{"id":257,"date":"2007-01-29T19:01:30","date_gmt":"2007-01-29T19:01:30","guid":{"rendered":"https:\/\/www.rastko.net\/rastko-ka\/?p=257"},"modified":"2007-01-29T19:01:59","modified_gmt":"2007-01-29T19:01:59","slug":"pomerania-ii-2007-spis-treci","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/?p=257","title":{"rendered":"Pomerania II 2007: spis tre\u015bci"},"content":{"rendered":"<h2>Pomerania II 2007<\/h2>\n<p>2. <i>Listy<\/i><\/p>\n<p>5. Krzysztof E. Sk\u00f3ra, <i>Obce w naszym morzu<\/i><\/p>\n<p>9. Tomasz \u017buroch-Piechowski, <i>Papuasi na Wiejskiej?<\/i> (felieton)<\/p>\n<p>10. Krzysztof Szczepanik, <i>Aivars Lembergs &#8211; nadba\u0142tycki szejk<\/i><\/p>\n<p>12. Andrzej Mr\u00f3z, <i>Remonty za co \u0142aska<\/i><\/p>\n<p>13. Andrzej Grzyb, <i>Pami\u0119taj&#8230; przysz\u0142o\u015b\u0107<\/i> (felieton)<\/p>\n<p>14. Grzegorz Gola, <i>\u017bu\u0142awski str\u00f3j ludowy<\/i><\/p>\n<p>Dlaczego s\u0105siaduj\u0105ce z \u017bu\u0142awami regiony &#8211; Kaszuby i Kociewie &#8211; kipi\u0105 bogactwem folkloru, a one same, do niedawna przecie\u017c znacznie od nich bogatsze, pozostaj\u0105 w u\u015bpieniu? Czy spowodowane jest to wy\u0142\u0105cznie gorzkimi dziejami tej, niegdy\u015b mlekiem i miodem p\u0142yn\u0105cej, krainy? Obecni mieszka\u0144cy \u017bu\u0142aw w znacznej mierze urodzili si\u0119 tu po ostatniej wojnie \u015bwiatowej albo przybyli z innych ziem Rzeczypospolitej. Nie byli zatem w stanie wytworzy\u0107 w\u0142asnej ludowej tradycji. Gdyby\u015bmy jednak si\u0119gn\u0119li do wcze\u015bniejszych okres\u00f3w historii, to odnalezienie \u015blad\u00f3w lokalnego folkloru tak\u017ce by\u0142oby niezwykle trudne. A mo\u017ce po prostu \u017cu\u0142awscy ch\u0142opi byli tak bogaci, \u017ce sta\u0107 ich by\u0142o na zakup \u015bwi\u0105tecznego ubioru na targu w Gda\u0144sku? Czy\u017cby ich \u017cony, zamiast w d\u0142ugie zimowe wieczory zajmowa\u0107 si\u0119 haftowaniem paradnych koszul i niedzielnych chust, mia\u0142y czas wy\u0142\u0105cznie na dogl\u0105danie licznego dobytku i s\u0142u\u017cby? Z kolei mennonici, zgodnie z nakazami swojej surowej religii, ubierali si\u0119 raczej skromnie, szaro, a nawet ponuro. (wi\u0119cej w &#8222;Pomeranii&#8221;)<\/p>\n<p>17. Marek Adamkowicz, <i>Uchwa\u0142y, wystawy, codzienna praca<\/i> (wywiad z pos\u0142em Kazimierzem Klein\u0105)<\/p>\n<p>18. Jacek Kotlica, <i>Cz\u0142owiek tw\u00f3rczego dialogu<\/i><\/p>\n<p>Lecha B\u0105dkowskiego zna\u0142em pocz\u0105tkowo tylko z \u0142am\u00f3w wybrze\u017cowej prasy. Po Pa\u017adzierniku &#8217;56 sta\u0142 si\u0119 on postaci\u0105 popularn\u0105, zar\u00f3wno jako pisarz, publicysta, jak i prezes gda\u0144skich literat\u00f3w. W tamtych, moich licealnych, czasach pomorskie gazety czyta\u0142em regularnie. Najch\u0119tniej dodatki kulturalne &#8222;Rejsy&#8221; i &#8222;Dziewi\u0105ta fala&#8221;, podejmowa\u0142em te\u017c pierwsze pr\u00f3by poetyckie.