Muzyka Kaszub (fragment leksykonu)

MUZYKA KASZUB

MATERIAŁY ENCYKLOPEDYCZNE

pod redakcją
W. Witosławy Frankowskiej

Autorzy haseł:
dr Wiesława Anczykowska-Wysocka (Gdańsk) – WA-W, prof. dr hab. Ludwik Bielawski (Warszawa) – LB, Anna Calik (Puck) – AC, Jerzy Dąbrowa-Januszewski (Słupsk) – JD-J, Wiesława Witosława Frankowska (Wejherowo-Gdańsk) – WWF, dr Elżbieta Frołowicz (Gdańsk) – EF, Edmund Kamiński (Wejherowo) – EK, dr Janusz Kowalski (Gdańsk) – Jkow, Janusz Krassowski (Gdańsk) – JKr, Anna Michalska (Gdańsk) – AM, Helena Nowakowska (Gdańsk) – HN, Kazimierz Ostrowski (Chojnice) – KO, prof. Roman Perucki (Gdańsk) – RP, dr Zbigniew Jerzy Przerembski (Warszawa) – ZJP, Jerzy Stachurski (Gdańsk) – JJS, Regina Szczupaczyńska (Lębork) – RSz, Janina Szymańska (Warszawa) – JSz, adiunkt II st. Marcin Tomczak (Gdańsk) – MT, Maria Ueno (Gdańsk) – MU.

PRZEDMOWA

Idea stworzenia Encyklopedii Kaszub, ujmującej w sposób komplementarny informacje z różnych dziedzin, zrodziła się w 1999. Pomysłodawcą i inicjatorem późniejszych działań, zmierzających do powołania komitetu redakcyjnego, był gdański wydawca, Wojciech Kiedrowski. Podczas pierwszego spotkania w siedzibie Uniwersytetu Gdańskiego podjęto stosowne zobowiązania, również terminowe. Praktyka okazała się jednak być inna od wcześniejszych założeń. Ze względu na różny stopień zaawansowania prac w poszczególnych zespołach badawczych, w 2001 podjęto decyzję, aby wyniki prac publikować w określonych działach tematycznych. Dotąd ukazały się: Język kaszubski. Poradnik encyklopedyczny (2002) pod red. J. Tredera oraz Leksykon geograficzny (2002) pod red. J. Szukalskiego. Muzyka Kaszub jest trzecim wydawnictwem, wpisującym się w to naukowe przedsięwzięcie.

Przez długie lata muzyka Kaszub postrzegana była wyłącznie jako jeden z przejawów kultury ludowej. Przemawiały za tym liczne związki z obrzędowością, warstwa treściowa pieśni, język, instrumentarium. W związku z zanikiem tradycyjnych form aktywności ludowej, również na polu sztuki dokonała się nieuchronna transformacja. Miejsce dawnej muzyki ludowej coraz częściej zajmuje twórczość regionalna, wyrosła z korzeni ludowych lub też zależna od nich tylko w formie szczątkowej. Mimo iż występuje ona na Kaszubach od bez mała 70 lat, nie doczekała się dotąd należnego opracowania. Stosunkowo niewiele też napisano o skali inspiracji muzyką kaszubską wśród kompozytorów spoza Pomorza. Wyeksponowaniu tych wątków, jak również prezentacji bogatego życia muzycznego regionu służyć ma niniejsza praca.

Pod względem geograficznym Muzyka Kaszub obejmuje tereny kaszubskiego obszaru językowego z uwzględnieniem zmian zaistniałych po 1945. Oznacza to nieznaczne przesunięcie granicy na zachód od Lęborka i Bytowa oraz na wschód od Żukowa i Nowej Karczmy. Granicę na południu stanowią Bory Tucholskie. Dzięki przyjęciu tak szerokiego punktu widzenia, możliwym stało się uwzględnienie w hasłach zagadnień związanych z dużą aktywnością muzyczną środowisk kaszubskich na obrzeżach regionu. W myśl tezy prof. Gerarda Labudy („Kaszuby są tam, gdzie żyją i zamieszkują Kaszubi”) za kaszubski obszar językowy przyjęto uważać także ziemie na wychodźstwie, stąd obecne są w pracy odniesienia do pomorskich osadników w Kanadzie czy twórczości Pomorzan poza granicami kraju.

Praca niniejsza zawiera ogółem 400 haseł. Poczesne miejsce zajęły w niej hasła folklorystyczne związane z muzyką ludową, a więc stojącą u źródeł wszelkich późniejszych poczynań twórczych. Zostały one w większości przygotowane przez grono badaczy – twórców monumentalnej trylogii Kaszuby. Polska pieśń i muzyka ludowa. Źrodła i materiały (1997-8), skupionych przy IS PAN w Warszawie pod kier. prof. L. Bielawskiego. Wyniki badań, szczegółowo omówione przez muzykologów, zostały na potrzeby Encyklopedii zsyntetyzowane i ujęte w ramy poszczególnych haseł tematycznych. Podobna prawidłowość dotyczy muzyki wyrosłej na niwie regionalnej. Obok haseł przeglądowych znajduje się znaczna ilość haseł osobowych, w których, w myśl instrukcji, główny akcent położono nie tyle na wątek biograficzny, co na działalność twórczą, analizę utworów. W przypadku kompozytorów spoza regionu zadecydowano, by ich dokonania kaszubskie pokazywać na tle szerszej twórczości. Problemem inspiracji muzyką kaszubską zajął się zespół autorów, skupionych przy Akademii Muzycznej w Gdańsku.

Z uwagi na skąpą literaturę przedmiotu i duże rozproszenie materiałów dotyczących muzyki regionalnej (prasowych lub w przeważającej mierze rękopiśmiennych), jak również ze względu na konieczność dotarcia do kompozytorów i analizę ich dorobku artystycznego, okres prac nad Muzyką Kaszub trwał blisko 5 lat. Dodatkową przeszkodę stanowił fakt, że niektóre aspekty życia muzycznego pozostawały dotąd nietknięte, a to pociągało za sobą konieczność żmudnych badań. W dużym stopniu stwierdzenie to dotyczy bogatej, a zgoła nieopracowanej dziedziny życia społecznego, jaką są od lat rozmaite przeglądy, festiwale.

Trudna pod względem technicznym okazała się próba charakterystyki ponad 100 zespołów folklorystycznych, działających obecnie na Kaszubach i jakże istotnie wpływających na obraz i kondycję muzyki regionu. Z uwagi na dużą rozpiętość tematu i podjęte częściowo prace nad przygotowaniem monografii zespołów folklorystycznych przyjęto, że w Encyklopedii Kaszub prezentowane będą odrębnie tylko te zespoły, których działalność przekroczyła 10 lat. Przyjęcie kryterium czasowego uchroniło autorów haseł przed niebezpieczeństwem wartościowania.

To, co okazało się pomocne podczas klasyfikacji zespołów folklorystycznych, okazało się być zawodne w stosunku do chórów. W większości przypadków wykonują one głównie repertuar ogólnopolski i światowy, okazjonalnie sięgając po muzykę kaszubską. Koniecznym stało się więc dokonanie pewnego wyboru, podyktowanego z jednej strony względami czasowymi, z drugiej zaś strony stopniem nasycenia repertuaru treściami kaszubskimi.

W rezultacie praca niniejsza zawiera szereg skondensowanych informacji o chórach, różnych formacjach wokalnych, wokalno-instrumentalnych, zespołach pieśni i tańca. Obraz ich działalności zrodził się w części na podstawie materiałów udostępnionych przez badaczy, pracujących nad planowaną monografią Kaszubskie zespoły artystyczne, jak również korespondencji, podróży do wybranych zespołów, oględzin kronik, materiałów prasowych ze szczególnym uwzględnieniem cyklu prezentacji grup folklorystycznych na łamach „Pomeranii”, autorstwa Janusza Kowalskiego i Grzegorza J. Schramkego.

Muzyka, istniejąc w określonych uwarunkowaniach czasowych, nie pozostaje bez wpływu wobec zachodzących zmian historycznych i socjologicznych. Z uwagi na obecność warstwy słownej w utworach wokalnych, autorzy haseł niejednokrotnie odwołują się do literatury, zagadnień lingwistycznych. Jakkolwiek zagadnienia te nie stanowiły centrum naszych zainteresowań, dotykają one w wielu przypadkach wspomnianych dziedzin, wytyczając dlań nowe kierunki przyszłych badań.

Z uwagi na to, że nazwy kaszubskie funkcjonują w literaturze w różnych zapisach, niejednokrotnie błędnych, w niniejszej pracy przyjęto za obowiązującą skodyfikowaną pisownię kaszubską, uwzględniając jednakże w określonych przypadkach zapis historyczny. Biorąc pod uwagę edukacyjną rolę Encyklopedii Kaszub, postanowiono zamieszczać obok nazw najwłaściwszych z punktu widzenia j. kaszubskiego także te, które mimo, iż są nieprawidłowe, zaznaczyły się trwale w literaturze przedmiotu.
W myśl założeń Encyklopedia Kaszub adresowana jest do osób ze średnim wykształceniem, zainteresowanych problematyką regionalną. Ze względu jednak na specyfikę zagadnienia, konieczność dokonania niezbędnej klasyfikacji, wreszcie na konkretne zapotrzebowanie środowiska muzycznego (dyrygentów, chórmistrzów, muzykologów) w niektórych działach tematycznych odwołano się do terminologii specjalistycznej, gwarantującej osobom zainteresowanym możliwość jej praktycznego wykorzystania. Dotyczy to zwłaszcza dziedziny twórczości, w której dla celów praktycznych umieszczono obok tytułu dzieła informacje, dotyczące aparatu wykonawczego.

Hasła cechuje różny stopień szczegółowości. Nowo powstałe hasła osobowe, niefunkcjonujące dotąd w żadnych innych opracowaniach, bywają nieco rozszerzone w stosunku do sylwetek osób, utrwalonych już w pomorskiej leksykografii. W przypadku osób, których twórczość obejmuje także dziedziny pozamuzyczne, np. literaturę, skoncentrowano się na twórczości ściśle muzycznej. Z kolei w hasłach przeglądowych przytacza się niezbędne wiadomości, zawarte już we wcześniejszych źródłach, koncentrując się jednakże na wyczerpaniu tematu poprzez aktualizację i stosowne uzupełnienia. Służą temu liczne odsyłacze w obrębie hasła, odnoszące się zarówno do jednego, jak też na ogół kilku nazwisk czy terminów po sobie następujących.

Literatura podmiotowa przytaczana jest w obrębie hasła, dyskografia i literatura przedmiotu na jego końcu. Z uwagi na to, że sporą część literatury przedmiotu stanowiły pomorskie druki i czasopisma, autorzy haseł często odwoływali się do skrótów bibliograficznych, zamieszczonych na początku książki obok skrótów ogólnych. Pomnąc na ważną rolę zbiorów prywatnych, źródeł rękopiśmiennych, wiadomości uzyskanych od konkretnych osób, podaje się imienne źródło informacji, względnie miejsce przechowywania danego utworu.

W przypadku nazw złożonych, pojawiających się szczególnie wśród zespołów pieśni i tańca, jako wyróżnik przyjęto traktować nazwę własną zespołu np. → „Kaszuby”, Zespół Folklorystyczny. Przy powtórzeniach nazwy zespołu w obrębie hasła stosuje się skrót, pochodzący od inicjału grupy np. „Kaszuby” = „K”.

Zdajemy sobie sprawę, że mimo najlepszych chęci, nie wszystko udało nam się zawrzeć w tej pierwszej próbie charakterystyki szeroko pojętego życia muzycznego Kaszub.

Ufamy jednak, że praca nasza choć w części przyczyni się do stworzenia pełniejszego obrazu Kaszub dawnych i współczesnych, a muzyka regionalna, której przez długie lata zdawano się nie dostrzegać, powoli wyjdzie z cienia.

Na koniec pragnę serdecznie podziękować wszystkim Autorom Muzyki Kaszub – wielkiemu zespołowi pasjonatów: regionalistów, nauczycieli, dziennikarzy, kompozytorów, muzykologów i teoretyków muzyki. W skład jego weszli: dr Wiesława Anczykowska-Wysocka (Gdańsk), prof. dr hab. Ludwik Bielawski (Warszawa), Anna Calik (Puck), Jerzy Dąbrowa-Januszewski (Słupsk), dr Elżbieta Frołowicz (Gdańsk), Edmund Kamiński (Wejherowo), dr Janusz Kowalski (Gdańsk), Janusz Krassowski (Gdańsk), Anna Michalska (Gdańsk), Helena Nowakowska (Gdańsk), Kazimierz Ostrowski (Chojnice), prof. Roman Perucki (Gdańsk), dr Zbigniew Przerembski (Warszawa), Jerzy Stachurski (Gdańsk), Regina Szczupaczyńska (Lębork), Janina Szymańska (Warszawa), adiunkt II st. Marcin Tomczak (Gdańsk), Maria Ueno (Gdańsk).

Dziękuję wszystkim życzliwym Informatorom: Marianowi Selinowi z Jastarni, pp. Zofii, Józefowi i Hieronimowi Kucharskim z Czerska, Jadwidze Kirkowskiej z Wierzchucina, Elżbiecie i Eugeniuszowi Pryczkowskim z Banina, Tomaszowi Fopkemu z Chwaszczyna, Jerzemu Warczakowi z Czerska, Jerzemu Łyskowi z Pucka, Katarzynie Dolnej z Poznania, Krystynie Pawlak, Andrzejowi Truszkowskiemu i Leszkowi Szmidtkemu z rozgłośni Polskiego Radia w Gdańsku oraz wszystkim oddanym sprawie Pracownikom Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej w Wejherowie.

Osobne podziękowania kieruję w stronę członków zespołu do spraw kultury Rady Naczelnej ZK-P, którzy udostępnili dane, dotyczące zespołów folklorystycznych. Byli nimi: Jerzy Dąbrowa-Januszewski, Tomasz Fopke, Janusz Kowalski, Eugeniusz Pryczkowski, Hildegarda Skurczyńska, Regina Szczupaczyńska, Jaromir Szroeder.

Wdzięczną pamięcią sięgam do rozmów z nieżyjącymi już badaczami kultury muzycznej Pomorza – prof. Antonim Poszowskim oraz prof. Joachimem Gudelem z gdańskiej Akademii Muzycznej, którzy u początku prac nad Encyklopedią udzielili zespołowi cennych wskazówek.

Za życzliwe rady, wnikliwe uwagi, nade wszystko zaś za wiarę w pomyślne zakończenie dzieła dziękuję prof. Jerzemu Trederowi z Uniwersytetu Gdańskiego, redaktorowi pierwszej pozycji z kręgu Encyklopedii Kaszub. Stworzony przezeń model wydawnictwa wytyczył kierunek kontynuatorom.

Dziękuję Wydawcy w osobie p. Wojciecha Kiedrowskiego za okazaną cierpliwość i wszelkie starania, związane z wydaniem książki.

Witosława Frankowska

„ARKA” – ZESPÓŁ ARTYSTYCZNY „ARKA” przy Przedsiębiorstwie Połowów i Usług Rybackich „Arka” powstał w 1952 z inicjatywy → Bronisława Zacha, późniejszego długoletniego kierownika grupy. Rozpoczął działalność jako zesp. wok.-instr., by w 1955 wzbogacić się o grupę taneczną. Choreografią zajmowali się: Halina Wróblewska, Janusz Pietrzak, Władysław Gumowski, Ryszard Gamszej. Repertuar zesp. stanowił stylizowany folklor kasz., ujęty w ramy widowisk scenicznych (m.in. U rybaków) oraz pieśni i tańce innych regionów, pieśni klasyczne i masowe. Członkowie zesp. propagowali folklor kasz.-morski w ramach „Dni Morza” w całej Polsce, koncertowali w Niemczech (1956) i w ZSRR (1961). W wyniku połączenia Przedsiębiorstw Połowowych „Arka” i „Dalmor” w 1965, zespół zmienił nazwę na → „Dalmor”, działając nieprzerwanie do 1989. Tradycje „Arki” i „Dalmoru” kontynuuje obecnie → ZPiT „Gdynia”. Lit.: Folder Dwudziestolecie Zespołu Pieśni i Tańca „Dalmor” w Gdyni, 1972. WWF

BALLADA LUDOWA to wielozwrotkowa pieśń opowiadająca z konfliktem dramatycznym i elementami lirycznymi, zwana w folklorze polskim dumką, pieśnią długą, kryminalną, zbójczą, morderczą. Na Kaszubach wchodzi w skład → frantówek. Folklor nie zna terminu ballada, jest on pochodzenia literackiego (łac. ballare – tańczyć), a w folklorystyce funkcjonuje jako narzędzie badawcze. Repertuar polskich ballad składa się ze 122 wątków. Na Kaszubach zanotowano ich 25. Tak polskie jak i kaszubskie ballady znane są w wielu krajach Europy i krajach słowiańskich sąsiadujących z Polską. Ballady wyrażają normy prawa naturalnego, społecznego i zwyczajowego. Ich przekroczenie prowadzi do sytuacji dramatycznych i egzekucji prawnej: za winę – kara. Dotyczy to przede wszystkim przekroczenia fundamentalnego prawa do życia – nie zabijaj. W szerszym rozumieniu ballada to także pieśń o śmierci bohaterów, tragicznych wypadkach, powrotach po śmierci bohaterów, spotkaniach po rozłące. Także pieśni o różnych przygodach, fantastyczne, dydaktyczne i humorystyczne. Charakteryst. dla Kaszub ballady to Śpiewka o Madejowym rozbójniku i sekwencja o żeglarzu, żeglującym całą nockę po morzu w balladzie Służył Jaśko we dworze. Lit.: Kaszuby Pieśń. JSz

BALWIERSKI TANIEC, niem. Barbiertanz – tragikomiczne przedstawienie z elementami tańca, w którym fryzjer zamiast mydła używa sadzy, ostrzy nóż na kole taczki, „przypadkowo” klientowi podcina gardło, wezwany lekarz bezskutecznie próbuje leczyć, dopiero napompowanie powietrza „od tyłu” ożywia „nieboszczyka”, który zrywa się, bije wszystkich i ucieka. U Gulgowskiego (Von einem unbekannten Volke in Deutschland, Berlin 1911, s. 112-3) akompaniament tworzy melodia Pije Kuba do Jakuba z niemieckim tekstem. Lit.: Kaszuby Pieśń I, s. 134. LB

