{"id":275,"date":"2008-10-11T17:44:49","date_gmt":"2008-10-11T17:44:49","guid":{"rendered":"https:\/\/www.rastko.net\/rastko-ka\/?p=275"},"modified":"2009-02-19T18:24:27","modified_gmt":"2009-02-19T18:24:27","slug":"k-nitsch-friedrich-lorentz","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/?p=275","title":{"rendered":"K. Nitsch: Friedrich Lorentz"},"content":{"rendered":"<h2>Kazimierz Nitsch<\/h2>\n<h1>Friedrich Lorentz [dwa artyku\u0142y]<\/h1>\n<p><b>28 XII 1870 &#8211; 29 III 1937<\/b><\/p>\n<p>[&#8222;J\u0119zyk Polski&#8221; XXII, 1937, 97-101]<sup><small><a href=\"#*\">*<\/a><\/small><\/sup><\/p>\n<p>29 marca zmar\u0142 Friedrich Lorentz, z kt\u00f3rego nazwiskiem na zawsze pozostanie zwi\u0105zane wyczerpuj\u0105ce naukowe opracowanie wszystkich gwar kaszubskich. Dziwne bywaj\u0105 nie tylko losy ludzkie, ale i losu nauki: Lorentz, urodzony w r. 1870 w Meklemburgu, \u017cycie badaniom kaszubszczyzny po\u015bwi\u0119ci\u0142 i jej najlepszym znawc\u0105 zosta\u0142 niemal przypadkiem. Po studiach uniwersyteckich w Heidelbergu i Lipsku (1890-4, a wi\u0119c mniej wi\u0119cej r\u00f3wnocze\u015bnie z Rozwadowskim) uzyska\u0142 doktorat z indoeuropeistyki, ale nic nie wskazywa\u0142o, by mia\u0142 zosta\u0107&#8230; kaszubologiem. Wprawdzie S\u0142ownik Stefana Ramu\u0142ta przypomina\u0142 w r. 1893 ten zaniedbany, a j\u0119zykowo tak ciekawy k\u0105t, ale od bli\u017cszego badania go wstrzymywa\u0142a tak Polak\u00f3w, jak zw\u0142aszcza Niemc\u00f3w&#8230; polityka. A i tam, gdzie o tym pomy\u015blano, w ko\u0142ach naprawd\u0119 naukowych, nie my\u015blano o badaczu Niemcu: dialekt kaszubski znany by\u0142 jako g\u0142osowo trudny, gramatycznie skomplikowany &#8211; \u0142atwiej go zbada S\u0142owianin. Tak, zdaje si\u0119, my\u015bla\u0142 wielki lipski slawista Leskien, gdy do tego zach\u0119ci\u0142 \u0141u\u017cyczanina Gotthelfa Bronischa. Ten sp\u0119dzi\u0142 pewien czas na Mierzei Helskiej i w r. 1896 wyda\u0142 bardzo gruntowny opis jej kaszubskich gwar, tzw. bylackich (<i>B<\/i><sup><small>|<\/small><\/sup><i>&#279;l&#246;c&#235;<\/i> = <\/i>Bylacy<\/i> &#8216;m\u00f3wi\u0105cy <i>byla<\/i> zam. <i>by\u0142a<\/i>). Ale nie maj\u0105c w Niemczech widok\u00f3w naukowej kariery, Bronisch rzuci\u0142 lingwistyk\u0119 i po\u015bwi\u0119ci\u0142 si\u0119 innej pracy ideowej: zosta\u0142 pastorem<sup><small><a href=\"#1\">1<\/a><\/small><\/sup>.<\/p>\n<p>W tej chwili niepomy\u015blne losy \u017cyciowe rzuci\u0142y dra Lorentza w tzw., z punktu widzenia niemieckiego, <i>Hinterpommern<\/i>, do powiatu s\u0142upskiego, w okolice najdalej w\u00f3wczas na zach\u00f3d wysuni\u0119tej resztki Kaszub\u00f3w, nazywaj\u0105cej si\u0119 S\u0142owi\u0144cami. Jako ucze\u0144 Leskiena mia\u0142 on oczywy\u015bcie niez\u0142e przygotowanie slawistyczne, nic wi\u0119c dziwnego, \u017ce go ich mowa zaj\u0119\u0142a. Oto co pisze we wst\u0119pie do swej <i>Slovinzische Grammatik<\/i> (1903): &#8222;Kiedym przed 6 laty po raz pierwszy pozna\u0142 S\u0142owi\u0144c\u00f3w, zdumia\u0142em si\u0119 do najwy\u017cszego stopnia, \u017ce ich mowa, z ca\u0142ej