<br \/>\nW 1964 roku rozpocz\u0105\u0142em prac\u0119 w oddziale &#8222;S\u0142owa Powszechnego&#8221; przy ul. Mariackiej w Gda\u0144sku. Mie\u015bci\u0142 si\u0119 tu Klub Dyskusyjny, w miar\u0119 niezale\u017cny, kierowany przez dr. Jerzego Godlewskiego (p\u00f3\u017aniejszego profesora Uniwersytetu Gda\u0144skiego), w kt\u00f3rym sekretarzowa\u0142em. Lech B\u0105dkowski zaszczyca\u0142 niekt\u00f3re spotkania, wykazuj\u0105c podczas nich temperament polemisty. Tak nawi\u0105za\u0142a si\u0119 nasza znajomo\u015b\u0107, a p\u00f3\u017aniej d\u0142ugoletnia przyja\u017a\u0144 i wsp\u00f3\u0142praca w Zwi\u0105zku Literat\u00f3w Polskich. (wi\u0119cej w &#8222;Pomeranii&#8221;)<\/p>\n<p>19. Iwona Jo\u0107, <i>Powr\u00f3t do pa\u0142acu<\/i><\/p>\n<p>Lata 90. XX wieku. W ogrodzie domu opieki w Georgetown w Teksasie siedzi starsze ma\u0142\u017ce\u0144stwo. Jest ju\u017c ciep\u0142o. Kwitn\u0105 r\u00f3\u017ce, a bezchmurne niebo co rusz przecinaj\u0105 klucze lec\u0105cych \u017curawi. Albrecht Ernst i Dorothea Elmenhorst Loescherowie spogl\u0105daj\u0105 w g\u00f3r\u0119. Na ich twarzach pojawiaj\u0105 si\u0119 s\u0142odkie, rozmarzone u\u015bmiechy. Wywo\u0142uj\u0105 je wspomnienia z innego miejsca&#8230; Zapytani, czy kiedykolwiek raz jeszcze chcieliby zobaczy\u0107 Sterbienin (Starbienino), odpowiadaj\u0105: &#8222;Nie&#8221;. Nie chc\u0105, \u017ceby cokolwiek zak\u0142\u00f3ci\u0142o pami\u0119\u0107 o rodzinnej ziemi i czasach, kt\u00f3re by\u0142y najlepszymi w ich \u017cyciu. Obawiaj\u0105 si\u0119, \u017ce w tamtych stronach nie ma ju\u017c owego magicznego uroku p\u00f3l i ci\u0105gn\u0105cych si\u0119 a\u017c do morza las\u00f3w. Taka wizyta przywo\u0142a\u0142aby r\u00f3wnie\u017c wspomnienia okrutnych dni, kiedy w spokojny, bezpieczny, zdawa\u0107 by si\u0119 mog\u0142o, \u015bwiat wdar\u0142a si\u0119 wojna.<br \/>\nAlbrecht zmar\u0142 w maju 1997 roku, dwa tygodnie po \u015bmierci swojego najstarszego syna, Wolfganga. Jego \u017cona odesz\u0142a dwa lata p\u00f3\u017aniej. (wi\u0119cej w &#8222;Pomeranii&#8221;)<\/p>\n<p>25. Jerzy D\u0105browa-Januszewski, <i>Generac&#235;je zrzeszon&#235;ch<\/i> (felieton)<\/p>\n<p>Do obszernej ksi\u0105\u017cki prof. Cezarego Obracht-Prondzy\u0144skiego pt. &#8222;Zjednoczeni w idei. Pi\u0119\u0107dziesi\u0105t lat dzia\u0142alno\u015bci Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego (1956-2006)&#8221; wracam wielokrotnie. Z pewno\u015bci\u0105 b\u0119dzie tak jeszcze d\u0142ugo. Podobnie jak z obrazami z jubileuszowego zjazdu Zrzeszenia, kt\u00f3ry 2 grudnia ubieg\u0142ego roku odby\u0142 si\u0119 w Gda\u0144sku.