BARAN MIECZYSŁAW (ur. 16 XII 1935 w Gdyni, zm. trag. 4 VIII 1980 w Wejherowie), nauczyciel, dyrygent, animator i dokumentalista życia muz. Uczęszczał do Liceum Muz. w Sopocie, gdzie również w 1965 ukończył PWSM pracą mgr Kaszubskie pieśni o morzu – próba charakterystyki. W 1957 został dyryg. i kier. artyst. chóru męskiego → „Harmonia” w Wejherowie. Tamże współorganizował Społ. Ognisko Muz., w 1971 przekształcone w Państw. Szkołę Muz., gdzie pracował jako nauczyciel. Związany z kaszubsko-pomorskim ruchem śpiewaczym włączył się wydatnie do współorganizowania → Festiwali Pieśni o Morzu, upatrując w nich szansy na popularyzację rodzimej kultury (1966). Od 1964 należał do współtwórców → MPiMK-P w Wejherowie, w którym w l. 1969-73 prowadził Dział Muzyczny. Dokumentował przejawy życia muz. na łamach DB, „Kaszëb”, „Liter” i „Życia Śpiewaczego”. Wydał pracę Zjednoczony ruch śpiewaczy na Kaszubach (Wwo 1969) oraz Harmonia Wejherowo – zarys działalności 1920-1970. Jest autorem opracow. na chór wielu pieśni, m.in. Moja chëcz (sł. i muz. J. Trepczyk) oraz Mòje strone (sł. J. Piepka, muz. J. Trepczyk), obecnie w zbiorach MPiMK-P. Dzięki swemu zaangażowaniu w rozwój chóralistyki trwale zapisał się w historii Kaszubskiego Okręgu Śpiewaczego. Odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi (1977), odznaką Zasłużonym Ziemi Wejherowskiej (1975), Zasłużonym Ziemi Gdańskiej (1977), nagrodą Remusa i najwyższym odznaczeniem PZChiO – Złotą Odznaką z Wieńcem Laurowym. Lit.: Bedwejh 1996, s. 10-11; R. Gojżewski, Inspirator życia muzycznego na Kaszubach, ŻM 1969 nr 12, s. 10-12; R. Heising, Wspomnienie o Mieczysławie Baranie, ŻŚ 1980 nr 9, s. 32; KlagaKlinc, s. 157; SBPN t. I, s. 59. WWF

BARINA → RÓG

BAZUNA (mylnie: bozuna, bôzëna) – instrument muz. dęty (aerofon), ustnikowy. Bazuna należy do licznej grupy rogów i trąb występujących w różnych rejonach świata od czasów prehistorycznych. Na ziemiach polskich drewniane rogi i trąby są znane od wczesnego średniowiecza. Dawniej szerzej rozpowszechnione, do XX w. zachowały się pod różnymi nazwami na Podhalu i Orawie, w Beskidzie Żywieckim i Śląskim, na Lubelszczyźnie, Powiślu, Mazowszu, Kurpiach, Mazurach, a także na Kaszubach. Instr. te, podobnie wykonywane, różniły się rozmiarami i szczegółami budowy. Ich wielkość była dawniej nienormowana, zależna od pozyskanego materiału oraz funkcji czy sposobu użytkowania. Z czasem ustalały się na różnych terenach ogólne tendencje konstrukcyjne, zwłaszcza dotyczące długości. Kasz. bazuna należy do najkrótszych. Jej najczęściej spotykana odmiana, używana niegdyś przez pasterzy, zazwyczaj nie osiągała 1m (tzw. bazuna pasterska, krótka, mokra lub knôpiczô trąba). Na dłuższych (zwanych obrzędowymi, a także długimi lub suchymi), przekraczających 1,5 m, grano w sytuacjach odświętnych. Niekiedy budowano instr. jeszcze dłuższe, osiągające blisko 2,5m. Bazuny z reguły miały prosty, stosunkowo wąski, lekko koniczny profil i wykształconą czarę głosową. Sporządzano je z konarów lub niemających rozgałęzień pni młodych drzew (brzozy, klonu, olchy, lipy, wierzby, niekiedy nawet wiśni). Z drewna usuwano korę, po czym rozczepiano lub rozcinano wzdłużnie na dwie połowy, które wydrążano od środka aż do uzyskania możliwie cienkich ścianek. Obie połowy zespalano, a następnie nakładano łączące je obręcze, splecione z wikliny, wierzby, korzeni sosny, czasem też metalowe (z mosiądzu, brązu, a nawet srebra – w bazunach obrzędowych). W bazunach pasterskich złączeń z reguły nie uszczelniano (czasem zalewano smołą). Przeciwdziałając rozsychaniu i odkształcaniu się, moczono te instr. w wodzie. Nasiąkając stawały się cięższe, czym tłumaczy się ich stosunkowo niewielkie rozmiary. W staranniej wykonywanych bazunach obrzędowych połowy łączono spoidłem wytworzonym z żywicy, wosku i kleju stolarskiego. W otworze wlotowym, niekiedy wzmocnionym metalową obrączką, umieszczano ustnik – w bazunach pasterskich drewniany (np. sosnowy), w obrzędowych często metalowy (zazwyczaj fabrycznej produkcji ustnik stosowany w instrumentach dętych blaszanych, np. w puzonie czy barytonie). Podejmowano próby wprowadzenia bazun szklanych. Przed II wojną św. instr. takie produkowała huta szkła w Okręgliku koło Męcikału nad Brdą. Gra na bazunie polega na wykorzystywaniu dźwięków szeregu harmonicznego (alikwotów, gł. niższych), uzyskiwanych przez przedęcia. Bazuny pasterskie, mierząc ok. 95 cm, stroiły w G lub F. Bazuny obrzędowe, mające w przybliżeniu ok. 165 cm, stroiły w C, D lub F. Strój i możliwości dźwiękowe bazuny zależały od wymiarów i poprawności wykonania instr., rodzaju ustnika, a także umiejętności grającego. Brzmienie instr. jest donośne. Nazwa „bazuna” wywodzona jest od występującego w niem. źródłach hist. z Pomorza określenia „basune”, odpowiadającego terminowi „busine”, przekształconemu w „busune”, używanemu w średniow. Niemczech w odniesieniu do większych trąb, o niższej skali dźwiękowej. W średniowieczu grano na metalowej basune w kapelach pomorskich miast (Gdańsk, Elbląg). Niektóre cechy budowy kasz. bazuny (wąski, prosty profil, czara głosowa) upodabniają ją do średniow. basune. W praktyce lud. bazuny przetrwały do czasów współcz. wyłącznie jako instr. używane w celach sygnalizacyjnych, na otwartej przestrzeni. Grano na nich proste, kilkudźwiękowe melodie. Wyjątkowo tylko wykonywano utw. bardziej rozbudowane. Bazuny nie wchodziły w skład kapel, nie wtórowały do tańca. Tradycyjnie grano solowo, niekiedy muzykowano zbiorowo, jednak bez większej zgodności rytm., a zwłaszcza ujednolicenia stroju instr. Grania na tym instr. nie uważano za uprawianie muzyki. W kult. lud. dźwięki bazun wykorzystywano niegdyś do działań magicznych (podobnie jak: → rogi, diabelskie skrzypce, burczybasy, dzwonki, klekotki, sznëry, knary) brały udział w czynieniu obrzędowej wrzawy w celu wypędzenia ze wsi starego roku, przepłoszenia złych mocy czy też pobudzenia wegetacji roślinnej. Trąbieniem bazun ze wzgórz i rozstajów dróg witano nastanie nowego roku. W Wielkim Tygodniu pasterze grali na bazunach, idąc przez wieś, a gospodynie raczyły ich chlebem i mięsem. Dźwięki bazun oznajmiały rozpoczęcie lub zakończenie różnych uroczystości dorocznych, jak odprawianego zazwyczaj w Zielone Świątki obrzędu ścinania kani, wiosennych postrzyżyn owiec i wyprowadzenia ich na pastwiska, obrzędów i zwyczajów sobótkowych, żniwnych (odczarowanie łąk), dożynkowych (ożniwiny, brzadnik). Grą na bazunach rozpoczynano też dzień weselny. W tradycji ludowej bazuna była przede wszystkim instr. pasterskim. Kandydaci na pasterzy czy ich pomocników musieli się wykazać umiejętnością gry na tym instr. (podczas tzw. roztrębaczy). Na bazunach grano sygnały dźw., będące środkiem porozumiewania się między pasterzami oraz pasterzami i wsią. Sygnały te oznaczały różne czynności pasterskie (np. zbieranie trzody z zagród przez wiejskiego pasterza, wyjście stada na pastwisko czy powrót do domu), ostrzegały przed niebezpieczeństwami (np. pożar lasu lub atak wilków), oznajmiały niepomyślne wydarzenia (np. chorobę czy nieszczęśliwy wypadek). Sygnalizacyjne wykorzystywanie bazun nie ograniczało się do pasterstwa. Dźwięk tych instr. ostrzegał rybaków i przewoźników przed mgłą i dużą falą na jeziorach. Także na morzu rybacy płynący kutrami podczas mgły oznajmiali bazunami swą pozycję statkom, dla uniknięcia zderzenia. Na Kaszubach przed II wojną św. wykorzystywano bazuny do sygnalizacji ułatwiającej podróżnym orientację podczas złej pogody (mgieł czy zimowych zadymek) w trudniejszym terenie (np. utrzymywano stałe służby trąbiące na bazunach co godzinę w różnych miejscach wokół Jeziora Wdzydzkiego). Ochotnicze straże pożarne używały bazun do ogłaszania alarmów przeciwpożarowych. W swym gł. zastosowaniu, jako instr. sygnalizacyjny pasterzy, bazuny wyszły z użycia wraz z upadkiem gospodarki pasterskiej, likwidacją wspólnych wiejskich czy gminnych pastwisk. Przed II wojną św. umiejętność wytwarzania bazun była na kasz. wsi jeszcze stosunkowo częsta. Do wyróżniających się wytwórców tego instr. należeli Fryderyk Leska (Laski) z Zalesia k. Brus i Florian Lewańczyk z Makowa pod Żukowem. Po II wojnie św. bazuny zostały reaktywowane w nowej funkcji przez zesp. folkloryst., używające tradycyjnych kasz. instr. jako atrakcyjnego symbolu regionu podczas występów estradowych. Wyspecjalizowani wytwórcy dostosowują strój muzyczny bazun umożliwiający zarówno pokaz wspólnej gry kilku tych instr., jak i towarzyszenie kapeli. Dbają także o ich wygląd, spełniający wymogi sceniczne prezentacji. Szczególnie czynnym wytwórcą kasz. instr., w tym bazun, był Augustyn Mielewczyk z Kartuz, którego tradycję wytwórczą przejął syn Mieczysław. Bazuna obok burczybasu i diabelskich skrzypiec należy do elementów kulturowych współokreślających tożsamość etniczną Kaszubów. ZJP

„BAZUNY” – REGIONALNY ZESPÓŁ PIEŚNI I TAŃCA „BAZUNY” im. Aleksandra Tomaczkowskiego powst. w 1971 przy PGR w Przyjaźni z inicjatywy Czesława Kwidzińskiego. Od 1973 zesp. działał przy Domu Kultury PGR w Leźnie, w 1992 przejął go Urząd Gminy w Żukowie. Od 1981 zesp. nosi imię swego długoletniego kierownika A. Tomaczkowskiego. W okresie 30 lat działalności zespół prowadzili: Cz. Kwidziński (1971), → A. Tomaczkowski (1971-79), Edmund Lewańczyk (1979-92), zarząd, Adam Langowski (1993-94), Stefan Bychowski (1994-96) i od 1996 do dziś – zarząd. Od 1992 konsultantem muz. jest → Witold Treder, choreografem od 1994 → Jan Właśniewski. Na repertuar zesp. składają się kasz. tańce, pieśni i piosenki, gł. z najbliższej okolicy. „Bazunom” towarzyszy kapela w składzie: 2 bazuny, klarnet, trąbka, 2 skrzypiec, kontrabas, 2 akordeony, burczybasy, diab. skrzypce. Zesp. uczestniczył w wielu przeglądach, festiwalach krajowych i zagranicznych, odnosząc szereg sukcesów, m.in. V m. dla kapeli „Bazun” podczas Międzynarod. Festiwalu Folkloryst. na Węgrzech; 3-krotnie I m. (1985, 1996, 2000) oraz 3-krotnie III m. na Przeglądzie Pieśni, Tańca, Muzyki i Gawędy Kasz. w Chojnicach. Wielokrotnie nagradzany podczas Festiwalu Kasz. w Słupsku (1993-4, 1996, 1998), a w 1998 i 1999 zdobywa Nagrodę Główną Departamentu Edukacji i Animacji Kultury i Sztuki oraz Nagrodę Dziennikarzy V i VI Przeglądu Zesp. Folkloryst. Pojezierza Pomorskiego w Złocieńcu. Obok udziału w festiwalach zesp. koncertował również za granicą, m.in. w Niemczech, Szwecji, Finlandii, Węgrzech, Francji, dawnej Czechosłowacji. Współpracuje z wieloma zesp. z innych rejonów Polski oraz z zagranicy. „Bazuny” dokonały szeregu nagrań dla PR Gdańsk oraz telewizji lokalnej, wzięły udział w filmie Śladami Kolberga (1996). Zesp. uczestniczył w nagrywaniu Śpiewnika kaszubskiego → K. Gaertner. Dysk.: CD Wiązanka melodii kaszubskich, RZPiT „Bazuny” z Leźna (1998). Lit.: Ankieta; J. Kowalski, Bazuny, Pomer 2000 nr 3, s. 46. WWF

BĄKAL, kasz. brzãczadło, brzãczëdło – instr. muzyczny dęty (aerofon), wolny. Kaszubski bąkôl jest współczesną odmianą czuryngi (hetki), wykorzystywanej w różnych rejonach świata (Afryka, Ameryka, Oceania, Europa) w celach magicznych od czasów prehistorycznych. W Polsce czurynga była b. popularna już we wczesnym średniowieczu. Bąkala robiono z guzika nanizanego na podwójną nić. Trzymając w dłoni końce nici wprawiano guzik w szybki ruch wirowy, co – skutkiem zmian ciśnienia otaczającego powietrza, drgań akustycznych – wywoływało charakterystyczne świszczące dźwięki. Bąkal pełnił rolę dziecięcej zabawki. ZJP

„BEL CANTO” – chór z Sierakowic, działający pierwotnie przy kościele św. Marcina, nazwę swą przyjął w 2000, gdy kierownictwo artyst. zespołu objęła Marlena Labuda. Mimo krótkiego okresu działania zespół koncertował podczas licznych uroczystości kościelnych, wieczorów poezji i muzyki. Na repertuar „Bel Canto” składa się wiele kompozycji regionalnych (→ T. Fopke, J. Stachurski) o wyrazistej, współczesnej aranżacji (oprac. Witold Baska). Współpraca między chórem a kompozytorami kasz. zaowocowała powstaniem szeregu nagrań dla PR i TVP w Gd. Chór uczestniczył w VI Festiwalu Piosenki Religijnej w Kartuzach (2001) oraz → Festiwalu Pieśni Religijnej i Patriotycznej w Sierakowicach (2001-3). Obecnie działa przy GOK w Sierakowicach, poszerzając repertuar także o utwory zagraniczne (płyta You’ve got a friend). Dysk.: CD Kaszubi na Godë (2003); CD You’ve got a friend (2004). Lit.: Bel Canto i Derdowski, DB z 21 II 2003 (Sulęczyno); Bóg nama przëstojôł, DB z 10 I 2003 (Sierakowice); (ij), Płyta chóru Bel Canto, Pomer 2004 nr 3, s. 8; Radość śpiewania sierakowickiej młodzieży, „Gazeta Kartuska” z 3 IX 2002. JJS

BERGENGRUEN WERNER (ur. 16 IX 1892 w Rydze, zm. 4 IX 1964 w Baden-Baden) pisarz niem., twórca popularnej przed laty w Niemczech pastorałki Kaschubisches Weihnachtslied (1927), opartej na anonimowej Kolędzie Kaszubów, której tekst znany był już w poł. XIX w. (druk. w zbiorze Pieśni na Boże Narodzenie z dodatkiem pieśni nowych i Nowenny do tegoż Bożego Narodzenia, K. 1866). Wersja niem. B. wzorowana jest na oryginale, wyjąwszy ostatnią zwrotkę, zawierającą tendencyjny komentarz do obrazu kasz. wsi („Stodół już nie byłoby płonących, łbów pijackich skrwawionych w niedzielę”, tłum. St. J. Lec). Kolęda w tłumaczeniu na j. polski opublikowana została w art. J. Borzyszkowskiego Hej kolęda! (Pomer 2000 nr 12, s. 8-12), przełożona na j. kasz. przez S. Jankego. Muzykę do tekstu B. napisał Franz Motzer. Lit.: W. Bergengruen, Kaschubisches Weihnachtslied, w: „Heimatblatter” nr 22, Braunschweig, XII 2002, s. 3-4; J. Borzyszkowski, Wstęp do zbioru Kaszëbsczié kolędë ë godowé spiéwë, Gd. 1982, s. 8; S. Janke, Kolęda Kaszubów, Pomer 2002 nr 12, dod. „Najô ùczba”, s. I-II. WWF

Објављено под Уметност / Sztuka / Kùńszt / Kunst / Art | Коментари су искључени на Muzyka Kaszub (fragment leksykonu)

Партитивни генитив

Марек Цибулски (Marek Cybulski)

Партитивни генитив

Кашупски dzel(ëk)owi genetiw има у кашупском прилично широку употребу. Појављује се заједно са именицом, на пример łëżka strawe, бројем, на пример szesc białk или прилогом, који означава количину, на пример kąsk drodżi, а такође, са глаголом, на пример jo cë przëniesã kroplów z aptéczi; тада поред именице у генитиву може да стоји реч која означава количину, на пример budla kroplów. Именица у генитиву означава фрагменат, део целине и функционише у опозицији према номинативу, на пример łëżka strawë према strawa, szesc białk према białka, kąsk drodżi према droga, przëniesc kroplów према przëniesc krople. С обзиром да неке именице не могу да се изброје, на пример woda, mleko, masło или се чешће користе као део целине (на пример chleb, sur, у кашупском се облик генитива дела именица (chleba, chlébka, kucha, sëra) раширио у функцији дугих падежа, на пример To chleba sã nama udało. Tej sëra bëło nasze chleba. Zdarzë sã, chleba, jak słuńce z nieba. Nasze chlébka je z mączi i moklëznë. О томе нас информише придев или заменица који одређују дату именицу: to chleba, nasze sëra и тако даље.

