{"id":262,"date":"2007-03-11T13:56:42","date_gmt":"2007-03-11T13:56:42","guid":{"rendered":"https:\/\/www.rastko.net\/rastko-ka\/?p=262"},"modified":"2007-04-08T12:58:19","modified_gmt":"2007-04-08T12:58:19","slug":"bajki-kaszubskie-z-gryfa","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/?p=262","title":{"rendered":"Bajki kaszubskie [z Gryfa]"},"content":{"rendered":"<h1> Z niepisanej literatury kaszubskiej<br \/>\nBajki kaszubskie<\/h1>\n<p><i>Na podstawie czasopisma<\/i> Gryf. Pismo dla spraw kaszubskich<i>, zeszyt I, rok I, listopad 1908, s. 6-16.<\/i><\/p>\n<p>Spis tre\u015bci: <a href=\"#Wilk\">1. Wilk i jego podfrysztek<\/a>, <a href=\"#\u017bo\u0142mnierz\">2. O \u017co\u0142mnierzu i \u017cedze<\/a>, <a href=\"#Zajk\">[3.]Czymu zajk nie \u017cre mi\u0119sa<\/a><\/p>\n<h2><a name=\"Wilk\">1. Wilk i jego podfrysztek<\/a><sup><small><a href=\"#1w\">1<\/a><\/small><\/sup><\/h2>\n<p>Tam dalek w Rusach, gdze swi\u0119ty Miko\u0142aj je patronem wilk\u00f3w, smnie\u0142o se wilkowi, \u017ce zjod dobry podfrysztek. Jak on se zbudze\u0142, tej on rzek do sebie:<\/p>\n<p>&#8222;To be\u0142 pi\u0119kny sen, ale jesz lepszy b\u0119dze ten podfrysztek, co mnie se wesmnie\u0142! Pud\u0119, a on mie gwesno som w pesk wlecy!&#8221; &#8211; Bo wilk je bardzo g\u0142upy.<\/p>\n<p>Tak on szed. Niedaleko zaszed, tak trafi\u0142 na koz\u0119 z dwuma kozl\u0119tami. Widz\u0105c, pomeszlo\u0142 sobie:<\/p>\n<p>&#8222;Aha, to b\u0119dze muj podfrysztek!&#8221; Jak on przeszed do nyj koze, on rzek: &#8222;Tero wom nic nie pomo\u017ce. Jo waju zjem. Naprod te twoje kozl\u0105tka, a potym cebie, staro. Bo mom g\u0142od, ja\u017c flaci mrucz\u0105!&#8221;<\/p>\n<p>A ta koza odrzek\u0142a:<\/p>\n<p>&#8222;Tec mo\u017cesz naju zjesc, ciej ju jinaczyj nie jidze. Ale rownak nam pozwolisz, \u017ce so przed smierc\u0105 pocerz zmowiema.&#8221;<\/p>\n<p>&#8222;Ale jo!&#8221; odrzek wilk. &#8222;Zmowta pocerz, a potym jo waju zjem!&#8221;<\/p>\n<p>Koza podesz\u0142a do Bo\u017cym\u0119ci i j\u0119\u0142a bleczec, a kozl\u0105tka za ni\u0105 blecza\u0142e jesz g\u0142osnij. A wilk nied\u0142ugo wetrzymo\u0142 i j\u0105\u0142 wec.<\/p>\n<p>Niedaleko za g\u00f3r\u0105 pas owczorz trzod\u0119. Ten, czuj\u0105c blek i wecy wilka, pos\u0142o\u0142 swygo psa. Pies nadbieg, weszamoto\u0142 i pokalecze\u0142 wilka tak, \u017ce on muszo\u0142 drawo ucekac. Ma\u0142o go nie za\u017car.<\/p>\n<p>A koza z kozl\u0105tkami ucek\u0142a.<\/p>\n<p>Jak go pies wi\u0119cyj nie gonie\u0142, wilk stan\u0105\u0142 i so pomeszlo\u0142: &#8222;To be\u0142 srodzi podfrysztek, nima co mowic! Jaci jo be\u0142 g\u0142upy!&#8221; &#8211; <\/p>\n<p>Szed dalyj. Tak za chwilk\u0119 on trafiel na swyni\u0119 z sedem pros\u0105tkami.<\/p>\n<p>&#8222;To b\u0119dze dobry podfrysztek!&#8221; &#8211; pomeszlo\u0142 on sobie. A do swyni on rzek:<\/p>\n<p>&#8222;Tero jo zjem waju wszescich, bo mom g\u0142od, ja\u017c strach. Noprzod twoje pros\u0105tka, a tej cebie&#8221;.<\/p>\n<p>A swynia odrzek\u0142a:<\/p>\n<p>&#8222;Mo\u017cesz naju zjesc! Czymu nie? Tec ludze na to naju chowi\u0105, \u017cebesma be\u0142a zjad\u0142y. Ale przed smierc\u0105 nom rownak jedn\u0119 prosb\u0119 u\u017ceczysz?