<br \/>\nDlaczego? Mo\u017ce dlatego, \u017ce przez trzydzie\u015bci lat swojego doros\u0142ego \u017cycia w S\u0142upsku sekundowa\u0142em tej, coraz bardziej uznawanej za swoj\u0105, organizacji, \u017ce by\u0142 to czas hartowania w\u0142asnego charakteru. Tak\u017ce z tego powodu, \u017ce jako dziennikarz bezwzgl\u0119dnie egzekwowa\u0142em u zwierzchnik\u00f3w prawo do wyra\u017cania na prasowych \u0142amach woli publicznego &#8222;powrotu&#8221; wielu s\u0142upszczan do kaszubsko-pomorskich korzeni i pisania o ziemi s\u0142upskiej jako &#8211; dawniej i dzi\u015b &#8211; linii frontu w walce o zachowanie szczepowej to\u017csamo\u015bci. W\u0105tpi\u0105cych w owo &#8222;dzi\u015b&#8221; odsy\u0142amy cz\u0119stokro\u0107 chocia\u017cby do decyzji s\u0142upskich urz\u0119dnik\u00f3w od &#8222;spraw wewn\u0119trznych&#8221;, z 1976 r., o odmowie zarejestrowania w mie\u015bcie oddzia\u0142u ZKP. By skruszeli, potrzeba by\u0142o czterech lat. (wi\u0119cej w &#8222;Pomeranii&#8221;)<\/p>\n<p>26. Marek Adamkowicz, <i>Spok\u00f3j fotografa<\/i><\/p>\n<p>28. Katarzyna Rode, <i>O tabace na Kaszubach i Kociewiu<\/i><\/p>\n<p>Pod koniec 2006 roku ukaza\u0142a si\u0119 ksi\u0105\u017cka Jerzego Zaj\u0105ca i Edwarda Zimmermanna &#8222;Tabaka na Kaszubach i Kociewiu&#8221;. Ta niezwykle starannie wydana praca (twarda ok\u0142adka, 180 stron, w atrakcyjnej szacie graficznej, ponad sto zdj\u0119\u0107) podzielona zosta\u0142a na cz\u0119\u015b\u0107 opisow\u0105 i albumow\u0105. Jej ukazanie si\u0119 jest &#8211; jak dowiadujemy si\u0119 we wst\u0119pie &#8211; efektem wieloletnich zainteresowa\u0144 autor\u00f3w kultur\u0105 ludow\u0105 Kaszub i Kociewia. Mimo du\u017cej popularno\u015bci, zw\u0142aszcza w tym pierwszym regionie, zwyczaj za\u017cywania tabaki nie doczeka\u0142 si\u0119 dotychczas \u017cadnego wydawnictwa ksi\u0105\u017ckowego czy albumowego.<br \/>\nPublikacja nie jest opracowaniem naukowym, cho\u0107 przy pisaniu takowego mo\u017ce by\u0107 bardzo u\u017cyteczna, a rodzajem gaw\u0119dy, atrakcyjnie podanym zapisem przygody J. Zaj\u0105ca i E. Zimmermanna z tabacznym tematem, przyczynkiem do lepszego poznania tajnik\u00f3w rodzimego obyczaju. (wi\u0119cej w &#8222;Pomeranii&#8221;)<\/p>\n<p>30. Kazimierz Ostrowski, <i>Si\u0142y na zamiary<\/i> (felieton)<\/p>\n<p>Nietrudno zauwa\u017cy\u0107, \u017ce w powodzi informacji, kt\u00f3rymi ka\u017cdego dnia zalewaj\u0105 nas media, ogromn\u0105 przewag\u0119 maj\u0105 wiadomo\u015bci z\u0142e, przygn\u0119biaj\u0105ce rewelacje o politycznych szwindlach, z\u0142odziejskich aferach i moralnych skandalach. Tym bardziej dostrzega\u0107 trzeba i ceni\u0107 fakty z przeciwnego bieguna, kt\u00f3re \u015bwiadcz\u0105, \u017ce mimo wszystko w naszym otoczeniu dzieje si\u0119 co\u015b dobrego. Warto o nich m\u00f3wi\u0107, warto pokaza\u0107 pozytywne przyk\u0142ady dzia\u0142ania, s\u0142u\u017c\u0105cego przede wszystkim lokalnej spo\u0142eczno\u015bci. W takich kategoriach mo\u017cna traktowa\u0107 korzystne zmiany, dokonuj\u0105ce si\u0119 