Литература: Encyklopedia języka polskiego, red. S. Urbańczyk, M. Kucała, wyd. 3, Wrocław, 1999.

Објављено под Језик / Język / Jãzëk / Sprache / Language | Коментари су искључени на Партитивни генитив

Стањислав Добжицки

Јежи Тредер (Jerzy Treder)

Стањислав Добжицки

Stanisław Dobrzycki (1875-1931), историчар књижевности, проучавалац пољског језика и књижевности, ученик Л. Малиновског (L. Malinowski). Аутор чланка О кашупском питању (W kwestii kaszubskiej, Czas, Kraków, styczeń, 1900) и опширног Прегледа радова о кашупском језику за период од 1893. до 1900 (Przegląd prac o języku kaszubskim od 1893 do 1900, Prace Filologiczne, 6, 1907, str. 326-381), између осталог Ј. Бодуена де Куртенеа (J. Baudouin de Courtenay), Г. Броњиша (G. Bronisch), А. Брикнера (A. Brückner), В. Јагића, А. Калине (A. Kalina), Ј. Карловича (J. Karłowicz), Ф. Лоренца (F. Lorentz), Ј. А. Миколе (J. A. Mikkola), Др Надморског (Dr Nadmorski), А. Парчевског (A. Parczewski), С. Рамулта (S. Ramułt). Писао је: „фактички, кашупски говор представља наречје пољског језика, израсло и развијено из истог језичког стабла, као и пољски говори.“ (Encyklopedia powszechna. Ulthima Thule, 1933). За главне особине кашупског језика је признавао: кашубљење, тип wirzba и Karwia, самогласник ë, акцент. У тој истој Енциклопедији је написао одредницу Cenowa, са упутницом на чланак А. Крињског (A. Kryński). У студији Носни самогласници у пољским говорима (Prace Filologiczne, 7, 1909, str. 471-589) описао је, између осталог, кашупске назале.

Литература: E. Kamińska, J. Pałkowska, Z historii badań nad gwarami kaszubskimi, Rocznik Gdański, 15/16, 1956/1957, Gdańsk, 1958; K. Nitsch, Ze wspomnień językoznawcy, Kraków, 1960.

Објављено под Аутори / Autorzy / Autorowie / Autoren / Authors | Коментари су искључени на Стањислав Добжицки

Kashubian – The Kashubian Language in education in Poland

Kashubian – The Kashubian Language in education in Poland

Foreword

background

For several years now, Mercator-Education has made efforts to achieve one of its principal goals: to gather, store and distribute information on minority language education in European regions. Regional or minority languages are languages which differ from the official language of the state where they are spoken and which are traditionally used within a given territory by nationals of that state forming a group numerically smaller than the rest of the state’s population.

The success of this series of regional dossiers has shown a need for documents stating briefly the most essential features of the educational system of regions with an autochthonous lesser used language. With the establishment of regional dossiers we intend to meet this need.

aim

Regional dossiers aim at providing concise descriptive information and basic educational statistics about minority language education in a specific region of the European Union. This kind of information, such as features of the educational system, recent educational policies, division of responsibilities, main actors, legal arrangements, support structures, and also quantitative information on the number of schools, teachers, pupils and financial investments, can serve several purposes.

target group

Policy makers, researchers, teachers, students and journalists may use the information provided to assess developments in European minority language schooling. They can also use a regional dossier as a first orientation towards further research or as a source of ideas for improving educational provision in their own region.

link with EURYDICE

In order to link these regional descriptions with those of national educational systems, it was decided to follow the format used by Eurydice, the European education information network in the European Union. Eurydice provides information on the administration and structure of education in member states of the European Union. The information provided in the regional dossiers is focussed on language use at the various levels of education.

contents

The remainder of this dossier consists firstly of an introduction to the region under study, followed by six sections each dealing with a specific level of the educational system. These brief descriptions contain factual information presented in a readily accessible way. Sections eight to ten cover research, prospects and summary statistics. For detailed information and political discussions about language use at the various levels of education, the reader is referred to other sources with a list of publications.

1 Introduction

language

Kashubian (or „Cassubian“, in Kashubian: kaszëbizna) is a West Slavic language spoken in northern Poland in the province of Pomerania (województwo pomorskie), mainly in the counties (powiaty) of Gdańsk/Gduńsk, Gdynia/ Gdiniô, Wejherowo/Wejrowò, Puck/Pùck, Lębork/Lãbòrg, Bytów/Bëtowò, Kartuzy/Kartùze, Kościerzyna/Kòscérzna and Chojnice/Chòjnice.

The Kashubs (in Kashubian Kaszëbë, in Polish Kaszubi) inhabit an area of some 6,000 square kilometres on the southern coast of the Baltic Sea – a rectangular area approx. 130 km long and 50 km wide.

Historically and paleoethnologically, the Kashubs are said to be direct descendants of the Pomeranians, a Slavic people that inhabited the Baltic coast between the Vistula (Wisła) and the Oder (Odra) rivers, perhaps even as far westward as the Elbe, in the early Middle Ages, and who long constituted a serious threat to the Lekhits – the ancestors of what later would be the Polish nation. The modern history of Kashubian began in the mid-19th century, with ideas brought by the Spring of Nations and the pan-Slavic movement (cf. Majewicz 1996, Treder 1997, Wicherkiewicz 2000). Since then, the sense of ethnic, regional and linguistic identity has been strengthened by the efforts of various Kashubian writers.

Nowadays, the Kashubian language area is located within the Polish state and simultaneously within the Polish linguistic area, and it is its geographic location that has determined the history, political and social conditions of its population. Kashubian has developed linguistic contacts with Polish (standard and dialectal) and German (standard High German and Low German dialects; cf. Zieniukowa 1997).
Kashubian is divided into numerous local dialects. Some dialectologists estimate that number at over 50; they can, however, be divided into three main groups: northern, central, and southern.

As far as literature, a bibliography of books in Kashubian published between 1944 and 1992 lists 172 titles. This number has grown significantly in the last decade, as some 10-20 new titles of books in Kashubian are being published yearly, among them first translations of world literature such as A. A. Milne’s Winnie the Pooh (translated by B. Szymańska & T. Wicherkiewicz). The most important anthologies and handbooks of Kashubian literature are Neureiter 1973, Drzeżdżon 1986 and Neureiter 1991.

An annual competition of Kashubian poetry and recitation Rodnô mòwô („mother tongue“) has been organized for almost 20 years. The last two years also brought enormous popularity to the Kashubian spelling dictation competition; the recent edition being attended by 74 participants.

As far as the press in Kashubian, there are some media in the regional language:
– Pomerania, with an educational supplement Najô ùczba – in Polish and Kashubian.
– Òdroda (http://www.zk-p.pl/odroda) entirely in Kashubian.
– Norda – a weekly supplement in Kashubian and Polish to the daily Dziennik Bałtycki [reachable only in northern region of Kashubs. – annotation D. V. Paždjerski.]
– Przëjôcél ludu Kaszëbsczégò. Przyjaciel ludu Kaszubskiego. Friend of the Kashubian People – a trilingual newsletter of the Kashubian Association of North America (http://ka-na.org).
– [Zwónk Kaszëbsczi. Kashubian bell – entirely Kashubian letter of students of Higher Priest School in Pelplin (zwonk@o2.pl). – annot D. V. Paždjerski]
Furthermore there are two [three. – annot. D. V. Paždjerski] Kashubian youth clubs active: Pomorania (students’ club [www.pg.gda.pl/~pomorani/ . – annot. D. V. Paždjerski]) and Tatczëzna (http://www.zk-p.pl/tatczezna) [and Klub Sztudérów Kaszëbów (zwonk@02.pl). – annot. D. V. Paždjerski].

Besides numerous folk ensembles in almost every village and town of Kashubia, there are two fashionable youth pop groups that perform in Kashubian: Chëcz and Kùtin.

Kashubian also plays a role in ICT nowadays. The year 2003 saw the first ever word processor in Kashubian (Kasz-ed, http://www.kaszubia.com/pl/komputery/ kaszed.htm), the international coding standard (CSB) for Kashubian (http://www.kaszubia.com/kasz/komputre/ kaszebsczi_html.htm), Kashubian fonts (http://www. kaszubia.com/kasz/komputre/pdf.com) and a Kashubian Internet browser (http://k-meleon.kaszubia. com).

population

The area inhabited by the Kashubs has diminished significantly over the centuries. The origin of the Kashubs as an ethnic group can be found among the Pomeranians (cf. above). The Pomeranians moved eastward under the pressure of German colonization and the Slavic elements east of the Oder river disappeared. The Kashubian territory has not changed significantly since the 18th century, apart from specific losses in the western region (present counties of S upsk/Slëpsk, Lębork/Lãbòrg and Bytów/Bëtowò), inhabited earlier by Protestant Kashubs and their linguistic subgroup – Slovincians. Periods of Germanization alternated with waves of Polonization. As the Kashubs were traditionally Catholic, their nobility and middle classes assimilated with the Polish majority.

During the 20th century, the population of Kashubs was estimated as follows:
– 1900 – 102 thousand,
– 1910 – 111 thousand,
– 1926 – 155 thousand,
– 1968 – 140-150 thousand,
– 1975 – 150-220 thousand.

According to the results of the first ever sociodemographic and sociolinguistic research in the late 1980s, the number of Kashubs (i.e. persons who regard themselves as Kashubs or „half-Kashubs“) has been estimated to be between 350 and 500 thousand, including 150-250 thousand of those who were familiar with or could speak Kashubian to some degree (Iskierski & Latoszek 1995). The region of Kashubia is inhabited by a total of 1.5 million people.

The population census of 2002 (the first since 1931!) contained two questions dealing with the questions of „nationality“ and „home language“:

1. „Which nationality do you most identify with?“
2. „Which language(s) do you speak most often at home?“

A total of 5,062 persons answered „Kashubian“ for the first question, almost all of whom reside in the Province of Pomerania (4,897). Answers to the second question were „Kashubian“, „Kashubian and Polish“ and „Polish and Kashubian“ (no distinct data have been published), given by 52,665 persons – cf. http://sp.stat.gov.pl/spis/ludnosc/ tab_wynik.xls.

Several thousand Kashubs live abroad; worth mentioning are Kashubian enclaves in Ontario, Canada.

As the Kashubs are traditionally very much affiliated with the Roman Catholic Church, developments concerning the position of Kashubian in religious life are of extreme importance. At present, masses are celebrated in Kashubian on a weekly basis (in one parish), once a month (in 23 parishes), and 4-5 times a year (in 8 parishes).

In addition to the two translations of the New Testament mentioned below, the publication of a prayer book (Gołąbk & Pryczkowski 1998) is also worth mentioning.

language status

Until the 1990s, during the communist area, according to most linguistic sources, Kashubian was regarded as the most distinct or one of the most distinct dialects of Polish (contemporary Polish is traditionally divided into Great Polish, Little Polish, Mazovian, Silesian, and Kashubian dialects). Those who regard Kashubian as a separate language classify it as a West Slavic languages (together with Polish, Upper and Lower Sorbian, Czech and Slovak), forming with Polish and extinct Polabian, a separate subgroup of so-called Lekhitic languages.

Until 1989, it was prohibited by the Communist censorship to use the noun język (Polish for „language“) in connection with Kashubian. Therefore, the Kashubian scholars, writers and activists used to call their ethnolect kaszubszczyzna („Kashubianness“) or mowa kaszubska („Kashubian speech“).

Since 1989, Kashubian has upgraded its linguistic status significantly. The most important factors contributing to its present position have been:

– Activities of the pan-Kashubian association Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie, founded in 1956,
– Translation of the New Testament – Kaszëbskô Biblëjô (1992) by F. Grucza and Swięté Pismiona Nowégo Testameńtu (1993) by E. Gołąbk,
– Agreement on a unified spelling system for literary Kashubian (cf. Breza & Treder 1984, Gòłąbk 1997) (two competitive systems had been used prior to 1996),
– Continuous efforts on the part of Kashubian activists to have the language included in all legal acts pertaining to minority issues and official nomenclature,
– Organization of the 39th Congress of the Federal Union of European Nationalities in Gdańsk in 1994,
– Organization of the 6th International Conference on Minority Languages in Gdańsk in 1996 (cf. Synak & Wicherkiewicz 1997).

The 1997 Constitution of the Republic of Poland contains two articles that pertain directly to minority rights, including their linguistic rights:

„Art.27.
Polish shall be the official language of the Republic of Poland. This provision shall not infringe upon national minority rights resulting from ratified international agreements.
(…)
Art.35.
1. The Republic of Poland shall ensure Polish citizens belonging to national or ethnic minorities the freedom to maintain and develop their own language, to maintain customs and traditions, and to develop their own culture.
2. National and ethnic minorities shall have the right to establish educational and cultural institutions and institutions designed to protect their religious identity, as well as to participate in the resolution of matters connected with their cultural identity.“

The 1999 Law on the Polish Language provides for the possibility to introduce a minority language as an „auxiliary“ language in those areas with a „considerable share of non-Polish population“, where minority languages could be used in bilingual place names, in personal first names and surnames, and occasionally in local administration. However, the law lacks appropriate executive regulations, nor does it contain any provisions for usage of minority languages in jurisdiction or state/central administration.

The Framework Convention for the Protection of National Minorities was signed by Poland in 1995 and ratified in 2000. It has, however, no impact on the legal situation of the Kashubian language, since the (majority of) Kashubs are neither regarded nor regard themselves as a national minority.

In 2003, the government of the Republic of Poland signed the European Charter for Regional or Minority Languages. Its ratification will probably follow the adoption of Law on National and Ethnic Minorities and on the Regional Language by the Polish Parliament. Chapter 4 (art. 17 and 18) of the most recent project as part of the latter contains the following provisions:

„Art. 17:
The regional language as understood by the law is the Kashubian language. The regulations of articles 7-14 will be applied respectively (those pertaining to the usage of minority languages in:
– the spelling of Christian names and family names, private and public life, the official sphere as auxiliary languages, information, as well as geographical names, street names, names of offices and institutions).

Art. 18:
1. The educational rights of persons who speak the language mentioned in art.17 will be exercised on the basis of art. 15 (Article 15 pertains to the rights of persons belonging to minorities to be taught in their minority language and/or in a minority language, as well as to be taught the history and culture of the minority group).
2. The persons who speak the language mentioned in art. 17 have the right to found and run schools and educational institutions that enable teaching of or in the language based on the general regulations.
3. The public authorities are obliged to undertake appropriate measures in order to support all activities aimed at the preservation and development of the language mentioned in art. 17 based on the general regulations.
4. The measures stated in §3 may be granted from the budget of a territorial self-government unit to organizations and institutions that fulfil the tasks aimed at the preservation and development of the language mentioned in art. 17.“

The 1992 Law on radio and TV broadcasting contains a general obligation to meet the needs of national and ethnic minorities in public media.

There is one TV program entirely in Kashubian, Rodnô Zemia („motherland“), which is broadcast twice a week (10 minutes each) by the regional TV station in Gdańsk. Regional TV programs in Gdañsk and S upsk contain materials in Kashubian and are broadcast twice a week for 23 and 20 minutes, respectively.

Two radio programs (mainly) in Kashubian, Na bôtach ë w bòrach („in boats and woods“) and Klëka („news“), are broadcast once a week by the regional radio station in Gdańsk (the former is repeated by the station in Chojnice) for 55 and 10 minutes, respectively. The radio station in Koszalin broadcasts weekly a 5-minute Kashubian news program.

Kashubian radio programs are also available online, such as Wasze Radio („your radio“, http://www.waszeradio.prv. pl) and Domoce zwãczi („home bells“, http://www.sar.pg. gda.pl).

status of language education

The following legal acts are crucial to the status of education of and in minority languages in Poland:
– Law on the system of education of 1991, which grants pupils the right to maintain their national, ethnic, religious and linguistic identity, and in particular to be given classes in/on their mother tongue, as well as their history and culture;
– Decree of the Minister of National Education and Sports on conditions and methods for enabling pupils belonging to national minorities and ethnic groups to maintain their national, ethnic and linguistic identity of 2002 (substituting the previous one issued in 1992, which pertained solely to „national minorities“; the former decree was applied also in relation to the Kashubian language group on the basis of an internal amendment by the then in-office Minister of Education).

education system

The present system of education in Poland has been in effect since September 1999, when the most significant education reform in the recent history of the country took place. School attendance is compulsory between the ages of 6 to 15-16.

The education system in Poland is structured as follows:

I. Kindergarten (przedszkole) – 3-4 to 6-7 years
II. Primary school (szkoła podstawowa) – 6-7 to 12-13 years
III. Lower secondary school (gimnazjum) – 12-13 to 15-16 years
IV. Upper secondary school of general education (liceum ogólnokszta c ce) – 15-16 to 18-19 years
or
Vocational secondary school (technikum or liceum techniczne) –15-16 to 18-19 years
or
General vocational/trade school (zasadnicza szkoła zawodowa) – additional 2 years after gimnazjum [to be abolished soon]
V. University (uniwersytet, akademia, wyższa szkoła) – 18-19 to 23-24 years; some universities introduced two-degree study curricula: 3-year Bachelors degree program (studia licencjackie) followed by a 2-year Masters degree program (studia magisterskie)
VI. Postgraduate education: 4-year Ph.D. program (studia doktoranckie) or 1-2 year special graduate program (studia podyplomowe).

private and public education

In general, according to the Law on the System of Education, Polish educational institutions can act as public institutions, institutions founded by communities or foundations (społeczne = „social“) or private establishments. At this time, there are no private schools providing education about/in Kashubian. The existing schools in Kashubia are predominantly public or community ones (the first community school was the Community School of G odnica, in the municipality of Linia).

bilingual education

In the 1990s, only one primary school provided bilingual education in Polish and Kashubian to around 20 children (the community school in G odnica, municipality of Linia). Due to financial and educational restraints, the school has been transformed into a school with additional (although compulsory) education about the Kashubian language (3 hours a week).

administration

The pre-primary level of education (nursery and kindergarten) is not obligatory. It is organized, supervised and financed by the municipalities (gmina). The compulsory primary and lower secondary education is organized and financed by the communes from funding provided through the central education authorities. The upper secondary education is organized and financed by the counties from funding provided through the central education authorities.