&#8221;<\/p>\n<p>&#8222;Ciej le nie chceta mie ucec, to czymu nie?&#8221; odrzek wilk.<\/p>\n<p>&#8222;Ma naprzod odmowiema ro\u017ca\u0144c, tej naju mo\u017cesz zjesc!&#8221;<\/p>\n<p>No dobrze! Wilk se zgodze\u0142. A swynia razem z pros\u0105tkami jeli kwiczec, a i wilk za chwilk\u0119 j\u0105\u0142 wec, le se tak rozlega\u0142o.<\/p>\n<p>Uczu\u0142 to owczarsci pies, przeleco\u0142, weszarpo\u0142 i pokalecze\u0142 wilka, a swynia z pros\u0105tkami ucek\u0142a do dom.<\/p>\n<p>A wilk se srodze zafrasowo\u0142.<\/p>\n<p>&#8222;To mie je podfrysztek! Ale zdrowo mie, czymu jo be\u0142 tyle g\u0142upy!&#8221;<\/p>\n<p>I szed dalij. Tak natrafie\u0142 kurona. <sup><small><a href=\"#2w\">2<\/a><\/small><\/sup> &#8222;Aha!&#8221; rzek do s\u0119, &#8222;to b\u0119dze muj podfrysztek. Choc koza abo swynia be\u0142e lepszy, ale lepszy co ni\u017ce nick!&#8221;, wi\u0119c rzek do kurona:<\/p>\n<p>&#8222;Cebie jo tu zaru zjem. Bom niejod dzyso jesz nick, a g\u0142od mie morzy, ja\u017c strach.&#8221; Kuron te\u017c s\u0119 chco\u0142 ofiarowac na podfrysztek, ale prose\u0142 wilka, \u017cebe mu pozwole\u0142 jesz roz przed smierc\u0105 sobie zaspiewac.<\/p>\n<p>&#8222;To nimo\u017ce bec!&#8221; odrzek wilk. &#8222;Bo bes mie ucek!&#8221;<\/p>\n<p>&#8222;Ciej te s\u0119 boisz, \u017cebem ce nieucek&#8221;, rzek kuron, &#8222;to trzymej mie za ogon, a jo so zaspiewom!&#8221;<\/p>\n<p>Ciej tak, to wilk s\u0119 zgodze\u0142 i chweco\u0142 pesciem kurona za ogon, a nen zacz\u0105\u0142 skrzyd\u0142ami trzepac i pioc. W tym ale wilka zasw\u0119dze\u0142o jedno pi\u00f3ro w ogonie kuronowym w nos, a on muszo\u0142 cichn\u0105c i popuscec ogon. Ledwo uczu\u0142 to kuron, tak podleco\u0142 na drzewo i z wilka se wesmio\u0142.<\/p>\n<p>Tero wilk se srodze zasmuse\u0142.<\/p>\n<p>&#8222;Jaci jo rownok jem g\u0142upy! Wszetko mie oszuko. Jo wiero ju dzys nie doczekom s\u0119 \u017codnygo podfryszteku!&#8221; W tacich meslach szed on dalij i natrafie\u0142 g\u0119s. Zaro mu s\u0119 serce rozwesele\u0142o, i wpod na n\u0119 g\u0119s.<\/p>\n<p>&#8222;Te g\u0105sko mie nie u\u0144dzesz. Jo c\u0119 tu zaru zjem, jak te stoisz. Nareszce jem s\u0119 doczeko\u0142 podfryszteku!&#8221;<\/p>\n<p>Ale g\u0119s rzek\u0142a:<\/p>\n<p>&#8222;Mo\u017cesz mie zjesc, wilku, jo ce tego nie broni\u0119 i niebed\u0119 s\u0119 na to skar\u017cec. Jo jem ju staro i joj niesc nimog\u0119, a roz musz\u0119 umrzec g\u0119s\u0105 smierc\u0105. Ale wejle, jo od szesc niedzel s\u0119 nieme\u0142a, bom od tego czasu po roz pierwszy wesz\u0142a z chlewa. Pozw\u00f3\u0142 mie s\u0119 omec w jezorze, tej b\u0119d\u0119 tobie te\u017c lepij smakowa\u0142a!&#8221;<\/p>\n<p>&#8222;Nie, na to jo niepozwol\u0119!&#8221; odrzek wilk, &#8222;bo bes te mie ucek\u0142a!&#8221;<\/p>\n<p>&#8222;Mo\u017cesz mie trzymac za ogon, pok\u0105d jo s\u0119 b\u0119d\u0119 me\u0142a&#8221;, prose\u0142a g\u0119s, &#8222;tej jo tobie ucec nie b\u0119d\u0119 mog\u0142a!&#8221;<\/p>\n<p>Wilk widz\u0105c, \u017ce g\u0119s poprowdze niebe\u0142a meto od szesc niedzel, zgodze\u0142 s\u0119 i szed za g\u0119s\u0105 do jezora. Tam on sod na brzegu i trzymo\u0142 j\u0119 za ogon, a ona pra\u0142a skrzyd\u0142ami i la\u0142a karciem wod\u0119 na s\u0119. Jak ona s\u0119 ju do po\u0142ow\u0119 ome\u0142a, tej ona rzek\u0142a:<\/p>\n<p>&#8222;Popusc \u017ce mie k\u0105sk, <sup><small><a href=\"#3w\">3<\/a><\/small><\/sup> cobem s\u0119 mog\u0142a g\u0142\u0119bij zanurzec.