od kilku lat w Chojnicach za spraw\u0105 samorz\u0105du. Ostatnim osi\u0105gni\u0119ciem, kt\u00f3rym s\u0142usznie chlubi\u0105 si\u0119 w\u0142adze miasta, jest nowa biblioteka publiczna. Nowa, cho\u0107 w starym budynku. (wi\u0119cej w &#8222;Pomeranii&#8221;)<\/p>\n<p>31. Robert Krzywdzi\u0144ski, <i>Nowe odkrycia \u015bredniowiecznych fortyfikacji miejskich Tczewa<\/i><\/p>\n<p>W sierpniu 2006 roku Muzeum Archeologiczne w Gda\u0144sku na zlecenie Urz\u0119du Miejskiego w Tczewie (Wydzia\u0142 Architektury i Rozwoju Miasta) przeprowadzi\u0142o badania archeologiczne u zbiegu ulic Chopina i Wodna. Do oko\u0142o 1997 roku w miejscu tym znajdowa\u0142y si\u0119 budynki mieszkalne, kt\u00f3re wyburzono, zamieniaj\u0105c nast\u0119pnie teren w plac parkingowy. Wykop badawczy zosta\u0142 za\u0142o\u017cony przy zachodnim ko\u0144cu zachowanego odcinka mur\u00f3w obronnych przy ul. Wodnej.<br \/>\nPodstawowym celem wykopalisk by\u0142o ods\u0142oni\u0119cie ewentualnych pozosta\u0142o\u015bci Bramy Wodnej (zwanej tak\u017ce Malborsk\u0105 lub Czy\u017cykowsk\u0105), a tak\u017ce baszty zlokalizowanej po jej wschodniej stronie oraz odcinka muru \u0142\u0105cz\u0105cego oba te obiekty. Niestety, bramy nie uda\u0142o si\u0119 ods\u0142oni\u0107, poniewa\u017c jej ewentualne relikty znajduj\u0105 si\u0119 pod jezdni\u0105 ul. Chopina, najprawdopodobniej na wysoko\u015bci wykopu. Powodzeniem natomiast zako\u0144czy\u0142y si\u0119 poszukiwania baszty, cz\u0119\u015bciowym za\u015b sukcesem &#8211; muru. (wi\u0119cej w &#8222;Pomeranii&#8221;)<\/p>\n<p>38. Bogdan K. Bieli\u0144ski, <i>Kami\u0144skich by\u0142o wielu!<\/i><\/p>\n<p>42. Marek Adamkowicz, <i>Droga do Kahlbude<\/i><\/p>\n<p>Pod p\u0142oz\u0105 zgrzytn\u0119\u0142o. Kr\u00f3tko, ostro, mrowi\u0105c nieprzyjemnie plecy. Edwin przestraszy\u0142 si\u0119 i odruchowo spu\u015bci\u0142 nogi na ziemi\u0119. Sankami szarpn\u0119\u0142o raz i drugi, stan\u0119\u0142y w poprzek trasy. Ogarn\u0119\u0142a go w\u015bciek\u0142o\u015b\u0107. Po co hamowa\u0142? Do ko\u0144ca stoku pozosta\u0142 wprawdzie jeszcze spory kawa\u0142ek, jednak nie na tyle d\u0142ugi, by rozp\u0119dzi\u0107 si\u0119 i dostatecznie dobrze odbi\u0107 od muldy na dole.<br \/>\nPrzez chwil\u0119 zastanawia\u0142 si\u0119, co robi\u0107. Nadal mia\u0142 ochot\u0119 zje\u017cd\u017ca\u0107, ale zaczyna\u0142o ju\u017c zmierzcha\u0107 i czu\u0142, \u017ce wychodzi z niego zm\u0119czenie. To dzisiejsze i to wczorajszego popo\u0142udnia, kt\u00f3re sp\u0119dzi\u0142 na przygotowywaniu toru. Wytycza\u0142 tras\u0119, odgarnia\u0142 \u015bnieg, profilowa\u0142 skoczni\u0119. Musia\u0142a gwarantowa\u0107 emocje, wi\u0119c zrobi\u0142 j\u0105 ca\u0142kiem niema\u0142\u0105. Kiedy z niej wylatywa\u0142, serce podchodzi\u0142o do gard\u0142a. Przy l\u0105dowaniu, \u017ceby go nie zgubi\u0107, z ca\u0142ej