Higher educational institutions are autonomous but financed and supervised by the Ministry of National Education and Sports and Ministry of Science and Information Technology, except for specialized universities of medicine and agriculture, as well as academies of music and fine arts, and military academies which are supervised and financed by the Ministries of Health, Agriculture, Culture and Defence, respectively.

inspections

Lower and upper secondary schools are primarily supervised and controlled by the provincial Boards of Education (kuratoria oświaty).

2 Pre-school education

target group

This level of education is not compulsory in Poland. It is intended for children between 3-4 and 6 years of age. There are public kindergartens (run by communes), so-called social ones (run by associations), and private ones. Education for 6-year-olds became compulsory in September 2003 (cf. below). In 2000/2001, 51.2% of 3 to 6-year olds attended pre-school; in 2002/2003 this percentage dropped to 48%. The main reasons for the decrease are financial strains on the communes and parents; parents, for example, are personally responsible for transporting their pre-school children. In 2001/2002, 89.7% of 6-year-olds attended the „zero classes“.

structure

Since September 2003, the Ministry of National Education and Sports decreed that all 6-year-olds must be included in the system of compulsory education – the communes should establish so-called „zero classes“ (zerówka), either in public primary schools or in kindergartens. All of the „zero classes“ are expected to be taken over by kindergartens. Just before this decision came into force in 2002/2003, 841 thousand children countrywide had attended „zero classes“, either in kindergartens or in primary schools.

legislation

The pre-school education (kindergartens) is organized according to the December 1999 Appendix „Framework statute of public kindergartens“ to the Decree of the Minister of National Education on changes in the framework statutes of public 6-year primary schools and public lower secondary schools.

language use

Kashubian is used during pre-school education in only 2 private kindergartens, attended by around 30 children. An early immersion language program, based on the experiences of similar programs in Wales, Brittany and Lusatia is planned to start in 2005, probably under the name Pùfôtk (Kashubian for „Winnie the Pooh“). The first workshop devoted to this method is planned for late 2004.

teaching materials

There are no Kashubian-language teaching materials published. The kindergarten teachers produce some makeshift materials themselves for their own use.

statistics

Pre-school education countrywide (ages 3-6)
Year Percentage
2000/2001 51.2%
2002/2003 48%
„Zero classes“ countrywide (6-year-olds)
Year Percentage
2001/2002 89,7%
Kashubian in pre-school education
Year Kindergartens Children
2002/2003 2 around 30

3 Primary education

target group

In the Polish education system, primary education is followed directly by lower secondary school education, which is also compulsory. Primary education is intended for children ages 6 or 7 to 12-13 (exclusively from ages 7 to 13 in the future). Lower secondary school education includes children ages 12-13 to 15-16 (exclusively ages 13 to 16 in the future). Both levels are compulsory.

In the 2003/2004 school year, almost 2.8 million pupils attended primary schools and 1.7 million attended lower secondary schools. In other words, a total of more than 4.6 million pupils are subject to these two compulsory levels of education.

structure

Every March, the school board of teachers takes the decision to introduce classes in Kashubian starting September 1st (start of the new school year), supported by a resolution of the School Board. Seven written applications from parents are required in order to open a class (or class section) with instruction in Kashubian.

The State provides funding for teaching Kashubian if its weekly provision amounts to 3 hours of classes. The subsidy rate for schools providing education in/about minority languages is 120% the rate for other schools. If the number of pupils in such a school does not exceed 42, the rate increases to 150%. Funding for the first four months of language instruction, however, must be laid out by the municipality. In some cases, this amount may also be paid out by the Ministry of National Education and Sports at the start of the school year.

The teaching programs for primary and lower secondary schools providing Kashubian education were accepted by the Ministry of National Education and Sports in 2002.

legislation

Primary and lower secondary school education in Poland falls within the jurisdiction and supervision of the Ministry of National Education and Sports. It is compulsory for all children. The primary and lower secondary schools are organized and financed by the communes from funding provided through the Ministry. The most important laws relevant to primary, lower and upper secondary education (all three levels are generally dealt with together) are the September 1991 Law on the system of education, the January 1999 Law on regulations introducing the reform of the schooling system, with major amendments made in December in 2000, and with special respect to schools providing education in/about minority languages – the December 2002 Decree of the Minister of National Education and Sports on conditions and methods of enabling pupils belonging to national minorities and ethnic groups to maintain their national, ethnic and linguistic identity.

language use

The respective subjects are labelled „Kashubian language“, „Kashubian language with elements of regional culture“, or „Regional education with elements of Kashubian language“ and are taught 3, 2, or 1 hour(s) a week. The languages of instruction are both Kashubian and Polish.

teaching materials

The first ever teaching materials for/in Kashubian were published only recently, including a primer – (Bòbrowsczi & Kwiatkòwskô 2000), a primary school dictionary (Kwiatkòwsko & Bòbrowsczi 2003), and other aids, such as a language course book for younger students – (Pioch 2001) and a teaching program and materials for language teachers – (Pioch 2000, Czedrowskô, Pioch & Tréder 2001).

statistics

A total of 5113 schoolchildren at the primary and lower secondary levels were provided with some form of Kashubian education at 82 schools. The tables below show the numbers of children who were provided with some form of Kashubian education and for how many hours a week.

Children in primary and lower secondary education countrywide
Year Primary schools Lower secondary schools
2003/2004 2,857 thousand 1,694 thousand
Primary schools offering Kashubian classes in 2003/2004
Subject Number of schools House per week Number of children
Kashubian language 1 4 total: 2,951
31 3
18 2
2 1
total: 52
Kashubian language and regional culture 3 3 total: 358
2 2
1 1
total: 6
Regional education with elements of Kashubian language 4 3 total: 1,358
5 2
4 1
total: 13
Lower secondary schools offering Kashubian classes in 2003/2004
Subject Number of schools Hours per week Number of children
Kashubian language 5 3 total: 179
1 2
1 1
total: 7
Kashubian language and regional culture 3 2 total: 159
total: 3
Regional education with elements of Kashubian language 2 2 total: 108
2 1
Kashubian language total: 4

4 Secondary education

target group

Scondary education (understood here as upper secondary schools of general education) is not obligatory in Poland and is intended for pupils ages 15 or 16 to 18-19 (exclusively from ages 16 to 19 in the future). In 2003/ 2004, nearly 923,000 pupils attended upper secondary schools (of general education).

structure

The regulations for introducing Kashubian classes are generally the same as in the case of primary/lower secondary schools, the only difference being the number of written applications from pupils or pupils’ parents, namely 14.

The State provides funding for the teaching of Kashubian if its weekly provision amounts to 3 hours of classes. The subsidy rate for schools providing education in/about minority languages is 120% the rate for other schools. If the number of pupils in such a school does not exceed 42, the rate increases to 150%. Funding for the first four months of language instruction must be provided by the commune. In some cases, this sum may also be paid out by the Ministry of National Education and Sports at the start of the school year.

The teaching programs for upper secondary schools providing Kashubian education were accepted by the Ministry of Education in Sports in 2002.

teaching materials

There is a language course book for the older classes, compiled by Cybulski & Wosiak-Śliwa in 2001. A teaching program and materials for language teachers were also developed by Czedrowskô, Pioch & Tréder in 2001.

legislation

As with the lower educational levels, upper secondary education in Poland falls under the jurisdiction and supervision of the Ministry of National Education and Sports. The upper secondary schools, however, are organized and financed by the counties (and not the municipalities) from funding provided by the Ministry. The most important laws relevant to upper secondary education are the same as with primary and lower secondary schools, since all three levels are generally dealt with together.

language use

In 2002/2003, only 3 upper secondary schools provided Kashubian education of some kind:

one school – Kashubian language classes (3 hours a week) – 66 students,
one school –Kashubian language and regional classes (2 hours a week) – 232 students,
one school –regional education classes with elements of Kashubian language (1 hour a week) – 14 students.

A total of 312 students at the upper secondary level were provided with some form of Kashubian education. The languages of instruction in the Kashubian language classes are Kashubian and Polish.

statistics

Pupils in upper secondary (general) education countrywide
Year Pupils
2003/2004 923 thousand
Upper secondary schools offering Kashubian classes in 2003/2004
Subject Number of schools Hours / week Number of pupils
Kashubian language 1 3 66
Kashubian language and regional culture 1 2 232
Regional education with elements of Kashubian language 1 1 14
total: 3 312

5 Vocational education

target group

Vocational education falls under the system of upper secondary education, as an alternative to upper secondary schools of general education. It is not obligatory in Poland and is intended for pupils ages 15 or 16 to 18-19 (exclusively from ages 16 to 19 in the future).

structure

The provisions for teaching Kashubian (as well as all other minority languages) are the same as in the upper secondary schools of general education (cf. above).

legislation

Vocational education in Poland falls into the category of upper secondary education and the regulations for the two types of schools are all the same.

language use

In 2002/2003, only one vocational school of secondary level provided regional education classes with elements of Kashubian language (2 hours a week) for 26 students.

The teaching programs for vocational schools providing a Kashubian education were accepted by the Ministry of Education in Sports in 2002. The language of instruction during classes of regional education is predominantly Polish, with some interludes in Kashubian (songs, poems, literature excerpts, etc.).

statistics

Vocational schools offering Kashubian classes in 2003/2004
Subject Hours / week Number of schools Number of pupils
Regional education with elements of Kashubian language 2 1 26

There is only one vocational school with „regional education with elements of Kashubian language“ classes. The pupils at such schools are generally interested solely in technical subjects; even classes on the history of the Polish language are often neglected in the school curriculum.

6 Higher education

structure

The institutions of higher education are autonomous, but financed and supervised by the Ministry of National Education and Sports and Ministry of Science and Information Technology, except for specialized universities of medicine and agriculture, as well as academies of music and fine arts, and military academies which are supervised and financed by the Ministries of Health, Agriculture, Culture and Defence, respectively.

All universities and so-called „high schools“ or „academies“ in the region of Kashubia are located in the Tri-City agglomeration (Gdansk, Sopot, Gdynia), except for the private Kashubian-Pomeranian High School in Wejherowo. The state universities are the University of Gdañsk, Academy of Music, University of Medicine, Academy of Fine Arts, University of Physical Education, Technical University of Gdańsk, Naval Academy, Maritime Academy. There are two Diocesan Seminaries (in Gdańsk and in Pelplin) as well as 13 private institutions of higher education.

language use

Since 1992, Kashubian has been taught as an elective language course at the University of Gdańsk for students of Polish language and literature.

At the Diocesan Seminary in Pelplin, Kashubian is taught 2 hours a week every year as a language course to some 15 seminarists.

The only language course book for university students was published by Cybulski & Wosiak-Śliwa in 1992.

teacher training

Teachers of Kashubian in 2004
Qualified teachers 25
Graduates of the first edition of the course for teachers 41
Students of the second edition of the course for teachers 51

7 Adult education

The only forms of adult education in Kashubian are the above-mentioned qualification courses for teachers of Kashubian, as well as three editions of Regional and Alternative Education Courses, Postgraduate Courses on Pomeranian Studies as well as freelance courses on reading and writing in Kashubian. The language is taught predominantly through the medium of Polish.

In 2002/2003, courses on Kashubian language and culture were organized in 3 centres (Gdańsk, Kartuzy and Władysławowo) and attended by 46 participants.
The so-called „Kashubian Folk Universities“ in Wie yca and Starbienino do not organize language courses of any kind.

8 Educational research

For political reasons, educational and sociolinguistic research of minority language communities has little developed since World War II. Questions related to ethnicity and minorities have not been included in population censuses since the 1930s.
In spite of this, linguistic research on Kashubian has been carried out at the Universities of Gdańsk and Poznań, the Silesian University in Katowice, the Polish Academy of Sciences, and the Institute of Slavistics in Warsaw. The Kashubian Institute as an independent scholarly institution was founded in 1998. It publishes the annual Acta Cassubiana. Since 2003, Cassubia Slavica has been published in Hamburg as an international annual of Kashubian studies (cf. Bobrowski, Kwidziński & Toby 2003; http://www.cassubia-slavica.com). Kashubian studies are also carried out at three universities abroad: University of Oxford (Prof. Gerald Stone), University of Tartu / Estonia (Prof. Alexandr Duličenko) and the University of Groningen / Netherlands (drs. Hania Toby).

Research on Kashubian education is in fact limited to the Institute of Pedagogy at the University of Gdańsk (cf. Kossak-Główczewski 1999).

7 Prospects

Recent research (cf. e.g. Iskierski & Latoszek 1996) has provided some reliable data on the situation of Kashubian. The results of the 2002 population census could be disappointing in that respect, but considering its pioneering character, unclear criteria and a certain lack of confidence as far as all national and/or ethnic question are concerned, the number of 52,665 persons declaring Kashubian to be their home language is undoubtedly an important indicator for language planners and educational activists.

Taking into account that Kashubian was introduced (in a very modest way and dimension) as late as 1991, the total number of 5,451 pupils who are taught Kashubian (in any form) by 117 teachers is quite impressive. During the past 13 years, the most important obstacle to education about and in Kashubian has been abolished – namely the traditional school system. It was the school that imposed the conviction of the superiority of „urban Polish“ culture to „rural Kashubian“. Pupils and parents alike privately blamed the „backwardness“ of Kashubian with their children’s limited career options. A mental change has clearly taken place since then.
Further development of Kashubian education undoubtedly depends on the efforts of regional activists and the further training of qualified teachers. Crucial in that respect are also the ratification of the European Charter for Regional or Minority Languages by Poland, preceded by the internal Law on national and ethnic minorities and on regional language.

10 Summary statistics

Kashubian in pre-school education
Year Kindergartens Children
2002/2003 2 around 30
Primary schools offering Kashubian classes in 2003/2004
Subject Number of schools House per week Number of children
Kashubian language 1 4 total: 2,951
31 3
18 2
2 1
total: 52
Kashubian language and regional culture 3 3 total: 358
2 2
1 1
total: 6
Regional education with elements of Kashubian language 4 3 total: 1,358
5 2
4 1
total: 13
Lower secondary schools offering Kashubian classes in 2003/2004
Subject Number of schools Hours per week Number of children
Kashubian language 5 3 total: 179
1 2
1 1
total: 7
Kashubian language and regional culture 3 2 total: 159
total: 3
Regional education with elements of Kashubian language 2 2 total: 108
2 1
Kashubian language total: 4
Upper secondary schools offering Kashubian classes in 2003/2004
Subject Number of schools Hours / week Number of pupils
Kashubian language 1 3 66
Kashubian language and regional culture 1 2 232
Regional education with elements of Kashubian language 1 1 14
total: 3 312
Teachers of Kashubian in 2004
Qualified teachers 25
Graduates of the first edition of the course for teachers 41
Students of the second edition of the course for teachers 51

Education system in Poland (Eurydice)

Education system in Poland (Eurydice)

Addresses

Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie
Zarząd Główny & Komisja Oświaty

[Kashubian-Pomeranian Association;
Headquarters & Commission of Education]
ul. Straganiarska 20-23
PL- 80-837 Gdańsk
Tel. +48 58 3012731
Fax +48 58 3462613
E-mail: zkp@kaszubi.pl
domkaszubski@wp.pl
http://www.kaszubi.pl
http://www.zk-p.pl/xoops

Uniwersytet Gdański

Instytut Filologii Polskiej
[University of Gdańsk;
Institute of Polish Philology]
ul. Wita Stwosza 55
PL- 80-952 Gdańsk
Tel. +48 58 5529185
E-mail: ifpug@univ.gda.pl

Uniwersytet Gdański [University of Gdańsk]
Podyplomowe Studium Kwalifikacyjne
Pedagogiczno-Metodyczne Języka Kaszubskiego
[Postgraduate qualification course for teachers of Kashubian]
ul. Wita Stwosza 55
PL- 80-952 Gdańsk
Tel. +48 58 5529661

Instytut Kaszubski [Kashubian Institute]
ul. Straganiarska 20-22
PL- 80-837 Gdańsk
Tel. +48 58 3462327, 3462231
Fax. +48 58 3462613
E-mail: instytutkaszubski@wp.pl
http://instytut-kaszubski.webpark.pl

Centrum Edukacji Nauczycieli
[Centre for Teachers’ Education]
ul. gen. J. Hallera 14
PL- 80-401 Gdańsk
Tel. +48 58 3419373, 3404100
Fax +48 58 3410763
E-mail: cen@cen.gda.pl
http://nowaedu.cen.gda.pl
http://nowaedu.cen.gda.pl/konsultanci/!regionalna/regionalna.htm

Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu; Departament Kształcenia i Wychowania
[Ministry of National Education and Sports; Department of Education]
al. Szucha 25
PL- 00-918 Warszawa
http://www.men.waw.pl/oswiata
http://www.men.waw.pl/oswiata/biezace/ar-2001-2/ed_regio.htm

Online sources

– http://www.kaszubia.com (general information on Kashubian in Kashubian, Polish and German)
– http://www.zk-p.pl, http://www.kaszubi.pl (official websites of the Kashubian-Pomeranian Association; in Polish and Kashubian)
– http://odroda.zk-p.pl (online newspaper in Kashubian)
– http://www.rastko.net/rastko-ka (multilingual website on Kashubia, Kashubian, and Kashubs)
– http://www.czetnica.kaszubia.com (collection of Kashubian literature; in Kashubian)
– http://uk.groups.yahoo.com/group/Pomeranian_Griffin (Pomeranian history, culture, geography, genealogy and projects; in English, German, Low German, Kashubian, Polish)
– http://groups.yahoo.com/group/kaszebsko (multilingual discussion group on Kashubia; in Kashubian, Polish, German, English)
– http://www.ka-na.org (website of the Kashubian Association of North America; in English)

References and further reading

Acta Cassubiana 1999-2003. Vol. I-IV. Gdańsk: Instytut Kaszubski.

Bòbrowsczi, Witołd & Katarzëna Kwiatkòwskô 2000. Kaszëbsczé abecadło – twój pierszi elemeńtôrz [„Kashubian ABC – your first primer“]. Gdańsk: Dar Gdañska.

Bobrowski, Marcin M., Marek Kwidziński & Hanna Toby (eds.) Cassubia Slavica. Internationales Jahrbuch für Kaschubische Studien 1. 2003. Hamburg: Cassubia Slavica e.V.

Borzyszkowski Józef 2002. Die Kaschuben, Danzig und Pommern. Gdańsk-Wejherowo: Instytut Kaszubski, Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko- Pomorskiej.

