anonimowej \u201eKol\u0119dy Kaszub\u00f3w\u201d w wydanym w 1866 roku w Krakowie zbiorze \u201ePie\u015bni na Bo\u017ce Narodzenie z dodatkiem pie\u015bni nowych i Nowenny do tego\u017c Bo\u017cego Narodzenia\u201d. Pierwszy \u015blad  kol\u0119dy pojawi\u0142 si\u0119 jednak pono\u0107 kilkana\u015bcie lat wcze\u015bniej w starych kantyczkach ko\u015bcielnych. Tre\u015b\u0107 tej pie\u015bni opiera si\u0119 na kilku watkach: Kaszubi przybywaj\u0105 do szopki betlejemskiej, oddaj\u0105 pok\u0142on Nowonarodzonemu i ubolewaj\u0105, \u017ce Jezus urodzi\u0142 si\u0119 w n\u0119dznej stajni, \u017ce z\u0142o\u017cony zosta\u0142 w \u017c\u0142\u00f3beczku na sianie; gdyby urodzi\u0142 si\u0119 na Kaszubach, przekonuj\u0105 Kr\u00f3la \u015awiata, le\u017ca\u0142by w wygodnym \u0142\u00f3\u017ceczku pe\u0142nym puszystych poduszek, mia\u0142by na sobie ciep\u0142e kaszubskie ubranko i jad\u0142by nasze rodzime przysmaki, w\u015br\u00f3d kt\u00f3rych nie zabrak\u0142oby bu\u0142eczek z mas\u0142em, kaszy j\u0119czmiennej, t\u0142ustego roso\u0142u, g\u0119siny, a nawet szklaneczki w\u00f3dki. Bez w\u0105tpienia szczeg\u00f3lne wyrazy czci dla Dzieci\u0105tka oraz specyfika stroju i kuchni Kaszub\u00f3w to zasadnicze motywy tej poezji. <\/p>\n<p>      Z biegiem czasu kol\u0119da ulega\u0142a przer\u00f3\u017cnym modyfikacjom, przer\u00f3bkom, pastiszowym stylizacjom. Jeszcze w XIX wieku zbyt \u015bmia\u0142\u0105 szklaneczk\u0119 w\u00f3dki zast\u0105piono szklaneczk\u0105 miodu. W 1926 roku na \u0142amach \u201eMestwina\u201d, dodatku naukowo-literackiego do \u201eS\u0142owa Pomorskiego\u201d, zr\u0119czn\u0105 parodi\u0119 pie\u015bni opublikowa\u0142 Jan Karnowski. W wierszu \u201eHej, k\u00f2l\u00e3da!\u201d pisze o delegatach z Kaszub, kt\u00f3rzy zapewnili Nowonarodzonego, \u017ce u nas mia\u0142by \u201eco dz\u00e9\u0144 sledze i kl\u00f3secczi z brzadem\u201d i podarowali Mu \u201e\u00bbDz\u00e9nnik\u00ab do cz\u00ebtani\u00f4 i pieni\u0105\u017ck\u00f3w miar\u00e3\u201d. Okaza\u0142o si\u0119 jednak, \u017ce Jezusk gazety nie czyta, bo by\u0107 mo\u017ce jest wynalazkiem czarta, a pieni\u0105dze w czasach szalej\u0105cej inflacji to \u201ecz\u00ebst\u00f4 loterij\u00f4\u201d. Dziesi\u0105tko prosi wi\u0119c Kaszub\u00f3w nie o pras\u0119 czy pieni\u0105dz\u0119, lecz o dar zgody (w domy\u015ble spo\u0142ecze\u0144stwo o sympatiach endeckich po pi\u0142sudczykowskim zamachu majowym 1926 roku). \u201eNa to m\u00f9 kasz\u00ebbsczi \u00f2drzekl\u00eb m\u0105dral\u00eb:\/ \u00bbJinteres to kiepsczi, zgod\u00eb ni ma wcale&#8230;\/ \u00d2d p\u00f2wstani\u00f4 P\u00f2lsczi zg\u00f2da p\u00f2sz\u0142a w \u00f3lsczi&#8230;\u00ab\/ Hej, k\u00f2l\u00e3da, k\u00f2l\u00e3da\u201d. <\/p>\n<p>      Rok p\u00f3\u017aniej urodzony w Rydze niemiecki poeta Werner Bergengruen (1892-1964) napisa\u0142 os\u0142awion\u0105 \u201eKaschubisches Weihnachtslied\u201d (Kaszubsk\u0105 kol\u0119d\u0119), niemal w ca\u0142o\u015bci wzorowan\u0105 na oryginalnej pie\u015bni, ale ze z\u0142o\u015bliwym obrazem naszej obyczajowo\u015bci: \u201eStod\u00f3\u0142 ju\u017c nie by\u0142oby p\u0142on\u0105cych\/ \u0142b\u00f3w pijackich skrwawionych w niedziel\u0119\u201d (t\u0142m. Stanis\u0142aw J. Lec). <\/p>\n<p>      W pastiszu kol\u0119dy Alojzego Budzisza \u201eKasz\u00ebbsk\u00f4 piesni\u00f4 g\u00f2dow\u00f4\u201d (1930), autor skupi\u0142 si\u0119 na opisach szczeg\u00f3\u0142\u00f3w stroju kaszubskiego (\u201eMi\u00f4\u0142b\u00ebs we\u0142niast\u0105 h\u00f9weczk\u00e3 fejn z cypl\u00e3 m\u00f2drastim\u201d) i rodzimych rarytas\u00f3w (\u201eJag\u00f2d\u00eb z rizem c\u00ebkrzonym p\u00f2dt\u0142\u00ebk\u0142im kanel\u00e3\u201d). \u201eKol\u0119da Kaszub\u00f3w\u201d sta\u0142a si\u0119 tak\u017ce pierwowzorem wielu ludowych pastora\u0142ek z naszego regionu, kt\u00f3re ukaza\u0142y si\u0119 w zbiorze W\u0142adys\u0142awa Kirsteina \u201eKasz\u00ebbsczi k\u00f2l\u00e3d\u00eb \u00eb g\u00f2dow\u00e9 spi\u00e9w\u00eb\u201d (1982). Z autorskich pie\u015bni najbardziej oryginaln\u0105 wersj\u0119 utworu stworzy\u0142 ks. Bernard Sychta. Jego \u201eK\u00f2l\u00e3da\u201d, napisana do melodii \u201eLulaj\u017ce, Jezuniu\u201d, po raz pierwszy zamieszczona w sztuce \u201eB\u00f9dzta