si\u0142y zaciska\u0142 z\u0119by. &#8222;Na dzisiaj wystarczy&#8221; &#8211; postanowi\u0142. Zobaczy tylko na co najecha\u0142 i p\u00f3jdzie do domu. (wi\u0119cej w &#8222;Pomeranii&#8221;)<\/p>\n<p>46. Maria Roszak, <i>\u017babie skweresy<\/i><\/p>\n<p>By\u0142 raz se taki walny \u017cab\u00f3n, najwalniajszy i najm\u00f3drzajszy z&#233;z wszytkich \u017cab\u00f3w. Mnieszka\u0142 se w&#233;w starym gloku co kto\u015b wywalji\u0142 zamniast na \u015bmnieci, to w&#233;w biszong. No i tan \u017cab\u00f3n se tamoj \u017cy\u0142, a insze \u017caby przytelepywali sia do niego po porada, jak ni&#233; wiedzieli, co robji\u0107. Bo on taki m\u00f3ndry by\u0142.<br \/>\n\u017baby przychodzili z&#233;z r\u00f3\u017cniastymi krantami-wantami. Jedan raz taka ma\u0142a zielona \u017cabka przyskika\u0142a i gada (bo \u017caby gadaj\u00f3m ino my my\u015blim \u017ce \u00f3ni tak rechocz\u00f3m b&#233;z \u0142adu i sk\u0142adu):<br \/>\n&#8211; \u017bab\u00f3nie! Porad\u017a mnia. \u017bem je uczulona na ko\u0107mugi! Co ko\u0107muga glugna, to wysypka mam. Co robji\u0107? (wi\u0119cej w &#8222;Pomeranii&#8221;)<\/p>\n<p>47. Branko Radi&#269;evi\u0107, <i>Na nocl&#233;g&#249; k&#242;l Smi&#233;szka Smi&#233;szica<\/i> (t\u0142um. z serbskiego Hana Mak&#249;r&#244;t)<\/p>\n<p>P&#242;sm&#249;tnia\u0142i w&#249;ja Smi&#233;szk r&#244;czi\u0142 sw&#242;jich bratink\u00f3w na nocl&#233;g.<br \/>\n&#8211; Wzer&#244;jta &#8211; rzecze &#8211; h&#233;ne tam je m&#242;ja ch&#235;cz!<br \/>\nTrzeji bracynowie zacz&#227;l&#235; s&#227; w&#235;szczerzac:<br \/>\n&#8211; Smi&#233;szn&#244; ch&#235;cz!<br \/>\n&#8211; Co to m&#244; znacz&#235;c, \u017ce wa g&#244;d&#244;ta: &#242;na je smi&#233;szn&#244;? K&#242; doch nicht jiny s&#227; nie w&#235;szcz&#233;rz&#244;, czej j&#227; widzy! &#8211; rzecze &#249;ja.<br \/>\nCh&#235;cz nie szlach&#242;wa za jinyma ch&#235;czama. Dak na zemie, f&#249;ndame\u0144t p&#242;d b\u0142\u00f3nama, dwi&#233;rze w placu &#242;kn\u00f3w, w m&#244;l szcz&#235;rza-wacht&#244;rza &#242;wca bleczi, trus jakno jistny remij&#244;sz przen&#235;kiw&#244; czipczi p&#242; p&#242;dw&#242;rzim, st\u00f3\u0142czi &#8211; r\u00f3wno jak sadniesz, zwr\u00f3cysz s&#227; na zemi&#227;, gr&#244;pczi &#8211; r\u00f3wno jak nal&#233;w&#244;sz w&#242;d&#227;, rozl&#233;w&#244;sz j&#227; na p&#242;d\u0142og&#227;. A ta p&#242;d\u0142oga &#8211; nie je p&#242;d\u0142og\u0105. Wsz&#235;tk&#242; to leno sk\u00f3rczi &#242;d arb&#249;z\u00f3w, wic czed&#235; sadniesz, sp&#249;rgniesz s&#227; na sl&#244;dk&#249; hejn&#235; le do k&#242;mina, i przez k&#242;min, ca\u0142i &#249;czap\u00f3ny k&#242;tl&#235;n\u0105, chlapniesz w w&#242;d&#227; do st&#235;dni&#235;, sk\u0105dka p&#242;wr\u00f3zk&#227; w&#235;cygnie c&#227; w&#249;ja Smi&#233;szk&#242;. (wi\u0119cej w &#8222;Pomeranii&#8221;)<\/p>\n<p>48. <i>Lektury<\/i><\/p>\n<p>52. <i>Kl&#235;ka<\/i><\/p>\n<p>58. Kow., <i>Informator