Borzyszkowski Józef 2004. The Kashubs, Gdańsk and Pomerania [translated by T. Wicherkiewicz]. Gdańsk: Instytut Kaszubski [in print]

Borzyszkowski, Józef & Dietmar Albrecht (eds.) 2000. Pomorze – mała ojczyzna Kaszubów (Historia i współczesno ). Kaschubisch-Pommersche Heimat (Geschichte und Gegenwart). Gdańsk-Lübeck: Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie, Instytut Kaszubski, Ostsee Akademie

Borzyszkowski, Józef, Jan Mordawski & Jerzy Treder 1999. Historia, geografia, język i piśmiennictwo Kaszubów. Historia, geògrafia, jãzëk i pismienizna Kaszëbów [„history, geography, language and literature of the Kashubs“]. Gdańsk/Gduńsk: M.Ro ak.

Boryś, Wiesław & Hanna Popowska-Taborska 1994-2004. Słownik etymologiczny Kaszubszczyzny [„Etymological dictionary of Kashubian“]. Vol. I-V. Warszawa: Instytut Slawistyki PAN.

Breza, Edward 1998. „Das Kaschubische“, Einführung in die slavischen Sprachen, ed. P. Rehder, Darmstadt, p. 171-177.

Breza, Edward (ed.) 2001. Kaszubszczyzna – Kaszëbizna [„Kashubian“]. Opole: Uniwersytet Opolski.

Breza, Edward & Jerzy Treder 1981. Gramatyka kaszubska. Zarys popularny [„Popular outline of Kashubian grammar“]. Gdańsk: Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie.

Breza, Edward & Jerzy Treder 1984. Zasady pisowni kaszubskiej [„Rules of Kashubian spelling“]. Gdańsk: Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie.

Cybulski, Marek & Róża Wosiak-Śliwa 1992. Kaszubski język literacki. Podręcznik dla lektoratów [„Literary Kashubian – handbook for language courses“]. Gdańsk: Graf.

Cybulski, Marek & Ró a Wosiak-Śliwa 2001. Ùczimë sã pò kaszëbskù. Ksiąka pomocnicza dla klas starszych [„We learn Kashubian – handbook for older classes“]. Gdañsk: Oficyna Czec.

Czedrowskô, Wanda, Danuta Pioch & Jerzy Tréder 2001. Ùczba kaszëbsczégò jãzëka w szkòle. Materia ë dlô szkólnëch [„Teaching Kashubian at school – materials for teachers“]. Gduñsk: Oficyna Czec.

Drzeżdżon, Jan 1986. Współczesna literatura kaszubska [„Contemporary Kashubian literature“]. Warszawa: Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza.

Gołąbk, Eugeniusz 1992. Rozmówki kaszubskie [„Kashubian conversation guide“]. Gdynia: Arkun.

Gòłąbk, Eugeniusz 1997. Wskôzë kaszëbsczégò pisënkù [„Recommendations on Kashubian spelling“]. Gduńsk: Oficyna Czec.

Gołąbk, Eugeniusz & Eugeniusz Pryczkowski 1998. Më trzimómë z Bògã. Kòscelné mòdlëtwë i spiéwë [„We stick with God – church prayers and songs“]. Gduńsk: Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie, ROST.

Iskierski, Janusz & Marek Latoszek 1995. „The Kashubian Ethnic Group in the Prologue to Change: Local and Regional Perspectives“, in: B. Synak (ed.) The Ethnic Identities of European Minorities. Gdañsk: Uniwersytet Gdański. Pp. 141-153.

Kaszëbskô Biblëjô. Nowi testament. IV Ewanjelje [„Kashubian Bible. New Testament. 4 Gospels“; translated by Franciszek Grucza] 1992. Poznań: Hlondianum.

Kwiatkòwskô, Katarzëna & Witołd Bòbrowsczi 2003. Twój pierszi słowôrz – słowôrz kaszëbskò-pòlsczi [„Your first vocabulary – Kashubian-Polish vocabulary“]. Gdańsk: Dar Gdańska.

Kossak-Główczewski, Kazimierz 1999. Edukacja regionalna mniejszości narodowych i etnicznych [„regional education of national and ethnic minorities“]. Gdańsk: Uniwersytet Gdański.

Labuda, Aleksander 1960. Słowniczek kaszubski [„Small dictionary of Kashubian“]. Warszawa: PZWS.

Labuda, Aleksander 1981. Słownik polsko-kaszubski. Słowôrz kaszëbsko-polsczi [„Polish-Kashubian and Kashubian-Polish dictionary“]. Gdańsk: Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie.

Lorentz, F. 1925. Geschichte der pomoranischen (kaschubischen) Sprache, Berlin-Leipzig: Walter de Gruyter & Co.

Lorentz, F. 1926. Geschichte der Kaschuben, Berlin: R. Hobbing.

Lorentz, F. et al. 1935. The Cassubian civilization, London: Faber & Faber.

Lorentz, F. 1958-83. Pomoranisches Wörterbuch, I-V (II-V continued by F. Hinze), Berlin: Akademie Verlag.

Majewicz, Alfred F. 1996. „Kashubian choices, Kashubian prospects: a minority language situation in northern Poland“, in: J. Fishman, S. Gustavsson & Z. Starý (eds.) International Journal of the Sociology of Language. Vol. 120. Minority languages in Central Europe. Berlin-New York: Mouton de Gruyter. p. 39-53.

Majewicz, Alfred F. & Tomasz Wicherkiewicz 1990. „National Minority Languages in Media and Education in Poland“, in: D. Gorter et al. (eds.) Fourth International Conference on Minority Languages. Vol. II. Western and Eastern European Papers. Clevedon- Philadelphia: Multilingual Matters. p. 149-174.

Mistarz, Renata 2003. „Zasady nauczania i finansowania nauczania języka kaszubskiego“ [„Principles of education and financing of education in Kashubian“]. http://www. zk-p.pl/misc/rm_orgnaucz.htm

Neureiter, Ferdinand 1973. Kaschubische Anthologie. München: Verlag Otto Sagner
Neureiter, Ferdinand 1991. Geschichte der kaschubischen Literatur. Versuch einer zusammenfassenden Darstellung. München: Verlag Otto Sagner.

Perkowski, J.L. 1969. A Kashubian idiolect in the United States, Bloomington-The Hague.

Pioch, Danuta 2000. Program do nauczania języka kaszubskiego z elementami wiedzy o Kaszubach [„Program of teaching Kashubian with elements of regional education“]. Gdañsk: Oficyna Czec.

Pioch, Danuta 2001. Kaszëbë – zemia i lëdze. Podręcznik [„Kashubia – handbook of land and people“]. Gdańsk: Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie, Oficyna Czec.

Popowska-Taborska, Hanna. 1997. „The present-day linguistic situation in Kashubia“, in: Synak & Wicherkiewicz 1997, p. 317-321.

Ramułt, Stefan 2003. Słownik języka pomorskiego czyli kaszubskiego. [„Dictionary of Pomeranian, i.e. Kashubian“; ed. J. Treder]. Gdańsk: Uniwersytet Gdański, Oficyna Czec, Muzuem Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko- Pomorskiej.

Stieber, Zdzisław et al. 1964-1978. Atlas językowy kaszubszczyzny i dialektów sąsiednich [„Linguistic atlas of Kashubian and neighbouring dialects“]. Vol. I-XV. Wrocław-Warszawa-Kraków: Ossolineum.

Stone, Gerald 1972. „The language of Cassubian literature and the question of the literary standard“, The Slavonic and the East-European Review, p. 521-529.

Stone, Gerald 1993. „Cassubian“, in: B. Comrie & G.G. Corbets (eds.) The Slavonic Languages. London & New York: Routledge, p. 759-794.

Swięté Pismiona Nowégo Testameńtu [„Holy Scripts of the New Testament“; translated by Eugeniusz Gołąbk] 1993. Gduńsk-Pelplin: Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie, Wydawnictwo Diecezjalne.

Sychta Bernard 1967-1976. Słownik gwar kaszubskich na tle kultury ludowej [„Dictionary of Kashubian dialects and folk culture“]. Vol. I-VII. Warszawa – Wrocław – Kraków: PAN.

Synak, Brunon 1995. „The Kashubs’ Ethnic Identity: Continuity and Change“, in: B. Synak (ed.) The Ethnic Identities of European Minorities. Gdańsk: Uniwersytet Gdañski, p. 155-166.

Synak, Brunon & Tomasz Wicherkiewicz (eds.) 1997. Language Minorities and Minority Languages in the Changing Europe. Gdañsk: Uniwersytet Gdański.

Topolińska, Z. 1974. A historical phonology of the Kashubian dialects of Polish, The Hague – Paris: Walter de Gruyter & Co.

Topolińska, Z. 1980. „Kashubian“, The Slavic literary languages: formation and development, eds. A.M. Schenker and E. Stankiewicz, New Haven: Yale Russian and East European publications, No. 1, p. 183-194.

Treder, Jerzy 1997. „Polish-Kashubian“. In: H. Goebl et al. (eds.) Kontaktlinguistik. Contact Linguistics. Linguistique de contact. Vol.2. Berlin-New York: Walter de Gruyter, p. 1600-1606.

Treder, Jerzy & Edward Breza 2000, „Sytuacja socjolingwistyczna kaszubszczyzny“ [„Sociolinguistic situation of Kashubian“], in: R.Mrózek (ed.) Kultura-Język-Edukacja. Vol. 3. Katowice: Uniwersytet Śląski.

Treder Jerzy 2002. Język kaszubski. Poradnik encyklopedyczny [„Kashubian language – an encyclopedical outline“]. Gdańsk: Uniwersytet Gdański, Oficyna Czec.

Trepczyk, Jan 1994. Słownik polsko-kaszubski [„Polish- Kashubian dictionary“]. Vol. I-II. Gdańsk: Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie.

Wicherkiewicz, Tomasz 2000. „Kashubian“, in: J. Wirrer (ed.) Minderheiten- und Regionalsprachen in Europa. Wiesbaden: Westdeutscher Verlag, p. 213-221.

Wicherkiewicz, Tomasz 2001. „Kashubian in Poland“, in: P. Winther (ed.) Lesser-Used Languages in States Applying for EU Membership. Luxembourg: European Parliament. Education and Culture Series EDUC 106 EN Rev.1, p.92-94.

Zieniukowa, Jadwiga 1997. „On the Languages of Small Ethnic Groups – the Case of Sorbian and Kashubian“, in: Synak & Wicherkiewicz (ed.). Language Minorities and Minority Languages in the Changing Europe. Gdañsk: Uniwersytet Gdański.

Zieniukowa, J. 2004. Kashubian- forming the literary standard, to be released in: Bobrowski, M. M., M. Kwidziński & H. Toby (eds.) Cassubia Slavica. Internationales Jahrbuch für Kaschubische Studien 2. 2004. Hamburg: Cassubia Slavica e.V.

Endnotes

1 The corresponding historical German names of the county towns are provided for German- speaking readers: Danzig, Gdingen, Neustadt, Putzig, Lauenburg, Bütow, Karthaus, Berent and Konitz.
2 German names: Stolp, Lauenburg and Bütow
3 Official census of the German state
4 Official census of the German state
5 According to Meillet, Antoine 1928. Les langues dans l’Europe nouvelle. Paris.
6 According to Kloss, Heinz & G.D. McConell 1984. Linguistic Composition of the Nations of the World. Vol.5. Europe and the USSR. Québec.
7 The definition of „nationality“ was provided: Nationality is everybody’s declarative (i.e. based on an subjective feeling) individual feature which expresses one’s emotional, cultural or genealogical affiliation with a specific nation.
8 The Census included a total of 38,230,080 inhabitants of the country, 37,529,751 of whom were Polish citizens, 492,176 of whom reported a non-Polish language as one of the languages used most often at home and 46,559 of whom reported a non-Polish language as the only language used at home.
9 The Kashubs have successfully applied for recognition as an „ethnic minority“.
10 The adjective „Kashubian“ indicates here the regional, not ethnic, affiliation.

Other websites on minority languages

Mercator

www.mercator-central.org
General site of the Mercator-project. It will lead you to the three specialized centres:

Mercator-Education

www.mercator-education.org
Homepage of Mercator-Education: European Network for regional or minority languages and education. The site contains the series of regional dossiers, a database with organisations and bibliography and many rated links to minority languages.

Mercator-Media

www.aber.ac.uk/~merc/
Homepage of Mercator-Media. It provides information on media and minority languages in the EU.

Mercator-Legislation

www.ciemen.org/mercator
Homepage of Mercator-Legislation. It provides information on minority languages and legislation in the EU.

European Union

http://europa.eu.int/comm/education/langmin.html
At the website of the European Union an explanation is given of its support for regional or minority languages.

Council of Europe

http://conventions.coe. int/
European Charter for Regional or Minority Languages. (1992) and Framework Convention for the Protection of National Minorities (1995) European Treaty Series/Série des traités européens ETS 148 and 157, Strasbourg.

Eurydice

www.eurydice.org
Eurydice is the information network on education in Europe. The site provides information on all European education systems and education policies.

EBLUL

www.eblul.org/
Homepage of the European Bureau for Lesser Used Languages. This site provides general information on lesser used languages as well as on projects, publications and events.

Eurolang

www.eurolang.net
Eurolang provides coverage of the concerns felt in the minority language regions in the European Union. Eurolang is EBLUL’s news service

What can Mercator offer you?

website

www.mercator-education.org

network

Mercator-Education is part of an information service and research network of three centres. They provide reliable and in-depth information on regional or minority languages in co-operation with many experts throughout Europe. Mercator-Education is hosted at the Fryske Akademy, Leeuwarden. Mercator-Media resides at the University of Wales (Aberystwyth) and Mercator-Legislation at Ciemen (Barcelona).

newsletter

An electronic newsletter with current developments concerning regional or minority lanugages in education is distributed to people and organisations.

Q&A

Through the Question and Answer Service we can inform you about any subject related to education in minority or regional languages in the European Union.

publications

Regional dossiers are published on a regular base to provide basic information on schooling in minority language regions in the European Union.

The latest Mercator Guide to Organisations (MGO) was published in 1998. It contains some 500 relevant addresses of institutes and services.

During the years we have published our extended studies on pre-primary education, primary education, teacher training and learning materials. Topical case studies and a selective bibliography have also been published. A list of all our publications is available.

Објављено под Језик / Język / Jãzëk / Sprache / Language | Коментари су искључени на Kashubian – The Kashubian Language in education in Poland

Gdze je Balbina

Anna Łajming

GDZE JE BALBINA

Jednoaktowy obrazek sceniczny

Osoby:
JAKUB
JAKUBOWA
BALBINA – ich córka
SWAT
KAWALER – szewc
ALBERT

MICHAŁ

CZŁOWIEK Z WIADREM



Rzecz dzieje się w latach trzydziestych na wsi kaszubskiej. Izba chłopska. Przy prawej ścianie długa ława, przy lewej skrzynia. Na środku izby stolik. Przy stole krótka, samorobna [domowej roboty] ławeczka – szymel. W głębi sceny drzewi i szelbiąg. Po prawej stronie scena powinna mieć wąskie przegrodzenie, jako przedsionek, w którym widoczne są z widowni boczne drzwi do izby.

JAKUB (siedzi na ławie, przeciąga się i bardzo głośno ziewa)

JAKUBOWA (krzątając się) Nie reczże tak głosno jancochù!

JAKUB (zerka w okienko) Gnotë mie bòlą, pewno dô czaprowinã. Czej gapë na niebie hùrmem krążą, a kòt òd réna drzémie, wiedno dô plusk.

JAKUBOWA (z wymówką) Lato je, a të le wiedno stãkôsz. Dzys, w niedzelã, zamiast lésc do kòscoła, żebë sã przewietrzëc, të le wiedno na ti ławie wësadujesz jak kùra na jajach.

JAKUB To je za dalek. Taczi jem mer, że z ławë wstac ni mògã. Jesz ò smãtôrzu sniłem… (rozgląda się) A gdze je Balbina?

JAKUBOWA Jô widzała, jak òna sobie bótë sznurowała. Wzãła kòszik, przezdrzała sã w szpéglu i chòba szła na jagòdë. Niech sobie dzéwczã szło. Òna je lepszô i robòtniészô niż bëła nasza starszô córka, Weronika.

JAKUB A ten Michôł, krôwc, jesz do ni nie napisôł?

JAKUBOWA Nié, nie napisôł. Tegò ju mòżesz przeżegnac. Ju są dwa lata jak òn na ten zaróbk sã wëpsnął, a pòtem ani mru mru. Jak nie ùmie pisac niechbë, biés, chòc przëjachôł. Ale nié. Zdzinął jak kamiéń w wòdze.

JAKUB To je szkòda. Bò to béł szpùrowny knôp. A mòże nie chce dëtczi tracëc na brifmarczi abò na banã. Tak le pòmedituj: gdze më, a gdze są Żuławë?

JAKUBOWA To gdze òn je to sã Piekło nazéwô. Ale òn sã ju jak żiw żiwòta wiãcy nie pòkôże.

JAKUB (z westchnieniem) A jednak je szkòda tegò Michała. Wiedno to béł ùczałi krôwc; jaż w Kòscérznie sã ùczëł. Taczi béł swój knôp i mòże miec dëtczi. A leno jinszi kawalér jakòs jesz sã ù nôs nie nalôzł.

JAKUBOWA Balbina jesz je młodô i swòjégò naléze. Młodi lëdze jak sã mają nalézc to sã nalézą, chòcbë jich sédem gór dzelëło. (po chwili z uśmiechem) Le żebë to nie bëło tak, jak wej ù tëch Dominików Marinczi, pamiãtôsz? Czilka lôt żôden kawalér do ni nie zazdrzôł, jaż jedny niedzelë zeszło sã òd razu dwùch narôz i sã ò niã pòbilë. A Marinka òstała stôrą panną.

JAKUB Jo, to bëła czësto kòmédia! Lëdze ò tim jesz dzys zabôczëc ni mògą. (znowu ziewa głośno i przeciągle)

(Tymczasem w przedsionku, do drzwi za przepierzeniem przy widowni, zbliża się swat z kawalerem. Swat, śmielszy, najpierw słucha u drzwi, a kiedy Jakub głośno ziewa, szarpie za klamkę. Drzwi są zamknięte)

JAKUBOWA (krzyczy) Ùch! Chtoże tam je? Lézta dookòła! Tu je zamkłé. (chłopi cofają się i do izby wchodzą z głębi sceny)

SWAT I KAWALER (razem) Niech bãdze pòchwalony.