spi\u0105c\u00ebch\u201d (1939), subtelnie nawi\u0105zuj\u0105c do literackiego prototypu, ods\u0142ania najistotniejsze pierwiastki kultu maryjnego na Kaszubach. <\/p>\n<p>      <a name=\"Kolada\">Bernard Sychta<\/p>\n<p>      <b>K\u00f2l\u00e3da<\/b><\/p>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      Bi\u017caha, Jezusk\u00f9, m\u00f2je dzeculk\u00f2, <br \/>\n      M\u00f3j k\u00f2chany pt\u00f4szk\u00f9, m\u00f2ja r\u00ebb\u00f9lk\u00f2. <\/p>\n<p>      \t\t\tBi\u017ca, bi\u017caneczka, <br \/>\n      \t\t\tZamkniczk\u00f4j \u00f2czka, <br \/>\n      \t\t\tBi\u017ca, bi\u017cahaha, <br \/>\n      \t\t\tZamkni \u00f2badwa! <\/p>\n<p>      Jesz t\u00eb, m\u00f3j syneczk\u00f9, dzys zmarzniesz tu mie<br \/>\n      Na lop\u00f9szk\u00f9 sana w tim cwiardim k\u00f9mie. <\/p>\n<p>      \t\t\tBi\u017ca, bi\u017caneczka&#8230; <\/p>\n<p>      Niech le do Swi\u00f3nowa wr\u00f3c\u00e3 j\u00f4 dod\u00f3m, <br \/>\n      Tam tobie w k\u00f2r\u00ebtk\u00f9 tak \u017cu\u017ckac nie d\u00f3m. <\/p>\n<p>      \t\t\tBi\u017ca, bi\u017caneczka&#8230; <\/p>\n<p>      Tatink p\u00f2biegnie w l\u00f4sk, tam na n\u0105 \u00f9rzm\u00e3, <br \/>\n      I prost\u0105 jak swi\u00e9ca ch\u00f3jeczk\u00e3 \u00f9r\u017cnie. <\/p>\n<p>      \t\t\tBi\u017ca, bi\u017caneczka&#8230; <\/p>\n<p>      A j\u00f4 n\u0105 sod\u0142at\u0105 \u00f9karmi\u00e3 pilk\u00e3, <br \/>\n      Ws\u00ebpi\u00e3 \u00f2d ni pi\u00f3rka w z\u00f4g\u0142\u00f3wk, pierzink\u00e3. <\/p>\n<p>      \t\t\tBi\u017ca, bi\u017caneczka&#8230; <\/p>\n<p>      Zagrzej\u00e3 ce ml\u00e9czka \u00f2d naji k\u00f3zczi, <br \/>\n      Co j\u0105 tam tusk pase k\u00f2l szadi brz\u00f3zczi. <\/p>\n<p>      \t\t\tBi\u017ca, bi\u017caneczka&#8230; <\/p>\n<p>      Nie dadz\u0105 ce zrobic krziwd\u00eb Kaszubi, <br \/>\n      Za to jich twa N\u00ebnka tak baro lubi. <\/p>\n<p>      \t\t\tBi\u017ca, Bi\u017caneczka&#8230; <\/p>\n<p>      Niech le z\u00ebma zrobi fiu! fiu! przed zymk\u00e3, <br \/>\n      P\u00f9d\u00e3 l\u00f4lk\u00f9 z m\u00f2jim malulczim synk\u00e3. <\/p>\n<p>      \t\t\tBi\u017ca, bi\u017caneczka&#8230; <\/p>\n<p>      \u00d9cz\u00ebjesz sk\u00f2wr\u00f3nka, jak wczas g\u00f2dzynczi<br \/>\n      Na chwa\u0142\u00e3 twi B\u00f2sczi spi\u00e9w\u00f4 Matinczi. <\/p>\n<p>      \t\t\tBi\u017ca, bi\u017caneczka&#8230; <\/p>\n<p>      P\u00f9d\u00e3 do Sw\u00f4rzewa na \u00f2dp\u00f9st z Tob\u0105, <br \/>\n      Gdze mie naz\u00e9waj\u0105 M\u00f2rza Kr\u00f3low\u0105. <\/p>\n<p>      \t\t\tBi\u017ca, bi\u017caneczka&#8230; <\/p>\n<p>      D\u00f4j Kasz\u00ebb\u00eb w niebie za to Kasz\u00ebb\u00f3m, <br \/>\n      A na zemi \u00f2bdarz chl\u00e9bk\u00e3 i r\u00ebb\u0105. <\/p>\n<p>      \t\t\tBi\u017ca, bi\u017caneczka&#8230; <\/p>\n<p>      <a name=\"Z\u0142oty\"><\/p>\n<h4>Z\u0142oty pot morskiego bo\u017cka<\/h4>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      Bursztyn, zwany na Kaszubach b\u00f9rsztinem albo \u017c\u00f4\u0142tim kam\u00e3, by\u0142 dawniej zar\u00f3wno kopalin\u0105 przynosz\u0105c\u0105 znaczne dochody, jak i przedmiotem licznych wierze\u0144. <\/p>\n<p>      Wiele bursztynu znaleziono pono\u0107 niedaleko Przodkowa na polu zwanym B\u00f9rsztini\u00f4k. Jan Karnowski w humorystycznym opowiadaniu \u201eSowizdrz\u00f4\u0142 \u00f9 Kr\u00ebban\u00f3w\u201d miejscowo\u015b\u0107 rodzinn\u0105 g\u0142\u00f3wnego bohatera osadzi\u0142 w fikcyjnych Sz\u00ebszk\u00f2wach, w kaszubszczy\u017anie uto\u017csamianych z prze\u015bmiewcz\u0105 nazw\u0105 Bor\u00f3w Tucholskich. \u201eSz\u00ebszk\u00f2wanie &#8211; jak opisuje mieszka\u0144c\u00f3w tej wsi &#8211; zar\u00f4bial\u00eb wiele pieni\u00e3dzy na k\u00f2paniu b\u00f9rsztinu, b\u00f2 g\u00f2 dobiwal\u00eb ze zemi w b\u00f2rze i z nim jezdz\u00ebl\u00eb ja\u017c do sam\u00e9g\u00f2 Gdu\u0144ska. Tam b\u00e9\u0142 n\u00f4lepszi pris na b\u00f9rsztin. Jak zawioz\u0142es do Gdu\u0144ska pe\u0142n\u0105 k\u00f2bi\u00f4\u0142k\u00e3 b\u00f9rsztinu, tak du\u017c\u00e9g\u00f2 jak pi\u00e3sc, tej mog\u0142es letk\u00f2 dostac t\u00ebs\u0105c talar\u00f3w i z bi\u00e9d\u00f4ka st\u00f4\u0142\u00ebs s\u00e3 \u00f2d razu panem. Tem\u00f9 t\u00e9\u017c sz\u00ebszk\u00f2wsczi gb\u00f9rze miel\u00eb pe\u0142en skrzos pieni\u00e3dzy i nie