&#8221;<\/p>\n<p>Wilk popusce\u0142. W tym g\u0119s s\u0119 zanurze\u0142a tak g\u0142\u0119bok, \u017ce ja\u017c w po\u0142owie jezora wep\u0142yn\u0119\u0142\u0105.<\/p>\n<p>A wilk na brzegu lama\u0144towo\u0142:<\/p>\n<p>&#8222;Znowu mie uszed podfrysztek. Ach, jaci jo jem g\u0142upy. Nolepij be s\u0119 be\u0142o powiesec, bo jesz z g\u0142odu zdechn\u0119!&#8221;<\/p>\n<p>Tak on szed w smutku i mankolii dalij, ja\u017c przeszed na jedn\u0119 \u0142\u0105k\u0119, gdze s\u0119 pas\u0142a kobe\u0142a ze zgrzebi\u0119cem.<\/p>\n<p>&#8222;To b\u0119dze muj podfrysztek&#8221;, rzek on sobie i poleco\u0142 do nyj kobe\u0142e.<\/p>\n<p>&#8222;Ca\u0142y reno ja biegom za podfryszteciem!&#8221; rzek on, &#8222;a nimog\u0119 nic zdobec. Tero jo waju po\u017cr\u0119, cebie i twoje zgrzebi\u0105tko.&#8221;<\/p>\n<p>&#8222;Tak to nie jidze!&#8221; odrzek\u0142a kobe\u0142a, &#8222;bo jo mom taci list prze sobie, \u017ce te mie po\u017crec nimo\u017cesz!&#8221;<\/p>\n<p>&#8222;Na taci list jo be be\u0142 cekawy&#8221; odrzek wilk. &#8222;Bo chtu\u017c mie mo\u017ce zakazac cebie zjesc. Nie chcesz te mnie tego listu pokozac?&#8221;<\/p>\n<p>&#8222;Tu on je&#8221; rzek\u0142a kobe\u0142a i podnios\u0142a przedn\u0105 nog\u0119. &#8222;Zazdrzyj le pod kopeto!&#8221;<\/p>\n<p>Kobe\u0142a ale be\u0142a ostro kuto. Jak wilk tede postawie\u0142 s\u0119 i zazdrzo\u0142 pod kopeto, tak kobe\u0142a go buch! w \u0142eb, tak, \u017ce go na miejscu og\u0142usze\u0142a. Nim on przeszed do sebie, to kobe\u0142a ze zgrzebi\u0119cem ucek\u0142e za dzes\u0105t\u0105 gor\u0119.<\/p>\n<p>&#8222;A to be\u0142 mie dobry podfrysztek&#8221;, st\u0119ko\u0142 wilk, a g\u0142owa go srodze bola\u0142a. &#8222;Jaci ja be\u0142 g\u0142upy, po tyle doswiadczeniach kobele pod kopeto zagl\u0105dac. To ale mie je nick a zdrowo!&#8221;<\/p>\n<p>Tak wilk szed dalij i ju zw\u0105tpie\u0142 o podfryszteku, ja\u017c on trafie\u0142 na polu starygo barana.<\/p>\n<p>&#8222;Cebie jo tero zjem ze skor\u0105 i rogami&#8221;, rzek on do niego. &#8222;Bo od samygo rena ubiegom s\u0119 za podfryszteciem i jem taci g\u0142odny, \u017cebem kaminie mog grezc!&#8221;<\/p>\n<p>&#8222;Zjedz mie!&#8221; rzecze baran, &#8222;bo mie s\u0119 ju przykrzy d\u0142u\u017cyj \u017cec. Jo jem stary, prze karnie ju nie chodz\u0119, i nic po mie nie je na tym swiece. Jo cy nolepij som w gard\u0142o wlez\u0119!&#8221;<\/p>\n<p>To se wilkowi srodze widza\u0142o. A be\u0142o tam jezoro, o kawa\u0142uszk od brzegu be\u0142a g\u00f3ra. Tak baran rzek do wilka:<\/p>\n<p>&#8222;Ustaw s\u0119 kole jezora, a jo wlez\u0119 na t\u0119 gor\u0119 i s\u0119 zapuszcz\u0119, be tym l\u017cyj w twoje gard\u0142o wlecec. Ale otworz szerok jak mo\u017cesz twuj pesk!&#8221;<\/p>\n<p>Tak wilk stan\u0105\u0142 kole jezora i otworze\u0142 szcz\u0119ci, a baran wloz na gor\u0119 i sa zapusce\u0142 z ca\u0142yj moce. A lec\u0105c z gor\u0119, z tak\u0105 se\u0142\u0105 rogami we wilka buchn\u0105\u0142, \u017ce ten wleco\u0142 ja\u017c w jezoro. Ledwo tam nie uton\u0105\u0142.