JAKUBOWIE (zaskoczeni) Na wieczi wieków… Witejtaż! A sadnita sobie chòcbë wej tam, na skrzince.

(Goście przysiadają ciasno obok siebie na skrzyni. Czapki i laski trzymają przy sobie. Milczą. Gospodarze siedzą po prawej, na ławie, dłonie opierając na kolanach i milcząc wpatrują się na gości)

JAKUB (po chwili) Pewno jidzeta z kòscoła?

SWAT Jo (znowu wszyscy milczą)

JAKUB Hm… A co tam nowégò w kòscele?

JAKUBOWA (z ciekawa wyciągnięta szyją) Téż głëpie sã pitôsz!

SWAT W kòscele? Wiedno to samo. Niebem pòceszają a piekłem straszą. Stôrô jaka. Piãtë mie òbtłuklë, bò lëdze z tegò kòscoła chcelëbë wszëtcë narôz wëlezc i w tłokù w dwiérzach mie òd wãpsa dwa gùzë òdskòczëłë. (odchyla niezapiętą marynarkę i znowu milczy)

JAKUBOWA A jô zarô wiedzała, że przińdą gòsce, bò òd samégò rena mëł sã kòt. (do Swata) Cebie to jô znôm a wej tegò drëdzégò nié…

SWAT Në… bò ón je z jinszi parafii. (kawaler, jakby przyczajony, ukradkiem trąca Swata łokciem)
JAKUBOWA Òn tak nic nie gôdô. Taczi je zakabacony. Nie je òn czasem z Tuszków?

SWAT Z lipusczi parafii to òn je, ale z Tuszków nié… A co nowégò ù waju? Jak tam ze zdrowiém?

JAKUB A tëc dali a dali a bliżi smiercë. (po chwili ciekawie) A co nowégò w kraju?

SWAT Wszãdze stôrô biéda. (ogląda się) A gdze je waju Balbina?

JAKUBOWA A sã wëstrojiła i chòba lazła na jagòdë.

SWAT To je szkòda. Bò żem wej, tu dlô ni, przëprowadzył tegò kawalera…

KAWALER (naczupurzony szurga laską po podłodze i znowu Swata trąca w bok)

JAKUBOWA (zaciekawiona, jeszcze bardziej wyciąga szyję) Ùch! Kawalera? Në to zaczekôjta, òna wnet przińdze. Kawalera!… Hm, në tej jô mëszlã, że nasza Balbina lepszé szczescé zrobi niż ta naszô starszô, Weronika; chòc wiedno gôdała, że ji bëlë chto nie widzôł, takô bëła wëmëslnô, a dostała Gôcha… Gdze òna miała slepia, żebë z taczim diôchłem sã òżenic? A jak òn sztôłtnie gôdô!

JAKUB Ah, żebes tam!… Czë Gôch, czë Krëban, wszëtkò jedno.

SWAT (niecierpliwie łapie za laskę kawalera i szepce mu do ucha) Nie szczurëjże tak tim czijem! (do Jakubowej) Gôcha, mówita? A chto jich zrajił?

JAKUBOWA A nicht. Sami sã nalezlë i to w sóm òdpùst. W kòscele bëło casno, że òna zemglała, a òn jã wëwlókł na smãtôrz.

JAKUB (do żony, trącając ją łokciem) Nie ferfoc, głëpiô babò, ò smãtôrzu! Mie sã i tak dzys lëchò sniło.

JAKUBOWA Jakże ni móm ferfòtac, czej òna sobie kòrset za casno zesznurowała, bò chcała bëc cenkô. Tak bëło! Jo. A Balbina nié. Òna nie je ani takô wëmëszlnô, ani sã nie sznuruje. Je wiãcy takô pãkatô, krzniãtô, (zaśmiewa się) mówiã wóm, że jak sã dzys tegò òbiadu najadła, wëzdrzała jak beczka. To je szëkòwny dzwùs. (do kawalera) Të chòba wòlisz takô barżi zasadłô?

KAWALER (uśmiecha się półgębkiem i przytakuje)

JAKUBOWA Jo, i wej ten Gôch, pò tim òdpùsce, to tã naszą Weronikã tak òmòtôł, że le żenic, a żenic sã chcała. Jô patrzã, a òni ju selterkã z jedny szklônczi żłopalë. A òbiecôł nóm, że jak sã òżeni, to przëprowadzy krowã, a wej to! (pokazuje figę) Łgôł jak plugawiec. Ù nôs mieli mieszkac, a jak sã do nôs wtormanił, ze sobą le pindel z pazurach przëniósł, letczi jak kòcy ògón. A më jednak na to weselé tak sã wëkòsztowalë, bò swini mùszelësmë dac w łeb, żebë lëdze nie mielë co do szmeraniô. Nôwiãkszi gbùr i szkólny téż bëlë na tim weselu. Tej jô mù zarô pò tim weselu rzekłam wej tak: Hola, bratkù, të mùszisz dac tã krowã co të òbiecôł.

KAWALER (siedząc na skrzyni ze zwieszoną głową porusza się niespokojnie. Znowu rysuje kijem na podłodze)

JAKUBOWA A jak më sã ò tã krowã zwadzëlë, tej jegò òjc nareszce tã krowã przëprowadzył, ale jakô? Môłą, czerwònobestrą a chùdą, le skóra i gnôt. Jeden róg sczidniãti. Jô jã chùtkò òbmacała i patrzã, zamiast sztërzech cëców miała le trzë.

JAKUB Nie plecże tëlé, babò, jô téż chcã słowò rzec. Bez to òna bë mni mléka nie dała. Bëła zasuszonô.

JAKUBOWA (zaczepnie) Ale celnô òna téż nie bëła i tak długò chùdła i chùdła, jaż zdechła.

SWAT Mówma lepi ò Balbinie. Jô czuł, że òna miała miec jaczégòs krôwca. Co to béł za jeden?

JAKUBOWA (macha ręką) Ten sã tu wiãcy nie pòkôże. W Piekle je. A ten Weroniczen chłop òkò miôł złé jak kòżdi Gôch. Gôdóm wôm, że jak zazdrzôł do ti naszi swini, co sã òprosëła, wszëtczi prosôczi zdechłë.

JAKUB Bò macora je zeżarła! (krztusi się, głośno kaszle)

JAKUBOWA A na kòrnus gò cągnãło jak pszczołã na miód. (do męża rozdrażniona) Cëchò! A nie rëcz tak głosno z tim kaszlem! (do gości) Tedë më jich z doma wesfòrowalë ruten i òni òd nôs wëcągnëlë do gbùra, jaż do Swòrnegac. Bò òn ju Weronikã miôł na swòje kòpëto òbróconé i òna sã czësto za nim przesztelowała – swiãtô prôwdã gôdóm. Jaż tu jednégò rena szëkùjã frisztek, Weronika przëlazła do nôs z płaczem…

SWAT Chcema le mówic ò Balbinie.

JAKUBOWA Ach, prôwda. Że téż òna mùszała prawie dzys, mie nic tobie nic, na jagodë sã wëpsnąc! (podchodzi do okienka i spogląda w stronę lasu. Gospodarz zbliza się do szafy, otwiera ją i w niej szpera)

SWAT (w tym czasie usiłuje Kawalerowi wyszarpnąć z rąk laskę i szepcze) Nie rézujże tëlé z tim czijem!

KAWALER (nie daje sobie laski wydrzeć. Odpowiada także szeptem) Jô cã czwôrdnołem, żebës prëdzy ò mie nie gôdôł, jaż jô tã brutkã òbôczã.

JAKUBOWA (do męża) Co të tam sznëkrujesz?

JAKUB Za szklonką sznëkrujã. W gôrdzeli mie zaschło, a w nórcëkù móm jesz zdziebkò kòrnusu. (stawia butelkę na stole) Co tu wiele ferfòtac, jak Kawaler to Kawaler. Bãdzema sã rôczëlë jak Balbina z jagód przińdze. (małżonkowie znowu siadają na ławie)

JAKUBOWA (do gości) A terô le słëchôjta dali: Jak më bë ù Weroniczi starëchów…

JAKUB (przerywa zniecierpliwiony) A żebës ju rôz tã gãbã zamkła! Trzeszczisz jak cerlica! Jô téż chcã cos rzec!

SWAT Mòże ma bãdzema ò Balbinie gôdelë?

JAKUBOWA (do męża) Të bãdz sztël! (do gości podniecona) Ò Balbinie jesz wa ùczujeta dosc. Nôpierwi wësłëchëjta jak më bëlë ù Weroniczi starëchów na wëpatrzënach. Nim ma sã pòkôzelë, òni nôs ju z daleka ùzdrzelë i chiże zapùscëlë centrofùgã, żebë spiéwała, a czełbasë ju mielë na płoce powieszoné, żebë pòkôzac, co òni mògą, a më nié. To jak jô te czełbasë na tim płoce ùzdrzała, mie jaż szlognãło. A pòtem bilë kòta, że je òbgrëzł. Tëc kòżdi głëpi wié, że òni w pòwszedny dzéń le ten żur i te mùtczi jedzą. A mój òjc jednak béł kòwôlem!

JAKUB (robi gest zniecierpliwienia)

SWAT (z podziwem) Hej, na rãbną stronã! Żebë czełbasë na płoce wisałë?!

JAKUBOWA Swiãtô prôwdã gôdóm! A terô słëchôjta dali: Tam, gdze terô nasza Weronika ù tegò gbùra w tëch swòrach mieszkô, służi tam jesz takô przë sobie dzéwka i za tą dzéwką ten Weroniczën chłop lôtô… Terô wiéta co to je za def! Tej Weronika przëszła do mie pò pòradã i jak jô ò tim czëła, mie sã jaż gòrąco zrobiło. Pòdobno póczi Weronika na pòlu gnój trzãsła, òn, jucha, sobie w karczmie na beczce sedzôł, w kartë grôł i na ten naparstek kòrnusu zmierôł. A że na drëgô niedzela miała tam bëc zabawa, tedë jô Weronikã pòùczëłam i òna mù ùgòtowała kawë na makówkach.

SWAT (zdziwiony) Na makówkach?

JAKUBOWA Jo.

KAWALER (zamyśla się, zwiesza głowę, dolna warga mu zwisa. Znowu szurga laską)

SWAT I zabawã przespôł?

JAKUBOWA Przespôł. I jesz òna gò pùrchôwką, wiéta co to w mùrawie rosnie, pòd nosem òkadzëła.

KAWALER (nachmùrzony pociąga nosem i nagle nerwowym ruchem podrzuca czapkę w górã i ją łapie. Milczy dalej)

JAKUBOWA Le ta pùrchôwka mùszi bëc dobrze dozdrzeniałô, jaż brunô, żebë sã z ni kùrzëło. Tej òna je nôlepszô. Pò taczich pùrchôwkach, mówiã wôm, chłop ò kòbiéce ani nie mësli i òd rozpachë ju sã wiãcy do żôdny nie przëstowiô.

JAKUB (kręci głową) Taczé głëpòtë klekòcesz… Czafrocesz i czafrocesz!

JAKUBOWA A co ma móma wszëtcë cëchò sedzëc?

SWAT (aby zmienić temat) A ten waju syn, Jónk, je ju żeniałi?

JAKUBOWA Ach, òn sã òżenił z sostrą Weroniczi chłopa. Na krziż. A kòbiéta to je takô, co to z chléwa gnój wërzucy, gromadã klaftrów pòrąbi, a głëpi nitczi w jigłë nawlec nie ùmié. Chłopù gùza do wãpsa nie przëszëje.

JAKUB Bò òd robòtë pazurë drzą…

JAKUBOWA (przerywa) Ale òna z doma le jedną pòdrzëtnicã i jedną zachlastnicã dostała. Në i dwa rãczniczi. A szotorë żôdny. A tëch harnotli na tim łbie w tëch włosach miała, że jaż strach. Bò takô harnotla letkò w krowié piscé, abò w sano wpadnie, to nie dzëwòta, że w ti jich zdechłi krowie, we flakach nalezlismë harnotlã. Jô patrzã, a òna sobie w tã harnotlã znowù we włosë wsadzëła. A z ti krowë më zrobilë suchą czełbasã. (odetchnąwszy wskazuje na Kawalera) A òn czim je?

SWAT A szewcem.

JAKUBOWA (rozczarowana, przez chwilę wydęła wargi) Szewcem? Hm… To je lëchi kawał chleba, czëjes ògwańdané bótë rejstrowac i zolowac. Szewce to są niecerplëwi lëdze. Bò jak żem rôz tegò mòjégò kropówczi do tegò szewca w Piechòwicach zaniosła, to òn te bótë nôpierwi złi szmërgnął ò zemiã, a tej je pidniósł i knipem zolã zeskrobiwôł. wadzëł na mie, ze ten mój chòba całą noc w krowińcu tancowôł. Hm… A jô bëłam ti ùdbë, że ten tu Kawaler je przënômni krôwcem. Mój òjc jednak béł kòwôlem. Fejn. Wielgą jizbã przë kùzni mielësmë.

JAKUB Czó! Mòże ju jidze Balbina. (do żony) To nalejesz nóm tegò kòrnusu i kòżdémù ùkrajesz prëcel ti sëchi czełbasë. (w tej chwili do izby wchodzi Balbina, a za nią śmiało kroczy jakiś młody człowiek. Jest to Albert – śmieszna postać w sztywnym słomkowym kapeluszu, zawadiacko osuniętym na tył głowy. W klapie białego ubrania ma zatknięte bławatek i konkol. Jego opalona twarz się świeci. Rozgląda się po izbie i suficie, gwiżdże przeciągle)

JAKUBOWA (krzyczy) Ùch!

ALBERT Ala biédo! Jeże to niskô jizba! (stuka laską w belkę sufitu, z którego coś wpada mu w oko. Prędko przykrywa oko dłonią i laską stuka teraz niecierpliwie w podłogę. Może z bólu? Wszyscy patrzą na niego zdumieni)

Balbina Wej! Albert chòba z belczi kalku sã natrzãsło!

JAKUBOWA (bardzo zdziwiona, z wyciągniętą szyją) Co to je za jeden? Taczi biôłi? Wëzdrzi jakbë z kalkòwi kùlë wëlôzł!

ALBERT Lëdze, wezta i wëjimta mie ten dinks z tegò òka! To z waji belczi mie sã tegò kalkù natrzãsnãło.

JAKUB (osłupiały) Hej, na rãbną stronã!

BALBINA (rogiem chusteczki wyjmuje przybyszowi odrobinę wapna z oka. Mówi serdecznie) Terô Albert sadni sobie, bò ce bótë kòlą.

ALBERT (załzawionym okiem rozgląda się po izbie i zauważa szewca) Wejle wej, ten tu sobie sedzy na skrzënce jak nigdë nic, a mie òn bótë pòdzolowôł tak, że zabôczëł westrzodkù gòzdze splanerowac. Pòdeszwë mie kòlą jak rifka. Ledwò łażã, a chcôłem lesc z Balbiną na tance. A pùf! Jeże to cepło!

SZEWC (rzuca czapkę w górę i ją łapie)

JAKUBOWA (oburzona) Na tance?! Hej kòmédia! Òd czedë to nasza Balbina z cëzyma chłopama łazy na tance? Ma gò nie znôma!

BALBINA Ma sã bãdzema żenili… (ogólne osłupienie. Pomruk zdziwienia)
JAKUB (po chwili) Żenili?!

(Swat z Kawalerem spoglądają po sobie, wstają ze skrzyni i kierują się ku drzwiom. Albert swobodnie zajmuje ich miejsce na skrzyni)

JAKUBOWA (do Swata i Kawalera) Në, nie jidztaż chłopë! Mòże òni le tak szpalkùją? Mie bë sã ju lepi szewc widzôł, niż taczi naczidłi pãdzywiater. Smãtk wié skądka òn przëlôzł? Në òstanitaż!

KAWALER (wychodząc, wreszcie odzywa się do Jakubowej, stukając się w czoło) Żebë mie chto pùrchówczi do nosa przëtikôł? (spluwa i postukując kijem, wychodzi razem se Swatem)

JAKUBOWA To jednak mùszôł bëc jaczis naczidłi kùńda. Nôpierwi òn sã tu przëczôrchôł, nic nie gôdôł, le bòkem wzérôł, a tej chùtkò sã rozgòrzëł. Cëchò wòda…

ALBERT Jô zarô mierkòwôł, że ten Gôch do Balbinë zamëszlôł. Ale jeże to cepło! A pùf!

JAKUB To wa gò znôta? Mówita, że Gôch?

ALBERT Tëc to je syn tegò sta régò Plaskôcza, co to le niedôwno ze Zôpcenia na tuszkòwsczé pùstczi przëcągnął. To òn w tim nowim zôpceńsczim kòscele zewnął i jak na skôranié, ti gãbë zamknąc ni mógł. Nie czëli wa ò tim? Jegò matinka ju nie żëje, a òn terô szukô brutczi.

JAKUB (pogardliwie) Eh, to niech sobie pòlôzł swòją drogą. Pùrtk jich tu sprowadzëł.

ALBERT Tak jô decht mëszlã. (zgrzany wachluje twarz kapeluszem) To je lëchi szewc, co w bóce zabôczôł gòzdze splanerowac. (swobodnie, jak u siebie w domu, zdejmuje trzewik, zagląda do środka, wkłada do buta palce i aż się krzywi)

JAKUBOWA (podejrzliwie) A gdze są jagodë?

ALBERT (wkłada but i spiesznie odpowiada) Ni ma jagód. Samë lëstë. W lese je za cepło. A pùf!

JAKUBOWA Wama, młodim, zbiérac sã nie chce. Jak jô bëłam młodô, jesz za Niemca w niewòli to bëło, to nôm lesny, Niemc, w lese flintą zagrozëł. Jagòdë, co më całi dzéń zbieralë, z kòsza wësëpôł w mech i szpërama pòtrãptôł. A më płakalë. Taczi to bëłë czasë! A wama, młodim, je za dobrze.

JAKUB Terô młodi lëdzë nie są nic wôrté, bò…

ALBERT (przerywa) Ale, że téż mie tu ù waju mùszało sã cos w òkò natrząsc. (szoruje załzawione oko i zwraca się do Balbiny) Jak jô wëzdrzã? (po kieszeniach szpera za chusteczką; kapelusz tymczasem wkłada na tył głowy. Balbina siada obok i spogląda na niego zatroskana)

JAKUBOWA (zgorszona) Wa tak razem, bliskò sebie nie sedzta, bo to jesz nie je na pewniôka, czë wa sã òżenita.