zachodniej S\u0142owia\u0144szczyzny bez w\u0105tpienia najstaro\u017cytniejsza, mog\u0142a by\u0142a prawie zupe\u0142nie wymrze\u0107 nie doczekawszy si\u0119 szczeg\u00f3\u0142owego opracowania&#8221;<sup><small><a href=\"#2\">2<\/a><\/small><\/sup>; bo ju\u017c wtedy m\u00f3wili ni\u0105 wy\u0142\u0105cznie ludzie starsi. Postanowi\u0142 wi\u0119c t\u0119 mow\u0119 opisa\u0107. Rozumia\u0142, \u017ce nie b\u0119dzie to praca \u0142atwa ani ma\u0142a, ale podj\u0105\u0142 j\u0105 i po paru latach da\u0142 ksi\u0105\u017ck\u0119 o 400 blisko stronicach, za czym w dwa lata posz\u0142y <i>Slovinzische Texte<\/i>, 150 stron autentycznych gwarowych opowiada\u0144, wreszcie w latach 1908-12 wielki dwutomowy <i>Slovinzisches W&#246;rterbuch<\/i>. Taki wszechstronny opis wymieraj\u0105cego dialektu by\u0142by \u015bwiadectwem wielkiego uzdolneinia i pracowito\u015bci, nawet gdyby by\u0142 dokonany w pomy\u015blnych warunkach; a Lorentz wykona\u0142 go w bardzo ci\u0119\u017ckich: zamieszka\u0142 na stale na Kaszubach, w Wejherowie, Kartuzach, wreszcie w Sopocie, jako prywatny uczony bez stanowiska i sta\u0142ych dochod\u00f3w, bez poparcia u swego spo\u0142ecze\u0144stwa. Bo rzecz nies\u0142ychanie znamienna: tak znakomicie zorganizowana niemiecka nauka grosza nie da\u0142a na wydawanie dzie\u0142 o j\u0119zyku szczepu \u017cyj\u0105cego w jej pa\u0144stwie; wszystkie wymienione wysz\u0142y nak\u0142adem petersburskiej Akademii Nauk, p\u00f3\u017aniejsze nak\u0142adem instytucji polskich.<\/p>\n<p>Sko\u0144czywszy z S\u0142owi\u0144cami Lorentz podj\u0105\u0142 szczeg\u00f3\u0142owy opis ca\u0142ej kaszubszczyzny, przed nim badanej kilkakrotnie, ale nigdy na ca\u0142ym obszarze i nigdy wyczerpuj\u0105co. Rezultatem by\u0142y przede wszystkim <i>Teksty pomorskie (kaszubskie)<\/i> (Polska Akademia Umiej\u0119tno\u015bci 1913-24), stron XCVI + 836 z pierwsz\u0105 map\u0105 dialektycznego zr\u00f3\u017cnicowania. Ten olbrzymi zbi\u00f3r, zawieraj\u0105cy opowiadania ze wszystkich miejscowo\u015bci, gdzie si\u0119 po kaszubsku m\u00f3wi, podzielony jest na 21 grup dialektycznych z 75 odmiankami. Opracowa\u0142 te\u017c Lorentz systematyczn\u0105 gramatyk\u0119 ca\u0142o\u015bci, uj\u0119t\u0105 w dwa dzie\u0142a: jednym jest tzw. <i>Geschichte der pomeranischen (kaschubischen) Sprache<\/i> (Berlin un Leipzig 1925, w zbiorze <i>Grundriss der slavischen Philologie und Kulturgeschichte<\/i>) s. 236, drugim <i>Gramatyka pomorska<\/i> (Instytut Zachodnios\u0142owia\u0144ski przy Uniwersytecie Pozna\u0144skim, od r. 1927), dot\u0105d 1016 stron w 7 zeszytach<sup><small><a href=\"#3\">3<\/a><\/small><\/sup>. Wyraz\u00f3w &#8222;historia j\u0119zyka&#8221; nie nale\u017cy tu pojmowa\u0107 w zwyk\u0142ym znaczeniu, filologicznie, bo dawne kaszubskie, a w\u0142a\u015bciwie kaszubizuj\u0105ce ksi\u0105\u017cki mamy zaledwie dwie; jest to teoretyczna gramatyka historyczna, oparta na \u015bci\u015ble lingwistycznej por\u00f3wnawczo s\u0142owia\u0144skiej analizie dziesiejszego materia\u0142u. Polskie uj\u0119cie, o charakterze przede wszystkim opisowym, jest te\u017c