bruk\u00f2wel\u00eb s\u00e3 gnarowac w p\u00f2lu prz\u00eb \u00f2br\u00f3bce\u201d. <\/p>\n<p>      Wed\u0142ug legendy, gdy tu\u017c po stworzenia \u015bwiata jeden z anio\u0142\u00f3w zasmuci\u0142 si\u0119, \u017ce Pan B\u00f3g osiedli\u0142 Kaszub\u00f3w w ubogiej krainie, Stw\u00f3rca da\u0142 mu swoj\u0105 cudown\u0105 skrzyni\u0119 i kaza\u0142 wysypa\u0107 z niej na ziemi\u0119 kaszubsk\u0105 wszystko, co w niej pozosta\u0142o. Anio\u0142 spe\u0142niaj\u0105c polecenie Boga wyrzuci\u0142 ze skrzyni na ziemi\u0119 okruchy, kt\u00f3rymi okaza\u0142y si\u0119 \u017c\u00f3\u0142te kamienie. Dlatego w\u0142a\u015bnie, jak m\u00f3wi podanie, na Kaszubach bursztynu jest wi\u0119cej ni\u017c gdzie indziej. Ks. Leon Heyke w \u201ePodaniach kaszubskich\u201d zapisa\u0142 klechd\u0119 o gryfie, kt\u00f3ry lec\u0105c z p\u00f3\u0142nocnej strony nad Kaszubami trzyma\u0142 w szponach bry\u0142\u0119 bursztynu gorej\u0105cego w promieniach s\u0142o\u0144ca niczym z\u0142oto. Gdy znalaz\u0142 si\u0119 w okolicach Kartuz wrzuci\u0142 j\u0105 do jednego z okolicznych jezior i od tego czasu \u201eb\u00f9rsztin to je sk\u00f4rb ca\u0142\u00ebch Kasz\u00ebb\u201d. <\/p>\n<p>      Wed\u0142ug ks. Bernarda Sychty, zanotowana na Zaborach geologia ludowa g\u0142osi, \u017ce \u201eznalezione dzi\u015b kawa\u0142ki bursztynu s\u0105 resztkami rosn\u0105cych niegdy\u015b nad morzem drzew bursztynowych, kt\u00f3re obali\u0142y si\u0119 i zatopi\u0142y wskutek nieustannych obrot\u00f3w ziemi\u201d. Inna legenda m\u00f3wi o pag\u00f3rku Bursztynica nad Jeziorem Radu\u0144skim, gdzie sta\u0142 zamek kr\u00f3la kaszubskiego. Za spraw\u0105 okrutnej kl\u0105twy ciekawscy, kt\u00f3rzy chcieli obejrze\u0107 zamek przez bursztynowy mur, zamieniali si\u0119 w komary i niczym owady przylepiali do twierdzy kaszubskiego w\u0142adcy. <\/p>\n<p>      Mityczny, tajemniczy, a jednocze\u015bnie bardzo swojski jantar, jest cz\u0119stym motywem naszych rodzimych bajek, legend i powiastek. Jastarnicki poeta Antoni Pieper (1917-1985) stworzy\u0142 mit o bursztynie, kt\u00f3ry w postaci kropel potu wyp\u0142ywa z czo\u0142a G\u00f4ska (kaszubskiego odpowiednika Neptuna, rzymskiego boga morza), nieobliczalnego i szalonego w\u0142adcy Ba\u0142tyku. Wiersz o powstaniu bursztynu ko\u0144czy si\u0119 nagle, jakby autorowi zabrak\u0142o pomys\u0142u na dalsz\u0105 opowie\u015b\u0107. Czytelnicy obdarzeni literack\u0105 wyobra\u017ani\u0105 mogliby pewnie t\u0119 mitologi\u0119 wzbogaci\u0107 jeszcze o niejeden w\u0105tek. <\/p>\n<p>      <a name=\"bursztin\">Antoni Pieper<\/p>\n<p>      <b>Jak p\u00f2wst\u00f4l b\u00f9rszin<\/b><\/p>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      Czej wiater z nord\u00eb \u00f2d m\u00f2rza zawieje<br \/>\n      \u00cb grozy k\u00f9tr\u00f3m r\u00ebbacczim zaglada, <br \/>\n      Czej Balt\u00ebk wl\u00e9ze w pioszcz\u00ebst\u0105 mierzej\u00e3<br \/>\n      \u00cb g\u00f2ni p\u00f2 ni, \u00eb widm\u00eb \u00f9j\u00f4d\u00f4, <\/p>\n<p>      Tej G\u00f4sk, m\u00f2rsczi b\u00f2\u017ciszk, z w\u00f3d w\u00ebch\u00f2dzy s\u00ebny<br \/>\n      \u00cb na n\u00f4wikszim krzi\u017cu fal \u00f9s\u00f4d\u00f4, <br \/>\n      Trz\u00ebz\u00e3bem z czel m\u00f2rsa wichrz\u0105c gl\u00e3bin\u00eb, <br \/>\n      Z cal\u0105 sw\u0105 s\u00ebl\u0105 na brz\u00e9d\u017ci nap\u00f4d\u00f4, <\/p>\n<p>      Piana wk\u00f3l prisk\u00f4 \u00eb r\u00ebsz\u00f4 w\u0105sami, <br \/>\n      Na brz\u00e9g zelon\u00e9 w\u00ebrzuc\u00f4 czidzyn\u00eb, <br \/>\n      P\u00f2t jem\u00f9 ze skarni skap\u00f9je kroplami, <br \/>\n      Co s\u00e3 na l\u0105dze zmieniaj\u0105 w b\u00f9rsztin\u00eb. <\/p>\n<p>      <a name=\"morski\"><\/p>\n<h4>W morskim krajobrazie<\/h4>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      Pod koniec lat trzydziestych Andrzej Bukowski przygotowuj\u0105c szkic \u201eMotyw morza w poezji kaszubskiej\u201d zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 do m\u0142odokaszuby ks. Leona Heykego o nades\u0142anie wierszy o tej tematyce do redakcji \u201eTeki Pomorskiej\u201d. Mieszkaj\u0105cy w Ko\u015bcierzynie poeta odpisa\u0142, \u017ce w najbli\u017cszym czasie raczej nie jest w stanie \u201eniczym s\u0142u\u017cy\u0107, bo nie mam tu morza, a jego