<\/p>\n<p>Nim ale s\u0119 wedobe\u0142 na brzeg, ju baran be\u0142 precz.<\/p>\n<p>&#8222;To mie poczestowo\u0142 podfryszteciem!&#8221; lama\u0144towa\u0142 wilk. &#8222;G\u0142upszygo wiera zwierz\u0119ca nima na swiece, ni\u017ce jo. Ale zdrowo mie, zdrowo!&#8221;<\/p>\n<p>I z ci\u0119\u017ccim sercem szed wilk do lasa, bo go tak pocz\u0119stowele, \u017ce ju se jimu odecha\u0142o podfryszteku.<\/p>\n<p>&#8222;A, to mnie dele! zamiast podfryszteku pobile mie, i be\u0142bem bezma\u0142a w jezorze uton\u0105\u0142. Ale to wszetko przez moje g\u0142upstwo. Som niemeszlo\u0142em \u017cem je tyle g\u0142upy! Niech\u017ce mie chto te\u017c zaru ogon za to utnie, bom na to sobie zas\u0142u\u017ce\u0142!&#8221;<\/p>\n<p>Za tym pniem ale, na chternym wilk sedzo\u0142, stojo\u0142 wypr\u00f3chnia\u0142y d\u0105b. A w nim stojo\u0142 ch\u0142op z toporciem, co s\u0119 tam skre\u0142. Ten czu\u0142 t\u0119 mow\u0119 wilka i jego \u017cyczeni: Niech mie tu chto zaru ogon utnie, bom na to zas\u0142u\u017ce\u0142!<\/p>\n<p>&#8222;To te mo\u017cesz mie\u0107 wilku!&#8221; rzek on do sebie naplu\u0142 w gorsc i uc\u0105\u0142 wilkowi ogon samygo chrzebta. Wilk ale chy\u017ce podskocze\u0142 i uceko\u0142:<\/p>\n<p>&#8222;Tero jo dosto\u0142, co jo chco\u0142! Tero jo mom nolepszy podfrysztek!&#8221;<\/p>\n<p>Tak to sz\u0142o wilkowi, chternym si\u0119 smnje\u0142o o dobrym podfryszteku. Niech nicht nie wierzy w to, co mu s\u0119 smnije.<\/p>\n<hr style=\"text-align: left; width: 30%\" noshade=\"noshade\" \/>\n<p><sup><small><a name=\"1w\">1<\/a><\/small><\/sup> \u015bniadanie.<br \/>\n<sup><small><a name=\"2w\">2<\/a><\/small><\/sup> koguta.<br \/>\n<sup><small><a name=\"3w\">3<\/a><\/small><\/sup> troch\u0119.<\/p>\n<h2><a name=\"\u017bo\u0142mnierz\">2. O \u017co\u0142mnierzu i \u017cedze<\/a><\/h2>\n<p>Bel to jeden \u017co\u0142mnierz polsci, co w polscim wojsku s\u0142u\u017ce\u0142 sztere lata. A jak on wes\u0142u\u017ce\u0142, tej go puscyle i dele mu za te sztere lata s\u0142u\u017cbe trze szostoci. Tak on poszed w swiat. Ale jego odze\u017c be\u0142a obdzarto, i bote s\u0119 roz\u0142azele, a czopka na g\u0142owie wezdrza\u0142a tak, jakbe ptoche niebiesci mieli w nij gniozdo zrobiony. Na drodze on spotko\u0142 jednygo \u017ceda, chteren mio\u0142 trzos pieni\u0119dzy przewieszony. Tak on se zatrzymo\u0142 i rzek do nygo \u017ceda:<\/p>\n<p>&#8211; Wej le \u017cedze, jak jo jem obdzarty. A jo jem rownak polsci \u017co\u0142mnierz, im sztere lata s\u0142u\u017ce\u0142 ojczeznie. Dej mie troch\u0119 detk\u00f3w, cobem so sprawie\u0142 w\u0119mps i ca\u0142y bote! &#8211; <\/p>\n<p>Ale \u017cyd zacz\u0105n lamentowa\u0107:<\/p>\n<p>&#8211; Aj waj! Jo jem jesz biedniejszy, ni\u017c te. Jo nimom z\u0142omanygo szel\u0105ga pod dusz\u0105! &#8211; <\/p>\n<p>\u017bo\u0142mnierz dobrze widzo\u0142, \u017ce \u017cyd mnio\u0142 trzos pini\u0119dzami nabity, ale robie\u0142 jakbe nigde nick, i rzek do \u017ceda:<\/p>\n<p>&#8211; Ciej te nick nimosz, tej ma s\u0105 r\u00f3wny biedoci oboje. Poj tam pod Bo\u017c\u0105m\u0119k\u0119, b\u0119dzema se modle\u0142a, \u017cebe Pon Jezus se zmie\u0142owo\u0142 i nom z biede wepomog. A