o wiele bardziej wyczerpuj\u0105ce. Dzie\u0142a te: gramatyka i teksty, stanowi\u0107 b\u0119d\u0105 na zawsze podstaw\u0119 do jakichkolwiek prac o kaszubszczy\u017anie. Tylko s\u0142ownika kaszubskiego Lorentz nie da\u0142, po cz\u0119\u015bci zra\u017cony rezultatem S\u0142ownika s\u0142owi\u0144skiego, w kt\u00f3ry w\u0142o\u017cy\u0142 mn\u00f3stwo pracy, a kt\u00f3ry pewnym podleg\u0142 krytykom, jako zbyt pedantyczny, a po cz\u0119\u015bci nawet sztuczny. Da\u0142 za to <i>Polskie i kaszubskie nazwy miejscowo\u015bci na Pomorzu kaszubskim<\/i> (Instytut Zachodnios\u0142owia\u0144ski 1923), bardzo po\u017cyteczny wykaz 2320 autentycznie zapisanych nazw miejscowych; w 10 lat p\u00f3\u017aniej powt\u00f3rzy\u0142 go w <i>Abhandlungen der Preussischen Akademie der Wissenschaften<\/i>, dodawszy wprawdzie pochodne od nich przymiotniki i nazwy mieszka\u0144c\u00f3w, ale opu\u015bciwszy literackie polskie odpowiedniki (!).<\/p>\n<p>Pr\u00f3cz swych g\u0142\u00f3wnych bada\u0144, wsp\u00f3\u0142czesnych, prowadzi\u0142 Lorentz tak\u017ce historyczne: nad s\u0142owia\u0144skimi nazwami w \u015bredniowiecznych dokumentach pomorskich, nad ludno\u015bci\u0105 Kaszub za czas\u00f3w Krzy\u017cackich, nad dawnymi p\u00f3\u0142kaszubskimi pisarzami: Krofeyem z XVI i Pontanem z XVII w. Nie by\u0142 te\u017c obcy ludoznawstwu, co znalaz\u0142o wyraz w za\u0142o\u017ceniu w r. 1908 wraz z etnografem I. Gulgowskim pisma &#8222;Mitteilungen des Vereins f&#252;r kaschubische Volkskunde&#8221; (do r. 1913 6 zeszyt\u00f3w), a o czym jeszcze p\u00f3\u017aniej.<\/p>\n<p>Lorentz jest typowym wytworem szko\u0142y &#8222;m\u0142odogramatycznej&#8221;, z pierwszorz\u0119dnym jej zaletami co do \u015bcis\u0142o\u015bci i metodyczno\u015bci w obserwowaniu, klasyfikowaniu i historycznopor\u00f3wnawczym obja\u015bnianiu fakt\u00f3w, zw\u0142aszcza fonetycznych i morfologicznych; sk\u0142adni\u0105 zajmuj\u0119 si\u0119 z konieczno\u015bci, w nauce o wyrazach nie wychodzi poza formalistyczn\u0105 rejestracj\u0119, daleki tak od geografii wyraz\u00f3w, jak od has\u0142a &#8222;W&#246;rter und Sachen&#8221;.<\/p>\n<p>Ale i jego traktowanie fonetyki wykazuje pewne jednostronno\u015bci. Z niezr\u00f3wnan\u0105 dok\u0142adno\u015bci\u0105 orientuje si\u0119 on w bezwzglednej warto\u015bci g\u0142osek, ale przecenia g\u0142oski brane oddzielnie, przez co traci czasem z oczu ich podstaw\u0119: fonemy. Tote\u017c w jego przedstawieniu dialekt s\u0142owi\u0144ski wygl\u0105da na co\u015b nies\u0142ychanie odr\u0119bnego, gdy w rzeczywisto\u015bci nie we wszystkich, ale w wielu wypadkach mamy tu do czynienia z podstaw\u0105 w zasadzie polsk\u0105, a tylko o troch\u0119 odmiennym wykonaniu. Tote\u017c nawet lingwi\u015bci, ale nie znaj\u0105cy zupe\u0142nie polskich dialekt\u00f3w, z samej formy zapisania s\u0142owi\u0144szczyzny przez Lorentza wyci\u0105gaj\u0105 czasem za daleko id\u0105ce wnioski co do tej odr\u0119bno\u015bci; nie nale\u017cy za\u015b zapomina\u0107, \u017ce dialekt s\u0142owi\u0144ski jest ze wszystkich kaszubskich normalnej polszczyzny najdalszy. Z drugiej strony