wspomnienie jest zbyt s\u0142abe i niewyra\u017ane. Bezpo\u015bredni kontakt jest niezb\u0119dny\u201d. <\/p>\n<p>      Pierwsze motywy morskie pojawi\u0142y si\u0119 ju\u017c w poemacie Hieronima Derdowskiego \u201e\u00d2 Panu Cz\u00f4rli\u0144sczim co do P\u00f9cka p\u00f2 sece jach\u00f4\u0142\u201d. Nie zachowa\u0142o si\u0119 \u017cadne \u015bwiadectwo potwierdzaj\u0105ce udzia\u0142 poety rodem z Wiela w jakiejkolwiek wyprawie morskiej, ale opis rejsu Cz\u00f4rli\u0144scz\u00e9g\u00f2 po Zatoce Puckiej i do Gda\u0144ska jest zadziwiaj\u0105co realistyczny. Autor zatroszczy\u0142 si\u0119 nawet o stylizacj\u0119 mowy rybak\u00f3w morskich u\u017cywaj\u0105c termin\u00f3w: b\u00f4t, jadra zamiast po\u0142udniowokaszubskich: cz\u00f4\u0142en, sece. <\/p>\n<p>      Z tw\u00f3rc\u00f3w m\u0142odokaszubskich jedynie Aleksander Majkowski pisa\u0142 o ludziach morza, kaszubskich rybakach i marynarzach prze\u017cywaj\u0105cych romantyczne przygody, ale i gin\u0105cych w otch\u0142aniach Ba\u0142tyku. W wierszu \u201eJazda helana\u201d z 1905 roku przywo\u0142uje p\u0142yn\u0105c\u0105 do Helu szkut\u0119, z kt\u00f3rej wida\u0107: \u201eW dole dz\u00ebczi w\u00f2d\u00eb dun\u00eb,\/ W g\u00f3rze chm\u00f9r\u00eb i piorun\u00eb\u201d. W tym czasie Majkowski pracowa\u0142 w gda\u0144skim szpitalu Naj\u015bwi\u0119tszej Maryi Panny i redagowa\u0142 dodatek do \u201eGazety Gda\u0144skiej\u201d pod nazw\u0105 \u201eDru\u017cba. Pismo dl\u00f6 Polscich Kaszub\u00f3w\u201d. Prawdopodobnie sam do\u015bwiadczy\u0142 podr\u00f3\u017cy na szkucie, drewnianym statku u\u017cywanym w Zatoce Puckiej g\u0142\u00f3wnie do przewozu kamieni i piasku. <\/p>\n<p>      W okresie mi\u0119dzywojennym o morzu pisali przede wszystkim tw\u00f3rcy skupieni wok\u00f3\u0142 wejherowskiego pisma \u201eKl\u00ebka\u201d &#8211; Klemens Derc, J\u00f3zef Ceynowa, Leon Roppel. By\u0142o to zgodne z ich ideami. Zawsze uznawali kaszubskich rybak\u00f3w, niczym polskich ch\u0142op\u00f3w, za tych, kt\u00f3rzy \u017cywi\u0105 i broni\u0105. \u017bywi\u0105 nar\u00f3d owocami morza i broni\u0105 polskiego Ba\u0142tyku. Do roli hymnu uros\u0142a J\u00f3zefa Ceynowy \u201eR\u00ebback\u00f4 piesni\u00f4\u201d, ze s\u0142owami pierwszego wersu: \u201eJ\u00f4 jem r\u00ebb\u00f4k z praprad\u017cada\u201d. <\/p>\n<p>      Po wojnie kilka popularnych pie\u015bni rybackich stworzy\u0142 zrzeszi\u0144c Jan Trepczyk. Jego \u201eHej m\u00f2rze, m\u00f2rze!\u201d nale\u017cy do \u017celaznego repertuaru ch\u00f3r\u00f3w pomorskich. Z czasem \u017cywio\u0142 morski i etos rybaka sta\u0142y si\u0119 domen\u0105 tw\u00f3rc\u00f3w z nadmorskiej Jastarni: nie\u017cyj\u0105cego ju\u017c Antoniego Piepera oraz Gerarda Konkela i Mariana Selina, kt\u00f3ry o \u0142odzi rybackiej potrafi pisa\u0107 jak o najdro\u017cszym przyjacielu. Do ich poezji wci\u0105\u017c mo\u017cna odnie\u015b\u0107 refleksj\u0119 Andrzeja Bukowskiego zanotowan\u0105 w 1949 na \u0142amach \u201eOdry\u201d: \u201eMorze jest tutaj zjawiskiem bliskim i powszednim, pozbawionym wi\u0119c powabu niezwyk\u0142o\u015bci i egzotyki, odgrywa ono rol\u0119 jednego z wielu element\u00f3w bie\u017c\u0105cego \u017cycia\u201d. <\/p>\n<p>      Kiedy jednak sprawdz\u0105 si\u0119 z\u0142owieszcze przepowiednie o wygini\u0119ciu przybrze\u017cnego rybo\u0142\u00f3wstwa, krajobrazy z rybakiem trzymaj\u0105cym w d\u0142oni wios\u0142o, susz\u0105cymi si\u0119 sieciami i \u0142odzi\u0105 na brzegu mog\u0105 by\u0107 naprawd\u0119 osobliwymi widokami, tak\u017ce w poezji kaszubskiej. <\/p>\n<p>      <a name=\"bocek\">Marian Selin<\/p>\n<p>      <b>M\u00f4li b\u00f4c\u00ebk<\/b><\/p>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      Ch\u00f2c m\u00f4li m\u00f3j b\u00f4c\u00ebk \u00eb m\u00f4li w nim wiosla<br \/>\n      Na m\u00f2rze w\u00ebpl\u00ebn\u00e3 &#8211; nie rzuc\u00e3 rzemiosla, <br \/>\n      Na m\u00f2rze w\u00ebpl\u00ebn\u00e3, p\u00f2\u017cegnaj\u00e3 kr\u00f4j, <br \/>\n      B\u00f2 r\u00ebbacz\u00ebc m\u00f9sz\u00e3, to je m\u00f3j r\u00f4j. <br \/>\n      Dze wal\u00eb br\u00ebzl\u00ebj\u0105, dze nord\u00eb wi\u00e9w cz\u00ebj\u00e3, <br \/>\n      Tam dr\u00ebwie m\u00f3j b\u00f4c\u00ebk, tam ster m\u00f3j czer\u00ebj\u00e3. <br \/>\n      Z