mo\u017ce trzos pieni\u0119dzy weprosema! &#8211; <\/p>\n<p>\u017byd niechco\u0142 jic pod Bo\u017c\u0105m\u0119k\u0119 pocerz mowic, ale ciej \u017co\u0142mnierz zacz\u0105n s\u0119 gorzec, tejn szed i kl\u0119k. A \u017co\u0142mnierz kl\u0105k za nim. <\/p>\n<p>\u017bo\u0142mnierz se prze\u017cegn\u0105\u0142, a \u017cyd wej\u0105n swoje sznurci, obwi\u0105zo\u0142 je na r\u0119ce; tej przewi\u0105za\u0142 so taci gu\u017c na \u0142esen\u0119<sup><small><a href=\"#1\u017c\">1<\/a><\/small><\/sup> i j\u0105\u0142 s\u0119 ciwac i na swuj spos\u00f3b modlec. Tymczasem \u017co\u0142mnierz podnios ma\u0142y kamiszk i cesn\u0105\u0142 nim w drzewo Bo\u017cym\u0119ci, i se \u017ceda spyto\u0142:<\/p>\n<p>&#8211; Czu\u0142 te co?<\/p>\n<p>&#8211; Nie, jo nick nie czu\u0142! &#8211; odrzek \u017cyd.<\/p>\n<p>Ale \u017co\u0142mnierz podnios drudzi roz kamiszk i cesn\u0105\u0142 w Bo\u017c\u0105 m\u0119k\u0119 i se spyt\u00f3 \u017ceda:<\/p>\n<p>&#8211; Czu\u0142 te co? &#8211; <\/p>\n<p>&#8211; Nie jo nick nie czu\u0142! &#8211; odrzek \u017cyd.<\/p>\n<p>Tak oni s\u0119 jesz chwil\u0119 modlile. Tej \u017co\u0142mnierz po roz trzecy wz\u0105\u0142 i cesn\u0105\u0142 kamiszciem w drzewo Bo\u017cym\u0119ci. A tej pyto\u0142 s\u0119 \u017ceda:<\/p>\n<p>&#8211; Czu\u0142 te co, \u017cedze? &#8211; <\/p>\n<p>Ale \u017cyd i ten roz nic nieczu\u0142. Tak \u017co\u0142mnierz ale wsto\u0142 i rzek:<\/p>\n<p>&#8211; Ale jo czu\u0142 dobrze, jak to nom znak da\u0142o. Wsta\u0144, bo Panbog c\u0119 wes\u0142ucho\u0142 i do\u0142 ce ca\u0142y trzos pini\u0119dzy. Tero poj, ma se na kaminiu podzelema.<\/p>\n<p>\u017byd se srodze przel\u0105k, ale nimog s\u0119 d\u0142u\u017cyj zapierac, bo \u017co\u0142mnierz widzo\u0142, \u017ce on mio\u0142 trzos pe\u0142en pini\u0119dzy, choc przedtym nick nimio\u0142. Wi\u0119c rod nierod wesepo\u0142 trzos na kami\u0144 na jedn\u0119 kup\u0119 i se dzelyle.<\/p>\n<p>Ale \u017col mu rownak be\u0142o po\u0142owe swoich pieni\u0105dzy, i rozmyszlo\u0142 le nad tym, jakbe je dostac nazod. Wi\u0119c, jak oni se podzelyle, i zabierele s\u0119 ko\u017cdy w swoj\u0119 drog\u0119, pyto\u0142 s\u0119 \u017cyd \u017co\u0142mnierza bardzo s\u0142odko:<\/p>\n<p>&#8211; A chdze te s\u0119 tero udosz, \u017co\u0142mnierzu? &#8211; <\/p>\n<p>&#8211; Jo pud\u0119 w swiat! &#8211; odrzek \u017co\u0142mnierz. &#8211; Bo nimom \u017codnygo doma. Ani ojca, ani matci, ani bia\u0142ci, ani dzecy, ani brata, ani sostre, ani roli, ani chudobe. Pud\u0119 szczescu szukac! &#8211; <\/p>\n<p>&#8211; To poj ze mn\u0105! &#8211; prose\u0142 \u017cyd. &#8211; Jo ce dom jesc i pic i w posceli s\u0119 wespisz. A jak so odpoczyniesz, mo\u017cesz jic dalij! &#8211; <\/p>\n<p>Na to s\u0119 \u017co\u0142mnierz rod zgodze\u0142 i szed z \u017cedem do jego domu. Tam \u017cyd zawo\u0142o\u0142 swoj\u0119 bia\u0142k\u0119, Jidk\u0119, i kozo\u0142 jij piec i gotowac co najlypszygo. A ciej Jidka sto\u0142 dobrze zastawie\u0142a, i \u017co\u0142mnierz se zabro\u0142 do jedzeniu, \u017cyd powiedzo\u0142, \u017ce mo sprawunci na miesce i szed precz. A \u017co\u0142mnierz jod i pie\u0142, bo be\u0142 bardzo g\u0142odny.