zupe\u0142nie nies\u0142uszne by\u0142y pojawiaj\u0105ce si\u0119 czasem niefachowe zarzuty, jakoby Lorentz \u015bwiadomie odr\u0119bno\u015bci s\u0142owi\u0144skie przesadza\u0142, mo\u017ce nawet wymy\u015bla\u0142<sup><small><a href=\"#4\">4<\/a><\/small><\/sup>: wymar\u0142e narzecze s\u0142owi\u0144skie znamy nie tylko przez Lorentza, ale i przez prof. M. Rudnickiego, kt\u00f3ry w obszernych do niego <i>Przyczynkach&#8230;<\/i> (MPKJ VI, 1913) da\u0142 sporo uzupe\u0142nie\u0144, zw\u0142aszcza nie mniej ciekawe ni\u017c Lorentz teksty, ale r\u00f3wnocze\u015bnie stwierdzi\u0142 autentyczno\u015b\u0107 jego zasadniczego uj\u0119cia.<\/p>\n<p>W ka\u017cdym razie s\u0142uszne jest zdanie Baudoina de Courtenay, wypowiedziane w r. 1904 o niekt\u00f3rych wniooskach Lorentza, \u017ce &#8222;przedmiot traktowany ze zbyt wielk\u0105 badawcz\u0105 mi\u0142o\u015bci\u0105 wyrasta pod mikroskopem drobiazgowych poszukiwa\u0144 ponad w\u0142a\u015bciw\u0105 miar\u0119 i w por\u00f3wnaniu z innymi ulega przecenieniu&#8221;. Wnioski te &#8211; to te\u017c rezultat jego rozprawy <i>Das gegenseitige Verh&#228;ltnis der sogenannten lechischen Sprachen<\/i> (Archiv f. slav. Philol. XXIV), w kt\u00f3rej twierdzi\u0142, \u017ce nie istnieje grupa lechicka (polsko-kaszubsko-po\u0142abska) i \u017ce mow\u0119 S\u0142owi\u0144c\u00f3w przeciwstawi\u0107 trzeba jako osobny system kaszubszczy\u017anie. Wbrew temu utrzyma\u0142o si\u0119 w nauce zdanie Baudouina, \u017ce w tej istniej\u0105cej grupie lechickiej dialekty pomorsko-polskie (kaszubskie) przeciwstawiaj\u0105 si\u0119 wprawdzie jako ca\u0142o\u015b\u0107 dialektom kontynentalnopolskim, ale nie tylko bli\u017csze s\u0105 im ni\u017c po\u0142abskie, ba, maj\u0105 niekt\u00f3re cechy polskie rozwini\u0119te tak konsekwentnie, i\u017c mo\u017cna je nazwa\u0107: <i>plus polonais que le polonais m&#234;me<\/i>. \u015aci\u015blej naukowej beztronno\u015bci Lorentza dowodzi fakt, \u017ce p\u00f3\u017aniej zdanie zmieni\u0142, nie tylko dziel\u0105c pomorszczyzn\u0119 inaczej: na p\u00f3\u0142nocn\u0105 (ze s\u0142owi\u0144skim jako poddzia\u0142em) i po\u0142udniow\u0105, ale te\u017c przyznaj\u0105c, \u017ce jej zwi\u0105zki j\u0119zykowe z obszarem kontynentalnopolskim by\u0142y bardzo dawne i wcale nie zewn\u0119trzne.<\/p>\n<p>Czterdzie\u015bci lat prze\u017cy\u0142 Lorentz na Kaszubach, po po\u0142owie za czas\u00f3w niemieckich i za polskich. Swej olbrzymej, tak ilo\u015bci\u0105 jak i metod\u0105 podziw wzbudzaj\u0105cej pracy zbieraczej dokona\u0142 przed powstaniem Polski. W ci\u0119\u017ckich warunkach materialnych, w\u0119drowa\u0142 po kraju pieszo, znany oczywy\u015bcie wsz\u0119dzie. Tak go w czerwcu 1912 po raz pierwszy spotka\u0142em w Kuzwelcie (dzisiejszej Ku\u017anicy), siedz\u0105cego w pokoiku gospody nad swymi notatkami. Po kr\u00f3tkiej rozmowie zarzuci\u0142 na plecy sw\u00f3j turystyczny worek, zawiesi\u0142 u pasa zabiezpieczone przed deszczem bie\u017c\u0105ce notatki i poszli\u015bmy ku Wielkiej Wsi, stwierdzaj\u0105c po drodze dziwne, drobne zreszt\u0105 niedok\u0142adno\u015bci zapis\u00f3w