d\u00ebn\u00eb\u017ck\u0105 s\u00e3 zybie malinczi m\u00f3j b\u00f4t, <br \/>\n      \u00cb dze s\u0105 ribczi, prowadzy mie r\u00f4d. <br \/>\n      Lat wiele ju k\u00f2\u017cd\u00f4 d\u00ebn\u00eb\u017cka mie znaje, <br \/>\n      Wiesolo mie niese, a wiaterk wcyg graje, <br \/>\n      Wiesolo mie niese, hen dalek\u00f2 w swiat, <br \/>\n      Ten m\u00f4li m\u00f3j b\u00f4c\u00ebk, jed\u00e9rny m\u00f3j brat. <\/p>\n<p>      <a name=\"pora\"><\/p>\n<h4>Tajemnicza pora<\/h4>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      Motyw wieczoru obecny jest w tw\u00f3rczo\u015bci niemal wszystkich poet\u00f3w kaszubskich. Ta pora w naszej rodzimej obyczajowo\u015bci to nie tylko naturalny czas mi\u0119dzy zachodem s\u0142o\u0144ca a noc\u0105. Przys\u0142owia m\u00f3wi\u0105, \u017ce godziny zmroku, ciemno\u015bci mog\u0105 \u0142\u0105czy\u0107 si\u0119 ze zmian\u0105 nastroju, smutkiem (\u201eChto s\u00e3 reno smieje, colema\u0142o wiecz\u00f3r p\u0142acze\u201d), a nawet obecno\u015bci\u0105 demon\u00f3w (\u201eChto wiecz\u00f3r gwi\u017cd\u017ce, di\u00f4b\u0142a w\u00f2\u0142\u00f4\u201d). <\/p>\n<p>      Kiedy na Kaszubach kto\u015b m\u00f3wi o wiecz\u00f3rn\u00ebch latach to ma na my\u015bli podesz\u0142y, s\u0119dziwy wiek. Takie skojarzenie dos\u0142ownie przywo\u0142a\u0142 ks. Leon Heyke w wierszu \u201eStar\u00ebszk\u201d, zaczynaj\u0105cym si\u0119 strof\u0105: \u201eNa niebie swi\u00e9cy mies\u0105c\/ Wiecz\u00f3rny wi\u00e9w ju sni\/ J\u00f4 sobie jid\u00e3 drog\u0105,\/ P\u00f2dpi\u00e9r\u00f3m s\u00e3 na czij\u201d. U Heykego jest to czas ciszy i ukojenia, zbli\u017caj\u0105cy starca do upragnionej wieczno\u015bci, wolnej od wszystkich ziemskich trosk i znoj\u00f3w. <\/p>\n<p>      Tytu\u0142owa metafora \u201eWiecz\u00f3rny widnik\u201d w ksi\u0105\u017cce poetyckiej Jana Zbrzycy (Stanis\u0142awa Pestki, ur.1929) nie tylko wi\u0105\u017ce si\u0119 z wiekiem autora. Ta ksi\u0105\u017cka to zar\u00f3wno podsumowanie \u017cyciowych do\u015bwiadcze\u0144 bohatera lirycznego, jak i synteza kaszubszczyzny &#8211; chocia\u017c wielokrotnie skazywanej na zag\u0142ad\u0119, wci\u0105\u017c odradzaj\u0105cej si\u0119 i tchn\u0105cej \u015bwie\u017co\u015bci\u0105, archaicznej, ale i odzwierciedlaj\u0105cej klimat wsp\u00f3\u0142czesno\u015bci. <\/p>\n<p>      Poetyck\u0105 panoram\u0119 Zbrzycy mo\u017cna uzna\u0107 za pog\u0142\u0119bione studium wizji przedwojennego pokolenia rodzimych liryk\u00f3w. Jan Rompski \u201e\u00f2b wiecz\u00f3rk dzywny\u201d widzia\u0142 z ca\u0142\u0105 jaskrawo\u015bci\u0105 Kasz\u00ebbstw\u00f2 jako swoj\u0105 \u017cyciow\u0105 ide\u0119 i trudny do ud\u017awigni\u0119cia ci\u0119\u017car. Jan Trepczyk natomiast wieczorn\u0105 twarz ksi\u0119\u017cyca i roz\u015bwietlone okna wiejskich dom\u00f3w uto\u017csamia\u0142 z przekonaniem, \u017ce \u201ew\u00ebsok dwignie\/ Skarni\u00e3 naj kasz\u00ebbsczi lud\u201d. <\/p>\n<p>      Jan Drze\u017cd\u017con utrwali\u0142 wiecz\u00f3r jako tajemnicz\u0105 posta\u0107 &#8211; na po\u0142y ide\u0119, na po\u0142y cz\u0142owieka z kaszubskiego ba\u015bniokr\u0119gu, b\u0142\u0105dz\u0105cego w\u0119drowca z bia\u0142ymi ramionami i p\u0142omienn\u0105 twarz\u0105. Jest nierealistyczny niczym zaczarowana mg\u0142a i lekki wiatr, wymy\u015blony, ale pojawiaj\u0105cy si\u0119 w \u015bwiecie prawdziwym jak gliniany, zimny dzban na stole. To odwieczna bajka, kt\u00f3ra rodzi si\u0119 w wyobra\u017ani kobiety i m\u0119\u017cczyzny, ludzi. Dzi\u015b, autor subtelnie skar\u017cy si\u0119, sekretny wiecz\u00f3r pojawia si\u0119 coraz rzadziej. Bo przecie\u017c teraz \u017cyjemy inaczej ni\u017c nasi przodkowie, nie wierzymy w bajki, nie znosimy tajemnic. <\/p>\n<p>      <a name=\"Wiecz\u00f3rk\">Jan Drze\u017cd\u017con<\/p>\n<p>      <b>Wiecz\u00f3rk<\/b><\/p>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      Zabl\u0105dzony wiecz\u00f3rk<br \/>\n      W tim c\u00ebchim malinowim lese<br \/>\n      Zagr\u00f4l na \u00f2rganach zlot\u00ebch<br \/>\n      I smi\u00f4l so do sw\u00f2j\u00ebch l\u00ebdzy<br \/>\n      Rozmiszl\u00f4 so wiecz\u00f3rk nad w\u00f2d\u0105<br \/>\n      Raz\u00e3 z dzyw\u00ebm\u00eb g\u00e3sam\u00eb<br \/>\n      I w remionach sw\u00f2jech g\u00f2r\u0105c\u00ebch<br \/>\n      Trzim\u00f4 malink\u0105 zlot\u0105 ribk\u00e3<br \/>\n      Z d\u00f4wien d\u00f4wna l\u00ebdze so rozp\u00f2wiadal\u00eb<br \/>\n      \u017be wiecz\u00f3rk przeniese jima szczesc\u00e9<br \/>\n      W k\u00f2libkach so dzec\u00eb smiel\u00eb<br \/>\n      Te co malo, malo widzel\u00eb<br \/>\n      \u00d2 p\u00f2r\u00e9n\u00f4szk maj\u0105 ju \u00f2 ce zab\u00ebt\u00e9<br \/>\n      Wiecz\u00f3rk\u00f9 z d\u00f4k\u0105 zakl\u00e3t\u0105<br \/>\n      Tw\u00f2je bi\u00f4l\u00e9 remiona i czerwion\u00e9 skarnie<br \/>\n      S\u0105 zab\u00ebt\u00e9 d\u00f4wno<br \/>\n      Jezora so z\u00f4s szpigl\u00ebj\u0105 bez ce<br \/>\n      Bez tw\u00f2j\u00e9g\u00f2 let\u00ebchn\u00e9g\u00f2 wiaterk\u00f9<br \/>\n      \u00d2ni ce ju nie br\u00ebk\u00f9j\u0105<br \/>\n      T\u00eb ju pewno do nich nie przindzesz<br \/>\n      T\u00eb ni\u00f3s w\u00ebsok nad jezor\u00e3 kr\u00f3lewn\u0103 w r\u00e3kach<br \/>\n      \u00d2na so tak do ce smia<br \/>\n      Ja\u017c ji winc zelony sp\u00f4d n\u00f3m do n\u00f3g<br \/>\n      A suknia \u00f9m\u00f2cz\u00ebla so w jezorze<br \/>\n      Na stole le \u00f2st\u00f4l dzb\u00f3n zemny, gl\u00ebniany<br \/>\n      N\u00ebnk\u00e3 z tatk\u00e3 pil\u00eb prawie kaw\u00e3<br \/>\n      Jak t\u00eb so jachel kar\u00e9t\u0105<br \/>\n      Zaprzegl\u00eb w rozmajit\u00e9 pt\u00f4sze<br \/>\n      M\u00eb so p\u00f2tem\u00f9 rozp\u00f2wi\u00f4dal\u00eb<br \/>\n      Jak t\u00eb tu b\u00e9l w nen czas<br \/>\n      Nasz zm\u00ebszlony wiecz\u00f3rk\u00f9<\/p>\n<p>      <a name=\"ol\u015bnienie\"><\/p>\n<h4>Od ol\u015bnienia i do nostalgii<\/h4>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      W zwierciadle historii literatury kaszubskiej mo\u017cemy zobaczy\u0107 przede wszystkim losy jej tw\u00f3rc\u00f3w. Zag\u0142\u0119biaj\u0105c si\u0119 w t\u0119 histori\u0119, odkrywamy, \u017ce my\u015bl kaszubska rodzi\u0142a si\u0119 cz\u0119stokro\u0107 daleko poza granicami tatcz\u00ebzn\u00eb. <\/p>\n<p>      Nasi pierwsi rodzimi poeci i pisarze w du\u017cej mierze uczyli si\u0119 i studiowali poza Kaszubami. Na prze\u0142omie XIX i XX wieku gimnazja by\u0142y tylko w Chojnicach i Wejherowie, a w og\u00f3le nie by\u0142o wy\u017cszej uczelni. Biedna, pozbawiona wa\u017cnych instytucji ma\u0142a ojczyzna, nie mia\u0142a tak\u017ce interesuj\u0105cych miejsc pracy dla pionier\u00f3w literatury kaszubskiej. <\/p>\n<p>      Florian Ceynowa, studiuj\u0105c medycyn\u0119 we Wroc\u0142awiu, w\u00f3wczas wa\u017cnym o\u015brodku s\u0142owianofilstwa, dopiero po lekturze poezji s\u0142owackiego pisarza Jana Koll\u00e1ra z ca\u0142\u0105 jaskrawo\u015bci\u0105 u\u015bwiadomi\u0142 sobie, \u017ce \u201eKa\u0161ubi\u201d s\u0105 \u201eblizk\u00fd z\u00e1huby\u201d. Jego nast\u0119pca Hieronim Derdowski pierwszy poemat kaszubski \u201e\u00d2 Panu Cz\u00f4rli\u0144sczim co do P\u00f9cka p\u00f2 sece jach\u00f4\u0142\u201d napisa\u0142 w Toruniu. Dedykuj\u0105c humorystyczn\u0105 epopej\u0119 J\u00f3zefowi Ignacemu Kraszewskiemu, przyrzek\u0142 wielkiemu pisarzowi a wraz z nim ca\u0142ej inteligencji polskiej, \u017ce my Kaszubi, pomawiani o \u015blepot\u0119 od urodzenia, \u201eBez trz\u00eb c\u00f4le grub\u00e9 d\u00e9le\/ Ter\u00f4 ju przezdrzim\u00eb\u201d. <\/p>\n<p>      Porywaj\u0105ce oczarowania kaszubskim blaskiem z dala od rodzinnych stron dotyka\u0142y r\u00f3wnie\u017c m\u0142odokaszub\u00f3w. Aleksander Majkowski podczas studi\u00f3w w Berlinie napisa\u0142 sw\u00f3j pierwszy humorystyczny epos \u201eJak w K\u00f2sc\u00e9rznie k\u00f2sceln\u00e9g\u00f2 \u00f2brel\u00eb ab\u00f2 Pi\u00e3c kawaler\u00f3w a jedna jedin\u00f4 brutka\u201d. P\u00f3\u017aniej w Gryfii, podczas ogl\u0105dania w uniwersyteckich kru\u017cgankach portret\u00f3w \u015bredniowiecznych w\u0142adc\u00f3w pomorskich i napis\u00f3w \u201eksi\u0105\u017ce Kaszub\u00f3w\u201d, jak wyzna\u0142, \u201epierwsza iskra\u201d rozpali\u0142a w nim ogie\u0144 do pracy na polu politycznym. Jan Karnowski dozna\u0142 \u201enag\u0142ego objawienia\u201d  w pelpli\u0144skim Seminarium Duchownym podczas lektury \u201eS\u0142ownika j\u0119zyka pomorskiego, czyli kaszubskiego\u201d Stefana Ramu\u0142ta. <\/p>\n<p>      Karnowski ju\u017c w Pelplinie, przed studiami prawniczymi we Wroc\u0142awiu i wojenn\u0105 tu\u0142aczk\u0105, przywo\u0142uj\u0105c ukochane Kaszuby wyzna\u0142: \u201eNijak c\u00e3 ni m\u00f2g\u00e3 zab\u00f4cz\u00ebc,\/ Bi\u00e9dny kraju m\u00f3j, drod\u017ci!