Inspiracją do napisania tej książki był artykuł M. Dereżyńskiego z 1951 r. („Gazeta Pomorska”), w którym dokonano napaści na całą szlachtę kaszubską, zwłaszcza zaś na te osoby, które osiągnęły stopień oficerski w armii pruskiej i niemieckiej. Dereżyński określił tę grupę mianem zdrajców. Dr Dzięcielski przedstawił sylwetki 114 osób, głównie pochodzenia kaszubskiego, które odznaczyły się w służbie państwa brandenbursko-pruskiego i niemieckiego. Założeniem autora nie było jednak dokonanie oceny moralnej postępowania tych osób, ale ukazanie jako „wytworu typowego dla pogranicza kulturowego”.
Czytelnik może więc zapoznać się między innymi z życiorysami – obok tak znanych osób, jak Hans David Ludwig York von Wartenburg (czyli Jark Gostkowski), jeden z nawybitniejszych oficerów epoki napoleońskiej (w 1812 r. podpisał z Rosją konwencję w Taurogach, bez pełnomocnictwa króla pruskiego, co było aktem niesamowitej odwagi, a jednocześnie stworzyło nową sytuację na froncie; ówcześni wyrażali się o tym czynie w sposób następujący: „Przypuszczalnie żaden śmiertelnik nie przyczynił się do upadku tyranii Napoleona tak bardzo i tak mocno, jak generał York”), czy generał SS Erich von dem Bach Zelewski, który stłumił Powstanie Warszawskie – licznych przedstawicieli rodzin Chamier-Gliszczyńskich, Dzięcielskich, Krokowskich, Pirchów, Prądzyńskich, Puttkamerów, Rekowskich, Żelazińskich.
Książka Marka Dzięcielskiego jest pierwszą publikacją tego typu w języku polskim. Dotąd Kaszubi nie mieli możliwości zapoznania się z tym ciekawym, i jakże zapomnianym i przemilczanym, fragmentem swej historii. Teraz należy mieć tylko nadzieję, że wyniki badań autora doczekają się popularyzacji i staną się częścią naszej zbiorowej pamięci.
Dzieło Marka Dzięcielskiego oparte jest na szerokiej bazie źródłowej (między innymi materiały z archiwów polskich i niemieckich). Autor wykorzystał też liczne opracowania, przeważnie niemieckojęzyczne, w Polsce zupełnie nieznane. Książkę wydało toruńskie Wydawnictwo Adam Marszałek.