Bronischa. Nie pomija\u0142 \u017cadnej sposobno\u015bci powt\u00f3rnego sprawdzenia czy uzupe\u0142nienia materia\u0142\u00f3w, kt\u00f3re mia\u0142 zawsze w porz\u0105dku; z napotkanym np. w drodze pas\u0105cym ch\u0142opcem siada\u0142 na brzegu rowu i upewniwszy si\u0119 o jego pochodzeniu wprost mu zadawa\u0142 przygotowane niemieckie pytania z wezwaniem: <i>sag mir das auf polnisch<\/i>, pewny, \u017ce zapytany prze\u0142o\u017cy to na swoje narzecze. A w lipcu 1920 przyszed\u0142 do mnie w Ko\u015bcierzynie, gdziem uczy\u0142 na uzupe\u0142niaj\u0105cym uniwersyteckim kursie nauczycielskim, i rozwin\u0105\u0142 przede mn\u0105 swoj\u0105 map\u0119 Kaszub ze szczeg\u00f3\u0142owym podzia\u0142em na dialekty i poddialekty, swego rodzaju podsumowanie przesz\u0142o 20-letniej pracy.<\/p>\n<p>Z ca\u0142ych Kaszub najpierw poznawszy wymieraj\u0105cych S\u0142owi\u0144c\u00f3w, potem Kaszub\u00f3w p\u00f3\u0142nocnych, cz\u0119sto ju\u017c dwuj\u0119zycznych, Lorentz s\u0105dzi\u0142 z pocz\u0105tku, \u017ce i oni si\u0119 wkr\u00f3tce zniemcz\u0105. Po d\u0142u\u017cszym jednak pobycie ju\u017c przed wojn\u0105 doszed\u0142 do wniosku, \u017ce nawet na p\u00f3\u0142nocy tkwi w nich dziwna si\u0142a rodzimej tradycji i \u017ce do zniemczenia daleko. Tote\u017c powojennej zmiany sytuacji nie odczu\u0142 jako tragedii, raczej podrwiwa\u0142 z miejscowych Niemc\u00f3w, \u017ce s\u0142owa po polsku na w\u0142asn\u0105 nieraz szkod\u0119 nie rozumiej\u0105, \u017ce on, przybysz, nieraz im w tym pomaga. Niemcem oczywy\u015bcie pozosta\u0142, szczeg\u00f3lnej sympatii do Polski wcale nie mia\u0142, ale czy\u017c m\u00f3g\u0142 bez ironii widzie\u0107, \u017ce dopiero teraz znajduj\u0105 si\u0119 niemieccy nak\u0142adcy na jego ksi\u0105\u017cki w rodzaju praktycznej <i>Kaschubische Grammatik<\/i> (Danzig 1919) lub <i>Geschichte der Kaschuben<\/i> (Berlin 1926)? Na pewno mniej dziwne by\u0142o, \u017ce go do wsp\u00f3\u0142pracy zaprosi\u0142 nasz Instytut Ba\u0142tycki, w zbiorowej ksi\u0105\u017cce pt. <i>Kaszubi, kultura ludowa i j\u0119zyk<\/i>, Toru\u0144 1934) powierzaj\u0105c mu <i>Zarys etnografii kaszubskiej<\/i> (139 stron), kt\u00f3ry Lorentz zako\u0144czy\u0142 stwierdzeniem, \u017ce pomimo pewnych r\u00f3\u017cnic kultura kaszubska &#8211; poza zewn\u0119trznym przyswojeniem sobie zdobyczy kultury niemieckiej &#8211; jest identyczna z polsk\u0105. Natomiast rozdzia\u0142 o <i>Narzeczach S\u0142owian nadba\u0142tyckich<\/i> (s. 251-97) obj\u0105\u0142 w tej ksi\u0105\u017cce prof. T. Lehr-Sp\u0142awi\u0144ski, s\u0142usznie, bo niezwyk\u0142a warto\u015b\u0107 \u017cyciowego dzie\u0142a Lorentza koncentruje si\u0119 w zakresie samych tylko Kaszub, raczej obejmuj\u0105c ich przesz\u0142o\u015b\u0107 czy etnografi\u0119 ni\u017c syntetycznie ujmuj\u0105c obraz dawnej s\u0142owia\u0144skiej mowy ca\u0142ego po\u0142udniowego wybrze\u017ca Ba\u0142tyku.