<\/p>\n<p>\u017byd ale mu wechodze\u0142 na zdrad\u0119. On nie szed na miasto po sprawunci, ale prosto do zomku, chdze mieszko\u0142 starosta. Tam on se do\u0142 zaprowadzec do pana staroste i s\u0119 uskar\u017ce\u0142 na nego \u017co\u0142mnierza:<\/p>\n<p>&#8211; Wielmo\u017cny panie starosto! Aj waj, co mnie si\u0119 sta\u0142o! Szed\u0142em so z ha\u0144dlem drog\u0105, a wpod na mie taci polsci \u017co\u0142mnierz i zabro\u0142 mie ca\u0142\u0105 po\u0142ow\u0119 moich pini\u0119dzy! &#8211; <\/p>\n<p>&#8211; A jak\u017ce\u017c on wezdrzo\u0142? &#8211; spyto\u0142 pon starosta.<\/p>\n<p>&#8211; Taci obdzarty ja\u017c strach! &#8211; odrzek \u017cyd. &#8211; Odze\u017c dzurawo, bote s\u0119 roz\u0142a\u017c\u0105, a czapka na g\u0142owie wezdrzy tak, jakbe w nij ptoche niebiesci miele gniozda zrobiony. Nick na nim nie je ca\u0142y, oprocz tyj skore, co j\u0119 ze sob\u0105 no swiat przenios! &#8211; <\/p>\n<p>&#8211; Ciej te go tak dobrze opiso\u0142, to ma go ju weszukoma. A wiesz te te\u017c, gdze on z tymi pieni\u0119dzami ucek? &#8211; <\/p>\n<p>&#8211; On je u mnie doma! &#8211; odrzek \u017cyd. &#8211; I je i pije. &#8211; <\/p>\n<p>&#8211; Ciej tak, to le go przeprowadz. Ju szubinica na niego czeko! &#8211; <\/p>\n<p>\u017byd pi\u0119knie podz\u0119kowa\u0142 panu starosce i szed do dom, \u017cebe \u017co\u0142mnierza przeprowadzec. Ten prawie so g\u0119b\u0119 obcero\u0142, bo mu dobrze smakowa\u0142o. A \u017cyd do niego rzek bardzo mile:<\/p>\n<p>&#8211; Nasz pon starosta czu\u0142, \u017ce tu je polsci \u017co\u0142mnierz w miesce. On be c\u0119 rod widzo\u0142 i z tob\u0105 pogodo\u0142 o twoich wojnach. On prosy, \u017cebes do niego przeszed! &#8211; <\/p>\n<p>&#8211; Jo rod pud\u0119! &#8211; odrzek \u017co\u0142mnierz. &#8211; Ale jak\u017ce mnie tam jic do tacigo wieldzigo pana, ciej jo jem tak bardzo obdzarty! &#8211; <\/p>\n<p>&#8211; O to s\u0119 le nie k\u0142opoc! &#8211; odrzek \u017cyd. &#8211; Jo ce dom nowy w\u0119mps! &#8211; <\/p>\n<p>&#8211; A kamizelk\u0119 te\u017c? &#8211; <\/p>\n<p>&#8211; Te\u017c. &#8211; <\/p>\n<p>&#8211; A czopk\u0119 now\u0105 te\u017c? &#8211; <\/p>\n<p>&#8211; I czopk\u0119 jo ce dom, &#8211; rzek \u017cyd i przenios ze szafe decht nowy w\u0119mps, i kamizel\u0119 i czopk\u0119.<\/p>\n<p>A jak s\u0105 \u017co\u0142mnierz w te rzecze ubro\u0142, to wegl\u0105do\u0142 jak istamantny graf. Ale tej jesz \u017ceda za\u017c\u0105do\u0142 nowych bot\u00f3w.<\/p>\n<p>&#8211; I bote jo ce dom! &#8211; rzek \u017cyd. I weszuko\u0142 decht nowy, i je pi\u0119knie wewiksowo\u0142. A \u017co\u0142mnierz je obu\u0142 i rzek:<\/p>\n<p>&#8211; Tero jo bem mog jic do pana staroste. Ale na dworze je czap<sup><small><a href=\"#2\u017c\">2<\/a><\/small><\/sup>. Jo sobem te swiec\u0105cy bote decht poczapo\u0142. Jo koniecznie musz\u0119 mie\u0107 konia! &#8211; <\/p>\n<p>A \u017cyd weprowadze\u0142 ze stani nolepszygo konia, weszczo\u0142 go grzeb\u0142em i szczotk\u0105 i osodlo\u0142 go dlo \u017co\u0142mnierza. A ten sod i rzek:<\/p>\n<p>&#8211; Tero jo mog\u0119 stawic s\u0119 przed panem starost\u0105! &#8211; <\/p>\n<p>I jacho\u0142, jak wieldzi pon do zomku, a \u017cyd szed piechty za nim.