\u201d Tw\u00f3rc\u00f3w z kr\u0119gu zrzeszi\u0144c\u00f3w blask kasz\u00ebbizn\u00eb ol\u015bniewa\u0142 w rodzinnych stronach, ale dojrza\u0142ymi poetami i pisarzami stawali si\u0119 na politycznym wygnaniu w g\u0142\u0119bi Polski. W\u0142a\u015bnie nostalgia za tatcz\u00ebzn\u0105 obudzi\u0142a wen\u0119  tw\u00f3rcz\u0105 Jana Trepczyka, kt\u00f3rego sanacyjne w\u0142adze o\u015bwiatowe zes\u0142a\u0142y za dzia\u0142alno\u015b\u0107 kaszubsk\u0105 do pracy nauczycielskiej w Rogo\u017anie w Wielkopolsce. W 1935 roku wyda\u0142 tam w\u0142asnym nak\u0142adem sw\u00f3j debiutancki \u201eKasz\u00ebbsczi piesni\u00f4k\u201d. <\/p>\n<p>      <a name=\"Teskni\u0105czka\">Jan Trepczyk<\/p>\n<p>      <b>Teskni\u0105czka<\/b><\/p>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      P\u00f9dzem\u00eb dod\u00f3m, p\u00f9dzem\u00eb do se, <br \/>\n      Gdze midz\u00eb rzmama westrz\u00f3d drzewi\u00e3t<br \/>\n      Dom\u00f4cy dak skl\u00ebni s\u00e3 \u00f2d ros\u00eb, <br \/>\n      Gdze jesm\u00eb t\u00ebli prze\u017c\u00ebl\u00eb swi\u00e3t. <\/p>\n<p>      P\u00f9dzem\u00eb dod\u00f3m, p\u00f9dzem\u00eb do se, <br \/>\n      Gdze w\u00ebsok w bl\u00f3nach spi\u00e9w\u00f4 sk\u00f2wr\u00f3nk, <br \/>\n      A wiater w p\u00f2lu \u00f9d\u017cib\u00f4 k\u0142os\u00eb, <br \/>\n      Gdze jesm\u00eb cz\u00ebl\u00eb k\u00f2sc\u00f3\u0142ka zw\u00f3nk. <\/p>\n<p>      P\u00f9dzem\u00eb dod\u00f3m, p\u00f9dzem\u00eb do se, <br \/>\n      Gdze m\u0142od\u00f4 pa\u017c\u00e3c rosce \u00f2b zymk. <br \/>\n      \u00d2b lato w b\u00f2rach czerw\u00f2ni\u0105 wrzos\u00eb, <br \/>\n      \u00d2b jes\u00e9\u0144 brzadu je t\u00e9\u017c k\u0105synk. <\/p>\n<p>      Tam naj\u00f4 ch\u00ebcz je, \u00f2jc, matka nasza, <br \/>\n      W kasz\u00ebbsczi zemi, westrz\u00f3d jez\u00f3r, <br \/>\n      Nad krajem B\u00f4\u0142tu, \u00f2jcz\u00ebzna nasza<br \/>\n      Za nama teskni. \u00d2j, teskni b\u00f3r! <\/p>\n<p>      <a name=\"Literatura\"><b>LITERATURA<\/b><\/p>\n<p><\/a><\/p>\n<p>      B\u0105czkowski Konstanty, <i>Odszed\u0142 w por\u00e9nk (J. Rompski)<\/i>, \u201ePomerania 1970, nr 1. <br \/>\n      Boduszy\u0144ska-Borowikowa Maria, <i>Tryptyk kaszubski. Regionalizm Jana Piepki<\/i>, \u201ePomerania\u201d 1978, nr 2. <br \/>\n      Bolduan Tadeusz, <i>Nowy bedeker kaszubski<\/i>, Gda\u0144sk 2002. <br \/>\n      Borowik Joanna, <i>Jan Drze\u017cd\u017con 1937-1992. Monografia bibliograficzna<\/i>, Chmielno 1998. <br \/>\n      Borzyszkowski J\u00f3zef, <i>Aleksander Majkowski (1876-1938). Biografia historyczna<\/i>, Gda\u0144sk-Wejherowo 2002. <br \/>\n      Bratkowski Stanis\u0142aw, <i>Proboszcz z Czarnowa (A.Pepli\u0144ski)<\/i>, \u201eMy\u015bl Spo\u0142eczna\u201d 1975, nr 7. <br \/>\n      Breza Edward, <i>Kaszubsczyzna wierszy Z. Narskiego<\/i>, \u201ePomerania\u201d 1971, nr 6. <br \/>\n      Bukowski Andrzej, <i>Motyw morza w poezji kaszubskiej<\/i>, \u201eArkona\u201d 1946, nr 6-7. <br \/>\n      Bukowski Andrzej, <i>O satyrze i satyrykach kaszubskich<\/i>, \u201eRejsy\u201d Ilustrowany Dodatek \u201eDziennika Ba\u0142tyckiego\u201d, 1948 nr 15. <br \/>\n      Bukowski Andrzej, <i>Poezja kaszubska<\/i>, \u201eArkona\u201d 1947, nr 3-4. <br \/>\n      Bukowski Andrzej, <i>Regionalizm kaszubski. Ruch naukowy, literacki i kulturalny. Zarys monografii historycznej<\/i>, Pozna\u0144 1950. <br \/>\n      Bukowski Andrzej, <i>S\u0119dzicki jako pisarz i poeta<\/i>, \u201eG\u0142os Wybrze\u017ca\u201d 1967, nr 95. <br \/>\n      Bukowski Andrzej, <i>Szopka i Nowy Rok w poezji kaszubskiej<\/i>, \u201eIlustrowany Kurier Polski\u201d 1950, nr 1. <br \/>\n      Drze\u017cd\u017con Jan, Pi\u0119tno Sm\u0119tka. <i>Z problem\u00f3w kaszubskiej literatury regionalnej z lat 1920-1939<\/i>, Gda\u0144sk 1973. <br \/>\n      Drze\u017cd\u017con Jan, <i>Poezja Agnieszki Browarczyk<\/i>, \u201ePomerania\u201d, 1979, nr 2. <br \/>\n      Drze\u017cd\u017con Jan, <i>Stanis\u0142aw Oko\u0144 z Wierzchucina<\/i>, \u201ePomerania\u201d 1976, nr 3. <br \/>\n      Drze\u017cd\u017con Jan, <i>Sylwetka literacka Bernarda Sychty<\/i>, \u201ePomerania\u201d 1970, nr 3. <br \/>\n      Drze\u017cd\u017con Jan, <i>W\u0119dr\u00f3wki Remusowe po Kaszubach<\/i>, Gda\u0144sk 1971. <br \/>\n      Drze\u017cd\u017con Jan, <i>Wsp\u00f3\u0142czesna literatura kaszubska 1945-1980<\/i>, Warszawa 1986. <br \/>\n      Janke Stanis\u0142aw, <i>Derdowski<\/i>, Gda\u0144sk 2002. <br \/>\n      Janke Stanis\u0142aw, <i>Poeta z kaszubskiej nocy. \u017bycie i tw\u00f3rczo\u015b\u0107 ks. dr. Leona Heykego (1885-1939)<\/i>, Wejherowo 1998. <br \/>\n      Jankie Wojciech, <i>Wiersze kaszubskie Zygmunta Narskiego w \u201ePoezji\u201d<\/i>, \u201ePomerania 1971, nr 3. <br \/>\n      Kamie\u0144ska Anna, <i>Literatura pragn\u0105ca (F. S\u0119dzicki)<\/i>, Warszawa 1964. <br \/>\n      Karwacki Ryszard, <i>Staszk\u00f3w Jan czyli Jan Piepka<\/i>, \u201ePomerania\u201d 1978, nr 3. <br \/>\n      Krausowa Janina, <i>Satyryk kaszubskiej prowincji (A. Majkowski)<\/i>, \u201eRejsy\u201d 1948, nr 12. <br \/>\n      Lipski Tadeusz, <i>Remusowi kr\u00f3m. Wypisy z literatury kaszubskiej dla nauczycieli j\u0119zyka polskiego<\/i>, Gda\u0144sk 1990. <br \/>\n      Neureiter Ferdinand, <i>Historia literatury kaszubskiej. Pr\u00f3ba zarysu, t\u0142umaczenie z niemieckiego Maria Boduszy\u0144ska Borowikowa<\/i>, wst\u0119p Tadeusz Bolduan, Gda\u0144sk 1982. <br \/>\n      Ostrowska R\u00f3\u017ca, Izabella Trojanowska, <i>Bedeker kaszubski<\/i>, Gda\u0144sk 1978. <br \/>\n      Ostrowski Kazimierz, <i>Pie\u015bniarz z ziemi jezior (W. Rogala)<\/i>, Gda\u0144sk 1977. <br \/>\n      Pestka Stanis\u0142aw, <i>W krainie liryki (J. Trepczyk)<\/i>, \u201eKasz\u00ebb\u00eb\u201d 1959, nr 24. <br \/>\n      Pisarek Barbara, <i>Wanogi literackie. \u015amier\u0107 jest zdumieniem<\/i>, \u201ePomerania\u201d 1983, nr 11. <br \/>\n      Pniewski W\u0142adys\u0142aw, <i>Przegl\u0105d literatury kaszubskiej<\/i>, \u201eRocznik Gda\u0144ski\u201d t. II i III, lata 1928 i 1929. <br \/>\n      Prondzynski Obracht Cezary, <i>Jan Karnowski (1886-1939). Pisarz, polityk i kaszubsko-pomorski dzia\u0142acz regionalny<\/i>, Gda\u0144sk 1999. <br \/>\n      Puzdrowski Edmund, <i>\u201eMalinczi swiat\u201d Staszkowego Jana, \u201ePomerania\u201d 1975<\/i>, nr 4. <br \/>\n      Puzdrowski Edmund, <i>Pobocze (A. Nagel)<\/i>, \u201ePomerania\u201d 1976, nr 3. <br \/>\n      Puzdrowski Edmund, <i>Pomi\u0119dzy nadziej\u0105 a spe\u0142nieniem. O poezji Jana Zbrzycy<\/i>, \u201ePomerania\u201d 1975, nr 2. <br \/>\n      Puzdrowski Edmund, <i>Pomi\u0119dzy zrzesz\u0105 a indywidualno\u015bci\u0105 (J. Trepczyk)<\/i>, \u201ePomerania\u201d 1975, nr 1. <br \/>\n      Richter Halina, <i>Stefan Bieszk<\/i>, \u201eBiuletyn Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego\u201d 1967, nr 5. <br \/>\n      Samp Jerzy, <i>Poeta i nauczyciel (J. Ceynowa)<\/i>, \u201ePomerania\u201d 1980, nr 6. <br \/>\n      Samp Jerzy, <i>Poezja rodnej mowy<\/i>, Gda\u0144sk 1985. <br \/>\n      Strumie\u0144ski Jerzy, <i>Poezja bez dekoracji (L. Roppel)<\/i>, \u201eRejsy\u201d 1954, nr 19\/20. <br \/>\n      Wirth Wies\u0142awa, <i>Franciszek S\u0119dzicki<\/i>, \u201eKalendarz Gda\u0144ski 1972\u201d.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p><i>Tw\u00f3rcy, ispiracje, motywy<\/i><br \/>\n(fragmenty wi\u0119kszej ca\u0142o\u015bci)<br \/> <a href=\"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/?p=217\">\u041d\u0430\u0441\u0442\u0430\u0432\u0438\u0442\u0435 \u0441\u0430 \u0447\u0438\u0442\u0430\u045a\u0435\u043c <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":63,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[13],"tags":[],"class_list":["post-217","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-sztuka--kuszt"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/217","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/63"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=217"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/217\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=217"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=217"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=217"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}