<\/p>\n<p>Jakiekolwiek przyczyny z\u0142o\u017cy\u0142y si\u0119 na to, \u017ce \u017cycie Fryderyka Lorentza zwi\u0105za\u0142o si\u0119 z badaniem mowy Kaszub\u00f3w, winni\u015bmy mu prawdziw\u0105 wdzi\u0119czno\u015b\u0107. Da\u0142 bowiem tak szczeg\u00f3\u0142owy i tak sumienny opis tego indywidualnego dzia\u0142u polszczyzny, jakiego nie posiada bezwzgl\u0119dnie \u017cadna s\u0142owia\u0144ska grupa dialektyczna i bez kt\u00f3rego nie do pomy\u015blenia jest jakakolwiek dalsza praca na tym terenie. Wystawi\u0142 pomnik i kaszubszczy\u017anie, i sobie.<\/p>\n<h2>*<\/h2>\n<p>[&#8222;Jezyk Polski&#8221; XXIII, 1938, 30-1] <sup><small><a href=\"#**\">**<\/a><\/small><\/sup><\/p>\n<p>Zajmuj\u0105ce <i>Uwagi i wspomnienia o dr Fryderyku Lorentzu<\/i> pomie\u015bci\u0142 w toru\u0144skiej &#8222;Tece Pomorskiej&#8221;, II (1937) 118-22, Jan Karnowski. Na og\u00f3\u0142 s\u0105 one zgodne z moim nekrologiem-ocen\u0105 (JP XXII 97-101), ale do genezy jego studi\u00f3w ciekaw\u0105 przynosz\u0105 modyfikacj\u0119. \u017be badania s\u0142owi\u0144szczyzny prowadzi\u0142 z zasi\u0142kiem ksi\u0119cia meklemburskiego, to si\u0119 wiedzia\u0142o. Ale, wed\u0142ug informacji \u015bp. dra J. \u0141\u0119gowskiego, znanego badacza dialekt\u00f3w nadba\u0142tyckich Lechit\u00f3w, &#8222;Lorentz studiowa\u0142 slawistyk\u0119 na specjalnie \u017cyczenie swego ksi\u0119cia meklemburskiego, kt\u00f3ry go na ten cel opatrzy\u0142 w odpowiednie stypendium. Na dworze meklemburskim panowa\u0142 w\u00f3wczas romantyczny pr\u0105d s\u0142owianofilski. Obie rodziny ksi\u0105\u017c\u0119ce przypomnia\u0142y sobie swe s\u0142owia\u0144skie pochodzenie od kniazi\u00f3w obotryckich i otoczy\u0142y pietyzmem pami\u0105tki po dawnych przodkach i mieszka\u0144cach kraju Obotryt\u00f3w. Dla bada\u0144 j\u0119zyka tych przodk\u00f3w, w\u00f3wczas ju\u017c wygas\u0142ego, by\u0142 w\u0142a\u015bnie Lorentz upatrzony. Naprz\u00f3d mia\u0142 napisa\u0107 sw\u0105 prac\u0119 habilitacyjn\u0105, aby uzyska\u0107 katedr\u0119 uniwersyteck\u0105, a jako obiekt wskazano mu zbadanie resztek pomorszczyzny u tzw. S\u0142owi\u0144c\u00f3w, mieszkaj\u0105cych mi\u0119dzy \u0141ebskim a Garde\u0144skim [lepiej <i>Gardzi\u0144skim<\/i>] jeziorem w pow. s\u0142upskim&#8230; W r. 1897 uda\u0142 si\u0119 Lorentz do zapad\u0142ej krainy S\u0142owi\u0144c\u00f3w i na pobliskich dobrach hrabiego von Zitzewitz sp\u0119dzi\u0142 kilka lat, badaj\u0105c j\u0119zyk i obyczaj S\u0142owi\u0144c\u00f3w. Lecz praca jego upragnionego wawrzynu mu nie przynios\u0142a. Los zawistny, kr\u00f3tko m\u00f3wi\u0105c, stan\u0105\u0142 mu w drodze i kariera uniwersytecka si\u0119 zamkn\u0119\u0142a. Pozosta\u0142a mu jedynie ciernista droga prywatnego uczonego, tym bole\u015bniejsza, \u017ce by\u0142 ubogi, pozbawiony \u015brodk\u00f3w materialnych. Ale Lorentz si\u0119 nie ul\u0105k\u0142 ani nie za\u0142ama\u0142, lecz przyj\u0105\u0142 na siebie to, co mu los przeznaczy\u0142, przywar\u0142 ca\u0142\u0105 dusz\u0105 do obiektu swych bada\u0144, do tej kaszubszczyzny, kt\u00f3ra sta\u0142a si\u0119 celem i istot\u0105 jego \u017cycia&#8221;. &#8211; Nauce, wiedzy o dialektach kaszubskich ta tragedia \u017cyciowa Lorentza wysz\u0142a na dobre. Mo\u017cna bardzo a bardzo w\u0105tpi\u0107, czyby pstra \u0142aska pa\u0144ska romantycznych fantast\u00f3w latami popiera\u0142a nieefektowne drobiazgowe badania dialektyczne, czyby katedra pozwoli\u0142a na w\u0142o\u017cenie w nie ca\u0142ego \u017cycia. A warto\u015b\u0107 tych prac nie w najmniejszym stopniu polega na jednolito\u015bci ich wykonania.