<\/p>\n<p>Pon starosta prawie stojo\u0142 przed swoim zomciem, a \u017co\u0142mnierz pok\u0142onie\u0142 mu s\u0119 bardzo pi\u0119knie, a pon starosta mu podz\u0119kowo\u0142. A \u017cyd wskazuj\u0105c palcem na \u017co\u0142mnierza rzek:<\/p>\n<p>&#8211; To on je! &#8211; <\/p>\n<p>&#8211; Te wiera og\u0142upie\u0142 \u017cedze? &#8211; odrzek starosta. &#8211; Ten pon be cy mio\u0142 pieni\u0119dze wz\u0105c? Tec te mowie\u0142, \u017ce to be\u0142 jacis obdzarty w\u0119der! &#8211; <\/p>\n<p>&#8211; Ten \u017cyd mo rozum pomieszany! &#8211; rzek tero i \u017co\u0142mnierz. &#8211; On got\u00f3w rzec, \u017ce ten w\u0119mps i czapk\u0119 i bote, co jo na sobie mom, s\u0105 jego! &#8211; <\/p>\n<p>&#8211; Jak Bog na niebie! &#8211; krzyczo\u0142 \u017cyd, &#8211; \u017ce to je wszetko moje! &#8211; <\/p>\n<p>&#8211; On nawetk powie, panie starosto, \u017ce ten ko\u0144, na chternym jo jad\u0119, je jego w\u0142osnosc\u0105! &#8211; <\/p>\n<p>&#8211; Jo przesygom! &#8211; krzyczo\u0142 \u017cyd, &#8211; \u017ce i ten ko\u0144 je muj! &#8211; <\/p>\n<p>&#8211; To je znak, \u017ce te jes, \u017cedze, niespe\u0142na rozumu! &#8211; rzek kureszce starosta. &#8211; Noprzod te mowisz, \u017ce jacis obdartus c\u0119 obrabowa\u0142, a tero te winujesz tego pana. Niech pon jadze z Bodziem! &#8211; rzek tej do \u017co\u0142mnierza, wszed w swuj zomk, i zamkn\u0105\u0142 dwierze za sob\u0105. \u017byd lama\u0144towo\u0142 w niebog\u0142ose. Ale \u017co\u0142mnierz pojacho\u0142 w swiat i dobrze mu se powodze\u0142o, bo be\u0142 szekowny i mio\u0142 konia i wiele pini\u0119dzy.<\/p>\n<hr style=\"text-align: left; width: 30%\" noshade=\"noshade\" \/>\n<p><sup><small><a name=\"1\u017c\">1<\/a><\/small><\/sup> czo\u0142o.<br \/>\n<sup><small><a name=\"2\u017c\">2<\/a><\/small><\/sup> brud.<\/p>\n<h2><a name=\"Zajk\">[3.]Czymu zajk nie \u017cre mi\u0119sa<\/a><\/h2>\n<p>Downij nie tyle zajk<sup><small><a href=\"#1z\">1<\/a><\/small><\/sup> ale i les <sup><small><a href=\"#2z\">2<\/a><\/small><\/sup> nie \u017car \u017codnygo mi\u0119sa. Tak jednygo dnia les p\u0105czci z krzoka obiero\u0142 i przeszed do niego wilk. Ten do niego rzek:<\/p>\n<p>&#8211; Jaci te n\u0119dzny wiedzesz \u017cywot! Wiecznie p\u0105czci obgrezac! Poj ze mn\u0105, jo ce weucze za rzeznika, co b\u0119dzesz mog pieczynie jadac. &#8211; <\/p>\n<p>Na to les se rod zgodze\u0142, i szli. Tak oni przeszli na jedn\u0119 \u0142\u0105k\u0119, a na nij pas ko\u0144! Les i wilk wlezle w cierz i s\u0119 schowele, be s\u0119 naradzec. A wilk rzek za chwil\u0119 do lesa:<\/p>\n<p>&#8211; Ze\u0144dz le mie z przodku i obocz, cze mie s\u0119 slepie pol\u0105?<\/p>\n<p>Les zaszed z przodku i wezdrzo\u0142 na wilkowe slepie, a te se pole\u0142e, jak w\u0119gle.<\/p>\n<p>Tak wilk s\u0119 dalij pyto\u0142:<\/p>\n<p>&#8211; A obocz le, cze mnie skora burczy! &#8211; <\/p>\n<p>&#8211; Burczy ja\u017c strach! &#8211; odrzek les, <\/p>\n<p>A wilk rzek po trzecy roz:<\/p>\n<p>&#8211; A obocz le, cze mie s\u0119 ogon rucho! &#8211; <\/p>\n<p>Les obocze\u0142 i rzek:<\/p>\n<p>&#8211; Rucho s\u0119, ja\u017c wiater jidze! &#8211; <\/p>\n<p>&#8211; No tede jo jem gotowy! &#8211; rzek wilk i wepod z krza, rzuce\u0142 s\u0119 na konia i rozerwo\u0142 mu brzuch. Potym oni w dwojk\u0119 konia poszlachtowele. Tak les sto\u0142 s\u0119 rzezniciem.