regionalny<\/i><\/p>\n<p>60. R\u00f3mk Drze\u017cd\u017c\u00f3nk, <i>Achjowani&#233;<\/i> (felieton)<\/p>\n<p>Nen dok&#244;z nie mdze napis\u00f3ny, jakb&#235; chto m&#235;rk&#244;\u0142 p&#242; titlu, p&#242; \u017c&#235;dowsk&#249;, arabsk&#249; ani w ni\u017c\u00f3dnym jinszim, dl&#244; naju dzywnym, j&#227;z&#235;k&#249;, leno p&#242; kasz&#235;bsk&#249;. Nie mdze to t&#233;\u017c tekst &#242; kasz&#235;bsczim p&#242;ch&#242;dzenim, jak b&#235; m&#242;g\u0142o s&#227; w dr&#235;d\u017cim akapice w&#235;dawac, jedn&#233;g&#242; z b&#244;jk&#242;w&#235;ch b&#242;hat&#233;r\u00f3w. T&#233;\u017c nick w nim nie nal&#233;zeta dl&#244; dz&#244;tk\u00f3w. Tak p&#242; pr&#244;wdze md\u0105 to s\u0142owa &#242; nas sam&#235;ch.<br \/>\nCz&#235; pami&#227;t&#244;ce Krecyka, neg&#242; fejn&#233;g&#242; zwi&#233;rz&#244;ka z czesczi dobranocczi dl&#244; dzecy? A wdarz&#235;ce so c&#235;\u017c &#242;n wcyg p&#242;wt&#244;rz&#244;\u0142 jak bl\u00f3s ze sw&#233;g&#242; kretowiszcza \u0142epk na swiat w&#235;stawi\u0142? Ach, jo! &#8211; to b&#235;\u0142o jeg&#242; zaw&#242;\u0142ani&#233;. B&#233;\u0142 nen Krecyk baro swiat&#227; zadz&#235;w&#242;w\u00f3ny, czas&#227; k\u0105syczk nim zasrom\u00f3ny, szt\u00f3tama z&#244;s znerw&#242;w\u00f3ny. Nick jinsz&#233;g&#242; nie rozmi&#244;\u0142, bl\u00f3s achjowac. P&#244;lc m&#249; s&#227; p&#242;k&#244;za\u0142o &#8211; Ach, jo!, aut\u00f3\u0142 wedle nieg&#242; przejech&#244;\u0142 &#8211; Ach, jo!, m&#249;cha na kwi&#244;tk sad\u0142a &#8211; Ach, jo!, m&#235;sz do nieg&#242; na wr&#235;je prz&#235;sz\u0142a &#8211; Ach, jo! (wi\u0119cej w &#8222;Pomeranii&#8221;)<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pomerania II 2007 2. Listy 5. Krzysztof E. Sk\u00f3ra, Obce w naszym morzu 9. Tomasz \u017buroch-Piechowski, Papuasi na Wiejskiej? (felieton) 10. Krzysztof Szczepanik, Aivars Lembergs &#8211; nadba\u0142tycki szejk 12. Andrzej Mr\u00f3z, Remonty za co \u0142aska 13. Andrzej Grzyb, Pami\u0119taj&#8230; przysz\u0142o\u015b\u0107 &hellip; <a href=\"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/?p=257\">\u041d\u0430\u0441\u0442\u0430\u0432\u0438\u0442\u0435 \u0441\u0430 \u0447\u0438\u0442\u0430\u045a\u0435\u043c <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":63,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[],"tags":[],"class_list":["post-257","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/257","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/63"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=257"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/257\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=257"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=257"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=257"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}