<\/p>\n<p>Zupe\u0142nie inne jest jedno z bardzo nielicznych wspomnie\u0144 niemieckich, bezimiennie pomieszczone w 3. zeszycie nowego berli\u0144skiego kwartalnika o historycznym tytule &#8222;Jomsburg&#8221; (informuj\u0105cego o &#8222;V&#246;lker und Staaten im Osten und Norden Europas&#8221;), s. 397-8. Kr\u00f3ciutkie ono, a przecie ba\u0142amutne. Twierdzi si\u0119 tu mianowicie, \u017ce &#8222;Lorentz dokona\u0142 lingwistycznie wa\u017cnego odkrycia s\u0142owi\u0144skich [tj. pn.-zach.kaszubskich] intonacji, kt\u00f3re si\u0119 zgadzaj\u0105 z intonacjami s\u0142owe\u0144skimi [pd.-s\u0142owia\u0144skiej] Krainy, a wykazuj\u0105 g\u0142\u0119boko si\u0119gaj\u0105c\u0105 r\u00f3\u017cnic\u0119 od polskiego akcentu na przedostatnej zg\u0142osce&#8221;, jako te\u017c, \u017ce jego &#8222;jest przede wszystkim zas\u0142ug\u0105, i\u017c samodzielny narodowy [&#8222;v&#246;lkisch&#8221;] charakter Kaszub\u00f3w mo\u017cna uwa\u017ca\u0107 za naukowo udowodniony&#8221;. Ot\u00f3\u017c: dwojak\u0105 pn.-kaszubsk\u0105 intonacj\u0119 &#8222;odkry\u0142&#8221; przed Lorentzem Mikkola, ale tak on jak Lorentz byli zbyt dobrymi fachowcami, by wykaza\u0107 wymienione wy\u017cej nie istniej\u0105ce zgody i r\u00f3\u017cnice; pewn\u0105 za\u015b j\u0119zykow\u0105 samodzielno\u015b\u0107 Kaszub\u00f3w (etnograficza ich kultura jest wed\u0142ug Lorentza identyczna z polsk\u0105) mo\u017cna por\u00f3wna\u0107 z tak\u0105\u017c mazowieck\u0105 (nie &#8222;mazursko&#8221;-prusk\u0105), a w obr\u0119bie Niemiec z odr\u0119bno\u015bci\u0105 bawarsko-austriack\u0105 czy szwabsko-szwajcarsk\u0105. &#8211; Podobnie co do spraw zewn\u0119trznych. Formalnie prawdziwe jest uboczne przyznanie, \u017ce L. &#8222;og\u0142osi\u0142 niekt\u00f3re prace po polsku&#8221;, ale czy to pouczy, \u017ce dwie z nich s\u0105 bardzo obszerne, a jedna to jego najwa\u017cniejsze dzie\u0142o: <i>Gramatyka pomorska<\/i>? &#8222;Jego badania nad kaszubskimi nazwami miejscowymi spotka\u0142o to wyr\u00f3\u017cnienie, \u017ce je wyda\u0142a Pruska Akademia Nauk&#8221;; o ile\u017c bardziej cieszy\u0142by si\u0119 ten rdzenny Niemiec, gdyby taki zaszczyt spotka\u0142 nie dopiero po wojnie ten w\u0142a\u015bnie zbi\u00f3r (tak, wcale nie <i>Untersuchung<\/i>), poprzednio ju\u017c w g\u0142\u00f3wnym zarysie wydany przez instytucj\u0119 polsk\u0105, ale kt\u00f3re\u015b z jego dzie\u0142 podstawowych, o kt\u00f3rych publikacj\u0119 musia\u0142 prosi\u0107 akademie s\u0142owia\u0144skie: rosyjsk\u0105, a nawet polsk\u0105! <\/p>\n<p>Naprawd\u0119, jak\u0105\u017c korzy\u015b\u0107 przynosz\u0105 czytelnikom powa\u017cnego, zdawa\u0142oby si\u0119, czasopisma informacje, tak wybitnie zacieraj\u0105ce i zniekszta\u0142caj\u0105ce istotny stan rzeczy? Dopiero w naukowym kwartalniku &#8222;Zeitschrift f&#252;r slavische Philogie&#8221;, XIV 241-5, da\u0142 prof. M. Vasmer powa\u017cn\u0105 ocen\u0119 znaczenia Lorentza z bibliografi\u0105 jego 129 prac i artyku\u0142\u00f3w.