„Lutnia” dla Papieża

Chór, jako jeden z nielicznych na Kaszubach, w swoim repertuarze ma przede wszystkim pieśni li tylko kaszubskie. Wszystkie próby, jak także rozmowy dotyczące arkanów sztuki muzycznej prowadzone są w języku kaszubskim.

Płyta ta zostanie dołączona do listy darów, jakie kaszubscy pielgrzymi przekażą Ojcu Świętemu podczas pobytu w Rzymie w dniu 19.10.04.

Płytka „Bògù spiewac chcã!”, zawiera utwory:

1.„W kaszëbsczich stronach”- sł. i muz. ks. Antoni Pepliński, aranż Tomasz Fopke

2. „Mòje stronë”- sł. Jan Piepka, muz. Wacław Kirkowski, aranż Tomasz Fopke

3. “Rëbacczé namienienié”- sł. Eugeniusz Pryczkowski, muz. i aranż Tomasz Fopke

4. „Bôtë ju jidą”- sł. Eugeniusz Pryczkowski, muz. Jerzi Stachurski, aranż Tadeusz Formela

5. „Teskniączka”- sł. Jan Karnowski, muz. Wacław Kirkowski, aranż Tomasz Fopke

6.„Ach, Sybir nen”- sł. Eugeniusz Pryczkowski, muz. autor nieznany, aranż Tomasz Fopke, solo: Stanisław Perszon

7. „Zawczora“ – sł. Tomasz Fopke, muz. Tomasz Fopke

8. „Matkò Bożô”- sł. Jaromira Labudda, muz. Tomasz Fopke, aranż Tadeusz Formela

9. „Niebnô droga”- sł. Eugeniusz Pryczkowski, muz. Wacław Kirkowski, aranż Tomasz Fopke

10. „Żegnôj swiat całi”- sł. Eugeniusz Pryczkowski, muz. Tomasz Fopke, aranż Karol Nepelski

11. „Swiat przed Tobą klãkł”- sł. Jan Rompski, muz. i aranż Renata Gleinert

12. „Drzewò żëcygò”- sł. br. Zbigniew Joskowsczi OFM Conv., muz. i aranż Tomasz Fopke

13. „Pón czedës stanął na sztrądze”- sł. Eugeniusz Gołąbek, muz. Cesareo Gabarain, aranż Tomasz Fopke, solo: Bartłomiej Kunc

14. „Òtemknij serce”- sł. muz. i aranż Tomasz Fopke

15. „Bóg prowadzy mie”- sł. muz. i aranż Tomasz Fopke

16. „Jezës wiedno przë ce je”- sł. muz. i aranż Tomasz Fopke, solo: Bartłomiej Kunc

17. „Hewò Bóg dôł nóm…”- sł. muz. i aranż Tomasz Fopke

Do płytki dołączony jest śpiewniczek zawierający teksty pieśni i ich tłumaczenia na polski.

Коментари су искључени на „Lutnia” dla Papieża

Z historii więzienia w Gdańsku

Więzniami tego obiektu byli między innymi – w różnym okresie jego istnienia – Józef Piłsudski, Albert Forster, biskup gdański Carl Maria Splett. Szczególnie ponury okres w dziejach więzienia stanowią lata II wojny światowej i pierwsza dekada po jej zakończeniu.

W czasie wojny więziono w nim i mordowano przede wszystkim Polaków i Kaszubów (tutaj przetrzymywano między innymi mieszkańców kaszubskich miejscowości, którzy następnie zostali zamordowani w Piaśnicy, oraz żołnierzy „Gryfa Pomorskiego”). Po zakończeniu wojny, więzienie – przejęte przez funkcjonariuszy radzieckiego Ludowego Komisariatu Spraw Wewnętrznych, następnie zaś przez polską administrację – stało się miejscem kaźni nie tylko dla zbrodniarzy niemieckich, ale także wielu niewinnych ludzi, przedstawicieli różnych narodów. Jeden z ocalałych, Kurt Piornack, tak wspominał ten okres: „Wśród więźniów byli nie tylko Niemcy. Byli także Kaszubi, Polacy. Pamiętam przynajmniej kilku Austriaków. Wiem, że przetrzymywano również Szwajcarów. Możliwe, że ich jedyną winą było to, że mówili po niemiecku i nie potrafili się wytłumaczyć”. Tam też byli więzieni żołnierze podziemia niepodległościowego.