ALBERT (zdziwiony) Czemù nié? Jinszi starëcha bë ju dôwno bùdlã òdemknął.

JAKUB Jinszi bë ju ce dôwno chrzept zmierzôł!

ALBERT (wyciąga wreszcie chusteczkę z kieszeni, przy tym wypadają mu z niej białe rękawiczki na podłogę. Podnosi je i pokazuje) Wej, co jô sobie kùpił! Biôłé rãkawiczczi do szlubu, bò mie sã òne tak baro widzałë. Le szkòda, że òne na mòje pazurë są wiele za małé i, ò żëwi swiat, ni mògã je wcągnąc; trekóm i trekóm. (krzywiąc się, znowu próbuje naciągnąć je dna dłonie. Jakubowie przyglądają mu się nachmurzeni. Rękawiczka wreszcie trzeszczy i pęka) Wej, co sã stało! Pãkła.

JAKUB (zerkając gniewnie) Të je sobie za wczas kùpił!

ALBERT (zdziwiony do Jakuba) Za wczas, gôdôta? A mòże za pózno? Ale, jeżë tu, w ti jizbie, duchòta! A pùf!

JAKUB Nôpierwi rzekni, juchò, co të jes za kùńda. Z tim twòjim „pùf”! Ma jesz nie wiéma, czë të môsz jakô robòta. Skądka të jes i jak sã nazéwôsz?

ALBERT (wesoło) Tak jak mój òjc. A… (zaśmiewa się z szeroko otwartą gębą. Wreszcie wyksztusza) A mój òjc, tak jak jô.

JAKUBOWA (do córki badawczo) Gdze wa sã ùzdrzeli?

BALBINA A łóńsczégò rokù na jagòdach.

JAKUBOWA (zaperza się) Téż nalazłas môl, żebë sã w lese za kawalerama òbzérac! To ju mie ten szewc sã wëdôwôł stateczniészi.

ALBERT (do Balbiny zdziwiony) Na jagòdach, mówisz? A nie bëło to wej za tim jezorem, gdze të tą rzãsã dlô kaczów grablama sągała? Nie wiész? Jesz żesma sã dokòła ti grëbi chójczi gònilë, a tej w sytawiu ùsadlë i spiéwalë wej tak: (nogą wystukuje takt. Rzewnie, silnym głosem śpiewa)

Zeleni sã rutka z ti stronë jezórka
pòwiedzce mie, matulenkò, gdze je waju córka*

JAKUBOWA (z irytacją usiłuje przerwać śpiew) A cziedë to…

JAKUB (przerywa żonie. Podnosi głos) Cëchò! Dejże mie, do szlacha, téż rôz do słowa przindz. (do Alberta) W jizbie nóm rëczisz jak òpantaniec! Rzekni, juchò, co të jes za jeden?! Skądka të przëlôzł? Twôrz cë swiécy jak żëdowsczé jajo! I zjim ten kapelusz ze łba!

ALBERT (wesoło) To je nowi kapelusz i na głowie mù sã nic nie stanie.

JAKUBOWA (z westchnieniem do siebie) Szkòda tegò szewca. (do Alberta) A zamknął òn tã gãbã?

ALBERT (zdziwiony) Chto?

JAKUBOWA Në ten szewc, w tim kòscele.

ALBERT (roztargniony) Në chòba zamknął, czej tu béł i nic nie gôdôł. (wstaje, bierze ze stołu butelkę i podnosi ją pod światło) Tëli tegò sznapsu je co na psa mùcha. (znowu siada. Mówi do Jakuba) Chceta wiedzec skądka jô jem? A znôta wa taczé pùstkòwié Metłé? Në i stądka jô jem.

JAKUB (pogardliwie) Z Metłégò? Ach, matizernoga! Skądka cã jaż tu złé przëniosło? Tëc tam je sóm piôsk i kamiéń! Bùlewka tam ùrosnie jak pestka. Tej jô w młodoscë znôł tòjégò òjca – sowizdrzôła. To dopiéro béł wëwijôs! A òbibòk! Do niczegò ni miôł szëkù, le spiéwac i tancowac. Nawet kòsza wëplesc nie pòtyrafił, le wëstrojic i za tima dzewùsama sã òbzérac. Zmëszlôł różné głëpòtë, a twôrz mù sã dëcht tak swiécëła jak tobie. I póczi òn pò zabawach lôtôł i w tuncu slôdkã nadrzucôł nadrzucôł, jegò òjc prachrowôł. Terô jô jem doma.

JAKUBOWA (markotnie) To ju ten szewc mie sã lepi widzôł niż taczi nadczidłi lorbas. (do Alberta) Przëlôzłes pò to, żebë nóm, cëchim pankã, lepszégò Kawalera z doma wëkùrzëc. (wzdycha) Jô téż tak dzys lëchò sniłam.

ALBERT (wstaje) Gôdôta, jakbëm jô temù wajemù szewcowi jaczis berło wëtrącëł. Nié, to nié. Mògã sobie lesc swòją drogą.

BALBINA (do Alberta płaczliwie) Jeny, nie jidz. (do rodziców) Jô sã chcã z nim żenic.

JAKUB Z nim żenic?! Chcesz, to sã żeń. Jak sobie pòscelisz tak sã wëspisz. (Albert znowu siada i ciekawie słucha. Jakub, wzburzony, przerywa żeby odsapnąć) Nômili jô bëm wama nic nie dôł. Ale jô nie jem taczi. Dwasta złotëch dôm zarô pò weselu, a drëdżi dwasta jak jak bãdze kòlébka chòdzëła.

ALBERT (uradowany) Jedny, starëchù! Żebëm jô to béł prãdzy wiedzôł, to bë ju bëła prãdzy kòlébka chòdzała.(zwraca się do Balbiny) A czedë to małé bãdze?

BALBINA (zmieszana) Na lëstopad… (pauza)

JAKUB (gniewnie unosi pięści i uderza w kolana) Ach, niechże waju klinë! Paralusze wa!

JAKUBOWA (oniemiała. Lewą ręką uderza się w czoło i pierś, i tak zamiera na chwilę) A przeżegnôta że sã lewą rãką! Czegòsmë sã nie doczekalë. Ruten z doma! Terô nie dostanieta nic, nawet pluchã. (do córki) Lez précz! Żebës sã nóm wiãcy na òczë nie pòkôzała.

ALBERT (zdziwiony) Lëdze, co wa za fùksë wëprôwiôta? Zamiast sã weselëc i szklonkã z gòrzałką òdemknąc, to waju jakbë jaczis Smãtk òpãtôł! A Adam i Ewa?

JAKUB Òni téż mùszelë lesc ruten!

JAKUBOWA Jo!

JAKUB (rozdygotany) Taczi òbibòk! Żebë nóm tëlé wstidu narobic! Jaczi òjc taczi syn. Jabłonka nie spadnie dalek òd jabłka. Miotłą żebë waju skropic! (wzdycha) Tak to je, czej człowiek ò smãtôrzu sni.

BALBINA (płacze) Mój Bòże!

ALBERT Jo. Në tej jô mùszã jisc. (kieruje się ku drzwiom)

JAKUB (do córki) A të razem z nim! Krótczi proces. Lézta sobie précz!

ALBERT (zatrzymuje się) Do mie dodom òna lesc ni mòże, bò mòji starzi jesz barżi bë rëczëlë niż wa. Chòba, żebë dostała pôrã mòrgów zapisané?

JAKUB Nic nie dostónie i niech sobie léze gdze chce, chòcbë sroce pòd ògón! (do córki) Wòlã cã w trumnie òbôczëc niż z bãkartem na pòduszce. Ruten, gôdóm! Tak, jak jes. (Albert wychodzi)

BALBINA (do matki płacząc) A gdze jô terô móm lesc?

JAKUBOWA A léz, gdze cã slépia pòniosą! (Balbina wychodzi, a rodzice wzburzeni przez chwilę zostają sami. Aby ochłonąć. Naraz ktoś gwałtownie szarpie drzwi. Jakubowie drżą przestraszeni. Do izby dziko wpada Albert. Zapomniał laski, która leżała na skrzyni)

ALBERT Czija mie je szkòda wama òstawic.

JAKUB Tim czijem żebë cã skroic!

JAKUBOWA Czija mù szkòda, a Balbinë nié? Młodosc żes ji zniweczëł! Gdze òna szła?

ALBERT (wychodząc) Nie wiém. Chòba tam, gdze wa ji kôzali jisc: sroce pòd ògón.
(Jakubowie zostają sami)

JAKUBOWA (rozgoryczona) A żem tak na nią pasowała i wej, co sã stało. (z wymówką) Ale òna je za tobą! Czasë dobrocë, co sã nie robi tu na swiece! Żebë abë lëdze sã nie dowiedzelë co sã swiãcy… Marija Józef! I co ma terô z nią zrobima?

JAKUB (wzburzony) Ach, niech sobie léze z timi katy! (chwila ciszy. Ktoś delikatnie stuka w drzwi. Skrzypiąc otwierają się i wychodzi jakiś młodzieniec w niedzielnym ubraniu, z kuferkiem w ręku)

JAKUBOWA (zdziwiona i przestraszona) Ùch! Michôł!

MICHAŁ (zdejmuje czapkę) Niech bãdze pòchwôlony… (staje na środku izby)

JAKUBOWIE (oniemieli) Na wieczi wieków… (chwilę patrzą w osłupieniu)

JAKUB (wystękuje) Witóm do nôs. A sadnij sobie…

(Michał stawia kuferek na środku izby i siada na skrzyni. Jakub siedzi na ławie i, jak zwykle, pięści opiera na kolanach. Jakubowa, roztrzęsiona, nerwowo krząta się po izbie)

MICHAŁ Jô nie wiém czemù wa tak na mie wërzasło wzérôta?

JAKUB (wziąż wzburzony) A tëc … Jes fejn òbùti.

MICHÔŁ Szpùrowôłem dëtczi i kùpiłem sobie ancug, a terô kùpiã maszinã do szëcô. Tej le sã żenic i szëc. (rozgląda się) A gdze je Balbina?

JAKUB (z kieszeni wyciąga chustkę, ociera spocone czoło i długo czyści nos. Wreszcie odchrząka i, z ociąganiem, cedzi słowa) Balbina?… Widzysz, to tak je, jak to je. Czasem tak sã zdarzi, że dzewùsowi sã szpëta pòdwinie…

MICHAŁ Co sã pòdwinie?

JAKUB Szpëta, mówiã! (do żony zirytowany) Në, gôdojże! Wiedno tak trzeszczisz, a terô jes sztël jak mësz i sã pò jizbie ofertujesz!

JAKUBOWA (roztrzęsiona) Chcôłes wiedno gôdac, to terô gôdôj! (po chwili do Michała) Widzysz… Òna sã pòsliznãła tak, jak to sã czasem w żëcu zdôrzô.

MICHAŁ (zaniepokojony) Szpérã wëkrącëła?

JAKUBOWA Nié… (desperacko macha ręką i cmoka niecierpliwie. Wzdycha) Co to jô dzys lëchégò sniłam?

MICHAŁ Òżeniła sã?

JAKUBOWA (kręci głową) Téż nié. (nagle przysiada blisko Michała) Słëchôj co ce terô rzeknã: Takô Petronela, ji òjc prachrowôł, twòja matinka tã Petronelã znała, òna służëła ù taczégò Wencla. Dwòje bãkartów miała! A pòtem co? Òżeniła sã z taczim pónem, gbùrem, co to chòc òd ùrodzeniô chòri na pãpek, ale dwadzesca òsem mòrgów miôł! I co të na to?

MICHAŁ (roztargniony) Në jo, ale gdze je Balbina?

JAKUBOWA (targa go za ramię) Tëc słëchôj, co mówiã dali: … A takô co wcôle dzecy ni mô, to je lëchò kòbiéta! Jak wej Wëcorkòwô: Dzecy ni miała, a chłop, jak nigdë nic, napiti przëlôzł dodóm i na twarzë leżôł i sobie spôł, a òna mù z tëłu gózdz w głowã wbiła i z czëstim sumienim gò pòchòwała. Chcôłbës taką? To żebës sobie mierkòwôł.

JAKUB (macha ręką)

MICHAŁ Maria Józef, ò czim wa gôdôta? Jô chcã wiedzëc, gdze je Balbina?!

JAKUBOWA Ju ce rzekłam, że ta Petronela òżeniła sã na dwadzesca òsem mòrgów…

MICHAŁ (przerywa zirytowany) A dôjtaż mie pòkù z tą Petronelą! Jô sã pitóm: Gdze je Balbina?!

JAKUBOWA Hhh, Balbina… Òna nie je pierszô ani òstatnô…

MICHAŁ (trwożnie powtarza) Ani pierszô, ani òstatnô?…

JAKUBOWA (z wymówką) Bò jak żes dwa lata temù ògónem mërgnął, to ju żes sã wiãcy nie pòkôzôł. A co môsz w tim kùferkù?

JAKUB (skwapliwie) Tej më mëslëlë, że të ju wiãcy z tegò Piekła nie wëlezesz. (ze dworu słychać kroki i brz pustego wiadra. W okienku ukazuje się człowiek. Otwiera je i woła)

CZŁOWIEK Z WIADREM Lëdze, wińdztaż że chiże na wies. Balbina chòba òbarkniała! Sedzy òna w brzóskach na pniu i rëczi. (Jakubowie zrywają się z miejsc i razem z Michałem znikają za drzwiami. Po chwili we trójkę wracają)

JAKUB Ni ma ji, to ni ma. Niech sobie lazła gdze chcała (wszyscy siadają) Muszała sã òna ù cotczi schòwac, bò móm tu sostrã.

MICHAŁ A ò co bë òna mògła rëczëc?

JAKUBOWA (niecierpliwie) A ò co bë dzéwczã mògło rëczëc? Jô czëjã, że bez czija to nie zrozumiesz! Tak sã cãżkò domëszlôsz? Tëc gôdôm ce: bò-cón do ni przë-le-cy! Jo! Terô wzérôsz na mie jak gapa w gnôt!

MICHAŁ (osłupiały, składa ręce jak do modlitwy i kołysze głową) Bòcón do ni przëlecy…. A matizernoga!

JAKUBOWA (siada obok niego. Mówi przymilnie) Chcesz jã takô jakô je, dostôniesz wieldżi pòsôg. Dwie zachlastnice i dwie pòdrzëtnicë z czëstégò lnu, sama je na krosnach ùtkałam. Na naszim pòlu nen len ùrósł. Taczégò płótna nawet ta Zarãbów Praksëda nie dostała, bò na òsnowã òni dalë bawełnã.

MICHAŁ (do Jakuba sposępniały) A chto òn je, ten…

JAKUB (rozdrażniony potrząsa głową) A tam taczi òbibòk, Albert. Jô nawet ò nim mëslëc nie chcã. Taczégò le dobrze miotłą skropic. Ma gò wëpãdzëlë i jô chcã ò nim zabôczëc.

JAKUBOWA A téż béł fejn òbùti, jesz nawet ładni niż të, le òn bòczi òbijô, bò ni mô zaróbkù. (dodaje żywo) A chcôł jã jesz taczi szewc, Plaskôcz sã nazéwô, i jemù żesmë jã téż nie dalë. A tobie dôma! Bò ten szewc taczi béł zakabacony, mërzã miôł zawieszoną i tak jakos nickò nie gôdôł. Pòdobno w kòscele zéwnął i gãbë zamknąc ni mógł. (zerka na walizkę) A co môsz w tim kùferkù?

MICHAŁ (wzdychając w rozterce) Marija Józef, ò czim wa gôdôta? Gãbë zamknąc ni mógł?

(tymczasem u drzwi w przedsionku przy widowni, skradając się, pojawia się zmaltretowana Balbina i podsłuchuje. Przykucnięta to zagląda do dziurki od klucza, to przykłada do niej ucho. Na to co słyszy reaguje mimiką)

JAKUBOWA (do Michała) Tëc to sã zdôrzô. Wej, mòjemù bratczimù, jesz jak béł knôpem, ale ju taczim òbsczim knôpem, téż tak szło. Bò niebòszczëca matinka miała na strichù w garkù kaczą òkrasã schòwaną, rozumiesz, i nigdë z nią do Jôchima sągnąc ni mògła, bò ten mój brat tam na górze spôł i pòtajemnie jã wëżerôł, a zwôlôł to na kòtkã. Jednakò kòtka przecãż bë garnek wiekã nazôd nie przëkrëła.

MICHAŁ (rozstrojony) A czedë òna przińdze?

JAKUBOWA Chto?

MICHAŁ Në, Balbina?

JAKUBOWA Nôpierwi że wësłëchôj, co bëło dali: Jaż tu jednégò wieczora, a bëło to w marcu, w nôwiãkszim pòsce, matinka czëje, że na strichù chtos rëczi. Chiże pò drôbce sã wëkraganiła na górã, a òn sedzy na pùdle i gãbã trzimô open, bò téż za szerokò zéwnął. A z pëska mù pachniało majrankem i òkrasą. Tak òna mù chùtuszkò, z wielgą biédą, të zôwiasë ùszëkòwała, rozumiesz, i z wielgą biédą òn nareszce tã gãbã zamknął. A bëło to w sóm piątk. Tak le pòmedituj.

MICHAŁ (prawie nie słucha, mamrocze zamyślony) I wej taczi to są bótë…

JAKUBOWA (do Michała) A co môsz w tim kùferkù?

JAKUB (do żony) Lepi pòmedituj, żebë Michała czims pòczãstowac.

MICHAŁ (osowiały) Mie sã ju jesc òdechcało.

(Jakubowa szybko wstaje i krząta się po izbie, żeby przestawić walizkę Michała i zważyć ją w ręku)
JAKUBOWA Ale kùferek môsz letczi jak piórkò.

MICHAŁ (po namyśle nachyla się w stronę Jabuba i pyta z zaciekawieniem) A wiele bë wa ji terô dëtków dalë? Mùszã to wiedzëc, żenic sã z nią czë nié?

(Jakubowa przysłuchuje się z zainteresowaniem)

JAKUB Në… dwasta złotëch zarô, jesz przed weselem; a drëdżi dwasta złotëch… (zatrzymuje się i patrzy na Michała)

MICHAŁ (energicznie, prawie krzycząc) To je za mało! Bò mówta co chceta, ale wiedno to je cëzy bãkart. Jak nie dôta ji przënômni tesąc, to jô ji nie chcã, a wëpùszczã sã gdze jindzë…

JAKUB (desperacko łapie się za głowę) Jołny, tësąc! To je za wiele! Tegò jak żiw żiwòta nie bãdã mógł dac!