<\/p>\n<p>Nauczywsze s\u0119 tak tanym kosztem rzeznictwa, les szed dalij. Tak on natrafiel w polu zajka, co te\u017c liste i p\u0105czci zjodo\u0142:<\/p>\n<p>&#8211; Jaci to jes g\u0142upy zajku! &#8211; rzek on do niego, &#8211; \u017ce te s\u0119 jarmu\u017cem \u017cewisz. Mi\u0119so wiele lepij smakuje i do wi\u0119cyj moce. \u017bebes te mi\u0119so jodo\u0142, to bes te wnetk uros i be\u0142 mocniejszy, ni\u017c ko\u017cdy pies! &#8211; Poj zemn\u0105, jo c\u0119 wyucza za rzeznika! &#8211; <\/p>\n<p>To se srodze widza\u0142o zajkowi i szed z nim. Tak oni znowu przeszle na jedn\u0119 \u0142\u0105k\u0119, gdze pas ko\u0144. A les wszed w cierz i rzek do zajka:<\/p>\n<p>&#8211; Zdrzyj le, cze mie s\u0119 ocze pol\u0105! &#8211;<\/p>\n<p>&#8211; Pol\u0105 s\u0119, jak zarzewi! &#8211; odrzek zajk.<\/p>\n<p>&#8211; A zdzryj le, cze mie skora burczy! &#8211; <\/p>\n<p>&#8211; Burczy jak b\u0119ben! &#8211; odrzek zajk, &#8211; i je decht szado! &#8211; <\/p>\n<p>&#8211; A obocz le, cze s\u0105 muj ogon rucho! &#8211; <\/p>\n<p>&#8211; O, rucho s\u0119, rucho! &#8211; rzek zajk, &#8211; jak szady cierz, ciej wiater nim szamoce! &#8211; <\/p>\n<p>&#8211; To tede je czas! &#8211; krzykn\u0105\u0142 les i rzuce\u0142 s\u0119 k&#8217;koniu. <\/p>\n<p>Ale ko\u0144 go pr\u0119dzej uzdrzo\u0142, nim on do niego dobieg. Jak wz\u0105\u0142, tak wemierze\u0142 mu kopetem w \u0142eb, \u017ce od razu lesa zabie\u0142.<\/p>\n<p>Zajk to widz\u0105c, bardzo se zl\u0105k i rzek do sebie:<\/p>\n<p>&#8211; To je rownak srodze niebezpieczny rzemios\u0142o, to rzeznictwo. Wol\u0119 jesc p\u0105czci, leste i trow\u0119, ni\u017c dostac kopetem w \u0142eb! &#8211; <\/p>\n<p>I od tego czasu mi\u0119sa zajk \u017codn\u0105 miar\u0105 be nierusze\u0142.<\/p>\n<hr style=\"text-align: left; width: 30%\" noshade=\"noshade\" \/>\n<p><sup><small><a name=\"1z\">1<\/a><\/small><\/sup> zaj\u0105c.<br \/>\n<sup><small><a name=\"2z\">2<\/a><\/small><\/sup> lis.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Z niepisanej literatury kaszubskiej Bajki kaszubskie Na podstawie czasopisma Gryf. Pismo dla spraw kaszubskich, zeszyt I, rok I, listopad 1908, s. 6-16. Spis tre\u015bci: 1. Wilk i jego podfrysztek, 2. O \u017co\u0142mnierzu i \u017cedze, [3.]Czymu zajk nie \u017cre mi\u0119sa 1. &hellip; <a href=\"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/?p=262\">\u041d\u0430\u0441\u0442\u0430\u0432\u0438\u0442\u0435 \u0441\u0430 \u0447\u0438\u0442\u0430\u045a\u0435\u043c <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":63,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[11],"tags":[],"class_list":["post-262","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-lud--norod"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/262","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/63"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=262"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/262\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=262"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=262"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=262"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}