Walor tej książki podnoszą aneksy – wykazy osób, które zmarły lub zostały stracone w więzieniu w latach 1945-1955. Na tych listach znajdujemy szereg nazwisk spotykanych na Kaszubach (np. Bianga, Cirotzki, Drewa, Formela, Hinz, Janke, Klinkusz, Konkol, Kreft, Kwidzyński, Labudda, Lewańczyk, Noetzel, Rode, Ropel, Śliwiński, Treder).

W pierwszych latach po wojnie znaczna część więźniów zmarła w wyniku epidemii chorób zakaźnych. Sprawę tę szeroko omawiano na łamach „Trójmiasta”, dodatku do „Gazety Wyborczej” (2001-2002). Wyjaśnieniem i upamiętnieniem tej tragedii szczególnie zainteresowany był (i jest) między innymi Związek Mniejszości Niemieckiej w Gdańsku. Żałować należy, że środowiska kaszubskie nie wykazały większego zaangażowania w tej materii. Może książka Waldemara Kowalskiego stanie się odpowiednim impulsem, który ożywi zainteresowania Kaszubów tragicznymi losami przodków. Jest to możliwe, gdyż – jak pisze w przedmowie Janusz Marszalec, Naczelnik Biura Edukacji Publicznej Instytutu Pamięci Narodowej (Oddział w Gdańsku) – jej atutem „jest to, że nawet gdy mówi się w niej o strasznej statystyce zgonów i zbrodni, nie traci się kontaktu z człowiekiem”.

Коментари су искључени на Z historii więzienia w Gdańsku

Saga rodów gdyńskich

Komandor Edward Obertyński jest lwowiakiem, ale jeszcze w okresie międzywojennym związał swoje życie z Gdynią. Jest autorem wielu książek o tematyce marynistycznej. Ostatnie jego dzieło poświęcone jest gdyńskim rodom. Gdynia wyrosła w okresie międzywojennym z małej kaszubskiej wioski na wielkie miasto (prawa miejskie uzyskała w 1926 roku).

Obertyński przedstawił sylwetki przedstawicieli kaszubskich rodzin (lub takich, które wrosły głęboko w środowisko kaszubskie – Roszczynialscy) zamieszkujących w tym czasie Gdynię: Skwierczów, Schroederów, Skelników, Vogtów, Kurowskich, Górskich, Grzegowskich, Grubbów, Plichtów, Tutkowskich. Osobne rozdziały autor poświęcił postaciom – Janowi Radtke, który pełnił funkcję wójta i wiceburmistrza Gdyni oraz Franciszkowi Ledke (budowniczy kutrów), a także osobom, które nie wywodziły się ze środowiska kaszubskiego (ks. Ludwik Rybka i nauczyciel Jan Kamrowski). Ponadto autor przedstawił historię hotelu „U Wojewskich” (Hotel „Pod Dębem”) oraz zamieścił listę mieszkańców Gdyni z 1921 roku.

Książka Edwarda Obertyńskiego powstała na podstawie materiałów i relacji uzyskanych przez autora od przedstawicieli rodów gdyńskich.

Коментари су искључени на Saga rodów gdyńskich

O Lechu Bądkowskim

Autor szeroko przedstawił życie Bądkowskiego, poczynając od okresu toruńskiego (Bądkowski urodził się w Toruniu, w roku 1920), poprzez lata wojny i pobyt w Wielkiej Brytanii, aż po czasy pierwszej „Solidarności”. Poczesne miejsce w tej książce zajmuje problematyka kaszubska. Bądkowski od czasu II wojny światowej (w 1945 r., w Londynie, ukazała się jego „Pomorska myśl polityczna”) stale interesował się sprawami kaszubskimi, był też jednym z założycieli Zrzeszenia Kaszubskiego (Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego) i chyba najważniejszą osobą, która wpłynęła na oblicze ideowe ruchu kaszubsko-pomorskiego od 1956 roku aż do końca lat 80. XX wieku.