(Jakubowa także robi desperacki ruch, cmoka, a potem szpera w szelbiągu. Michał udaje, że wstaje ze skrzyni. Zaraz jednak przysiada znowu, bo niespodziewanie otwierają się drzwi i wraca Swat z Kawalerem.)

JAKUBOWA (wykrzykuje zdziwiona) Ùch! (wszyscy bardzo zumieni patrzą. Balbina stale podsłuchując wytęża słuch)

SWAT (mówi głosem powolnym) Przëszlësmë nazôd… Bò żesma sedzeli na studni kòle karczmë, a jidze, wej, ten Albert. Czijem ju z daleka do nôs wëwijôł i wòłôł nóm wej tak: „Mòżeta lesc nazôd! Jô wama Balbinã òdstąpiã, bò òni mie wësforowali ruten”. Jeże to prôwda?

JAKUBOWA Richtich gôdôsz! Ma gò wënëkalë. Jaczis roczitnik gò tu do nôs sczerowôł. Wëzdrzôł jakbë nigdë nic nie robił, bò pazurë miôł biôłé jak doktor. A jak biôło béł òbùti! I jesz jakbë pòlaszëł. Taczégò òwijôsa to ma nie chcema.

SWAT A że òn (wskazuje na Kawalera) czej Balbinã ùzdrzôł, rôd bë jã chcôł, bò òna mù sã widzy…

(Balbina zdziwiona oświadczynami, łapie się za głowę. Kręci głową, lub się zaperza, w rozterce potakuje w stronę widowni)

JAKUBOWA (wyjąkuje zaskoczona) Widzy mù sã?…

SWAT Jo. Gôdô, że òna je bùrô i takô krzniãtô, rozumieta, mòcnô do robòtë. Bò wiéta, że procëmkò tegò szewcowaniu mô òn jesz dwa mòrdżi roli do òbróbczi. tej bë òn tam taczi bëlejaczi, słabi i cenczi fisterczi nie chcôł.

JAKUBOWA (oszołomiona) Kògò bë nie chcôł?

SWAT (głośniej) Në mówiã, że taczi mizerny i cenczi fisterczi òn bë nie chcôł. A Balbina je takô przë sobie dzéwka, krzniãtô, rozumieta? Jo. A że wa gôdalë, że nen szewc wama sã lepi widzôł, niż Albert tej ma sobie ùradzëlë, żebë tu do waju wëpsnąc sã nazôd…

JAKUBOWA (po krótkiej pauzie, wzburzona) Në sadnita sobie, chòcbë wej, tam, na tim szëmlu.

(Swat i Kawaler siadają na śroku izby, ciasno obok siebie) To wa mówita, że wa to sobie tak razem ùradzëlë? A ù nôs jakòs ten waji szewc nick nie gôdô? Taczi je zakabacony.

SWAT Nié… Òn le je zdzebkò pòturbòwany, bò nizawczora w lese chójkã spùszczôł i gałąz gò chlapnãła prosto w remiã. A tej… (Kawaler, niezadowolony, trąca Swata łokciem w bok i szurga kijem. Swat urywa na chwilę, po czym znowu zaczyna) mówita, że nick nie gôdô? Ale milczkem człowiek dali zańdze niż pleskòtanim. Zapamiãtôjta sobie: Milczëc to je złoto, a gôdac to le je srebro! Jo.

JAKUBOWA (z powątpiewaniem kręci głową) Në, ale nié wiedno. Wa pamiãtôta tegò Òkónka, co to po lëdzach lôtôł i òd rena do wieczora przepleskòtôł. I wëpleskòtôł òn sobie, że wójt òbrôł gò woznym. Ju na tobakã miôł.

SWAT Jo, ale człek niegôdatlëwi je wiele mądrzészi. Bò jeżlë ju pësk òdemknie, to rzeknie le to, co trzeba. A głëpi wëpleskòcze wszëtkò co wié. Tak jak wej ten Ònufri, co to jesz za Niemca tak dłëgò ferfòtôł, że gò Niemc zamknął w prézë.

JAKUBOWA Hm… (przez chwilę przygląda się Kawalerowi) A za cëż òn kùpił te mòrdżi?

SWAT A jak zôpceńsczi kòscół bùdowalë, tej lëdzom dëtczi jak manna z nieba spadła, bò zaróbk mielë. Biédny òn nie je, ale głëpi téż nié. I co wa jesz chceta?

(Michał zaciekawiony przygląda się Szewcowi, otwiera usta)

JAKUBOWA (do męża z triumfem) I co të na to?

JAKUB (niecierpliwie potrząsa głową) Człowiek bë òbarkniôł! Łeb mie pãknie! (wzdycha) Mój Bòże, żebë to człowiek chòc miôł te kòchané dëtczi, to bë mù nie brëkòwalë tëlé pleskòtac i bëm wiedzôł, co tu rzec. A tak to të, babò, mie terô zapleskòczesz. Tëlé kłopòtu narôz! (rozpaczliwie kołysze głową i dłońmi przykrywa twarz)

JAKUBOWA (do męża z naganą, ujmując się pod boki) Zabôczëła swinia, czej bëła prosãcã! Të wierã zabôczôł, że mòji starzi z tobą téż mielë kłopòtë, a nie narzekalë. (do obecnych) Bò widzyta: jesz jak òn béł Kawalerem i jô gò nie znałam, mój tak z folwarczny kùzni wërzucëł rozpòloną pòdkówkã piosk na drogã, żebë òstëdła. A òn szedł tą drogą bez naszą wies i jã pòdniósł i spòlëł sobie pazurã. I bez to jô gò ùzdrzała, bò jak òn rnał, to mòja matinka wcągnãła gò do jizbë i mù to chòré pazurskò zarô pòsmarowała kùrzim jajem. I tej ju ù nôs òstôł i sã ze mną òżenił. Tak to bëło.

JAKUB (z wymówką do obecnych) I głëpi béłem! Mëslôłem, że jak jô pòdkówkã nalôzłem, to na szczescé, a to bëło na nieszczescé. Bò bez tã waju kùzniã pòtem òslep mój brat Kònrad.

SWAT (zdziwiony) Òslep bez kùzniã?

JAKUB Jô. A fejn to béł chłop, mówiã wôm, taczi pòstawny. Wąsë dłudżi miôł jak wiechce. Ju téż miôł sã żenic, ale przëlôzł do mie i z cekawoscą przëzérôł sã w kùzni, jak mój starëcha, jakò méster, młotem w kòwadło wali, rozumieta, i cos mù òdprisło w òkò. Në cëż. Na to òkò ju òslep, bò bielmem zaszło i brutka gò òstawiła. A dëtków nie bëło, żebë lesc do doktora. Wiéta jak dôwni, za Niemca, w niewòlë szło. Niemc ò Pòlôka mało dbôł.

SWAT (z przejęciem) Në, patrzta le, w samò òkò! A żebë to bëło chòc w te wąsë òdskòczëło.

JAKUB (z westchnieniem) Żebë to, żebë… Żebë to człowiek w młodoscë nie ògłëpiôł! To!

JAKUBOWA (do męża zadziornie) A ju mie wiedno tëlé ò tim nie wspòminôj. Czedë to bëło?! I pò co ten Kònrad tam lôzł? Czë jô cë wëgadujã, że bez cebie mòjégò brata piorën ògłuszëł, bò kòzôłes mù sã przed deszczem w sztëgã schòwac, a bliskò niegò walnął grzmòt.

JAKUB To bëło za to, że òn w piątk òkrasã wëżërôł. Jôchim waju przëgniôtôł!

JAKUBOWA (ironicznie) Alaże! Wejta leno! Jeżlë żem Jôchima nie znała, to z tobą żem gò pòznała.

SWAT (podejrzliwie spogląda na Michała) Lëdze, gôdejma w gatunk! Mówma że rôz do szlacha, ò Balbinie. Gdze òna je i co to je za jeden? (wskazuje na Michała)

JAKUBOWA Tëc òn téż sã chce z Balbiną żenic.

SWAT (oburzony prostuje się) Hej, kòmedia! A gdze je Balbina? Niech bë òna rzekła co zamiarkùje. Bãdze òna chcała tegò szewca, czë nié? Bò tëlé farfòcëma ò niepòtrzebnëch dôwnëch sprawach. Stôré czasë, stôré dzeje. Abò tak, abò sak. Më bëlë pierszi.

MICHAŁ Pierszi béł jô. Jesz wa Balbinã nie slepia nie widzelë, òna ju bëła mòją brutką. I to sobie miarkùjta.

(pomruk w izbie. Swat i Kawaler spoglądają na siebie)

JAKUB Zarô, zarô! Le sã nie hajtujta, bò mie łeb pãknie! (do Swata) A wiele ten szewc mô lat? Bò na tak baro młodégò òn ju nie wëzdrzi.

(Kawaler zawiesza wargę i znowu szurga laską)

SWAT (z wahaniem) Në… łońsczégò rokù, na swiãtégò Józwa, òn miôł trzëdzescë dzewiãc. Tej rachùjta.

JAKUBOWA Ach, tej mù je Józef na jimiã?

JAKUB (zdenerwowany) Cëchò że, z twòjim Józwem! Mie jidze ò to, żebë òn do Balbinë pasowôł, a nie béł za stôri! A të zarô „Józef” (do Kawalera) Jaczi të môsz jimiã?

(Swat i Kawaler znowu spoglądają na siebie)

SWAT Timòteùsz.

JAKUBOWIE (zdziwieni, jednocześnie) Jak?

SWAT (głośno) Ti-mò-te-ùsz!

JAKUBOWIE (powtarzają) Ti-mò-te-ùsz!

JAKUBOWA (ożywiona) Timòteùsz Plaskòcz. Alaże!

MICHAŁ (tłumi chichot) Ale téż sztôłtné delé mù jimiã! Hi, hi.

JAKUBOWA (do Michała, grożąc mu palcem) Hola, chłopkù, të sã nie smiéj, bò pò smiéchù przińdze płacz. Jimiã nie je wôżné, a to, że mô dwa mòrdżi, to! (do Kawalera ciekawie) A wiele cë jesz tëch zarobionëch dëtków za to bùdowanié tegò kòscoła òstało?

MICHAŁ (przerywa) Òn mô mòrdżi, a jô móm edelsztejnë. W Piekle nad Wisłą żem je nalôzł. A edelsztejnë są doższé niż złoto. Jem bògati i Jôchima sã nie bòjã.

(wszyscy, zaskoczeni, przez moment oniemiali milczą)

JAKUBOWA (po chwili, do Swata i Kawalera, zwycięsko kiwając głową) Terô wa czëjeta! Òn mô edelsztejnë!

SWAT A w jaczim to piekle pùrtk mù je dôł? Jakbë miôł, to bë je pòkôzôł!

MICHAŁ Pòkôżã je Balbinie, jak wa wëlézeta stąd précz!

JAKUB (niecierpliwie macha ręką) Niepòtrzebnie sã sztridujeta!

JAKUBOWA (słyszy szelest. To Balbina zmęczona niewygodną pozycją, przykucnięta, obsuwa się po drzwiach) Czó! Chtos tu łazy! Żebë nôs chto nie pòdsłëchôł. Bò lëdze, jak ò skarbach czëją, to bë jesz człowiekòwi gardło przerzuchòlëlë. (do męża niespokojnie) Jeny na swiece! Gdze téż mòże bëc nasza Balbina? Lezże, stôri, jã wëszukac! Ale chiże! (Jakub się nie spieszy)

SWAT Tak bãdze nôlepi!

JAKUBOWA (do męża z krzykiem) Mówiã cë, chiże! Trutniu jaczis! Bò nim òn ten slôdk pòdniese! Jô tu òd samégò rena rokùjã i rokùjã, a òn le sedzy. (Jakub unosi się ociężale, a żona z ciekawą miną nachyla się Michała, żeby zapytać go o te edelsztejny, ale w tej chwili w otwartym okienku spostrzega Alberta, który zagląda do izby. Wskazując na niego, krzyczy) Ùch! Wejle gò, Albert!

ALBERT (przez okienko) Hejle. Jesta wa tu wszëtcë? Në jakże?

JAKUB (zdziwiony i oburzony) Në, tegò paralucha złé nie wezmie! Pò jaczégò Smãtka të sã tu przesusôsz, ùbùchù dardańsczi!

(Albert znika w okienku i śmiałym krokiem wchodzi do izby. Siada na skrzyni obok Michała. Ten odsuwa się niezadowolony)

ALBERT (rozglądając się) A gdze je Balbina? Jô jem czekawy kògò òna wëbierze. Ale jeże to duchòta! A pùf!

(Balbina, podsłuchując, ożywia się. Jeśli postać Alberta na widowni wywoła śmiech, Balbina daje widzom znak, by się uciszyli. Koniecznie chce usłyszeć słowa Alberta, zaciekawiona, znowu do drzwi przykłada ucho.)

JAKUBOWA (nachmurzona) Ni ma ji. Niepòtrzebnie żes sã tu wkliszczôł. Faflujesz nóm mir. Bò co të jesz chcesz?

ALBERT (zamiast odpowiedzi kołysze głową i śpiewa)

Óżenił sã wróbel z kanią, tralala!
Sztërë mile za Kòscérzną, tilbùm, tilbùm, tilbùm, bùm.
Sztërë mile za Kòscérzną, tilbùm, tilbùm, tilbùm, bùm.

(parska śmiechem i przez chwilę zaśmiewa się z szeroko otwartą gębą. Kawaler zakłopotany, łokciem szturcha Swata. Wszyscy są zakoczeni)

JAKUB (do Alberta głosem podniesionym) I pò co të, do szlacha, kërtnął nazôd i rëczisz tu jak napiti, przegrzéchò jakôs! Tak na òslep sã do nôs tramòlisz i kłë szczérzôsz!

JAKUBOWA Jo. Smieje sã jak głëpi do kòłôcza!

ALBERT (wciąż się śmiejąc) Na Balbinã mùszã zaczekac. Tëc rôz òna przindz mùszi.

JAKUB A jô mówiã: Lez sobie précz!

ALBERT Nie pùdã, bò móm szpérë òdparzoné. (do Jakuba) Wejcele, chcôłem, żebë mie wej ten Kòbùs zawiózł kòniem dodóm, ale jemù ù wòza kòło sã rozwalëło, le òbrãcz i gromada szczepów leżała. (znowu się zaśmiewa) Ha, ha. A tumrotë bëłë òd gnoju to bëm sobie mòje biôłé bùksë pòwôlôł.
SWAT (nachmurzony) Stôrégò holwasa bãdze wòzëł? Ten kóń bë cã w tëch piôskach nie ùcygnął. Bòso lez dodóm! I zamiast dzys z Balbiną tancowac, szpërë w misce trzëmôj!
ALBERT (do Swata) Winã mô wej, szewc, co tam sedzy… (Kawaler, roztrojony, czapkę podrzuca w górę i znowu ją łapie) Ale chòc mie gòzdze kòlą i blazë na piãtach pòpãkają, na ùder mùszã jaczégòs skòcznégò tuńca zakrącëc!

(w izbie pojawia się Balbina)

JAKUBOWA (wykrzykuje) Ùch! Nareszce przëlazałas! (bierze Balbinę pod rękę i podprowadza do Michała. Balbina na jego widok z piskiem cofa się i nadeptuje matkę na stopę) Në, nie trãpże mie pò szpëtach, głëpiô trino! Tëc Michôł mô edelsztejnë! (Balbina wyrywa się. Wtedy matka podprowadza ją do szewca) Në tedë niech ten bãdze twój Kawaler. Mô dwa mòrdżi roi… (Balbina ogląda się na Alberta)

ALBERT (wstaje) Jo. Tedë lëdze pòwiédzta, chto znôs mô lepszi szlif, (wskazuje na szewca) òn czë jô? Merza mù zwisô, że sedem mùzykańtów na ni ùsadnąc mòże! (do Balbiny) To pòwiédz, Balbono, kògò të chcesz, mie czë jegò?

BALBINA A cebie! (powstaje hałas)

(w izbie podnosi się gwar, Kawaler i Swat spoglądają na siebie)

MICHAŁ (do Balbiny z wymówką) A co të, czapruchò, mie òbiecała?

BALBINA Mògłes do mie napisac!

JAKUB (oburzony) Hej, na rãbną stronã! Żebë taczi sowizdrzôł miôł bëc Balbinë namieniony?!

ALBERT A widzyta wa? To jô z głëpia frant, wszëtczich waju chcôłem wëpróbòwac! Z Balbiną jô sã òżeniã! Hajda lëdze!

Za sceną ktoś gra taniec kaszubski. Albert, śmiejąc się, zakręca się z laską w tańcu, przytupuje i pokrzykuje. Balbina przyklaskuje. Albert wreszcie rzuca laskę w stronę Michała, (który ją odruchowo łapie) i w tańcu podaje rękę Balbinie. Pokrzykując tańczą razem. Jakubowie siedzą na ławie. Najpierw przyglądają się zdziwieni, a potem urzeczeni muzyką i widokiem ładnego tańca, przyklaskują. Zapominając o zwadach, rozochoceni kołyszą się w takt muzyki. Nie zauważają jak Swat i Kawaler z rezygnacją machając rękoma wymykają się z izby. Michał tymczasem, wpatrzony w wysoką postać Alberta i jego zgrabnie obracające się w tańcu nogi, podstępnie próbuje podstawić konkurentowi jego własną laskę, aby się w tańcu przewrócił. Albert zauważa ten manewr. W mig wydziera laskę Michałowi i pcha go w kierunku drzwi, za którymi Michał znika. Albert rzuca kij Jakubowi i, nie tracąc rytmu, tańczy dalej. Jakub kij łapie, i podśpiewując, stuka nim do taktu w podłogę. Albertowi w tańcu jest gorąco. Rzuca żakiet i obraca się dalej.

Po chwili – kurtyna.

Kiedy kurtyna podnosi się w odpowiedzi na oklaski widowni – na scenie tańczą wszyscy aktorzy.

* W. Kirstein i L. Roppel „Pieśni z Kaszub”, str. 121, nr 65.

Објављено под Уметност / Sztuka / Kùńszt / Kunst / Art | Коментари су искључени на Gdze je Balbina