<\/p>\n<hr \/>\n<p><sup><small><a name=\"*\">*<\/a><\/small><\/sup> Atyku\u0142 zosta\u0142 zaprezentowany na podstawie ksi\u0105\u017cki <i>Ze wspomnie\u0144 j\u0119zykoznawcy<\/i>, Krak\u00f3w, 1960, Polskie Wydawnictwo Naukowe, s. 236-244. [<small>przyp. Projekt Rastko-Kaszuby<\/small>]<\/p>\n<p><sup><small><a name=\"1\">1<\/a><\/small><\/sup> Wiadomo\u015bci o Bronischu od Rozwadowskiego, kt\u00f3ry si\u0119 o nim sympatycznie wyra\u017ca\u0142. Takie\u017c wspomnienie zosta\u0142o po nim w Jastarni.<\/p>\n<p><sup><small><a  name=\"2\">2<\/a><\/small><\/sup> Dawne zapisy by\u0142y b\u0105d\u017a bardzo niedok\u0142adne: rosyjskiego Niemca Hilferdinga z r. 1862, Parczewskiego z r. 1896, b\u0105d\u017a dobre, ale zupe\u0142nie u\u0142amkowe: Finlandczyka Mikkoli z r. 1897.<\/p>\n<p><sup><small><a  name=\"3\">3<\/a><\/small><\/sup> Do r. 1939 wyszed\u0142 jeszcze zesz. 8; przedruk ca\u0142o\u015bci podj\u0119\u0142o Ossolineum w r. 1958 (dot\u0105d 2 tomy).<\/p>\n<p><sup><small><a  name=\"4\">4<\/a><\/small><\/sup> Ale taki skandaliczny, niczym nie uzasadniony zarzut wymy\u015blania nie istniej\u0105cych cech skierowa\u0142 przed laty 40 przeciw Ramu\u0142towi w &#8222;patriotycznym&#8221; podnieceniu jeden z czo\u0142owych polskich uczonych (zob. Wis\u0142a XII, 1899, 794-5).<\/p>\n<p><sup><small><a href=\"**\" name=\"**\">**<\/a><\/small><\/sup> Artyku\u0142 zosta\u0142 zaprezentowany na podstawie ksi\u0105\u017cki <i>Ze wspomnie\u0144 j\u0119zykoznawcy<\/i>, Krak\u00f3w, 1960, Polskie Wydawnictwo Naukowe, s. 244-247. [<small>przyp. Projekt Rastko-Kaszuby<\/small>]<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kazimierz Nitsch Friedrich Lorentz [dwa artyku\u0142y] 28 XII 1870 &#8211; 29 III 1937 [&#8222;J\u0119zyk Polski&#8221; XXII, 1937, 97-101]* 29 marca zmar\u0142 Friedrich Lorentz, z kt\u00f3rego nazwiskiem na zawsze pozostanie zwi\u0105zane wyczerpuj\u0105ce naukowe opracowanie wszystkich gwar kaszubskich. Dziwne bywaj\u0105 nie tylko &hellip; <a href=\"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/?p=275\">\u041d\u0430\u0441\u0442\u0430\u0432\u0438\u0442\u0435 \u0441\u0430 \u0447\u0438\u0442\u0430\u045a\u0435\u043c <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":63,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[7],"tags":[],"class_list":["post-275","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-autorzy--autorowie"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/275","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/63"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=275"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/275\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=275"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=275"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/kaszebi.rastko.net\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=275"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}