Dzieło Pawła Zbierskiego nie jest wprawdzie pracą ściśle historyczną, naukową, ale jest – jak dotychczas, najobszerniejszym i najpełniejszym opracowaniem biografii Bądkowskiego. Autor wykorzystał wiele nieznanych dotąd źródeł, cytując między innymi fragmenty rozmów – nagranych na taśmę magnetofonową – przeprowadzonych z Bądkowskim, przez osoby opiekujące się nim w czasie choroby, w ostatnim okresie jego życia (Grzegorz Fortuna, Maria Mrozińska, Zbigniew Gach, Donald Tusk).

Lech Bądkowski odegrał bardzo dużą rolę w promowaniu idei regionalizacji i samorządności. Idei, która urzeczywistnia się dopiero od niewielu lat. Paweł Zbierski, doceniając w tej materii wkład Bądkowskiego i jednocześnie wyznaczając jakby zadania jego następcom, podkreślił znaczenie tego zagadnienia w sposób następujący: (…) w komunistycznej Polsce niezwykle trudno było być Pomorzaninem. (…) Zaczął się wiek XXI. Czas najwyższy rozstać się z polskim obronnym mitem martyrologicznym. Komunizm i faszyzm przez całe właściwe XX stulecie drążyły i gruntowały w naszj mentalności kompleks ciemiężonego narodu. Tworzyły syndrom Polski jako twierdzy oblężonej przez wrogów: Kaszubów, Krzyżaków, Niemców, Rosjan czy Żydów, Ślązaków i Górali. Taka polskość – reagująca niczym ćma na prowokacje rzeczywistych, ale i wyimaginowanych wrogów – wyprana została z bogactwa i złożoności życia. W konsekwencji doprowadziło to duchowego ubóstwa i jałowości szeroko rozumianej kultury narodowej. Teraz Kresy Zachodnie: Pomorze i Wielkopolska, a także Śląsk i Galicja, stanowić mogą najsilniejsze antidotum na ogólnopolskie lęki i frustracje. To tutaj właśnie najmocniejszą pozycję mają regionalizm i samorządność – najprostsze mechanizmy chroniące zasoby energii społecznej i indywidualnej przed marnotrawstwem”.

Коментари су искључени на O Lechu Bądkowskim

Rozmowy z Lechem Bądkowskim

W lutym 2004 r. minela 20 rocznica smierci Lecha Badkowskiego, dzialacza pomorskiego, literata, dziennikarza i polityka. Bądkowski był jednym z twórców powstałego w 1956 r. Zrzeszenia Kaszubskiego (od 1964 r. jako Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie) oraz założycielem Klubu Studenckiego „Pomorania” (1962).
W książce, która ukazała się pod redakcją Wojciecha Kiedrowskiego (i w jego oficynie wydawniczej), zamieszczono rozmowy przeprowadzone z Lechem Bądkowskim przez Stanisława Dziadonia (w 1965 r.), Tadeusza Bolduana (1981), Krzysztofa Nowickiego (1981) oraz Marzenę i Tadeusza Woźniaków (1982).
Tematyka tych rozmów obraca się wokół kwestii zawartych w książkach Bądkowskiego; wiele uwagi poświęcono więc kwestii regionalizacji kraju, a także – w tym kontekście – sprawie kaszubskiej. Poczesne miejsce zajęły również zagadnienia dotyczące działalności literackiej i publicystycznej Bądkowskiego. Zaś głównym tematem rozmów przeprowadzonych w latach 80. były kwestie związane z powstaniem „Solidarności”, wprowadzeniem stanu wojennego i rolą Kościoła.

Коментари су искључени на Rozmowy z Lechem Bądkowskim